Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Black Tusk - T.C.B.T.

Black Tusk - T.C.B.T.

Trio, a właściwie kwartet z Savannah nigdy nie powalał finezją ani oryginalnością. Zespół z całej stonerowej świty wyróżniało najbardziej inwazyjne i potężne brzmienie oraz ciężar, którego apogeum przypadło na drugi album w dyskografii - "Taste The Sin". Roszada w składzie spowodowana tragiczną śmiercią basisty nie spowodowała radykalnej zmiany brzmienia. Zmianę tę czuć zdecydowanie bardziej na najnowszym wydawnictwie, przed nagraniem którego do składu dołączył drugi gitarzysta. "T.C.B.T." przynosi odświeżenie zespołowej formuły oraz parę nowych rozwiązań. Problem w tym, że zasadność tych zmian może i jest słuszna, ale sama forma już niekoniecznie.

Już przy pierwszym przesłuchaniu nowego albumu czuć przemeblowanie i w zasadzie tylko to. Po kilkunastu przesłuchaniach w różnych "okolicznościach przyrody" nadal jestem w stanie zidentyfikować praktycznie tylko dwa utwory - "Ill At Ease" ze względu na charakter najbardziej zbliżony do poprzednich wydawnictw oraz "Never Ending Daymare" - chyba drugi najciekawszy utwór na krążku z całkiem ciekawą solówką i bardziej ambitnymi gitarami. Żeby nie było - "T.C.B.T." słucha się bardzo przyjemnie. Nadal mamy tu do czynienia z dużą dynamiką, przytłaczający ciężar został w pewien sposób zastąpiony jeszcze większym punkowym brudem. Problem w tym, że po ostatnich dźwiękach tak na prawdę niewiele zostaje w głowie.

Poprzednie wydawnictwa miały dużo momentów charakterystycznych, wyróżniających się chociażby miażdżącymi gitarami czy "wpadającym w ucho" refrenem. Tutaj tego nie czuję. Z "T.C.B.T." fajnie się biega czy sprząta ale poza dwoma wyżej wymienionymi utworami nie wiadomo za bardzo do czego wracać. A materiału jest sporo bo nowy album trwa ponad 42 minuty - najdłużej w dotychczasowej dyskografii. W przypadku "Taste The Sin" taki czas przyjąłbym z uśmiechem na twarzy. W przypadku "T.C.B.T." zastanawiałbym się czy nie przeprowadzić lekkiego "odchudzania". Wyszło całkiem przyjemnie, ale bez rewelacji.

Artysta: Black Tusk
Tytuł: T.C.B.T.
Wytwórnia: Season Of Mist
Rok wydania: 2018
Gatunek: Metal, Stoner Metal
Czas trwania: 42:23

Ocena muzyki
Poziomy5

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Bannery boczne

Komentarze

Kriskris
Słuchałem tych monitorków kilka tygodni temu, podpięte pod Gato Audio AMP-150. Grały świetnie, zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie i zdecydowałem się na kupno. Ni...
Włodek
Witam serdecznie. Dzięki za ciekawą recenzję. Właśnie czekam na nowiutkie Pearle 27 i Yamahę R-N602. Mam gorącą prośbę o podpowiedź jakimi kablami połączyć zest...
1piotr13
Dobry pomysł z tymi siateczkami na głośnikach. Przyda się na pewno jak ktoś ma w domu małe dzieci:)

Cytaty

ClaudeDebussy.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.