Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który nikogo już nie zabierze?

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Spotify Lossless - spełnienie marzeń czy spóźniony pociąg, który nikogo już nie zabierze?

Na pewne rzeczy w życiu czeka się tak długo, że człowiek zaczyna wątpić, czy w ogóle dożyje ich spełnienia. Jedni latami wypatrują nowej płyty ulubionego zespołu, inni odliczają dni do kolejnego sezonu ukochanego serialu, a audiofile? Cóż, oni od niemal dekady czekali, aż Spotify wreszcie wprowadzi streaming w bezstratnej jakości. Z biegiem lat zaczęły powstawać o tym żarty i memy - że szybciej doczekamy się emerytury, końca świata albo reaktywacji The Beatles w oryginalnym składzie. Tymczasem platforma jakby nic sobie z tego nie robiła. Wypuszczała kolejne aktualizacje aplikacji, rozwijała podcasty i audiobooki, a obietnica jakości lossless wisiała w powietrzu. I kiedy już wielu zdążyło machnąć ręką, zapomnieć o sprawie i przesiąść się na inne serwisy, nagle się doczekaliśmy. Funkcja została uruchomiona, w sieci zawrzało, ale od razu pojawiły się pytania - czy to faktycznie spełnienie marzeń, czy tylko połowiczny sukces? Obok radości natychmiast zaczęły spływać pierwsze raporty o problemach, brakiem możliwości włączenia najlepszej jakości dźwięku na niektórych urządzeniach, regionalnych blokadach i... dziwnym brzmieniu. Wątpliwości namnożyło się tyle, że na niektórych grupach dyskusyjnych nie rozmawia się o niczym innym. Jedni użytkownicy cieszą się i korzystają. Inni natomiast zastanawiają się, czy po tylu latach warto znów się przesiadać, czy ich sprzęt hi-fi jest gotowy na taką zmianę, a także czy lossless w wydaniu Spotify jest prawdziwy, czy tylko "udawany". Jak jest naprawdę?

Ostatnie komentarze

  • Obywatel GC

    Bardzo trafny tekst, zgrabnie podsumowujący obecną sytuację - tak naprawdę wszystkich - streamingów. Nadal nie rozumiem fascynacji Spotify’em oprócz tego, że można słuchać z reklamami za darmo i że był pierwszy na rynku. Tak poza tym, nie widzę plusów, a te "jaja" z jakością lossless brzmią trochę j...
    2
Zobacz inne komentarze

Auralic zamyka działalność ze skutkiem natychmiastowym - prawda, plotka czy głupi żart?

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Auralic zamyka działalność ze skutkiem natychmiastowym - prawda, plotka czy głupi żart?

W branży audio zwykło się mówić, że jednym z największych komplementów wobec sprzętu jest cisza - całkowity brak szumu, czarne tło, idealna otchłań, z której wyłania się muzyka. Ale cisza, jaka zapadła wokół Auralica, nie jest ani pożądana, ani piękna. Jest dziwna, niewygodna i tajemnicza. Firma, która przez kilkanaście lat była na ustach całego świata hi-fi, nagle po prostu zamilkła. Bez bez pożegnania i właściwie bez żadnych wyjaśnień. Firmowe forum nie działa, na stronie internetowej nie pojawiają się żadne nowe informacje, a z powielanych w sieci doniesień, bazujących rzekomo na przeciekach od dystrybutorów, wynika, że to nie przypadek. Część branżowych portali w tonie zaskoczenia i lekkiej sensacji donosi, że Auralic zaprzestał działalności ze skutkiem natychmiastowym. Szok! Ale zaraz, zaraz... Czy to definitywny koniec jednego z największych graczy w segmencie audiofilskich streamerów? Czy te zaskakujące doniesienia to potwierdzone info? A może jednak firma ma chwilowe trudności, ale nie ma zamiaru wycofywać się z rynku, a już na pewno nie w tak nagły i tajemniczy sposób?

W szponach algorytmów, czyli jak sztuczna inteligencja zabija muzykę na naszych oczach

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

W szponach algorytmów, czyli jak sztuczna inteligencja zabija muzykę na naszych oczach

W 1997 roku grupa Radiohead wydała album "OK Computer". Płyta zaskoczyła nie tylko wiernych fanów angielskiego zespołu, ale wszystkich, którzy mieli okazję jej posłuchać. Porusza bowiem temat technologii, alienacji i niepokojów społecznych w szybko zmieniającym się świecie. Album jest interpretowany jako komentarz na temat dehumanizującego wpływu technologii na nasze funkcjonowanie i zagrożeń, które po blisko trzech dekadach wciąż brzmią zaskakująco trafnie. Teksty, śpiewane często monotonnym, zmęczonym głosem, przewidują ponurą, nieuniknioną przyszłość, w której ludzie zatracą się w wirtualnym świecie. Pokazują przejście od urządzeń, które nam pomagają, do całkowitego uzależnienia od cyfrowego świata. Album znany jest z niekonwencjonalnych technik produkcji i brzmienia, które dodatkowo wzmacnia poczucie niepokoju i dezorientacji. Często wracam do tej płyty, jednak później, kiedy jestem zajęty codziennymi sprawami, algorytm serwisu streamingowego wybiera kolejne podpowiedzi, a ja mam wrażenie, jakbym właśnie przeniósł się do świata opisanego przez Radiohead. Po kwadransie mam déjà vu - wszystko brzmi znajomo, podobnie, jakby zostało ułożone według tego samego wzorca. Rozwijam playlistę i nie kojarzę ani jednego wykonawcy. I wtedy pojawia się pytanie, które jeszcze kilka lat temu brzmiałoby jak science fiction - czy to grają ludzie, czy słyszę produkty wytworzone przez algorytmy, biblioteki dźwięków i firmy, których nazwy nic nikomu nie mówią, za to wiedzą o nas więcej, niż moglibyśmy sobie wyobrazić w najgorszych koszmarach? Jeśli streaming miał odkrywać przed nami nowe światy, to czemu tak często kończymy w jednym korytarzu, gdzie z głośników monotonnie cieknie to samo, tylko pod inną nazwą? Czy to tylko niewinna zabawa napędzana przez generatory piosenek, które w trzydzieści sekund ulepiają "lo-fi na koncentrację" albo "alt-rock z nutą melancholii", czy cały ekosystem, który nauczył się produkować dźwięk hurtowo i wpychać go w nasze nawyki szybciej niż zdążymy zastanowić się, kto tak naprawdę gra?

Ostatnie komentarze

  • Garfield

    Polacy dołożyli do tego smutnego trendu swoją cegiełkę, bo firma ElevenLabs zaprezentowała niedawno swój generator AI "muzyki". Trzymam się od tego jak najdalej.
    0
Zobacz inne komentarze

Liczy się muzyka, czyli o kupowaniu sprzętu audio z umiarem

  • Kategoria: Felietony
  • Ludwik Jasiński

Liczy się muzyka, czyli o kupowaniu sprzętu audio z umiarem

Z muzyką i sprzętem grającym jestem związany od zawsze, a wszystko za sprawą prowadzonego przez mojego ojca sklepu z płytami i komponentami stereo. Przez nasz dom przewinęły się setki wzmacniaczy, magnetofonów, odtwarzaczy CD, gramofonów, tunerów, kolumn głośnikowych, albumów, koncertów i boxów płytowych z najróżniejszych epok. Każdego dnia obcowałem z rozmaitym sprzętem muzycznym, nic więc dziwnego, że wraz z wiekiem i kształtowaniem się moich upodobań zmieniały się również zestawy audio, na których słuchałem muzyki. Sukcesywnie ulepszałem każdy z nich, wymieniając poszczególne elementy na lepsze. Zadanie to było tym łatwiejsze, że miałem stały dostęp do różnorakich urządzeń i mogłem eksperymentować. Jeżeli coś mi się spodobało, zaczynałem odkładać na to pieniądze.

Ostatnie komentarze

  • DS

    Jeden z mądrzejszych tekstów, jakie ostatnio czytałem. Sam się ostatnio złapałem, że po kupnie słuchawek z których jestem zadowolony, poszukuję kolejnych. Co gorsza, zacząłem dostosowywać muzykę do słuchawek, których w danej chwili używam. Chyba nie o to chodzi. Dlatego spasowałem. Czasem lepiej pos...
    6
Zobacz inne komentarze

TIDAL rozstaje się z MQA i 360 Reality Audio. Jedni: "O, nie, moja muzyka zniknie!". Drudzy: "No i dobrze, koniec z tym oszustwem!"

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

TIDAL rozstaje się z MQA i 360 Reality Audio. Jedni: "O, nie, moja muzyka zniknie!". Drudzy: "No i dobrze, koniec z tym oszustwem!"

Wreszcie stało się to, co zdaniem wielu audiofilów stać się musiało, a może nawet nastąpiło to odrobinę za późno. Serwis strumieniowy TIDAL poinformował swoich użytkowników o "nadchodzących zmianach w formatach audio", a treść zamieszczonego na stronie serwisu komunikatu jest w gruncie rzeczy bardzo prosta - TIDAL "wychodzi" z formatów MQA i 360 Reality Audio. Zmiany mają wejść w życie 24 lipca. Na potrzeby dźwięku stereofonicznego formatem wybranym i wspieranym przez serwis teraz, a także w przyszłości będzie FLAC, natomiast w przypadku dźwięku przestrzennego będzie to Dolby Atmos.

Mark Levinson: Branża audio to pazerna mafia. Też Mark Levinson: Kupcie mój system za milion złotych

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Mark Levinson: Branża audio to pazerna mafia. Też Mark Levinson: Kupcie mój system za milion złotych

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci świata hi-endowego sprzętu audio, konstruktor znany jako pionier wysokiej klasy technologii od wczesnych lat siedemdziesiątych, Mark Levinson, w gorzkich słowach skrytykował rynek luksusowej aparatury hi-fi i kierunek, w którym jego zdaniem branża ta zdaje się podążać. W wywiadzie dla youtube'owego kanału Audiophile Junkie Levinson podzielił się wieloma swoimi przemyśleniami, a także frustracją związaną z tym, co postrzega jako "praktyki mafijne". Powiecie, że swój chłop i polać mu? Nie tak szybko...

Ostatnie komentarze

  • Garfield

    Trudno nie uznać tej wypowiedzi za hipokryzję, skoro sam przyczynia się do takiego kształtowania struktury cenowej rynku. Warto przypomnieć, że w latach 90-tych (czyli jeszcze przed sprzedażą firmy Harmanowi) Mark Levinson projektował także tańsze (choć nie tanie) urządzenia pod marką Proceed. One r...
    3
Zobacz inne komentarze

Najnowszy trend w hi-endowym audio - dźwięk w stanie nieważkości

  • Kategoria: Felietony
  • Olivier Meunier-Plante

Najnowszy trend w hi-endowym audio - dźwięk w stanie nieważkości

W świecie, w którym poszukiwanie idealnych wrażeń dźwiękowych osiągnęło wyżyny, pojawił się rewolucyjny pomysł, który podbija serca i portfele audiofilów na całym świecie - komory odsłuchowe o zerowej grawitacji. Ta awangardowa koncepcja, okrzyknięta "nieważkim doświadczeniem dźwiękowym", szturmem podbiła społeczność audiofilów, obiecując słuchową podróż dosłownie nie z tego świata. Początki komór odsłuchowych o zerowej grawitacji sięgają ekscentrycznego miliardera, Sir Treble'a Cleffingtona IV, który po doświadczeniu wszystkiego, od igieł gramofonowych ze skały księżycowej po audiofilskie diamentowe środki do usuwania woskowiny z uszu, zaczął tęsknić za czymś więcej. Pewnej nocy, gdy unosił się w swoim zbiorniku deprywacji sensorycznej, doznał olśnienia - "A co, jeśli jedyną rzeczą powstrzymującą czystość dźwięku, jest w rzeczywistości sama grawitacja?".

Ostatnie komentarze

  • Michał

    Świetna zajawka, godna naszego narodowego wieszcza poezji audio, Wojciecha P. ;-)
    6
Zobacz inne komentarze

Niesłyszalne częstotliwości, czyli jak psy stały się krytykami hi-endowego sprzętu audio

  • Kategoria: Felietony
  • Olivier Meunier-Plante

Niesłyszalne częstotliwości, czyli jak psy stały się krytykami hi-endowego sprzętu audio

Świat naszych szczekających i merdających ogonami przyjaciół uwolnił swoje niezrównane zdolności słuchowe na scenie high-end audio. Na rynku nasyconym ludzkimi opiniami, psy wyłoniły się jako ostateczni koneserzy dźwięku, zbierając pochwały za ich niezrównane ucho do szczegółów i znacznie szerszy niż u nas zakres rejestrowanych częstotliwości. Wszystko zaczęło się od Bustera, 5-letniego Golden Retrievera z Seattle. Podczas gdy inne psy były zajęte gonieniem piłek tenisowych, Buster był bardziej zainteresowany balladami z gramofonu swojego właściciela, Jeffa. "Za każdym razem, gdy włączałem album »Bark Side...«, przepraszam, »Dark Side of the Moon«, Buster się podnosił." - mówi Jeff. "Na początku myślałem, że po prostu wspomina swoją szczenięcą miłość, ale potem zdałem sobie sprawę, że włuchuje się w wysokie tony, kontemplując dźwięki trójkąta".

Ostatnie komentarze

  • Janek

    Falstart. Do 1 kwietnia jeszcze zostało kilka tygodni ;)
    6
Zobacz inne komentarze

Cena wygody, czyli maleńki problem ze sprzętem bezprzewodowym

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Cena wygody, czyli maleńki problem ze sprzętem bezprzewodowym

Słuchawki i głośniki bezprzewodowe to szczególna kategoria sprzętu grającego, niesłychanie ważna dla milionów ludzi, którzy chcą słuchać muzyki w wygodny sposób. Z punktu widzenia dziennikarza jest to także - obok streamerów, głośników sieciowych i nowoczesnych systemów all-in-one - wyjątkowo interesująca grupa urządzeń, w której widać postęp, świeżość, innowacyjność i walkę o najświeższe rozwiązania techniczne. Kupujemy eleganckie nauszniki, łączymy je z telefonem w ciągu kilku sekund i już możemy słuchać ulubionej muzyki, a jeśli wybierzemy sensowny model, dostaniemy też system aktywnej redukcji hałasu, aplikację z możliwością dopasowania brzmienia do naszych potrzeb i parę innych bajerów, które wbrew pozorom przydają się w codziennym użytkowaniu. Super? Pewnie, że super. Po pewnym czasie możemy jednak odkryć łyżkę dziegciu na samym dnie tej beczki miodu. Chodzi o awaryjność.

Ostatnie komentarze

  • Romek

    Jakiś czas temu w słuchawkach dokanałowych Sony WI-XB400 odkleił mi się gumowy kapturek, który jest naciągnięty na każdą słuchawkę. W działaniu to nie przeszkadzało, ale trochę irytowało, bo latało coś takiego na kablu. Oddałem słuchawki do autoryzowanego serwisu Sony, bo były jeszcze na gwarancji. ...
    1
Zobacz inne komentarze

Czy ludzie... Czy my naprawdę nie słuchamy już muzyki?

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Czy ludzie... Czy my naprawdę nie słuchamy już muzyki??

Jeśli zapytacie audiofilów, z jakimi problemami boryka się ta branża i co zagraża dalszemu rozwijaniu pasji, której oddają się od wielu lat, usłyszycie mnóstwo historii krążących wokół dwóch kwestii - pieniędzy i technologii. Aby słuchać muzyki, trzeba bowiem posiadać jakikolwiek sprzęt grający i wykupić dostęp do jednego z popularnych serwisów strumieniowych, ewentualnie kupować płyty lub jeździć na koncerty. Elektronika staje się coraz droższa, w związku z czym złożenie przyzwoitego systemu stereo stało się kwestią nie pięciu, ale raczej dziesięciu tysięcy złotych. Sam proces konfigurowania i kupowania takiego zestawu także jest bardziej skomplikowany niż kiedyś. Dwadzieścia lat temu brało się kolumny, wzmacniacz, odtwarzacz płyt kompaktowych i kilka niezbędnych kabli, a teraz zaczynamy od pytania, z jakich usług najczęściej korzystamy i jaki mamy telefon, a następnie sprawdzamy, czy dany sprzęt obsługuje wszystkie serwisy, formaty i aplikacje, na których nam zależy. Niektórzy twierdzą, że problemem numer jeden jest brak dostępu do wiedzy. W dobie Internetu? Wydaje się to dziwne, ale to prawda. Znalezienie sklepu ze wzmacniaczami jest łatwe, ale aby dowiedzieć się, jak działają, trzeba się nieźle napocić i poświęcić na to znacznie więcej czasu. A co z nowymi formatami? Gdzie te nagrania w jakości studyjnej, których nie możemy się doczekać? I tak dalej, i tak dalej... Istnieje jednak jeszcze poważniejsze zagrożenie, którego większość z nas nie dostrzega. Wszystko wskazuje bowiem na to, że nie słuchamy już muzyki. A przynajmniej nie tak, jak przyzwyczailiśmy się to rozumieć.

Ostatnie komentarze

  • Jarek

    Podzielam spostrzeżenia swoich przedmówców. Jestem już w takim wieku, że gdy mając lat dwadzieścia kilka widziałem klepsydrę kogoś w zbliżonych latach mówiłem "szkoda, ale swoje już przeżył". Teraz, gdy moja optyka się zmieniła i nie mam zamiaru jeszcze przez kilkanaście lat być umieszczony na takie...
    2
Zobacz inne komentarze

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Audio-Technica ATH-M60x

Audio-Technica ATH-M60x

W katalogach dużych producentów sprzętu audio są produkty, których rola staje się oczywista już po kilku sekundach. Wystarczy spojrzeć na nazwę, cenę, konstrukcję i miejsce w ofercie, aby mniej więcej...

Beyerdynamic DT 30 IE

Beyerdynamic DT 30 IE

Beyerdynamic to jedna z tych marek, o których trudno pisać bez należnego jej szacunku, ale coraz trudniej robić to bez poczucia pewnego rozżalenia czy wręcz zwątpienia. Szacunku - bo mówimy...

Audiolab D9

Audiolab D9

Audiolab jest i dla wielu miłośników sprzętu stereo chyba już zawsze będzie specjalistą od wzmacniaczy. Jest to zrozumiałe nie tylko przez wzgląd na historię marki, ale także jej dzisiejszy katalog,...

Bannery boczne

Komentarze

Grzegorz
No jestem ciekaw jak sobie poradzą na rynku, bo muszą być wybitne przy takich podwyżkach cenowych w stosunku do serii Nova.
leszcz
Aktywność kolumn polega na podziale pasm niskopoziomowym elektrycznym lub DSP, tutaj nadal zwrotnica jest pasywna.
Jerry
Napisał facet, który jak widać nigdy nie słyszał 25 W RMS. Te klocuszki zapewne też nie...
Obywatel GC
Ach, tak, lubię, kiedy firmy kradną obudowy lub elementy designu od siebie. Wcale nie widać, że to oryginalnie były Bowersy & Wilkinsy.
Piotrek
@Artur - A co to są te "sztywne pasma efektywnego podziału dźwięku"?

Płyty

All Them Witches - House Of Mirrors

All Them Witches - House Of Mirrors

Mniej więcej rok temu przestałem wierzyć, że usłyszymy jeszcze nową muzykę od All Them Witches. Może nie dlatego, że zespół...

Newsy

Tech Corner

Roon - Nowa jakość streamingu

Roon - Nowa jakość streamingu

Z badań i raportów dotyczących udziału poszczególnych nośników i platform w rynku muzycznym wynika, że pliki i serwisy streamingowe wyprzedzają konkurencję o kilka okrążeń. Temat nośników fizycznych wydaje się zamknięty i nawet ogarniająca cały świat moda na winyle i gramofony nie jest w stanie odwrócić losów tej wojny. O ile...

Nowości ze świata

  • Monitor Audio has introduced the Radius Series 4G, a new generation of one of its best-known compact loudspeaker ranges. The idea behind the series is straightforward but still highly relevant - to offer proper hi-fi performance from speakers small enough...

  • Ruark Audio has introduced two new products that fit neatly into the current move toward hi-fi systems combining several once-separate worlds - physical media, streaming, furniture-like design and a more integrated approach to home audio. The British company, which celebrates...

  • Cambridge Audio is expanding its Evo series, a range of all-in-one systems designed for listeners who want a real hi-fi setup without building a traditional stack of separate components. This approach has become one of the most interesting directions in...

Prezentacje

Brytyjskie podejście do oryginalnego brzmienia - Quad

Brytyjskie podejście do oryginalnego brzmienia - Quad

Jak podaje popularna internetowa encyklopedia, Quad, inaczej wszędołaz, to pojazd czterokołowy przeznaczony głównie do sportu i rekreacji. Zwykle jest to coś w rodzaju czterokołowego motocykla, który doskonale nadaje się do jazdy poza drogami utwardzonymi. Ze względu na walory napędowe znajduje zastosowanie w wojsku, ratownictwie górskim i rolnictwie. Dla audiofila ten...

Poradniki

Listy

Galerie

Popularne testy

Dyskografie

Wywiady

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut...

Popularne artykuły

Vintage

MPMan F10

MPMan F10

Przeglądając nasz dział Vintage czytelnik mógłby odnieść wrażenie, że historia audio jest pisana tylko przez stare gramofony, wzmacniacze i kolumny...

Słownik

Poprzedni Następny

HDCD

High Definition Compatibile Digital to format skupiający się na poprawie niektórych elementów zapisu na płycie kompaktowej. Jeśli chodzi o kompatybilność, każdą płytę z logiem HDCD odtworzymy na dowolnym odtwarzaczu CD,...

Cytaty

AdamNeste.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.