Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Audio Video Show 2020

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Audio Video Show 2020

Każdego roku o tej porze polscy audiofile obchodzą swoje święto - wydarzenie, którego miłośnik grającej aparatury zwyczajnie nie może przeoczyć. Jestem przyzwyczajony, że zwykle o tej wystawie rozmawia się już od września. W październiku przygotowania rozkręcają się na całego. Do końca miesiąca trzeba mieć opracowany plan zwiedzania - kompletną rozpiskę z terminami konferencji prasowych, specjalnych odsłuchów i wywiadów, które jakimś cudem trzeba wpleść w zwiedzanie wystawy w normalny sposób - tak, jak robią to goście kupujący bilety, ale z kilkoma dodatkowymi kilogramami sprzętu fotograficznego i notatnikiem, który za każdym razem okazuje się zbyt mały i zbyt nieporęczny. W tym roku mamy spokój. Impreza się nie odbyła, co - w przeciwieństwie do innych decyzji rzutujących na życie wielu osób - zapowiedziano już w sierpniu. Ale dziennikarski obowiązek to absolutna świętość, a człowiek tak się już przyzwyczaił, że spędzając ten weekend w domu, w grubej bluzie, z filiżanką kawy i kotem na kolanach, pisząc testy słuchawek i streamerów, poczułem się jak na wygnaniu. Wystawy nie ma, ale w miejscach z nią związanych panuje spory ruch, co jest nawet ciekawsze niż tradycyjna powtórka z rozrywki. A ponieważ w ubiegłych latach narzekałem na wtórność i przewidywalność tej imprezy, teraz w głowie dźwięczy mi znane powiedzenie - uważaj, czego sobie życzysz, bo może się spełnić.

Ostatnie komentarze

  • IAX

    Niejaki "fizolof" pan Piotr Ryka na swoim tak zwanym blogu hi-fi właśnie rzuca wszem i wobec dookoła gównem i jadem, opierając się o wspólny tytuł AVS 2020, a Wy skromnie jedynie wspominacie dobre audiofilskie czasy? Gdzie tu dziejowa sprawiedliwość? Gdzie tu miejsce dla starych, zidiociałych głupcó...
    22
Zobacz inne komentarze

Audiofil - jednostka chora i społecznie niebezpieczna

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Audiofil - jednostka chora i społecznie niebezpieczna

Bycie audiofilem to świetna sprawa. Człowiek słucha sobie muzyki i dąży do tego, aby robić to w jak najlepszy sposób - wyciskać z niej jak najwięcej. Relaksujące zajęcie, które wzmacnia kontakt ze sztuką, zachęca do pogłębiania wiedzy, pobudza wyobraźnię i pozwala rozwijać się na wielu różnych płaszczyznach. Będąc audiofilem, można też poznać wielu interesujących ludzi, bo miłośnikiem muzyki i wysokiej klasy sprzętu grającego może być każdy - prawnik, księgowy, lekarz, tłumacz, inżynier, hydraulik, mikrobiolog albo mechanik samochodowy. I każdy może opowiedzieć nam jakąś ciekawą historię. Kiedyś wysnułem nawet taką tezę, że na różnego rodzaju wystawach, prezentacjach i zlotach audiofilów można załatwić i zrobić dosłownie wszystko. Kojarzycie filmowe sceny, w których ktoś gorzej czuje się na pokładzie samolotu i jedna ze stewardess pyta czy na pokładzie jest jakiś lekarz? W porównaniu z odsłuchami w większym gronie to małe piwo! Zupełnie przypadkowo można usiąść obok profesora historii, informatyka albo komandosa. Przekrój wiekowy - gigantyczny. Preferencje muzyczne i brzmieniowe - często zupełnie różne. Przedstawicielek płci pięknej jest jeszcze trochę mało, ale spokojnie - pojawiają się, mają fantastyczny słuch i nieraz zawstydzają panów swoją wiedzą na temat końcówek mocy lub grzebania przy gramofonie. Generalnie jest to bardzo przyjemne hobby, sympatyczni, fajni ludzie i - w odróżnieniu od nocnych wyścigów czy kolekcjonowania starej broni i amunicji przeciwpancernej - niemal zerowa szansa, że oddawanie się tej pasji doprowadzi do jakiegoś nieszczęścia albo komukolwiek z zewnątrz będzie przeszkadzało. A jednak, przeszkadza... I to bardzo. Bo przecież wiadomo, że kupowanie drogich kolumn i wzmacniaczy nie ma sensu, a kable niczym się od siebie nie różnią. Takie są fakty i nie ma co z nimi dyskutować! Właściwie nie wiadomo tylko dlaczego cała ta zabawa nie została jeszcze zakazana, a audiofile nie zostali umieszczeni tam, gdzie ich miejsce - w pokojach bez klamek.

Ostatnie komentarze

  • Grzesiek

    Panie Tomaszu, jak już wspomniałem we wpisie pod testem SA Saxo 5, jestem audiofilem z 20-letnim stażem i moja obserwacja z nieaudiofilami jest taka: przychodzą do mnie goście, zaczynamy "sączyć brązowy napój bogów" i po kilku "wysączeniach" jest pytanie - "ty, a ten sprzęt to chyba jakiś lepszy?". ...
    8
Zobacz inne komentarze

Testy sprzętu audio to jedna wielka ściema. I reklama!

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Testy sprzętu audio to jedna wielka ściema. I reklama!

Od dłuższego czasu przyglądam się grupom zakładanym przez audiofilów na portalach społecznościowych i powszechnemu już zjawisku szukania porad i informacji o wybranych urządzeniach nie w działających od wielu lat magazynach, nie na stronach prowadzonych przez ekspertów, nie u doświadczonych sprzedawców i instalatorów, ale w gronie amatorów. O ile rozumiałem jeszcze udzielanie się na forach i grupach dyskusyjnych dla zabicia czasu, tak zupełnie nie byłem w stanie pojąć, że ktoś mógłby traktować wpisy anonimowych ludzi zupełnie serio. Wiadomo, że w sieci ludzie wymieniają się najróżniejszymi doświadczeniami. Piszą recenzje książek, dzielą się swoimi pomysłami na urządzenie sypialni, wstawiają swoje przepisy na żurek i filmy ze sprawdzonymi patentami na szybkie mieszanie kleju do glazury. Najczęściej robią to hobbystycznie. O ile jednak książka może okazać się nudna, a żurek niedobry i nikt nie będzie z tego powodu płakał, tak kupno audiofilskiego wzmacniacza lub kolumn na podstawie wpisu anonimowego gościa z grupy dyskusyjnej wydaje się co najmniej ryzykowne. Postanowiłem jednak przyjrzeć się sprawie bliżej, a potem zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie - dlaczego mielibyśmy ufać testom publikowanym w specjalistycznych czasopismach, portalach i blogach? I wiecie co? Nie mam zielonego pojęcia.

Ostatnie komentarze

  • Wojciech

    Panie Tomaszu, z wiekiem coraz mniej się Pan patyczkuje... Pańska analiza problemu jest obszerna, więc dorzucę tylko swoje trzy grosze. Aby zorientować się którym testom można ufać, wystarczył mi odsłuch zaledwie kilku urządzeń. Kiedy się z nimi zetknąłem, od razu wiedziałem z którymi recenzjami się...
    2
Zobacz inne komentarze

Audio Domini 2020

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Audio Domini 2020

Witamy w latach dwudziestych! Matko jedyna, jak to brzmi... No nic, jesteśmy starsi. Ale czy mądrzejsi? Tutaj, jak zwykle, zdania są podzielone. Patrząc na siebie, mam spore wątpliwości. Kolejny rok jest jednak kolejną okazją, aby spróbować raz jeszcze i pokonać trudności, których nie zdołaliśmy przezwyciężyć w tym minionym. W kalendarzowym okienku poprzecinanym świętami i weekendami warto znaleźć odrobinę czasu dla siebie i zastanowić się jak mogłoby wyglądać dwanaście kolejnych miesięcy, gdyby wszystko układało się po naszej myśli, a wiatr zawsze wiał nam w żagle. Koniec dekady to zawsze czas podsumowań. Nie chciałbym jednak czegoś takiego robić, bo po pierwsze jest to tylko powtarzanie tego, co wszyscy już widzieliśmy i przeżyliśmy, po drugie - nie wiem co dokładnie miałbym wybrać i jakimi kryteriami się kierować, a po trzecie - nie lubię tkwić w przeszłości. Od czasu do czasu mogę wybrać się na wycieczkę we własne wspomnienia, ale tam wszystko jest już zrobione, poukładane i zaspawane. Na teraźniejszość i przyszłość mam jeszcze jakiś wpływ, a jeśli spoglądanie w przeszłość czegokolwiek mnie uczy, to tego, że warto z tych możliwości korzystać. W próbach przewidywania wypadków niektórzy nie widzą najmniejszego sensu, jednak ja uważam, że nawet jeśli żadne z naszych marzeń się nie spełni, dobrze jest wybiec myślami do przodu i przeanalizować różne scenariusze - tak, jak podczas długiej wędrówki warto czasami zrobić sobie przerwę, zejść z udeptanego szlaku, wdrapać się na najbliższy pagórek i rozejrzeć się dookoła. Pod koniec minionego roku tak właśnie zrobiłem, a oddając się słodkiemu lenistwu mimowolnie zacząłem zastanawiać się jak będzie wyglądał nowy rok z perspektywy audiofila. Nuda? Możliwe, dlatego zainteresowanych od razu ostrzegam, że moje przemyślenia będą długie, trochę chaotyczne, raz pełne optymizmu i wiary w mądrość ludzi oddających się temu samemu hobby, a raz niepokojące i pełne sygnałów ostrzegawczych. Zróbcie z nimi co chcecie, pamiętając, że jestem tylko chłopakiem ze wsi i nie pozjadałem wszystkich rozumów (choć na pierwszy rzut oka widać, że próbowałem).

Symulator

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Symulator

Internet pełen jest nie tylko galopującej głupoty, idiotycznych filmików, hejterskich komentarzy i wszechobecnej patologii, ale też nienaturalnie pięknych obrazków i inspirujących haseł, które z życiem wspólnego mają tyle samo, co dorosły facet wsadzający sobie słoik tam, gdzie nie powinien. Kiedyś wydawało mi się, że wszystkie tego typu zjawiska będą miały ograniczony zasięg. Nie w sensie liczby osób, do których trafiają, ale przynajmniej pewnych sfer naszego życia. O ile bowiem przyzwyczailiśmy się, że prawie każda dyskusja o polityce - czy to w sieci, czy w telewizji, czy przy wigilijnym stole - kończy się kłótnią, chyba rzadko kto wyobrażał sobie, że do takiego samego poziomu mogą zejść rozmowy o kolumnach, kablach i wzmacniaczach. A jednak mogą. Pomijam już sytuacje, w których ludzie wyzywają się od najgorszych i zgłaszają na policję. To oczywiście przypadki skrajne. Jeżeli jednak owe skrajności idą coraz dalej, przesuwa się także granica tego, co postrzegamy jako normalne. Świat opanowany przez audiofilów, również ten wirtualny, zawsze rządził się swoimi prawami. Pewne rzeczy przyjmowały się tu bardzo szybko, inne - niekoniecznie. Jako grupa, w dziedzinie szeroko rozumianego postępu technicznego jesteśmy trochę opóźnieni. Lubimy stare kolumny i wzmacniacze lampowe, nie ufamy żadnym nowym rozwiązaniom dopóki nie sprawdzimy ich w odsłuchu, niektórzy z nas mają potężne kolekcje płyt kompaktowych i winylowych, w związku z czym średnio interesują się streamingiem i nie wiedzą czym jest MQA. Mam jednak wrażenie, że do świata opanowanego przez audiofilów zawitały zwyczaje "z zewnątrz" - rozmowy, komentarze i pytania, jakie spodziewalibyśmy się zobaczyć może pod głupawym filmikiem o nowym smartfonie, a nie pod testem hi-endowych kolumn lub w grupie, w której dyskutuje się o muzyce. Ale, jak to mówią, nowoczesne problemy wymagają nowoczesnych rozwiązań.

Ostatnie komentarze

  • Jaro

    Absolutnie zgadzam się z powyższym. Sam już dawno wyleczyłem się z pisania na jakichkolwiek forach ze względu na ciągle powiększające się grono "znafcuf" tematu, którzy nigdy danego urządzenia nie widzieli na oczy ale najwięcej mają na jego temat do powiedzenia. Kupiłem kiedyś demagnetyzer płyt cd n...
    3
Zobacz inne komentarze

Reportaż z Audio Video Show 2019

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Reportaż z Audio Video Show 2019

Przed nami kolejna edycja Audio Video Show - jednej z największych wystaw sprzętu audio-video na świecie. Za każdym razem, kiedy opada kurz, nie mogę wyjść z podziwu, że znów się to udało. Próbuję wyobrazić sobie te godziny, dni, tygodnie i miesiące przygotowań, setki przesłanych projektów i kosztorysów, tysiące wydrukowanych plakatów i ulotek, dziesiątki kolumn i końcówek mocy sprowadzonych specjalnie na tę okazję z drugiego końca globu, wykonanych na zamówienie gadżetów i zaproszonych gości. I nie mogę wyjść z podziwu, że ostatecznie sypią się tylko detale. A to jakiegoś gramofonu nie uda się dostarczyć na czas, a to dwa ciekawe wykłady nałożą się na siebie, ewentualnie zwiedzający zaczną narzekać na oznaczenia autobusów lub brak kawy na stadionie po godzinie piętnastej. Bzdury. Mimo to, w swoich reportażach staram się zwracać uwagę na rzeczy, które można poprawić. A że ktoś będzie miał zupełnie inne odczucia? To oczywiste. Z tak ogromnej imprezy każdy jej uczestnik - czy to wystawca, dziennikarz czy zwiedzający - wynosi zupełnie inne wrażenia. Dlatego coraz mocniej zastanawiam się czy pisanie tradycyjnej relacji ma jakikolwiek sens. Czytając tytuł niniejszego felietonu, pomyśleliście pewnie "zaraz, jak to, przecież wystawa dopiero za cztery tygodnie". To prawda. Nie jestem jasnowidzem, więc nie wiem jak zagra system Gryphona ani do których słuchawek będą ustawiały się największe kolejki. Wydaje mi się jednak, że - na podstawie tego, co działo się w ubiegłych latach - można przewidzieć jak będzie wyglądała tegoroczna edycja. Pomyślmy, przeanalizujmy fakty i zabawmy się w zgadywankę, a później zobaczymy, czy sprawdzi się chociaż część z naszych prognoz.

Ostatnie komentarze

  • Beata

    Podpisuję się obiema rękoma - i nawet nogi dodam - do tego felietonu. Też mi się marzy, aby było bardziej komfortowo i profesjonalnie. Zawsze zdumiewało mnie, jak "audiozwiedzacze" prosili o odtworzenie na wyrafinowanym systemie nagranych CD-R-ów wątpliwej jakości, jakieś łupanki disco. I w tym miej...
    0
Zobacz inne komentarze

Audiofilska harmonizacja umysłu

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Audiofilska harmonizacja umysłu

Nieustannie fascynuje mnie to, jak miłośnicy wysokiej klasy sprzętu audio są postrzegani przez ludzi z zewnątrz, a w szczególności jak osoby nienależące do tego grona próbują ugryźć całe to zjawisko zwane audiofilizmem. Wiele z nich automatycznie stara się doszukać w nim czegoś ekstremalnie dziwnego i nieuzasadnionego. No bo skoro ich zdaniem wydawanie pieniędzy na wymyślną elektronikę i poświęcanie czasu na odsłuchy w pogoni za trudnym do zdefiniowania ideałem nie ma sensu, najwyraźniej trzeba być mocno nienormalnym, aby w ogóle czymś takim się zajmować. Niektórzy uważają to za niegroźne schorzenie. Inni natomiast uparcie drążą temat, próbując udowodnić audiofilom, że wszystkie kolumny, wzmacniacze i gramofony są identyczne, a cała ta machina to spisek mający na celu wyciągnięcie pieniędzy od biednych, naiwnych, albo - co tu się patyczkować - głupich ludzi. Mało to razy czytaliście wywody teoretyków, którzy uważają, że kable nie różnią się między sobą? Pomijając fakt, że teorię tę można obalić w sposób czysto techniczny na wielu różnych płaszczyznach, zawsze wygląda to tak, jakby daltonista wparował do klubu fogoraficznego i przekonywał jego członków, że obiektywy różnią się między sobą tylko rozdzielczością obrazu i jakością wykonania, ale cała reszta to bzdury. Sęk w tym, że nikt nie staje się audiofilem z dnia na dzień. Nasze hobby wynika przede wszystkim z pasji do muzyki i związanej z nią fundamentalnej, praktycznej potrzeby chłonięcia jej w najlepszy możliwy sposób. Bo nie ma muzyki bez dźwięku, i nie ma dźwięku bez muzyki.

Ostatnie komentarze

  • 1piotr13

    Ciekawy artykuł. Nareszcie ktoś opisał ten temat obiektywnie. Czy ten tekst nie jest przypadkiem odpowiedzią na pewien inny artykuł ze strony HiFi Philosophy? ;)
    0
Zobacz inne komentarze

Sony wznawia tłoczenie płyt winylowych... O pięć lat za późno!

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Sony wznawia tłoczenie płyt winylowych... O pięć lat za późno!

Kilka dni temu audiofilski świat obiegła zaskakująca informacja - po ponad trzydziestu latach przerwy, firma Sony wznawia tłoczenie płyt winylowych. A przynajmniej taki jest plan. Czarne krążki mają być produkowane w fabryce należącej do Sony Music Entertainment, położonej w japońskiej prefekturze Shizuoka. Co ciekawe, obecnie w tym kraju działa tylko jedna fabryka, która podobno nie wyrabia się z produkcją. Dostawy często są opóźniane, a nowe wydania są oferowane w ograniczonych ilościach. Rosnące zapotrzebowanie na winyle stało się faktem i jest już poza wszelkimi wątpliwościami. Nienasycony rynek aż prosił się o uruchomienie kolejnej fabryki, więc jego nawoływań wysłuchał w końcu jeden z największych gigantów w branży. Sony zapowiada, że produkcja winyli ruszy w marcu 2018 roku. Fajnie? No fajnie, ale w tym całym zamieszaniu rodzi się kilka wątpliwości i jedno ważne pytanie - dlaczego dopiero teraz?!

Ostatnie komentarze

  • Paweł

    Może już jest pora powrotu systemu kina domowego (chociaż to trochu nie ten temat) na projektor na światłoczułe taśmy 16 -35 mm, a telewizję przeglądać na kolorowym lampowym telewizorze w którym ma tranzystory i integrowane zespoły to tylko tuner, reszta - paluszkowe, oktalowe lampy i kineskop z res...
    1
Zobacz inne komentarze

O co chodzi z tym Lightningiem?

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

O co chodzi z tym Lightningiem?

Niespełna miesiąc temu firma Apple zaprezentowała najnowszą generację iPhone'a na konferencji prasowej w San Francisco. Wiem to, bo jeden z moich przyjaciół jest wielkim fanem marki i mało nie uszkodził sobie zawieszenia kiedy wracając z pracy wyskakiwał w powietrze na każdej hopce oby tylko zdążyć na transmisję z tego wydarzenia. Siedząc z boku i zajmując się swoimi sprawami, słyszałem tylko jak jakiś facet z mocno naciąganą ekscytacją w głosie opowiada o podwójnych aparatach, wodoszczelnych obudowach i innych rzeczach, które inni producenci telefonów stosują już od jakiegoś czasu. Ryknąłem śmiechem, kiedy ujawniono, że iPhone 7 będzie miał dźwięk stereo i z tej okazji puszczono filmik o tym, jak to znakomicie słucha się muzyki z dwóch mikroskopijnych głośniczków umieszczonych na końcach telefonu. Wiele audiofilskich firm uznałoby to za punktowe źródło dźwieku! Jako użytkownik iPhone'a 5s po raz kolejny ucieszyłem się, że z mojego punktu widzenia nie ma żadnego powodu abym wydał cztery tysiące złotych i przesiadł się na nowszy model. Fajnie, ale jedna informacja przyćmiła wszystkie procesory i aparaty, a jak się później okazało - mocno poruszyła wszystkich melomanów. Tak, potwierdziło się - iPhone 7 nie będzie miał gniazda jack! Zamiast standardowego 3,5-mm złącza słuchawkowego użytkownicy będą korzystać z Lightninga. Jak? Z czym? Po co? Jak mawiali starożytni Amerykanie, to są bardzo dobre pytania.

Digital Audio Cartridge

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Digital Audio Cartridge

Ilekroć poruszam temat wymierania płyt kompaktowych tudzież jakichkolwiek fizycznych nośników, czuję się jakbym z kopniaka otwierał drzwi do pokoju, w którym już od kilku lat kłócą się ze sobą melomani podzieleni na dwa obozy. Jedni uważają, że czasy fizycznych nośników minęły bezpowrotnie, a przyszłość to już nawet nie pliki, ale streaming gęstej muzyki. Drudzy wciąż słuchają nie tylko płyt kompaktowych, ale nawet kaset i winyli, a ponieważ zgromadzili całe regały płyt czy innych taśm, nie zamierzają tak po prostu wyrzucać ich do śmietnika. Obu grupom próbują dogodzić producenci sprzętu, którzy stoją w coraz szerszym rozkroku i nie bardzo wiedzą co robić dalej. Nie mówię o małych firmach wyspecjalizowanych w produkcji streamerów czy gramofonów, ale o koncernach oferujących w zasadzie wszystko od amplitunerów po słuchawki. Otóż moi drodzy, bracia w audiofilskiej chorobie, członkowie obu zwalczających się obozów... Wydaje mi się, że wymyśliłem rozwiązanie wszystkich naszych problemów. Wymaga ono jedynie wsparcia ze strony wszystkich producentów sprzętu audio, opracowania nowego formatu i zorganizowania ogromnej kampanii promocyjnej, ale co tam - nie takie rzeczy się robiło!

Ostatnie komentarze

  • tinto_brass

    Idea całkiem fajna, ale powinna być połączona - żeby można było na przykład kupić muzykę online w hi-res jak do tej pory (sporo osób ma zainwestowane niezłe pieniądze w DAC, odpowiednie komputery do słuchania muzyki) albo na nośniku z okładką itd. W temacie zabezpieczeń cyfrowych - można przecież wz...
    1
Zobacz inne komentarze

Nowe testy

Poprzedni Następny
Bowers & Wilkins PX7 Carbon Edition

Bowers & Wilkins PX7 Carbon Edition

Bowers & Wilkins działa w branży wysokiej klasy sprzętu audio od ponad 50 lat. W tym czasie ten brytyjski producent zdążył zaznaczyć swoją obecność na rynku audiofilskich zestawów głośnikowych, systemów...

Hidizs AP80 Pro + Mermaid MS4

Hidizs AP80 Pro + Mermaid MS4

Trudno w to uwierzyć, ale pierwszy odtwarzacz cyfrowych plików audio został stworzony jeszcze w ubiegłym tysiącleciu. MPMan F10 oferował zawrotną pojemność 32 lub 64 MB, co jak na tamte czasy...

Yamaha YH-E700A

Yamaha YH-E700A

Nie będę ukrywał, że Yamahę darzę olbrzymim sentymentem. Moim pierwszym zestawem stereo będącym czymś więcej niż radiomagnetofon lub marketowa wieża był model CRX-330 z kultowej serii PianoCraft. Mimo ponad dziesięciu...

Bannery boczne

Komentarze

Rafał
Zapoznałem się z tą kapelą całkiem niedawno, grzebiąc w Spotify. Zgadzam się z artykułem, tyle że mi właśnie "Legend" podchodzi najbardziej. Jeśli autor nie zna...
Tom
Witam. Czy Polki R200 będą konkurencją dla testowanych kolumn? Mam chrapkę na jedne z nich. Pozdrawiam!
Marek
@Jarek - takie ogólne strzały, ale z doświadczenia to najczęstsze usterki: 1. Zimne luty - od wielu lat, zgodnie z dyrektywą RoHS, nie można stosować cyny z dom...
Tomek
Moim zdaniem to bardzo udane słuchawki jeśli chodzi o brzmienie. Bardzo dużo dzieje się w zakresie średnich i niskich tonów. Wysokie są, ale delikatnie wycofane...
Kasia
Fajna recenzja. Czy może Pan napisać, jak to podłączyć do Yamahy PianoCraft E810?

Płyty

Dola - Czasy

Dola - Czasy

Uwielbiam polską niszową scenę muzyczną, ponieważ za każdym razem, gdy myślę, że słyszałem już wszystko i nic mnie nie zaskoczy,...

Newsy

JBL 4309

JBL 4309

Wprowadzając na rynek nowe monitory oznaczone symbolem 4309, amerykańska marka chce udowodnić melomanom, że wielkie rzeczy występują w niewielkich rozmiarach....

Tech Corner

Roon - Nowa jakość streamingu

Roon - Nowa jakość streamingu

Z badań i raportów dotyczących udziału poszczególnych nośników i platform w rynku muzycznym wynika, że pliki i serwisy streamingowe wyprzedzają konkurencję o kilka okrążeń. Temat nośników fizycznych wydaje się zamknięty i nawet ogarniająca cały świat moda na winyle i gramofony nie jest w stanie odwrócić losów tej wojny. O ile...

Prezentacje

Bez szumów, bez kabli, bez kompromisów - Sennheiser

Bez szumów, bez kabli, bez kompromisów - Sennheiser

Czy znasz firmę Sennheiser? Na to pytanie twierdząco odpowie niemal każdy, kto interesuje się szeroko pojętym sprzętem audio. DJ, prezenter radiowy, producent muzyczny, artysta, gwiazda estrady, kierownik sceny, zapalony gracz, audiofil, a nawet zwyczajny słuchacz mający chrapkę na porządne słuchawki jednej z prestiżowych marek - wszyscy oni prawdopodobnie choć raz...

Poradniki

Listy

Galerie

Najpiękniejsze i najciekawsze gramofony świata

Najpiękniejsze i najciekawsze gramofony świata

Większość audiofilów ceni gramofony za wyjątkowe, analogowe brzmienie. Uważają, że muzyka płynąca z winylowych płyt jest cieplejsza, bardziej wielowymiarowa i...

Popularne testy

Dyskografie

Wywiady

Popularne artykuły

Vintage

Nakamichi 700II

Nakamichi 700II

W ramach tegorocznego Międzynarodowego Tygodnia Słuchania Kaset Magnetofonowych najlepiej byłoby odkurzyć swoją kolekcję taśm, podłączyć magnetofon i przypomnieć sobie klimat...

Słownik

Poprzedni Następny

Głośnik elektrostatyczny

Rodzaj głośnika o budowie zasadniczo różniącej się od najpopularniejszych głośników elektrodynamicznych. W konstrukcji elektrostatycznej zamiast membrany napędzanej przez cewkę poruszającą się w polu utworzonym przez magnes, dźwięk jest emitowany przez...

Cytaty

AdamNeste.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.