Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Cult Of Luna and Julie Christmas - Mariner

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Cult Of Luna and Julie Christmas - Mariner

Cult Of Luna słusznie uznawany jest za jeden z filarów post metalu. Dla wielu zespołów to co od lat robią Szwedzi jest wyznacznikiem i wzorem do naśladowania. Nic w tym dziwnego - każdy kolejny album Cult Of Luna to następna ich pozycja w post metalowej ekstraklasie i powód do szybszego bicia serca u fanów zespołu. Ci po świetnym "Vertikal" mogli mieć na prawdę spore apetyty. W moim przypadku pierwsza lampka awaryjna zaświeciła się w momencie gdy w Internecie pojawiała się informacja o tym, że "Mariner" będzie kolaboracją Szwedów z Julie Christmas. Nie będę owijał w bawełnę - artystka znana z Made Out Of Babes i Battle Of Mice nie należy do grona moich ulubionych wokalistek.

Jej wątpliwe umiejętności udzielania się na mikrofonie nigdy nie były w stanie mnie przekonać tak jak sama twórczość zespołów, których była członkiem. Na świecie jest tyle świetnych wokalistek z okolic post metalu. Chociażby nasza Zofia "Wielebna" Fraś prezentuje umiejętności o kilka klas wyższe od poziomu Christmas. Dlaczego Szwedzi zdecydowali się na współpracę właśnie z Julie? Odpowiedź na to pytanie znają pewnie tylko oni. Lekki, początkowy niepokój uspokoiła pierwsza zapowiedź "Marinera" w postaci "A Greater Call". Jest to typowy przedstawiciel tego co Szwedzi tworzyli do tej pory. Utwór rozpoczyna się od prawie 3-minutowego spokojnego wprowadzenia po którym następuje eksplozja. Główną rolę odgrywa tu wokal męski, Christmas jest tylko dodatkiem, który mi osobiście kojarzy się z klimatami Clannad (wstawki wokalne pełniące po części rolę dodatkowego instrumentu). "A Greater Call" sprawia bardzo pozytywne wrażenie.

Druga zapowiedź albumu - "The Wreck Of S.S. Needle" to już zupełnie inna bajka. Tu Julie gra pierwsze skrzypce a utwór jest jeszcze dłuższy od pierwszej zapowiedzi i niewiele brakuje mu do 10 minut. Co ciekawe, sprawia jeszcze lepsze wrażenie od "A Greater Call". Christmas wypada tu naprawdę całkiem nieźle a jej udział sprawia, że "The Wreck Of S.S. Needle" ma niewiele wspólnego z dotychczasową twórczością zespołu. Fakt faktem, części wspólne są, ale gdyby ktoś puścił mi ten utwór to miałbym duże problemy z odgadnięciem, że to akurat Cult Of Luna a nie jakiś inny projekt Julie. Obie albumowe zapowiedzi sprawiły, że mój początkowy niepokój i negatywne nastawienie odeszły w zapomnienie zastąpione przez entuzjazm i oczekiwanie na nadchodzący krążek. A jak przedstawia się pozostała część stworzonego materiału?

Tu pojawiają się dwa "ale" - pierwsze to to, że oprócz dwóch zapowiedzi na krążku mamy tylko trzy inne utwory. W zasadzie nie jest to powód do zmartwienia, bo w przypadku post metalu 5 utworów na płycie nie jest niczym zaskakującym - odbijają to sobie one na czasie trwania. I w tym przypadku również tak jest. Tu pojawia się drugie "ale" czyli ich jakość. Jest bardzo wiele dowodów na to, że nawet 10-15 minutowe utwory można skonstruować tak, aby wciągały, intrygowały i pochłaniały słuchacza. Te z "Marinera" zwyczajnie tego nie robią.

Najkrótszy z trójki "Chevron" ma ciekawe fragmenty ale momentami drażni tak, że chciałoby się go przełączyć. Trzeba jednak przyznać, że dzieje się tu sporo. Zupełnie inaczej jest w "Approaching Transition", który ciągnie się niemiłosiernie przez prawie 13 minut. Emocji tu tyle co na grzybobraniu. Utwór zwyczajnie męczy i praktycznie około połowy chciałoby się aby już się skończył. A przecież ekipa Cult Of Luna tworzyła już rzeczy zdecydowanie dłuższe, które potrafiły pochłonąć słuchacza bez reszty. Spory niesmak próbuje naprawić zamykający całość "Cygnus", który jest pierwszym z brzegu przykładem na to, że jak Szwedzi chcą, to potrafią. Utwór jest o prawie 2 minuty dłuższy od "Approaching Transition" ale dzieje się w nim zdecydowanie więcej. Nie jest to szczytowe osiągnięcie Cult Of Luna, ma kilka lepszych jak i gorszych fragmentów (niektóre partie Christmas chciałoby się wyrzucić) ale raczej punktuje na plus niż minus.

"Mariner" nie jest złym albumem. Niestety nie jest też albumem wybitnie dobrym. Co ciekawe, moje największe obawy dotyczyły osoby Christmas a ta oprócz kilku momentów, które chciałoby się usunąć, wypadła tu naprawdę przyzwoicie. Problem pojawia się w warstwie muzycznej. Szwedzi niejednokrotnie udowodnili, że mają nietuzinkowe umiejętności w budowaniu klimatu i atmosfery. Tu ewidentnie mi tego brakuje. Po takich świetnych albumach jak "Eternal Kingdom" i "Vertikal" (o dwóch wcześniejszych nawet nie wspominam) "Mariner" jest dla mnie raczej rozczarowaniem i wpadką przy pracy, niż kontynuacją świetnej serii. Szkoda.

Artysta: Cult Of Luna and Julie Christmas
Tytuł: Mariner
Wytwórnia: Indie Recordings
Rok wydania: 2016
Gatunek: Post Metal
Czas trwania: 54:34

Ocena muzyki
Poziomy5

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej szczególny ciężar gatunkowy. Mówimy przecież o jednym z najważniejszych zespołów w historii metalu, formacji współtworzącej wielką czwórkę thrashu - zespół, który przez ponad cztery dekady nie tylko przetrwał wszystkie możliwe...

Converge - Love Is Not Enough

Converge - Love Is Not Enough

Kiedy ukazał się ostatni regularny album Converge, nie licząc oczywiście "Bloodmoon: I" nagranego z Chelsea Wolfe, świat wyglądał jeszcze trochę inaczej. Płyty kupowało się w Saturnie, w Empiku dało się czasem trafić na coś więcej niż obowiązkową nowość tygodnia, a fizyczne wydania wciąż sprawiały wrażenie elementu normalnego obiegu, a nie...

Spięty - Full H.D.

Spięty - Full H.D.

Jeżeli nie śledzicie polskiej sceny gitarowej, zacznijmy od krótkiego wprowadzenia. Spięty to solowy projekt Huberta Dobaczewskiego - kompozytora, gitarzysty, autora tekstów i wokalisty od lat kojarzonego przede wszystkim z Lao Che, jednym z najważniejszych polskich zespołów gitarowych przełomu wieków. To właśnie tam dał się poznać jako frontman z charakterystycznym głosem,...

Dezerter - Wolny Wybieg

Dezerter - Wolny Wybieg

Ciężko uwierzyć, że Dezerter jest na scenie już od 45 lat. To oznacza, że na muzyce warszawiaków bez problemu może wychowywać się już trzecie pokolenie słuchaczy, co zresztą bardzo dobrze widać po przekroju publiczności podczas koncertów. Te 45 lat robi tym większe wrażenie, że po 1989 roku mogło się wydawać,...

Mark Knopfler - One Deep River

Mark Knopfler - One Deep River

Z muzyką Marka Knopflera mam pewien bardzo specyficzny problem. Uwielbiam jej słuchać, niezależnie od albumu, ale gdy przychodzi moment, w którym chcę coś napisać na temat kolejnych płyt, muszę się mocno nagimnastykować, aby nie powtarzać za każdym razem tego samego. Knopfler sytuacji nie ułatwia i od lat nagrywa wciąż "to...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Denon Home 600

Denon Home 600

Są takie segmenty rynku audio, które przez długi czas wydają się rozwijać tylko pozornie. Pojawiają się nowe modele, zmieniają się aplikacje, dochodzą kolejne usługi streamingowe, producenci uczą się lepiej opakowywać...

Audiomica Laboratory Consequence

Audiomica Laboratory Consequence

Ten moment przychodzi w życiu każdego audiofila. Kiedy pokombinujemy z kolumnami, wzmacniaczami i źródłami, a nasz system zaczyna grać naprawdę dobrze, zadajemy sobie pytanie, czy nie powinniśmy zainteresować się kablami....

Fezz Audio Titania MK2

Fezz Audio Titania MK2

W świecie sprzętu audio nietrudno o historie, które dobrze brzmią na papierze, ale po zderzeniu z rzeczywistością szybko tracą swój urok. Ktoś ma ciekawy pomysł, dobre zaplecze techniczne, wyrazistą wizję,...

Bannery boczne

Komentarze

Krzysztof
Miałem kiedyś jedne z tańszych kabli Audiomiki, głośnikowe Dolomit Reference i interkonekt Rhod Reference. Bardzo miło je wspominam, wspaniale dogadywały się z ...
Waldi
Niestety miałem ten wzmacniacz, mocno wycofane średnie tony (o dość średniej jakości), zmatowiona góra i słaba mikro dynamika. Jedynym silnym punktem jest bas. ...
Anonimowy Gość
Fakt braku Tidal Connect na starcie w moich oczach dyskwalifikuje każdy streamer - ten też.
Hipopotam
Mam ten gramofon jako drugi zapasowy. Po wymianie maty na gumowo-korkową i wkładki na AT160 z nową igłą microline gra świetnie. Oczywiście, przez zewnętrzny prz...
ktoś z branży
Hm, buda z okienkiem... ale masz rozrzut skojarzeń. Tak, Lem miał zdecydowanie rację.

Płyty

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej...

Tech Corner

Podstawowe własności i parametry wzmacniaczy stereo

Podstawowe własności i parametry wzmacniaczy stereo

Czy to w domowym zaciszu, na koncercie, podczas pracy w studiu czy w samochodzie - wzmacniacz jest jednym z kluczowych elementów każdego systemu stereo. Czym właściwie jest? Najprościej można powiedzieć, że jest to układ elektroniczny, którego zadaniem jest wytworzenie na wyjściu sygnału analogowego będącego wzmocnioną kopią sygnału podanego na wejście....

Nowości ze świata

  • Quad has expanded its flagship Platina electronics series with the introduction of the Platina CDT, a dedicated CD transport designed to complete the company's current top-tier component lineup alongside the Platina Integrated amplifier and Platina Stream network player. Positioned as...

  • Ophidian has introduced the Skye, a new floorstanding loudspeaker that expands the British manufacturer's S-series with a model intended to combine full-range performance, compact domestic proportions, and a more traditional furniture-grade finish. Designed and assembled in the UK, the new...

  • GIK Acoustics is expanding its low-frequency treatment lineup with three new deep Bass Trap Panels aimed at rooms where excess bass energy remains one of the hardest problems to control. The new additions - the Classic Bass Trap Panel '60Hz',...

Prezentacje

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Lata osiemdziesiąte były dla branży hi-fi czymś w rodzaju złotego wieku - półki sklepów uginały się pod ciężarem urządzeń, z których wiele nazywamy dziś kultowymi, a każda licząca się firma miała w ofercie wzmacniacz, który może nie był najpiękniejszy i wykonany niczym szwajcarski zegarek, ale nie kosztował majątku i grał...

Cytaty

GottfriedWilhelmLeibniz.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.