Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Korekcja sygnału audio - grzech, czy przydatne narzędzie?

  • Kategoria: Tech Corner
  • Ludwik Jasiński

Korekcja sygnału audio - grzech, czy przydatne narzędzie?

Podczas jednej z ostatnich rodzinnych wizyt prezentowałem zainteresowanemu członkowi rodziny swój zestaw grający. Usłyszałem wtedy dość intrygujące pytania: "A wzmacniacz nie powinien mieć korektora? Ma tylko pokrętło głośności?". Padły one z ust osoby, dla której czymś całkowicie naturalnym jest, że nawet współczesny amplituner kina domowego, z którego zresztą obecnie korzysta, ma całą gamę przycisków i potencjometrów o różnorakich funkcjach, w tym również i prostą korekcję dźwięku. Nic więc dziwnego, że ich brak i ograniczona do minimum konstrukcja wzmacniacza zintegrowanego Fezz Audio Torus 5040 wzbudziła niemałą konsternację. Oczywiście czym prędzej wyjaśniłem, że obecnie w środowisku hi-fi i hi-end uważa się, iż najlepsze wzmacniacze nie powinny być wyposażane w żadne systemy korygowania brzmienia, ponieważ mają brzmieć najlepiej, jak to możliwe, bez ingerowania w sygnał, czyli "na surowo". Zauważcie, iż z premedytacją użyłem sformułowania "obecnie w środowisku uważa się, że...". Bynajmniej, nie wynika to z mojego zamiłowania do wszelkiej maści korektorów dźwięku. Co to, to nie. Przez lata eksperymentowania z różnorakim sprzętem hi-fi i przenośnym przez moje ręce przewinęły się wzmacniacze i odtwarzacze z wieloma rozwiązaniami korekcji, jak i bez niej. I tak, jak kiedyś chętnie sięgałem do tych systemów, tak w pewnym momencie uznałem, iż czas znaleźć piecyk, który będzie pięknie grał nie dzięki czarodziejskiemu fiku-miku pokrętełkami, a po prostu dobremu dopasowaniu do kolumn.

Ostatnie komentarze

  • Tomasz

    Świetny artykuł. Dla mnie, laika, kopalnia wiedzy i napisany jest w przyjemnym stylu.
    3
Zobacz inne komentarze

Najbardziej obiecujące i rewolucyjne formaty audio, które nie przetrwały próby czasu

  • Kategoria: Tech Corner
  • Ludwik Jasiński

Najbardziej obiecujące i rewolucyjne formaty audio, które nie przetrwały próby czasu

Przez wieki jedynym sposobem na delektowanie się muzyką było udanie się osobiście na koncert, recital lub jakiś mniejszy występ. Oczywiście zwykłemu zjadaczowi chleba nie dane było usłyszeć niczego oprócz karczemnych zespołów biesiadnych. Na takie ekscesy jak pełnoprawny koncert w operze, teatrze lub sali koncertowej pozwolić sobie mogli jedynie najbardziej zamożni, natomiast o prywatnych recitalach dawanych osobiście przez słynnych kompozytorów w dworkach i pałacykach pomarzyć mogły nawet absolutne elity. Kompozycje pisane były z myślą o takich właśnie występach na żywo, ponieważ nikt nie marzył nawet o tym, aby były nagrywane, a potem odtwarzane w nieskończoność. Muzyka była ulotnym medium, którego przekazanie dalej opierało się jedynie na zapisie nutowym, lub nauczeniu melodii nowego pokolenia artystów. Nic więc dziwnego, że świat stanął na głowie, kiedy w końcu w połowie XIX wieku Édouard-Léon Scott de Martinville wynalazł pierwsze urządzenie rejestrujące fale dźwiękowe - fonoautograf, a później Thomas Edison upowszechnił ideę nagrywania i odtwarzania dźwięku swoim znacznie popularniejszym fonografem. Z początku rejestrowano jedynie ludzki głos, jednak dość szybko wynalazcy wpadli na najróżniejsze pomysły nagrywania również całych muzycznych składów. Gdy tylko zaczęły pojawiać się pierwsze komercyjne nagrania muzyczne, melomani czym prędzej zapragnęli posiadać kopie, których mogliby posłuchać w domowym zaciszu, za każdym razem, kiedy tylko najdzie ich ochota. I chociaż technika nieuchronnie prze do przodu, a standardy nagrywania audio zmieniają się niczym w kalejdoskopie, to warto czasem przystanąć, odwrócić się i spojrzeć w przeszłość, w której znaleźć można arcyciekawe przykłady nośników muzycznych.

Ostatnie komentarze

  • Cenobith

    Dałbym sobie głowę uciąć, że swojego czasu w sklepie MM widziałem albumy Hey i Edyty Bartosiewicz wydane na pendrive i zamknięte w pudełkach od płyt DVD.
    0
Zobacz inne komentarze

Magiczny świat potencjometrów, czyli wszystko o regulacji głośności w sprzęcie audio

  • Kategoria: Tech Corner
  • Tomasz Karasiński

Magiczny świat potencjometrów, czyli wszystko o regulacji głośności w sprzęcie audio

Regulacja głośności jest jedną z najważniejszych funkcji każdego systemu audio. Prawidłowe działanie tego elementu naszego sprzętu ma ogromny wpływ na przyjemność płynącą z jego użytkowania. Kiedy potencjometr zaczyna tracić swoją funkcjonalność, nawet w niewielkim stopniu, jest to niezwykle kłopotliwe, a może też być niebezpieczne dla innych elementów zestawu, takich jak chociażby kolumny głośnikowe czy słuchawki. Z punktu widzenia audiofila o wiele ważniejsza niż potencjalne usterki jest jednak charakterystyka pracy regulatora głośności i jego wpływ na brzmienie, jednak coraz częściej istotnym czynnikiem jest również to, czy regulacji dokonujemy za pomocą pokrętła, przycisków, pilota zdalnego sterowania, czy może aplikacji zainstalowanej na naszym telefonie. Zagadnienie jest ważne, ale często bywa pomijane. Sami przyznajcie - czy kupując wzmacniacz, amplituner, streamer lub kolumny aktywne, przywiązujecie dużą wagę do tego, w jaki sposób konstruktorzy rozwiązali kwestię potencjometru, jak jest on zbudowany i jak się z niego korzysta? Zgaduję, że nie jest to sprawa priorytetowa. Mimo to dla wielu melomanów niezwykle istotne jest to, aby mogli precyzyjnie wyregulować poziom decybeli na przykład podczas wieczornego odsłuchu, a kiedy wybierzemy się na jedną z wystaw sprzętu hi-fi, pokrętła regulacji głośności są wypalcowane bardziej niż przyciski w windzie. No bo jak człowiek widzi taką piękną gałkę, to co? Proste - trzeba pokręcić, choćby nawet wzmacniacz był wyłączony.

Ostatnie komentarze

  • Jurek

    Duża gała to jest to. W moim wzmacniaczu mogę podkręcić do 11!
    1
Zobacz inne komentarze

Najbardziej intrygujące technicznie i koncepcyjnie gramofony w historii

  • Kategoria: Tech Corner
  • Ludwik Jasiński

Najbardziej intrygujące gramofony w historii

Gramofony, szlifierki, odtwarzacze czarnych płyt, adaptery, patefony, odtwarzacze analogowe, fonografy... Jakkolwiek byśmy nie nazwali tych poczciwych urządzeń, które są z nami już od ponad 130 lat, możemy zawsze powiedzieć o nich to samo - od dziesięcioleci dostarczają nam niezapomnianych przeżyć związanych z odtwarzaniem ukochanych utworów. Wielu melomanów pamięta o ich magii, która towarzyszyła naszym rodzicom, towarzyszy nam obecnie, a którą próbujemy przekazać swoim dzieciom na przyszłość. Podstawowa zasada działania gramofonu jest już sama w sobie niezwykle fascynująca i mogłaby stanowić temat na ciekawy artykuł. W końcu nie ma to jak dźwiękowa podróż z igłą przemierzającą rowki, będące fizycznym zapisem muzyki, który następnie zostaje wzmocniony i podany do kolumn. Przez dziesięciolecia gramofony przechodziły różnorakie transformacje, przybierając niespodziewane formy i ciągle popychając do przodu technologię, zupełnie jakby ta niesamowita mieszanka elektroniki i fizyki, na której opiera się każdy gramofon, nie była wystarczająca.

Ostatnie komentarze

  • Garfield

    TechDAS Air Force One to najlepszy gramofon, jakiego kiedykolwiek słuchałem. Trudno powiedzieć, co firma zaoferuje w przyszłości, bo założyciel i główny konstruktor - pan Hideaki Nishikawa - zmarł pół roku temu. W przeglądzie nietypowych gramofonów warto być może wspomnieć o samochodowej zmieniarce ...
    0
Zobacz inne komentarze

Obudowy głośnikowe w praktyce - rodzaje, właściwości, brzmienie

  • Kategoria: Tech Corner
  • Ludwik Jasiński

Obudowy głośnikowe w praktyce - rodzaje, właściwości, brzmienie

Zapewne niejedno z nas próbowało kiedyś przestawiać swoje kolumny głośnikowe w różne miejsca w mieszkaniu lub domu, aby sprawdzić, gdzie będą najlepiej grały. Oczywiście ma to sens, ponieważ rozmiar, akustyka pomieszczenia czy rozstawienie kolumn względem słuchacza i ścian mają kluczowe znaczenie dla ich brzmienia. Jednak czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się nad tym, że równie istotne jest to, w jaki sposób nasze "paczki" są skonstruowane? Czy zdajemy sobie sprawę z faktu, że dokładnie ten sam zestaw przetworników umieszczony w zupełnie innej obudowie dałby nam zgoła inne efekty? Idąc jeszcze dalej, czy tak naprawdę znamy się na głośnikach i ich właściwościach na tyle, aby stwierdzić, w jakiej obudowie powinny zostać zamontowane, aby spełnić nasze oczekiwania? Na rynku dostępnych jest mnóstwo zestawów głośnikowych, których konstruktorzy mają swoje preferencje i przekonania. Jedne firmy płyną z głównym nurtem, trzymając się kolumn z bass-refleksem, inne stawiają na obudowy zamknięte, linie transmisyjne, membrany bierne lub jeszcze inne, nierzadko bardzo skomplikowane rozwiązania. Co to oznacza dla nas, słuchaczy, i co powinniśmy wybrać?

Bluetooth w sprzęcie audio - wersje, kodeki, ustawienia

  • Kategoria: Tech Corner
  • Tomasz Karasiński

Bluetooth w sprzęcie audio - wersje, kodeki, ustawienia

W dobie niesamowitej popularności bezprzewodowego sprzętu audio trudno zaprzeczyć, że jest to przyszłość. I to nie tylko jeśli chodzi o urządzenia mobilne, ale także te, z których korzystamy w domu. Trzymając w ręku smartfon czy tablet, potrzebujemy przecież tylko kompatybilnej z nimi elektroniki, aby móc wygodnie odtwarzać muzykę z ulubionego serwisu strumieniowego. Doszło nawet do tego, że producenci zaczęli usuwać ze swoich urządzeń klasyczne gniazda słuchawkowe, które przez wiele, wiele lat były w tej dziedzinie jedynym obowiązującym standardem. I choć niektórzy w odpowiedzi na ten trend wprowadzają na rynek przewodowe słuchawki z wtyczkami Lightning czy USB, użytkownicy nie wydają się być w pełni przekonani do tej koncepcji. Stopniowa rezygnacja z gniazd 3,5 mm oznacza, że coraz więcej osób przesiadło się już na słuchawki i głośniki Bluetooth. Z pewnością nie raz korzystaliście z tej technologii, ale czy wiecie, jak wykorzystać jej potencjał?

Roon - Nowa jakość streamingu

  • Kategoria: Tech Corner
  • Tomasz Karasiński

Roon - Nowa jakość streamingu

Z badań i raportów dotyczących udziału poszczególnych nośników i platform w rynku muzycznym wynika, że pliki i serwisy streamingowe wyprzedzają konkurencję o kilka okrążeń. Temat nośników fizycznych wydaje się zamknięty i nawet ogarniająca cały świat moda na winyle i gramofony nie jest w stanie odwrócić losów tej wojny. O ile jednak melomani od dawna mogą już słuchać plików w jakości studyjnej, a serwisy streamingowe oferują wygodny, szybki dostęp do milionów utworów, które możemy odtwarzać nawet za pomocą smartfona, z punktu widzenia audiofila sytuacja nie jest jeszcze całkowicie ustabilizowana. Jeżeli bowiem, ciesząc się wygodnym dostępem do ulubionej muzyki, chcemy także uzyskać wysokiej klasy brzmienie, zaczynają się schody. Zarówno od strony sprzętu, jak i kluczowej w całym tym procesie warstwy software'owej, wszystko jest w tym momencie mocno rozczłonkowane. Jedna firma wspiera takie serwisy, inna drugie. Jeden producent ma swoją własną aplikację do odtwarzania muzyki, a inny polega na zewnętrznych systemach, jak Spotify Connect. Jakość dostępnego materiału też bywa bardzo różna. Ciężko nad tym zapanować i uzyskać konkretne dane dotyczące jakości odtwarzanych plików, w związku z czym czasami już nie wiadomo czego tak naprawdę słuchamy. Do przeglądania plików trzeba użyć jednej aplikacji, a do obsługi serwisów streamingowych lub radia internetowego - innej. Wprowadzając na rynek streamery i inne urządzenia wyposażone w łączność sieciową, wielu producentów elektroniki spodziewało się, że pojawienie się różnego rodzaju usług i aplikacji stworzonych z myślą o audiofilach jest tylko kwestią czasu. Wszystkie elementy tej układanki były przecież rozłożone na podłodze. Wystarczyło je pozbierać, uporządkować i zbudować z nich system, o którym wszyscy marzyli. Problem w tym, że nikt specjalnie nie palił się do tej roboty, w związku z czym większość producentów sprzętu inwestowało we własne aplikacje, a klienci wciąż nie mogli doczekać się jednego, spójnego systemu łączącego całe ich muzyczne środowisko, cały plikowo-streamingowy świat w jedną całość. W końcu ich modły zostały jednak wysłuchane - zadania podjęła się nowojorska firma Roon Labs, a jej oprogramowanie podbija świat audiofilskiego streamingu.

Ostatnie komentarze

  • Grzegorz

    Sam osobiście bawię się Roonem na PC podłączonym do DAC-a i monitorów półkowych. Generalnie jestem zachwycony możliwościami zarządzania biblioteką, bo żadne oprogramowanie tego obecnie nie ma, co ma Roon. Dla mnie niewątpliwie plusem jest TIDAL, teksty, metadane, opisy. Przy subskrypcji rocznej - fa...
    1
Zobacz inne komentarze

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

  • Kategoria: Tech Corner
  • Tomasz Karasiński

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

Czym powinien kierować się miłośnik sprzętu audio przy wyborze wzmacniacza? Gdyby na tak postawione pytanie można było udzielić prostej i zwięzłej odpowiedzi, pewnie nikt nie zawracałby sobie głowy testami i odsłuchami. Przyjmijmy jednak, że mamy już pewne rozeznanie w temacie, a z długiej listy dostępnych na rynku modeli chcemy wybrać kilka, może kilkanaście konstrukcji, którym chcielibyśmy przyjrzeć się bliżej. W pierwszej kolejności przyjdą nam do głowy dość oczywiste pytania. Czy bardziej skłaniamy się ku purystycznym konstrukcjom analogowym czy piecykom z bogatym wyposażeniem? Czy szukamy wzmacniacza lampowego, tranzystorowego czy hybrydowego? Zwrócimy uwagę na gniazda i funkcje, moc wyjściową, a być może i inne parametry, jak pasmo przenoszenia, zniekształcenia, odstęp sygnału od szumu czy współczynnik tłumienia. W pewnym momencie pojawi się jednak kolejne fundamentalne pytanie - w jakiej klasie powinien pracować nasz nasz wymarzony wzmacniacz? Zdecydujemy się na purystyczną konstrukcję klasy A, bardziej wydajny układ klasy AB, a może nowoczesną integrę lub końcówkę mocy klasy D? Co jeśli trafimy na coś bardziej egzotycznego, jak na przykład klasa AA, XD lub V? Co jeśli w ogóle nie mamy pojęcia o co chodzi, na czym polegają różnice między tymi klasami i co może to dla nas oznaczać? Cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak poświęcić trochę czasu na zgłębienie tego zagadnienia, wrócić do tematu z większymi zasobami wiedzy i zbadać jak teoria sprawdza się w praktyce.

Ostatnie komentarze

  • Tomasz

    Warto dodać, że prąd spoczynkowy w klasie A jest stały tylko w przypadku braku sygnału muzycznego. Jeśli podamy sygnał na wejście wzmacniacza, prąd spoczynkowy zmienia się. Moc pobierana z zasilacza jest stała, a w końcówce mocy dzieli się na moc zamienianą na ciepło i oddaną do odbiornika (czyli pr...
    3
Zobacz inne komentarze

Krótka historia płyty kompaktowej

  • Kategoria: Tech Corner
  • Tomasz Karasiński

Krótka historia płyty kompaktowej

Jak wyglądał świat w marcu 1979 roku? Andrzej Wajda kręcił "Panny z Wilka". Jan Paweł II był papieżem niecałe pół roku. Prezydentem USA był Jimmy Carter. W Nowym Jorku urodziła się Norah Jones. Atari wypuściło na rynek komputery Model 400 i Model 800. W salonach samochodowych pojawiły się Peugeot 505, Lancia Delta i Mercedes-Benz W126. Przemysł audio-video powoli przenosił się natomiast do ery cyfrowej, a w szczególności do nagrywania optycznego. Po pionierskiej pracy z optycznym odtwarzaczem wideo we wczesnych latach siedemdziesiątych, laboratorium Philipsa od kilku dobrych lat rozwijało już projekt dotyczący opracowania cyfrowego optycznego dysku audio z systemem korekcji błędów. 8 marca 1979 roku holenderski koncern zademonstrował międzynarodowej prasie 11,5-cm dysk optyczny i odtwarzacz Compact Disc. Demonstracja pokazała, że cyfrowe zapisywanie dźwięku na takim nośniku jest możliwe i pozwala na odtwarzanie sygnałów audio w bardzo wysokiej jakości. Inżynierowie pracujący nad tym rozwiązaniem zapewne wyobrażali sobie, że w niedalekiej przyszłości pojawią się inne, lepsze formaty. Czy byli świadomi, że ich wynalazek przeżyje tak długo, a w 2019 roku wciąż będzie dominującym standardem wśród fizycznych nośników audio?

Ostatnie komentarze

  • Jurek

    Zacząłem nagrywać w roku 1975 na szpulowym Unitra ZK 145. Mgnetofon z lampą zresztą, nagrywałem z radia oczywiście, z tranzystora Jowita. Zgromadziłem spory zestaw taśm z muzyką nagraną z Trójki lub Radia Lublin gdzie audycje prowadził Jerzy Janiszewski. Magnetofon, mimo starannej opieki, wytrzymał...
    4
Zobacz inne komentarze

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

  • Kategoria: Tech Corner
  • Tomasz Karasiński

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Wielu audiofilów, a także niektórych ludzi mających niewielkie pojęcie na temat sprzętu stereo, fascynuje temat kabli używanych do łączenia zestawów głośnikowych ze wzmacniaczem, wzmacniacza z odtwarzaczem, a nawet tych odpowiadających za dostarczenie prądu do naszych urządzeń. Zanim jednak zagłębimy się w dywagacje na temat wyższości srebra nad miedzią czy sensu stosowania drogich przewodów zasilających, warto zapoznać się z rodzajami połączeń, jakie możemy spotkać w komponentach hi-fi. O ile większość użytkowników doskonale wie jak wygląda standardowe gniazdo słuchawkowe lub stosowane coraz częściej wejście USB, nie każdy potrafi wymienić przynajmniej dwa typy słuchawkowych gniazd zbalansowanych lub znaleźć kable głośnikowe wyposażone we wtyki, które na pewno będą pasowały do terminali w danym wzmacniaczu. Czym różnią się analogowe gniazda zbalansowane od niezbalansowanych? Czym jest AES/EBU? Czy lepiej wybrać kable głośnikowe zakończone bananami czy może widełkami? Właśnie takimi zagadnieniami zajmiemy się w poniższym przewodniku.

Ostatnie komentarze

  • Grzesiek

    Nie wiem jak inni na ten temat myślą ale moje doświadczenia z różnymi wtykami, bananami i widełkami skończyły się na powrocie do zarobionego kabla dokręconego zaciskiem (kolumny Pylon Audio Diamond 28). Może inni mają inne doświadczenia ale według mnie najlepiej to wtedy gra. Fakt - co parę dni czy ...
    1
Zobacz inne komentarze

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Auralic Vega S1 + PSU S1

Auralic Vega S1 + PSU S1

Strumieniowe odtwarzacze audio to gorący towar. Chyba nie przesadzę, jeśli powiem, że ponad połowa zapytań, jakie otrzymujemy od czytelników na redakcyjną skrzynkę mailową i przez różnego rodzaju komunikatory, dotyczy właśnie...

Pylon Audio Diamond Monitor 18 mkII

Pylon Audio Diamond Monitor 18 mkII

Producenci sprzętu grającego lubią chwalić się swoimi szczytowymi osiągnięciami, jednak w ofercie każdej firmy kluczową rolę pełnią modele, które po prostu najlepiej się sprzedają. To one zapewniają fundusze na dalszy...

Astell&Kern Kann Ultra

Astell&Kern Kann Ultra

Koreańska marka Astell&Kern wyspecjalizowała się w zaskakiwaniu audiofilów luksusowymi odtwarzaczami przenośnymi. Kiedy na rynku debiutowały jej pierwsze hi-endowe playery, miałem wątpliwości, czy nie będzie to krótkoterminowa, jednorazowa akcja, ponieważ ceny...

Komentarze

stereolife
@Garfield - Faktycznie, dziękujemy za komentarz. Dopisaliśmy tę informację do testu. Jak przystało na użytkowników sprzętu Apple'a, często zapominamy, że istnie...
Garfield
Może coś mi umknęło, ale nie widzę w artykule żadnej wzmianki o tym, że firmowa aplikacja działa tylko na platformie firmy Apple. Ja to wiem i większość czyteln...
Piotr
Posłuchałem tego wydania na TIDAL-u i muszę stwierdzić, że wokal zupełnie nie pasuje do wyglądu tej kobiety z okładki (jak mniemam to ona śpiewa?) Obstawiałbym ...
Jurek
Dla mnie korekcja tylko na źródle, wzmacniacz to ma być "drut ze wzmocnieniem". Pozdrawiam!
Tomasz
@stereolife - Ja to nigdy nie zrozumiem, jak można testować taki produkt, nie zapewniając sobie takiej samej jakości ze źródła - po to Sennheiser ma w ofercie a...

Płyty

Newsy

Nowości ze świata

  • Manufacturers of hi-fi equipment like to brag about their peak performance, but in any company's product lineup, the key role is played by the models that simply sell best. They are the ones that provide funds for further development and...

  • Sonus Faber announced the launch of Suprema, a groundbreaking loudspeaker system rooted in luxury, unparalleled audio excellence and meticulous craftsmanship. Marking the brand's 40th anniversary, the Suprema system, featuring two main columns, two subwoofers and one electronic crossover, represents the...

  • Naim unveils Uniti Nova Power Edition, an all-in-one player that drives Hi-Fi loudspeakers with power and musical resonance Uniti Nova Power Edition is the new all-in-one player from Naim, the British brand that excels in the creation of high-end Hi-Fi...

Prezentacje

Bez szumów, bez kabli, bez kompromisów - Sennheiser

Bez szumów, bez kabli, bez kompromisów - Sennheiser

Czy znasz firmę Sennheiser? Na to pytanie twierdząco odpowie niemal każdy, kto interesuje się szeroko pojętym sprzętem audio. DJ, prezenter radiowy, producent muzyczny, artysta, gwiazda estrady, kierownik sceny, zapalony gracz, audiofil, a nawet zwyczajny słuchacz mający chrapkę na porządne słuchawki jednej z prestiżowych marek - wszyscy oni prawdopodobnie choć raz...

Poradniki

Wszystko o wkładkach gramofonowych

Wszystko o wkładkach gramofonowych

W ostatnich poradnikach szczegółowo omawialiśmy kwestie wyboru odpowiedniego gramofonu i jego podstawowej kalibracji. Gramofon to jednak bardzo specyficzny rodzaj sprzętu...

Listy

Galerie

Popularne testy

Dyskografie

Gentle Giant - W szklanym domu

Gentle Giant - W szklanym domu

Przyjęło się mówić o wielkiej szóstce rocka progresywnego. W skład jej wchodzą zespoły Pink Floyd, King Crimson, Genesis, Yes, Jethro...

Wywiady

Tomasz Karasiński - StereoLife

Tomasz Karasiński - StereoLife

Chcąc poznać ludzi zajmujących się sprzętem audio, związanych z tą branżą zawodowo, natkniemy się na wywiady z konstruktorami, przedsiębiorcami, sprzedawcami,...

Popularne artykuły

Vintage

Sony EL-7

Sony EL-7

Muszę przyznać, że nigdy nie byłem wielkim fanem kaset magnetofonowych ani magnetofonów. Patrząc na nie odczuwam oczywiście pewną nostalgię i...

Słownik

Poprzedni Następny

HDCD

High Definition Compatibile Digital to format skupiający się na poprawie niektórych elementów zapisu na płycie kompaktowej. Jeśli chodzi o kompatybilność, każdą płytę z logiem HDCD odtworzymy na dowolnym odtwarzaczu CD,...

Cytaty

OscarWilde.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.