Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Yamaha PF-1000

Yamaha PF-1000

Kiedy trafiłem w sieci na to zdjęcie, postanowiłem dowiedzieć się więcej o widocznym na nim gramofonie. Raz, że maszyna wygląda naprawdę pięknie, a dwa, że Yamaha nie produkuje już takich szlifierek, więc prawdopodobnie takie cudowności będziemy mogli oglądać już tylko na zdjęciach wykonanych przez ich szczęśliwych posiadaczy. Japoński koncern jest dziś kojarzony głównie z amplitunerami i głośnikami przeznaczonymi do powieszenia pod telewizorem. Rodzina dwukanałowych klocków wzorowanych na stylistyce retro trochę przywróciła wiarę w to, że może w ofercie tak dużej firmy znajdzie się coś dla prawdziwych audiofilów. Ale dlaczego inżynierowie Yamahy mogli zaprojektować własny napęd optyczny do odtwarzaczy CD, a nie wypuścili jakiegoś hi-endowego gramofonu? Ten na zdjęciu to PF-1000 - model produkowany w latach 1983-1989.

Widać, że maszyna była dość masywna. Konstruktorom zależało chyba na maksymalnym ograniczeniu wibracji przenoszących się z otoczenia na płytę. Gramofon miał napęd paskowy przenoszony za pośrednictwem subplattera, a całość zawieszona była na trzech odwróconych sprężynach z dodatkowymi tłumikami gumowymi. W oczy rzuca się też ramię z dwiema metalowymi poprzeczkami. Zwiększało to sztywność całej konstrukcji i jednocześnie izolowało od siebie przewody lewego i prawego kanału. Ramię było dynamicznie balansowane za pośrednictwem skomplikowanego mechanizmu. Sam talerz wykonany był z dwóch części - zewnętrznego pierścienia aluminiowego i wewnętrznego rdzenia wytopionego z brązu. Na rynku amerykańskim PF-1000 był zwykle sprzedawany w wersji z obudową wykończoną orzechowym fornirem i aluminiowym wnętrzem, natomiast w Europie królowała wersja jednolicie czarna. Jeśli znajdziecie PF-1000 na jakiejś aukcji, cena może spokojnie dojść do 1000 dolarów. Co ciekawe, w sieci natknąłem się nawet na archiwalną aukcję, którą najwyraźniej wygrał osobnik z Polski. Ty farciarzu, kimkolwiek jesteś...

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Bannery boczne

Komentarze

Piotr
@Dariusz - Amplituner ma wyjście pre-out (Zone 2), które chyba można by było podłączyć do wejścia magnetofonu.
Le Baron
Ja bym do tego zestawiania dodał jeszcze końcówkę mocy Denon POA-8000:-)
AS
Powinno się słuchać głośników, a nie drgającego MDF-u, a dyfrakcja dla nich nie istnieje.

Cytaty

PaulSamuelLeonJohnson.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.