Reklama

A+ A A-

Hegel HD25

  • Kategoria: Testy
  • Tomasz Karasiński

Hegel HD25

[English version] Hegel w całkiem niedługim czasie zyskał status producenta zaliczanego do grona najbardziej audiofilskich marek. Wydawałoby się, że najlepszą metodą wejścia na rynek w tak spektakularny sposób jest zaprojektowanie jakiegoś odjazdowego wzmacniacza z lampami wielkości butelek whisky i wskaźnikami wychyłowymi oświetlającymi nie tylko pokój odsłuchowy, ale nawet elewacje sąsiednich budynków. Nie mówcie, że nie... Wielu ludzi wciąż kupuje nie uszami, ale oczami, a grubość portfela nie zawsze idzie w parze z dobrym gustem. Norweskie urządzenia zawsze były jednak wyjątkowo skromne. Matowe fronty z maksymalnie dwoma pokrętłami i wyświetlaczem idealnie wpisują się w skandynawską stylistykę, ale też nie zapowiadają nic rewolucyjnego. Pamiętajmy jednak, że czasami najbardziej liczy się wnętrze.

Hegel to kilka ciekawych rozwiązań technicznych, bardzo dopracowana elektronika i filozofia, która zakłada, że postęp techniczny powinien umożliwiać budowanie lepszych urządzeń za coraz mniejsze pieniądze. Sprawdziło się to w przypadku przetwornika HD11, który według wielu jest wyraźnie lepszy od swojego poprzednika, choć o tysiąc złotych tańszy. To samo można powiedzieć o wzmacniaczu H80, który kosztuje tylko kilkaset złotych więcej niż H70, ale ma na pokładzie lepszego DAC-a z całą armią gniazd cyfrowych, a przy okazji wykorzystuje elementy przedwzmacniacza zapożyczone z topowej integry H300. Czy równie dobrą inwestycją będzie przetwornik HD25?

Hegel HD25

Wygląd i funkcjonalność

Pamiętam, kiedy model ten pojawił się w katalogu. Niektórzy na podstawie zewnętrznych oględzin szybko orzekli, że HD25 to dokładnie to samo, co HD11 tylko z lepszymi częściami w środku i małym gadżetem w postaci przedniej ścianki, która jest jednocześnie kluczem do sterowania urządzeniem. Zmyślne i funkcjonalne rozwiązanie, ale apetyt na nowy model studziła cena - dwukrotnie wyższa niż w przypadku HD11. Moim zdaniem po raz kolejny zetknęliśmy się z tym, że ludzie kupują, a nawet głosują oczami. Gdyby flagowy DAC został zapakowany w obudowę skopiowaną bezpośrednio ze wzmacniacza H80, pewnie nikt by nie protestował. Dwukrotnie większe pudełko to i więcej kosztuje, prawda? Praktyczni inżynierowie nie widzieli jednak potrzeby montowania układów o tych samych gabarytach w większej skrzynce tylko po to, aby zwrócić na siebie uwagę. HD25 otrzymał więc skromną obudowę i ten sam zestaw gniazd, co jego tańszy brat. 8390 zł za urządzenie o takich gabarytach to na pewno sporo. Norwegowie twierdzą jednak, że ich przetwornik można postawić obok najlepszych tego typu konstrukcji dostępnych dziś na rynku. Można przez to rozumieć, że mają na myśli urządzenia wycenione na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie zapominajmy też, że HD25 jest flagowym źródłem cyfrowym tej marki, a więc swego rodzaju szczytem możliwości technicznych i brzmieniowych. Przynajmniej w teorii. Ale jeżeli się ona sprawdzi, cena nie będzie już wydawała się tak wygórowana.

HD25 to jedno z tych urządzeń, którego prawie nie widać na stoliku. Gdyby nie wyświetlacz, który moim zdaniem również udałoby się wyeliminować, Hegel mógłby nawet umknąć uwadze narzeczonych, żon i teściowych. Dla mnie to duży plus ze względów czysto praktycznych. Stosunkowo niewielki przetwornik mógł wylądować na skraju biurka, mniej więcej w połowie odległości pomiędzy komputerem a stolikiem ze sprzętem. Zasilanie pociągnąłem z kondycjonera, wykorzystałem też normalny interkonekt RCA i audiofilski kabel USB, a przednia ścianka Hegla wciąż była na wyciągnięcie ręki, dzięki czemu mogłem bez problemu przeskakiwać pomiędzy źródłami. Co przydało się w ostatniej fazie odsłuchów, w której oprócz komputera wykorzystałem transport CD z wyjściem koaksjalnym.

Przystępując do instalacji przetwornika w systemie warto pamiętać o kilku rzeczach. Producent daje nam do wyboru dwa tryby pracy filtra cyfrowego. Pozwala to na wprowadzanie drobnych korekt w ostatecznym charakterze brzmienia. Po drugie, HD25 może przyjmować sygnały o granicznych parametrach 24 bit/192 kHz za pośrednictwem złącza USB. Nie potrzebujemy wiec żadnych konwerterów, aby cieszyć się plikami wysokiej rozdzielczości. Jeżeli jednak korzystamy z komputera z systemem Windows, musimy w tym celu zainstalować sterowniki dostępne na stronie producenta. Właściciele maszyn z jabłuszkiem ich nie potrzebują. Hegel przewidział też ułatwienie dla użytkowników, których w ogóle nie interesuje temat plików hi-res. Jeżeli należycie do tej grupy, za pomocą niewielkiego przełącznika na tylnej ściance będziecie mogli przełączyć DAC-a w tryb 96 kHz, co wyeliminuje konieczność instalacji sterowników. HD25 pracuje wtedy jak typowe urządzenie plug and play. Przetwornik wyposażono w regulowane wyjścia analogowe, a więc automatycznie otrzymujemy możliwość sterowania głośnością. Szkoda, że nie przewidziano jakiegoś tricku pozwalającego robić to przez dotykanie przedniej ścianki, ale większość użytkowników i tak skorzysta z małego, płaskiego pilota. Wówczas HD25 może pełnić rolę przedwzmacniacza, a my zamiast o wzmacniaczu zintegrowanym, możemy pomyśleć o jakiejś fajnej końcówce mocy. Sygnał analogowy możemy wyprowadzić z gniazd RCA lub XLR.

Minusy? Nie spodobało mi się to, że urządzenie osadzone jest na trzech, niewielkich nóżkach. Być może w jakimś stopniu ogranicza to wibracje przenoszące się na obudowę, ale w tak małym urządzeniu wolałbym chyba czteropunktowe podparcie. Byłoby też rewelacyjnie, gdyby dało się jakoś przyciemnić lub całkowicie wygasić wyświetlacz. Może odpowiada za to jakiś przycisk (DISP nie robi zupełnie nic) lub kombinacja przycisków na pilocie, ale ja jej nie odkryłem.

Hegel HD25

Brzmienie

Muszę przyznać, że przed przystąpieniem do odsłuchu, moje oczekiwania względem flagowego Hegla były wysokie. Wiedziałem przecież, że podłączam najlepszy przetwornik tej marki. Jakby tego było mało, w rozmowie telefonicznej nakręcił mnie jeszcze dystrybutor, opowiadając o swoich doświadczeniach z tym urządzeniem w różnych konfiguracjach sprzętowych oraz wrażeniach innych recenzentów. Byłem więc nastawiony na to, że po odpaleniu pierwszego albumu membrany w moich kolumnach eksplodują, a muzycy zmaterializują się w pokoju niczym pioruny kuliste. Hegel zaczął jednak swój pokaz z wyczuciem i spokojem, typowym dla hi-endowych produktów, którym nie zależy na powaleniu słuchacza na łopatki w ciągu pięciu minut. Mógłbym więc w tym momencie zacząć opowiadać o tym, jak to przez pierwsze godziny, dni, tygodnie i miesiące nic specjalnego się nie działo, aż tu nagle któregoś dnia, na konkretnym albumie oświeciło mnie i zrozumiałem, dlaczego HD25 jest taki wyjątkowy. Daruję sobie jednak takie wycieczki, ponieważ po pierwsze cały test tego przetwornika trwał dwa tygodnie, a po drugie uważam się za człowieka na tyle osłuchanego, że już na początku załapałem, o co temu DAC-owi chodzi. Przepraszam za szczerość, ale nie chce mi się filozofować i pierdzielić niestworzone historie o tym, że dziewiętnastego dnia testu urządzenie wylądowało na szklanym stoliku i wtedy jego brzmienie się otworzyło. Po tygodniu słuchania moje pierwsze wrażenia się potwierdziły, co tylko świadczy na korzyść norweskiego źródła, potwierdzając jego uniwersalność i przewidywalność.

HD25 nie jest urządzeniem stawiającym jakieś konkretne aspekty brzmienia zdecydowanie wyżej od innych. Dla mnie to raczej kwintesencja audiofilskiej neutralności i muzycznej syntezy. Być może to właśnie sprawiło, że początkowo nic szczególnego nie powaliło mnie na kolana. Odsłuch nie zaczął się od trzęsienia ziemi, ale za to potem napięcie rosło. Do brzmienia tak naturalnego i wyważonego nie trzeba się przyzwyczajać. Po kilku kawałkach przestajemy myśleć o proporcjach między poszczególnymi częściami pasma, dynamice, przejrzystości czy charakterze niskich tonów. Stwierdzenie, że ten dźwięk zwyczajnie nie ma wad, człowiekowi nazywającemu się audiofilem nie powinno zająć więcej, niż dziesięć minut. Od tego momentu zaczyna się odkrywanie, co też HD25 przed nami odkryje. Wiadomo, że wszystko będzie się odbywać w ramach szeroko pojętej normalności, ale w porównaniu z tańszymi źródłami Hegel szybko pokazuje swoją klasę. Jak? Właśnie rozdzielczością, dynamiką, a także barwą i umiejętnością malowania muzyki w bardzo przyjemny, elegancki sposób. Dla mnie jedną z największych zalet tego przetwornika jest umiejętność przekazania bardzo dużej ilości informacji o nagraniach, ale w taki sposób, abyśmy podczas ich przyjmowania i analizowania czuli się zrelaksowani. Hegel nie przerabia muzyki ani nie stosuje dziwnych sztuczek. Stara się jedynie osiągnąć jak najwyższą jakość brzmienia pamiętając jednocześnie o wysokiej wierności wobec oryginału, czymkolwiek by on nie był.

Odbicie tej filozofii można znaleźć w każdym jednym elemencie brzmienia. Jeśli zaczniecie przyglądać się niskim tonom, stwierdzicie, że w gruncie rzeczy są całkiem normalne, ale potrafią zejść niżej i są odrobinę szybsze, niż się przyzwyczailiście. A przynajmniej jeśli do tej pory mieliście kontakt z przetwornikami w porównywalnej lub niższej cenie. To samo ze stereofonią. Scena ma prawidłowy kształt i na pierwszy rzut oka prezentuje się całkiem zwyczajnie, ale po głębszej analizie dochodzimy do wniosku, że jest bardzo poukładana, precyzyjnie narysowana i bardzo stabilna. Nie ma tylko efektu przybliżenia lub oddalenia, powiększania lub odchudzania dźwięków ani żadnych innych oznak ingerencji w nagrania. Średnica nie jest ani ciepła, ani zimna, jednak i tutaj Hegel w umiejętny sposób łączy rozdzielczość z naturalną barwą i kulturą grania. Naprawdę można tak ciągnąć w nieskończoność.

Hegel HD25

Budowa i parametry

Hegel HD25 to przetwornik cyfrowo-analogowy wyposażony w dwa cyfrowe wejścia koaksjalne, jedno optyczne i jedno USB typu B oraz dwa standardy wyjść analogowych - zbalansowane i niezbalansowane. Tuż obok mamy trójbolcowe gniazdo zasilające z włącznikiem i gniazdem bezpiecznika. Przednią ściankę okupuje tylko niebieski wyświetlacz, a to dlatego, że w celu zmiany źródła należy dwukrotnie musnąć płytę frontową palcem. Wnętrze wyraźnie podzielono na sekcję zasilacza zlokalizowaną na froncie oraz główną płytkę, a tak naprawdę dwie płytki z układami elektronicznymi w tylnej części obudowy. Dominuje montaż powierzchniowy, a całość prezentuje się bardzo porządnie. Wejście USB zostało odizolowane od reszty - do tej płytki poprowadzono oddzielnie masę i zasilanie.

Hegel w swoim flagowym przetworniku zastosował sporo kości marki AKM - odbiornikiem cyfrowym dla gniazd koaksjalnych jest AK4115, za nim mamy konwerter częstotliwości AK4127, a zasadniczą konwersją C/A zajmuje się AK4399EQ. Ciekawostką jest także zastosowanie nowatorskich tranzystorów krzemowo-germanowych. W zasilaczu pracują dwa kondensatory o pojemności 10000 µF każdy oraz niewielki transformator toroidalny przykręcony do podstawy obudowy i osadzony na czymś w rodzaju piankowego pierścienia, co jest nawet napisane na płytce drukowanej, prawdopodobnie jako wskazówka dla montażystów. Plastrami pianki wyłożono także metalowe kątowniki, do których przylega nasuwana od tyłu pokrywa, co zapobiega jej dzwonieniu. Podczas pracy HD25 dość mocno się nagrzewa, jednak nie ma potrzeby umieszczania go w zupełnie otwartej przestrzeni. Wentylację zapewnia bowiem kilka wycięć w podstawie obudowy i rządek otworów w górnej części tylnej ścianki. Sprytne i praktyczne rozwiązanie.

Hegel HD25

Konfiguracja

Audium Comp 5, Sevenrods ROD4, Naim CD5 XS, Naim NAC 152 XS, Naim NAP 155 XS, Albedo Geo, Cyrus CD t, Tellurium Q Graphite Digital RCA, Audioquest Cinnamon, Enerr AC Point One, Enerr Symbol Hybrid, Enerr Holograph, Audioquest NRG-2, Ostoja T1.

Werdykt

Odsłuch HD25 skojarzył mi się z jazdą samochodem, w którym dopiero co naprawiono parę rzeczy w silniku, wymieniono filtry, amortyzatory i klocki hamulcowe, a na koniec ustawiono zbieżność i zmieniono opony na lepsze. Wyjeżdżamy z serwisu i czujemy się całkowicie komfortowo - mamy fotel, kierownicę i lusterka ustawione pod siebie, doskonale wiemy też, jak ten samochód się prowadzi i obsługujemy wszystko intuicyjnie. Na początku nie czujemy nic specjalnego, ale z każdym przejechanym kilometrem dociera do nas, że samochód przyspiesza lepiej, na nierównościach nic nie stuka, kierownicy nie ściąga, a dopieszczone hamulce dają nam pewność, że nie wpakujemy się w tarapaty. Jest po prostu lepiej. Norweski przetwornik pokazał muzykę, którą znam. Udało mu się jednak sprawić, że słuchało mi się jej przyjemniej, niż zazwyczaj. Nie chciało mi się wysiadać, dlatego test trwał trochę dłużej, niż zwykle.

Dane techniczne

Rodzaj przetwornika: 32 bitowy
Napięcie wyjściowe: 2,5 V
Wejścia cyfrowe: 2 x koaksjalne, optyczne, USB
Wyjścia analogowe: RCA, XLR
Pasmo przenoszenia: 0 Hz - 50 kHz
Stosunek sygnał/szum: 145 dB
Zniekształcenia: 0,0006%
Wymiary (W/S/G): 6/21/26 cm
Masa: 3,5 kg
Cena: 8390

Sprzęt do testu udostępniła firma Moje Audio.

Zdjęcia: Małgorzata Filo, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy7

Rozdzielczość
Poziomy7

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy6

Spójność
Poziomy8

Muzykalność
Poziomy7

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo13

Jakość wykonania
Poziomy6

Funkcjonalność
Poziomy6

Cena
Poziomy7

Nagroda
sl-highend

 


 

Biorą udział w konwersacji

  • Fajny test i ciekawa konkluzja. Mam takie pytanie do autora - czy HD25 był testowany tylko z komputerem (a jeśli tak, to jakim i czy tylko i wyłącznie przez USB) czy również z odtwarzaczem CD przez kabel cyfrowy koaksjalny?

  • Informacja ta znalazła się w akapicie Konfiguracja. HD25 grał zarówno z komputera przez USB, jak i w zestawie z transportem Cyrus CD t, o którym będzie można poczytać w jednym z kolejnych testów. Specjalnie do tego celu wykorzystałem kabel koaksjalny Tellurium Q Graphite.

  • Wyświetlacz wyłączamy poprzez dłuższe przytrzymanie (około sekundy) przycisku DISP. Trza dodać, iż przetwornik z wyjścia Coax 1 gra lepiej niż z wszystkich pozostałych, także lepiej niż wyjścia USB.

  • O proszę, w takim razie byłem najwyraźniej zbyt niecierpliwy;-) Szkoda, że nie wpadliśmy na to podczas robienia zdjęć, bo przy ujęciach z przodu ten wyświetlacz dawał się już we znaki. Dziękuję za uzupełnienie.

  • Osłuchaniec

    Zgłoś

    Marek Rosinke - to powtarzajaca sie opinia (mam na mysli wyzszosc COAX nad USB w Heglu HD25), jednak mam zupelnie inne odczucia. Nie wiem z czego to wynika, ale przy wykorzystaniu dobrego okablowania i wysokiej jakosci plikow to wlasnie interface USB jest jedna z wiekszych zalet tego urzadzenia (biorac pod uwage jak gra konkurencja). Roznica miedzy Coax a USB sa oczywiscie slyszalne, ale nie ocenialbym tych roznic w kategoriach lepsze/gorsze. Graja po prostu inaczej. Brzmienie z USB zdaje sie byc nieco odciazone w stosunku do COAX i bardziej zwiewne, ale wg mnie wcale nie jest gorsze. Korzystalem z zewnetrznych interfaceow USB -> COAX (między innymi tak chwalony M2Tech EVO) i wcale nie bylo lepiej. Dzwiek w sosunku do samego Hegla robil sie jasniejszy i sprawial przez to wrazenie bardziej analitycznego, ale znikala przyjemnosc z sluchania. Wyraznej korzysci nie odczulem. Fajne konkretny tekst Panie Tomku.

  • Osłuchaniec - i o to w tym całym audio chodzi :) Różne gusta, różne oczekiwania, a także różne odczucia.

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Pozostałe testy

  • 1
  • 2
  • 3
Sonus Faber Principia 3

Sonus Faber Principia 3

Do włoskiego sprzętu prawie zawsze podchodzę z ukształtowanym podczas wcześniejszych doświadczeń optymizmem. W ciągu kilkunastu lat pracy trochę się tego...

Audiovector Ki3 Super

Audiovector Ki3 Super

Jeszcze niedawno duńska marka była postrzegana w naszym kraju jako zupełnie niszowa, a teraz jej kolumny można zobaczyć w wielu...

HiFiMAN Edition X

HiFiMAN Edition X

Patrząc na to, co w ciągu kilku ostatnich lat działo się na rynku słuchawek można odnieść wrażenie, że producenci audiofilskiego...

Polskie sieciówki - Ansae, Argentum, Enerr, KBL Sound

Polskie sieciówki - Ansae, Argentum, Enerr, KBL Sound

Na łamach naszego portalu publikowaliśmy już grupowy test kabli zasilających - wówczas ograniczyliśmy się do kabli z górnej półki i...

Kimber Kable KS 1016 + KS 1126

Kimber Kable KS 1016 + KS 1126

Kimber Kable to niezaprzeczalnie jedna z najlepiej rozpoznawalnych marek w świecie audiofilskich kabli i akcesoriów. Firma należy do ścisłej czołówki,...

JBL Authentics L16SP

JBL Authentics L16SP

JBL to marka rozpoznawalna na całym świecie. Amerykańska firma zadebiutowała tuż po drugiej wojnie światowej, a jej założyciel - James...

Klipsch R-15PM

Klipsch R-15PM

Powiedzmy to sobie otwarcie - niemal wszyscy ludzie na tej planecie należą do istot wygodnych, a nawet nieco leniwych. Są...

Audio Physic Cardeas 30 LJE

Audio Physic Cardeas 30 LJE

Chyba każdy z nas lubi robić sobie prezenty. Jedni robią to przy pierwszej lepszej okazji, inni nagradzają się za konkretne...

Opera Mezza

Opera Mezza

Z kolumnami marki Opera mieliśmy już okazję zapoznać się podczas testu flagowych zestawów Grand Callas. Teraz przyszła pora na coś...

ADL Stratos

ADL Stratos

Każdy praktykujący audiofil wie, że sprzęt audio to nie tylko wzmacniacze, gramofony i zestawy głośnikowe, ale także kable, listwy, podkładki...

AKG K845BT

AKG K845BT

Porządne słuchawki bezprzewodowe to tak naprawdę marzenie każdego melomana, który słucha muzyki na zewnątrz. Nieważne czy to będzie spacer, jogging,...

Fezz Audio Titania

Fezz Audio Titania

[English version] Fezz Audio to przykład marki, która wystartowała stosunkowo niedawno, ale już w momencie wprowadzenia na rynek pierwszego produktu miała...

Reklama

Wyszukiwarka

Reklama

Najnowsze testy

Poprzedni Następny
Sonus Faber Principia 3

Sonus Faber Principia 3

Do włoskiego sprzętu prawie zawsze podchodzę z ukształtowanym podczas wcześniejszych doświadczeń optymizmem. W ciągu kilkunastu lat pracy trochę się tego towaru nasłuchałem i mogę powiedzieć, że 9 na 10 urządzeń...

Audiovector Ki3 Super

Audiovector Ki3 Super

Jeszcze niedawno duńska marka była postrzegana w naszym kraju jako zupełnie niszowa, a teraz jej kolumny można zobaczyć w wielu naprawdę dobrych sklepach, nie wspominając już o wystawach i innych,...

HiFiMAN Edition X

HiFiMAN Edition X

Patrząc na to, co w ciągu kilku ostatnich lat działo się na rynku słuchawek można odnieść wrażenie, że producenci audiofilskiego sprzętu urządzili sobie na tym polu regularny wyścig. Zupełnie jakby...

Ostatnie aktywności

  • Przygotowania do nowego sezonu testów postanowiliśmy rozpocząć od kilku mocnych uderzeń oraz absolutnych nowości. Miłą niespodziankę sprawiła nam firma Voice, przysyłając do naszej sali odsłuchowej najnowsze monitory Audiovectora - QR1 - dosłownie dzień po puszczeniu informacji prasowej. Oficjalnie seria QR będzie dostępna w sprzedaży od września, ale jeżeli jesteście zainteresowani, możecie posłuchać tych zestawów w naszej sali odsłuchowej już teraz. Sądzimy, że seria QR może się bardzo dobrze przyjąć ponieważ pod względem technicznym głośniki wydają się być bardzo zaawansowane, a cenowo wciąż nie wychodzimy poza tak zwaną klasę średnią. QR1 mają woofer o konstrukcji kanapkowej, tweeter AMT, obudowy z HDF-u i wąskie, szczelinowe tunele umieszczone z przodu, natomiast z tyłu zobaczymy tylko piękną, metalową płytkę z gniazdami i oznaczeniami, w tym - podpisem osoby montującej daną parę. Wygląda fajnie, a bazując na naszych wcześniejszych doświadczeniach z Audiovectorami, spodziewamy się dobrego, dynamicznego dźwięku. Niebawem opublikujemy również test innych kolumn duńskiej marki, których słuchaliśmy kilka tygodni temu. A na odsłuchy QR1 zapraszamy na Pańską 75!

  • Otwieramy powakacyjne sesje w naszej sali odsłuchowej - na rozruch ćwiczymy sobie kolumny Pylon Audio Opal 20 z elektroniką T+A z serii E. To jedne z pierwszych zestawów Pylona wyposażone we własne, firmowe przetworniki. Niektórzy prognozowali, że polska firma nie jest jeszcze gotowa na taki krok, ale po pierwszych odsłuchach możemy już stwierdzić, że to nieprawda. Opale 20 zagrały tak dobrze, że jedna para wylądowała u naszego recenzenta jako punkt odniesienia w swojej cenie. Druga ciekawostka, co do której nie byliśmy tak do końca pewni przed odsłuchami to najtańsze monitory kultowej marki Sonus Faber - podobno miały być do niczego, a tu zaskoczenie - grają odważnie, z energią i pazurem, którego byśmy się po Sonusach nie spodziewali. Jeśli chcecie się o tym przekonać, wpadajcie póki czas, bo lada chwila Principie 3 wrócą do dystrybutora. I wreszcie wisienka na torcie - najnowsza końcówka mocy Bryston 4B3. Na razie sama, a być może jeszcze dziś zagra u nas z firmowym preampem wspomaganym dedykowanym, zewnętrznym zasilaczem. Zapraszamy do nas na Pańską 75!

Newsy muzyczne

Winylowe reedycje Pink Floyd

Winylowe reedycje Pink Floyd

Mamy kolejne wspaniałe wieści dla fanów legendarnej grupy Pink Floyd. Na początku jesieni pojawią się winylowe wznowienia kolejnych trzech tytułów...

Nowe komentarze

A to by trzeba było mieć jedne i drugie i przeprowadzić bezpośrednie porównanie. Audiovectory mamy i wciąż można się z nimi zapoznać w naszej sali odsłuchowej, ...
Witam. A jak wypadają na tle Bowers & Wilkins 685 S2?
Piotr
W opisie same bzdury, totalny brak zrozumienia zasady działania wkładki typu Moving Iron.

Newsy sprzętowe

Onkyo TX-RZ1100

Onkyo TX-RZ1100

Onkyo wprowadza do swojej oferty pierwszy 9-kanałowy amplituner w serii RZ. Najnowszy model noszący oznaczenie TX-RZ1100 wyposażony jest w dekodery...

Migawki sprzętowe

Premiera Audiovectorów QR w Q21

Premiera Audiovectorów QR w Q21

Audiovector zaprezentował serię QR będącą rozwinięciem a jednocześnie następcą kolumn X3. Na serię składają się dwa modele - podstawkowy QR1...

Oficjalna sala odsłuchowa

Galerie

30 hitów Gramofonowego Weekendu StereoLife

30 hitów Gramofonowego Weekendu StereoLife

Gramofonowy Weekend StereoLife zbliża się wielkimi krokami - zaczynamy już jutro! Z tej okazji postanowiliśmy przygotować listę najciekawszych gramofonów, jakie...

Wywiady

Manfred Diestertich i Dieter Kratochwil - Audio Physic

[English version] Audio Physic to jedna z firm, którymi kierują wytrwałość, konsekwencja i swego rodzaju upór w dążeniu do celu. Niemiecka...

Fotorelacje

Reportaże

Audiofilska Majówka 2016 w Q21

Mimo rosnącej popularności wysokiej klasy sprzętu audio i pozytywnych sygnałów z rynku, kalendarz audiofilskich imprez w naszym kraju wcale nie...

Audio Research u Marantza

Jak to się wszystko ciekawie układa... Dopiero co mieliśmy okazję odwiedzić nowy salon Focala w Warszawie, gdzie zwróciliśmy uwagę na...

Z wizytą w salonie Focal Polska

Pod koniec kwietnia otrzymaliśmy zaproszenie do nowo otwartego salonu Focal Polska mieszczącego się w Warszawie. Kolejny audiofilski przystanek na mapie...

Premiera nowego Orpheusa

W dniach 15-17 marca w Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie odbyła się niezwykła uroczystość - premiera nowego, flagowego zestawu słuchawkowego...

Słownik

Poprzedni Następny

SPDIF

Standard połączenia cyfrowego dla sygnału audio przeznaczony do urządzeń domowych, oparty na opracowanym wcześniej standardzie AES/EBU przeznaczonym raczej do użytku profesjonalnego. SPDIF został wprowadzony przez firmy Sony i Philips, skąd...

Vintage

Mikiphone

Mikiphone

Szukając informacji o konstrukcjach, które zapisały się w historii sprzętu audio złotymi zgłoskami lub po prostu wyglądały na tyle fanie,...

Popularne testy

Partnerzy StereoLife

JazzPRESS
Internetowy miesięcznik jazzowy dostępny do pobrania na komputery i urządzenia mobilne. Bogate archiwum nowości, recenzji płyt jazzowych, wywiadów z muzykami, relacji z koncertów i wszystkiego, co związane z jazzem.
Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.
Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.
Subiektywny Dziennik Muzyczny
Blog prowadzony przez Rafała Garszczyńskiego - redaktora miesięcznika JazzPRESS i RadioJAZZ, którego recenzje pojawiają się również w naszym portalu. Ogromna ilość płyt jazzowych, a podobno to wcale nie wszystko, może jakiś ułamek tego, co Rafałowi udało się przesłuchać i opisać. Biblia jazzu!
Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!
Ultra High End Review
Jeden z najlepiej rozpoznawalnych portali z testami sprzętu audio, zamieszczający teksty własne oraz linki do innych ciekawych testów, w tym naszych recenzji w wersji angielskiej.
Daily Audiophile
Światowa centrala testów audiofilskiego sprzętu, na której można znaleźć również link do naszego portalu w wersji angielskiej.
The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.

Cytaty

Zappa.png

Ta strona używa plików cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej dowiesz się tutaj.