Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

MTSKM 2014

MTSKM 2014

Od dziś aż do niedzieli oficjalnie świętujemy Międzynarodowy Tydzień Słuchania Kaset Magnetofonowych. Kto żyw niechaj biegnie na strych lub do piwnicy i wyciągnie stare, zapomniane kartony z plastikowymi pudełeczkami z rolkami taśmy w środku. Młodsi zapytają rodziców, na czym słuchali muzyki i dlaczego wywalili wszystkie taśmy na śmietnik. A może jakaś się ostała? Może stary magnetofon jeszcze gdzieś się kurzy w pawlaczu? Poszukajcie, odkurzcie i uruchomcie. Będzie zabawa! Międzynarodowy Tydzień Słuchania Kaset Magnetofonowych jest świętem wymyślonym przez jednego z naszych redakcyjnych kolegów - Jarka Święcickiego. Wszystko zaczęło się trzy lata temu, kiedy to wystartowała pierwsza edycja MTSKM na blogu Music on the Head. Jak łatwo policzyć, obecnie świętujemy już po raz czwarty. Ideą przyświecającą twórcy było wyruszenie w sentymentalną podróż w czasie, kiedy to nie było Internetu ani empetrójek, a płyty CD nie dało się nagrać.

Wtedy to rządziły płyty winylowe i kasety magnetofonowe. Te pierwsze oferowały doskonalszy dźwięk, ale to właśnie dzięki kasetom można było nagrać swoje ulubione piosenki z radia, skopiować takowe od kolegi, a nawet rejestrować całe albumy ulubionych wykonawców dzięki radiowym audycjom. O prawach autorskich nikt jeszcze nie słyszał, a dostanie legalnej, wytłoczonej na zachodzie płyty równało się wydaniu większej części domowego budżetu. Kaseta była najbardziej uniwersalnym i najwygodniejszym nośnikiem, czego dobitnym potwierdzeniem było pojawienie się na rynku pierwszego walkmana firmy Sony. Od teraz można było zabrać muzykę ze sobą na spacer, a świat oszalał na punkcie przenośnych playerów.

Dzięki MTSKM postaramy się przywołać klimat tamtych czasów, a może ktoś z Was zapragnie nawet kupić sobie magnetofon? Jeśli tak, na naszym portalu ukaże się krótki poradnik o tym, na co zwrócić uwagę przy zakupie takiego sprzętu. Oprócz tego zapraszamy serdecznie do działu Vintage, gdzie przedstawimy kilka ciekawych modeli przenośnych magnetofonów. Warto również zajrzeć na bloga, od którego to wszystko się zaczęło - zostanie tam przedstawionych kilka kaset oraz oczywiście magnetofonów, które autor darzy sporym sentymentem. Zapraszamy do wspólnej podróży po ścieżce, którą wyznaczy nam taśma magnetofonowa! Więcej informacji wkrótce;-)

Komentarze (2)

  • John 1.5 V

    Czemu daliście zdjęcie takiej paździochowej kasety? Nie było pod ręką czegoś co przekroczyłoby przynajmniej cenę 5 zł?

    0
  • Edgar

    To trochę moja wina... Nie wysłałem odpowiednich fotek :-(

    0

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Bannery boczne

Komentarze

Andrzej
@Mariusz - A jak porównuję ze sobą trzy kable sygnałowe i każdy gra inaczej, choć temperatura i ciśnienie są takie same, mój stan psychofizyczny też, system bez...
Mariusz
Panowie kablomaniacy. A efekt placebo i tak zwana sugestywność w audio to gdzie jest? Pablo dobrze prawi. Temperatura i ciśnienie w połączeniu ze stanem psychof...
Piotr
Genialna płyta! Pamiętam, że po pierwszym przesłuchaniu zamarłem z wrażenia... Potem włączyłem ponownie i - na szczęście byłem sam w domu - podkręciłem przy "An...
Wiesiek
Super artykuł. Mam dwa Sonosy i TIDAL-a oraz bibliotekę CD na Macu, trochę się trzeba poprzełączać pomiędzy aplikacjami. Jak polubię na TIDAL-u jakąś płytę, to ...
Grzegorz
119 dolarów w przypadku abonamentu rocznego to może i sporo dla nas, ale dla audiofilów z USA, Kanady, Wielkiej Brytanii i innych zamożnych krajów to tyle, co n...

Cytaty

JodiPicoult.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.