
Kompaktowe przetworniki cyfrowo-analogowe coraz rzadziej są tylko prostymi dodatkami do komputera. W systemach biurkowych, przy monitorach aktywnych, osobnych wzmacniaczach słuchawkowych albo niewielkich zestawach hi-fi taki DAC często staje się centrum całego toru - przyjmuje sygnał z komputera, streamera, telewizora albo telefonu, pozwala regulować głośność, a coraz częściej oferuje także korekcję i sterowanie z aplikacji. Właśnie z myślą o takim zastosowaniu powstał Topping E50 II - niewielki przetwornik z funkcją przedwzmacniacza, pozbawiony wbudowanego wzmacniacza słuchawkowego, ale wyposażony w szeroki zestaw wejść, wyjścia RCA i zbalansowane TRS, Bluetooth, obsługę aplikacji, korektor parametryczny i wejście optyczne rozpoznające również sygnał ADAT.

Rynek bezprzewodowych słuchawek przestał być definiowany wyłącznie przez wygodę, czas pracy na baterii i aktywną redukcję hałasu. W wyższych segmentach coraz częściej widać próby przeniesienia rozwiązań znanych z poważnych słuchawek przewodowych i monitorów dokanałowych do formy, która nadal sprawdza się w podróży, przy biurku i w codziennym użytkowaniu. Noble Audio rozwija ten kierunek dwoma nowymi modelami z linii FoKus - FoKus Apollo Pro i FoKus Artemis. Oba nawiązują do pierwotnego FoKus Apollo, określanego przez producenta jako pierwsze na świecie bezprzewodowe słuchawki nauszne łączące przetwornik dynamiczny z przetwornikiem planarnym, ale każdy z nowych modeli rozwija tę koncepcję w inny sposób.

Siltech odświeża jedną ze swoich najważniejszych rodzin kabli, ale nie robi tego w rewolucyjnym, efektownym stylu. W świecie hi-endowego okablowania takie zmiany zazwyczaj nie polegają na całkowitym zerwaniu z dotychczasową koncepcją, lecz na dopracowywaniu materiałów, geometrii, ekranowania, izolacji i sposobu wykonania wtyków - czyli elementów, których często nie widać na pierwszy rzut oka, ale które mają znaczenie wtedy, gdy głównym zadaniem przewodu jest możliwie czyste przeniesienie sygnału. Nowa seria Classic Legend MKII rozwija właśnie tę filozofię. Holenderski producent kontynuuje jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych linii, ale jednocześnie wprowadza głębokie zmiany konstrukcyjne, które mają przełożyć się na niższy poziom szumów, większą stabilność pracy i bardziej spójny katalog.

Brytyjska firma Wharfedale wróciła do jednego z mniej oczywistych rozdziałów swojej historii. Denton kojarzy się dziś przede wszystkim z klasycznymi, kompaktowymi kolumnami w drewnianych fornirach, ale model Denton 1 z 1974 roku był zupełnie inną propozycją. Miał białą, formowaną obudowę, zaokrąglone krawędzie i pojedynczy przetwornik współosiowy, a więc wyglądał znacznie nowocześniej niż większość ówczesnych kolumn hi-fi. Nowy Denton 1S nie jest prostą kopią tamtej konstrukcji, lecz współczesną interpretacją jej najważniejszej idei - małą, łatwą do ustawienia kolumną, która ma odnaleźć się w normalnych wnętrzach, a nie tylko w klasycznie zorganizowanym systemie stereo z idealnie wyznaczonym miejscem odsłuchowym.

Obwieszczany od pewnego czasu powrót melomanów do płyt nie kończy się na winylu i klasycznych odtwarzaczach CD. W ostatnim czasie coraz częściej wraca też pytanie o to, co zrobić z kolekcjami SACD - nośnikiem niszowym, ale dla wielu melomanów nadal bardzo wartościowym. YBA Design One wyrasta właśnie z tej obserwacji. Francuski producent przygotował niewielki, akumulatorowy odtwarzacz SACD/CD, który nie jest ani typowym komponentem do dużego zestawu hi-fi, ani odtwarzaczem przenośnym w nostalgicznym wydaniu. To raczej źródło wysokiej klasy, które można postawić na biurku, zabrać do pracy, wykorzystać ze słuchawkami albo podłączyć do klasycznego systemu. Według YBA jest to pierwszy odtwarzacz SACD zaprojektowany z myślą o takim sposobie użycia - przenoszeniu między różnymi miejscami, ale bez rezygnacji z poważniejszej sekcji cyfrowej, wzmacniacza słuchawkowego i wyjść liniowych.

Duńska firma Raidho zaprezentowała X2.8 - nową kolumnę podłogową w serii X, czyli tej części katalogu, która ma być łatwiej osiągalna od wyższych linii, ale nadal oparta na firmowych rozwiązaniach i ręcznej produkcji w Danii. W przypadku Raidho nie oznacza to więc prostego modelu budżetowego, lecz konstrukcję, która ma przenieść najważniejsze elementy techniki marki do nieco bardziej przystępnego cenowo segmentu. X2.8 rozwija tę koncepcję w większym formacie, wprowadzając do serii X trójdrożną kolumnę podłogową przeznaczoną do większych pomieszczeń i bardziej rozbudowanych systemów. Nowy model pojawia się niedługo po monitorach X1.6 Reference, które miały pokazać, jak wiele można uzyskać z kompaktowej obudowy. X2.8 idzie inną drogą - zamiast szukać skali w małej konstrukcji, daje serii X większą kolumnę z rozbudowaną sekcją niskotonową.

Noble Audio rozszerza ofertę słuchawek true wireless o model Osprey - nową hybrydową konstrukcję dokanałową, która ma być najbardziej przystępnym cenowo modelem bezprzewodowym w katalogu firmy. Osprey został ustawiony niżej niż bardziej ambitne modele z serii FoKus, ale producent nie przedstawia go jako prostych słuchawek nastawionych wyłącznie na wygodę i wygląd. Założenie jest inne - ma to być łatwiejszy punkt wejścia do bezprzewodowej części oferty marki, zachowujący kilka elementów kojarzonych z jej droższymi konstrukcjami, takich jak hybrydowy układ przetworników, aplikacja sterująca, obsługa nowoczesnych kodeków Bluetooth i wzornictwo wyraźnie odróżniające się od anonimowych, gładkich obudów typowych dla wielu słuchawek TWS.

Topping przez lata kojarzył się przede wszystkim z urządzeniami, które miały oferować bardzo dobre parametry w możliwie rozsądnej cenie. W przypadku modelu DX9 Discrete ta filozofia została przeniesiona na wyższy poziom - zarówno cenowy, jak i konstrukcyjny. To wciąż kompaktowy komponent łączący przetwornik cyfrowo-analogowy, przedwzmacniacz i wzmacniacz słuchawkowy, ale najważniejsza informacja nie dotyczy samej liczby funkcji. Kluczowa jest zastosowana architektura konwersji. Zamiast gotowego układu DAC od zewnętrznego dostawcy Topping wykorzystał własną, dyskretną technologię 1-bit PSRM, czyli Precision Stream Reconstruction Matrix. W praktyce DX9 Discrete ma być urządzeniem dla użytkowników, którzy chcą zbudować poważny tor słuchawkowy, podłączyć aktywne monitory albo wykorzystać jeden komponent jako cyfrowe centrum systemu, ale bez składania osobnego zestawu z DAC-a, przedwzmacniacza i wzmacniacza słuchawkowego.

Marten zaprezentował serię Dexter - nową rodzinę kolumn, w której szwedzki producent przenosi część rozwiązań znanych z wyższych modeli do bardziej kompaktowych i - jak na standardy tej marki - nieco przystępniejszych konstrukcji. Linia zadebiutowała publicznie podczas wystawy High End 2026 w Wiedniu i obejmuje cztery modele - Dexter Duo, Dexter Trio, Dexter Quartet i Dexter Quintet. Wszystkie są projektowane i budowane w zakładzie Martena w Szwecji, a ich wspólnymi elementami są firmowy wysokotonowiec z czystego diamentu, opracowany na bazie prac prowadzonych przy flagowym projekcie Coltrane Supreme Extreme, nowa trójwarstwowa obudowa M-Core, wewnętrzne okablowanie Jorma Duality oraz nowy system obciążenia basu przygotowany specjalnie dla tej serii. Dexter nie wygląda więc na klasyczną serię otwierającą katalog w sensie budżetowym. Bardziej przypomina próbę przeniesienia aktualnego języka technicznego Martena do kolumn, które łatwiej będzie wprowadzić do różnych pomieszczeń niż największe konstrukcje z serii Coltrane, Mingus czy Parker.

W czasach, w których rynek przenośnego audio został zdominowany przez słuchawki całkowicie bezprzewodowe, klasyczne modele przewodowe zaczynają funkcjonować trochę jak świadomy wybór pod prąd. Dla części użytkowników ich zalety są bardzo konkretne - nie trzeba pamiętać o ładowaniu, parowaniu, opóźnieniach, kodekach ani o tym, że po kilku latach akumulator może stać się najsłabszym elementem całego produktu. Sivga M260 wpisują się właśnie w tę niszę. To niedrogie słuchawki douszne w stylu retro, przygotowane do muzyki, rozmów, gier, codziennego słuchania i korzystania poza domem. Producent połączył klasyczną, otwartą formę "pchełek" z odłączanym przewodem MMCX oraz drugą wersją wyposażoną we wtyk USB-C, własny przetwornik cyfrowo-analogowy i mikrofon.

Dla Luxmana płyta kompaktowa nigdy nie była formatem z przeszłości. Japońska firma, obchodząca stulecie działalności, wciąż traktuje odtwarzacze SACD i CD jako pełnoprawne źródła wysokiej klasy, a nie sentymentalny dodatek do systemu zdominowanego przez streaming. Nowy D-100 Centennial dobrze pokazuje to podejście. Jest następcą modelu D-10X, ale nie ogranicza się do roli jubileuszowej wersji z okolicznościową tabliczką na froncie. To przeprojektowany flagowy odtwarzacz SACD/CD i jednocześnie zaawansowany przetwornik cyfrowo-analogowy, przygotowany zarówno do obsługi fizycznych nośników, jak i współczesnych źródeł wysokiej rozdzielczości. Luxman zastosował w nim nowy transport płyt, odświeżoną sekcję cyfrową, zmieniony stopień analogowy i najnowszą wersję firmowego układu sprzężenia zwrotnego LIFES.

Pro-Ject zaprezentował Stream Box E - kompaktowy streamer sieciowy z funkcją przedwzmacniacza, zaprojektowany z myślą o użytkownikach, którzy chcą dodać nowoczesne odtwarzanie strumieniowe do istniejącego systemu bez wymiany wzmacniacza, kolumn aktywnych lub całego toru audio. Najmniejsze komponenty Pro-Jecta od dawna pełnią właśnie taką rolę - mają dodawać konkretną funkcję hi-fi bez zmuszania użytkownika do przebudowy całego zestawu. Stream Box E wpisuje się w tę logikę w realiach streamingu, oferując obsługę sieci, aplikacji, odtwarzania w wielu pomieszczeniach i źródła analogowego w niewielkiej metalowej obudowie. Urządzenie kontynuuje tradycję Micro Hi-Fi Pro-Jecta, rozpoczętą w latach dziewięćdziesiątych, kiedy firma zaczęła rozwijać małe komponenty mające zapewnić funkcjonalność systemu hi-fi bez rozmiarów, złożoności i kosztów pełnowymiarowych urządzeń.

Polska firma Pylon Audio zaprezentowała nową generację jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych modeli podłogowych. Opal 23 mkII rozwija koncepcję kolumn, które od lat były jedną z najciekawszych propozycji dla osób szukających dużego, pełnopasmowego brzmienia w rozsądnej cenie. Seria Opal od początku pełniła w katalogu Pylona szczególną rolę. Nie była adresowana wyłącznie do audiofilów szukających bardzo wyspecjalizowanych rozwiązań. Jej siła polegała raczej na zdroworozsądkowym podejściu do tematu kolumn domowych - miało być solidnie, pełnopasmowo, uniwersalnie i nadal w cenie, która nie odstrasza osób kompletujących pierwszy lub drugi poważny system stereo. Sukces pierwszej generacji Opali sprawił, że przygotowując ulepszoną wersję, producent nie próbował wymyślać wszystkiego od zera, ale zrobił coś, co w przypadku udanych konstrukcji ma zwykle najwięcej sensu - zachował ogólną ideę poprzednika i przeprojektował te elementy, które mogły przynieść realną poprawę brzmienia. Zmieniono więc przede wszystkim przetworniki, zwrotnicę, strojenie obudowy i sposób kontroli rezonansów, a efektem mają być zestawy wizualnie niezwykle podobne do pierwszej wersji, ale oferujące dźwięk dojrzalszy, bardziej przestrzenny i dynamiczny, z lepiej kontrolowanym basem oraz większą ilością szczegółów.

We Are Rewind najwyraźniej nie zamierza poprzestać na odtwarzaczach kasetowych i boomboxach. Francuska marka, która zbudowała swoją rozpoznawalność na połączeniu analogowej nostalgii z praktycznymi funkcjami współczesnego sprzętu przenośnego, zaprezentowała Freddie, czyli bezprzewodowe słuchawki inspirowane estetyką lat osiemdziesiątych. Model opisywany również jako EQ-002 został zaprojektowany jako naturalne uzupełnienie kasetowych odtwarzaczy WE-001, ale równie dobrze może współpracować ze smartfonem, tabletem, komputerem i innymi źródłami Bluetooth. Pomysł jest prosty - stworzyć lekkie, retro wyglądające słuchawki, które wizualnie pasują do przenośnego magnetofonu, ale w codziennym użytkowaniu zachowują się jak współczesny model bezprzewodowy.

Jamo wraca do tematu klasycznych kolumn hi-fi w sposób, który może być dla marki jednym z najważniejszych ruchów ostatnich lat. Duński producent zapowiedział dwie nowe serie zestawów głośnikowych - Concert Legacy i Concert Element - które mają pokazać, jak firma rozumie swoje miejsce na rynku w 2026 roku. Nie chodzi wyłącznie o rozszerzenie katalogu o kilka nowych modeli, ale o próbę uporządkowania tożsamości marki wokół tego, z czym Jamo kojarzyło się od dawna - skandynawskim wzornictwem, funkcjonalnością, rozsądną integracją z domowym wnętrzem i kolumnami, które nie są tylko technicznym obiektem do ustawienia między kanapą a wzmacniaczem. Concert Legacy jest bardziej tradycyjna, poważna i audiofilska, natomiast Concert Element pokazuje współczesną, bardziej architektoniczną stronę Jamo, zaprojektowaną z myślą o użytkownikach, dla których sprzęt audio ma być częścią przestrzeni mieszkalnej.
Obywatel GC