Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Ola Jas - EP

Ola Jas - EP

Życie z roku na rok staje się coraz bardziej wariackie. Coraz szybciej gonimy za wyznaczonym celami, a wraz z nami przyspiesza całe nasze otoczenie. Większość ludzi nie ma już czasu na spokojne słuchanie płyt. Muzyka zazwyczaj towarzyszy im w postaci cyfrowej w drodze do pracy, w samochodzie, w czasie spacerów. A ja lubię czasem wcisnąć sobie pauzę i spędzić kilkadziesiąt minut sam na sam z dobrą muzyką. Ostatnio ten czas w udany sposób umilała mi Ola Jas ze swoją debiutancką EP-ką. Sobotni wieczór, mała kawiarenka na rynku któregoś z polskich miast, niewielkie audytorium, lampka wina i Ola wraz z niewielkim gronem muzyków. Tak to widzę - kameralnie, skromnie, subtelnie, z klasą. Głos Oli koi zmysły i świetnie współgra z akustycznym akompaniamentem, gdzie gitara spotyka się z kontrabasem, perkusją, skrzypcami, altówką, wiolonczelą i trąbką - tak na deser.

Ola Jas jest absolwentką Policealnego Studium Jazzu w Warszawie, była liderką zespołu folkowo-jazzowego Poleńka, z którym wystąpiła między innymi na festiwalach Nowa Tradycja i Mikołajki Folkowe. Jej debiutancka EP-ka jest efektem współpracy z portugalskim muzykiem João de Sousa, który jest odpowiedzialny za produkcję płyty. Całość bardzo udanie rozpoczyna "Nadzieja" z lekko zadziorną gitarą i bardzo klimatyczną trąbką. "Mnie nie ma" ma olbrzymi potencjał radiowy. "Wiosenny Śnieg" budzi we mnie silne skojarzenia z twórczością Marka Grechuty i Grzegorza Turnaua. Klimatycznie wypada "Moja Mała", po której dostajemy cover Czerwonych Gitar "Nie Mów Nic". Po jego końcowych dźwiękach następuje długa cisza. Dopiero wtedy zdajemy sobie sprawę, że to już koniec. I w zasadzie tylko to uznałbym za wadę debiutu Oli Jas.

Lekko ponad 17 minut to zdecydowanie za mało, zwłaszcza że w ich czasie artystka dość mocno podkręca oczekiwania słuchaczy. Zatem z pewnością nie tylko ja ucieszyłbym się z dodatkowych 10-15 minut materiału. Ola Jas wokalnie prezentuje poziom zdecydowanie wyższy od niektórych usilnie promowanych gwiazd. Muzycy również trzymają fason, a całości zwyczajnie chce się słuchać. Warto tu również zwrócić uwagę na warstwę tekstową, która ma sens, co w dzisiejszych czasach nie zawsze się spotyka. Nie pozostaje nam zatem nic innego jak tylko oczekiwać pełnoprawnego albumu na podobnym poziomie.

Artysta: Ola Jas
Tytuł: EP
Wytwórnia: Luna Music
Rok wydania: 2017
Gatunek: Jazz
Czas trwania: 17:21

Ocena muzyki
Poziomy7

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Bannery boczne

Komentarze

RadomirW
Chyba Karolu padłeś ofiarą prawnego zamieszania związanego z najnowszą historią zespołu i konfliktem między dwoma liderami tworzącymi pierwszy album Batushki. O...
Marcin
Co myślą Państwo o połączeniu tego wzmacniacza z kolumnami Pylon Audio Pearl 27?
stereolife
Urządzenia, kable i akcesoria, z których korzystaliśmy podczas testu, są zawsze wymienione w ramce "Konfiguracja". W tym przypadku użyliśmy kabli Melodika Purpl...

Cytaty

HonoreDeBalzac.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.