Ross Lovegrove wraca do gry z pięknymi monitorami aktywnymi - KEF LS Luxe
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Mariusz Szczepaniak

KEF od lat należy do producentów konsekwentnie rozwijających koncepcję kompletnego systemu stereofonicznego zamkniętego w dwóch aktywnych kolumnach. Historia tej części katalogu sięga znacznie dalej niż początki streamingu. Jej symbolicznym punktem wyjścia jest monitor LS3/5a, zaprojektowany w latach siedemdziesiątych przez BBC z wykorzystaniem przetworników KEF-a. Do tej tradycji firma powróciła, prezentując z okazji pięćdziesięciolecia działalności pasywne monitory LS50, a kilka lat później ich aktywną odmianę LS50 Wireless. Kolejne generacje LS50 Wireless, mniejsze systemy LSX oraz smukłe kolumny podłogowe LS60 Wireless stworzyły całą rodzinę urządzeń, w których wzmacniacze, przetworniki cyfrowo-analogowe, streamer i cyfrowa zwrotnica są od początku projektowane jako jeden organizm. Najnowszym i najbardziej luksusowym przedstawicielem tej koncepcji jest LS Luxe - aktywny system podstawkowy pozycjonowany powyżej LS50 Wireless II, ale wciąż znacznie bardziej kompaktowy niż wolnostojące LS60 Wireless.
Już sama forma nowych kolumn pokazuje jednak, że nie jest to po prostu powiększona i mocniej dopracowana wersja LS50 Wireless II. Za projekt obudów odpowiada Ross Lovegrove, walijski projektant przemysłowy znany z organicznych, płynnych kształtów inspirowanych strukturami występującymi w naturze. Jego współpraca z KEF-em rozpoczęła się od zaprezentowanych w 2007 roku monumentalnych kolumn Muon - mierzącej dwa metry, formowanej z aluminium konstrukcji, która miała połączyć bezkompromisową inżynierię z obiektem przypominającym nowoczesną rzeźbę. Lovegrove projektował później dla brytyjskiej marki także przenośne głośniki Muo oraz słuchawki z rodziny Mu. LS Luxe przenosi ten język stylistyczny do znacznie bardziej przystępnego i praktycznego systemu, który można ustawić w normalnym salonie, podłączyć do telewizora i obsługiwać ze smartfona.

Obudowy niemal całkowicie pozbawiono prostych płaszczyzn i ostrych krawędzi. Patrząc z boku, można odnieść wrażenie, że tylna część skrzynki płynnie przechodzi w przednią ściankę, a przetwornik został osadzony w jej centralnym zagłębieniu. Forma nie jest jednak wyłącznie stylistycznym popisem. Zaokrąglenia mają ograniczać dyfrakcję fal na krawędziach, a nieregularne wnętrze obudowy utrudniać powstawanie fal stojących. Skrzynki wykonano z kompozytu BMC, czyli Bulk Moulding Compound. Materiał ten pozwala uzyskać skomplikowane kształty, dużą sztywność i dobrą kontrolę rezonansów bez konieczności wypełniania wnętrza rozbudowanym systemem klasycznych wzmocnień. Dzięki temu konstruktorzy mogli przeznaczyć większą część dostępnej przestrzeni na objętość roboczą głośnika nisko-średniotonowego. Z tyłu każdej kolumny umieszczono aluminiowy radiator o rozbudowanym profilu. Jego kształt ma zwiększać powierzchnię oddawania ciepła wytwarzanego przez elektronikę, która w aktywnym systemie tej klasy zajmuje sporą część wnętrza. Poniżej znajduje się tunel bass-reflex wykorzystujący Flexible Port Technology. Ścianki portu wykonano z elastycznego materiału, aby ograniczyć rezonanse i turbulencje pojawiające się przy większych wychyleniach membrany. Same obudowy mierzą 29,8 x 22,3 x 33,6 cm, a para waży 20 kg. LS Luxe trudno więc nazwać miniaturowymi głośnikami komputerowymi. Są tylko nieznacznie wyższe od LS50 Wireless II, ale wyraźnie głębsze, masywniejsze i wyposażone w większy przetwornik. Dostępne będą trzy wykończenia - ciemnoszare Dusk Titanium, czarne Eclipse Black i białe Mineral White.

Sercem każdej kolumny jest 12. generacja współosiowego układu Uni-Q. Tym razem wykorzystano jego większą, 16,5-centymetrową odmianę, przygotowaną specjalnie do pracy w systemie aktywnym. Aluminiowa membrana głośnika nisko-średniotonowego otacza 25-milimetrową, wentylowaną kopułkę wysokotonową, umieszczoną w akustycznym centrum całego zespołu. Takie rozwiązanie pozwala obu zakresom promieniować z jednego punktu, poprawiając zgodność fazową i równomierność rozpraszania. W praktyce scena dźwiękowa powinna zachowywać właściwe proporcje nie tylko w jednym, dokładnie wyznaczonym miejscu odsłuchowym, ale także wtedy, gdy słuchacz przesunie się na bok lub kilka osób zajmie różne miejsca na kanapie. Układ Uni-Q został mechanicznie odsprzęgnięty od obudowy. Elastyczne mocowanie i dodatkowa konstrukcja tłumiąca mają ograniczać przenoszenie drgań zespołu magnetycznego na ścianki skrzynki, co powinno przełożyć się na niższy poziom podbarwień. Za kopułką wysokotonową znalazła się natomiast charakterystyczna dla nowszych konstrukcji KEF-a struktura Metamaterial Absorption Technology. Przypomina ona płaski, okrągły labirynt złożony z kanałów o różnych długościach, z których każdy odpowiada za pochłanianie energii w innym zakresie częstotliwości. Producent deklaruje, że MAT pochłania 99% niepożądanego promieniowania emitowanego przez tylną stronę kopułki, zapobiegając jego powrotowi w stronę membrany i ograniczając zniekształcenia wysokich tonów.

Jedną z najważniejszych nowości jest Velocity Control Technology, w skrócie VECO. Rozwiązanie pojawiło się wcześniej w soundbarze XIO, ale LS Luxe są pierwszymi bezprzewodowymi kolumnami KEF-a, w których wykorzystano je do kontrolowania pracy zespołu Uni-Q. Czujnik na bieżąco mierzy prędkość poruszania się membrany, a układ sprzężenia zwrotnego porównuje jej rzeczywiste zachowanie z sygnałem sterującym. Jeżeli wykryje różnicę, elektronika natychmiast wprowadza korektę. System ma ograniczać zniekształcenia, poprawiać kontrolę basu i przeciwdziałać kompresji mocy, czyli sytuacji, w której wzrost poziomu sygnału nie przekłada się już proporcjonalnie na większą głośność i dynamikę. Z VECO współpracują nowe wzmacniacze typu current-drive. Klasyczny wzmacniacz audio dąży przede wszystkim do utrzymania określonego napięcia na wyjściu, natomiast tutaj większy nacisk położono na precyzyjne kontrolowanie prądu płynącego przez cewkę głośnika. Według KEF-a wysoka impedancja wyjściowa układu pozwala utrzymać bardziej stałą energię dostarczaną do przetwornika i ograniczyć powstawanie zniekształceń wynikających ze zmian jego parametrów podczas pracy. Każda kolumna ma dwa niezależne wzmacniacze. Głośnik nisko-średniotonowy napędza 280-watowa końcówka pracująca w klasie D, natomiast kopułka wysokotonowa otrzymuje 100 W z układu w klasie AB. Łączna moc całego systemu wynosi zatem 760 W. Jest to dokładnie taka sama wartość, jaką KEF deklaruje dla LS50 Wireless II, jednak w LS Luxe zastosowano większe przetworniki, nową obudowę, VECO i inną koncepcję sterowania głośnikami. Za podział pasma, korekcję charakterystyki i synchronizację pracy wszystkich elementów odpowiada Music Integrity Engine. Nie jest to pojedynczy filtr, lecz zestaw algorytmów DSP dostrojonych do konkretnego przetwornika, obudowy i wzmacniaczy. Cyfrowa zwrotnica pozwala korygować zachowanie zestawu z dokładnością trudną do osiągnięcia w klasycznej konstrukcji pasywnej, a także utrzymywać podobny balans tonalny przy różnych poziomach głośności. Deklarowane pasmo przenoszenia wynosi od 42 Hz do 28 kHz przy spadku nieprzekraczającym 3 dB, natomiast zakres przy spadku 6 dB rozciąga się od 35 Hz do 47 kHz. Ostateczne wartości zależą od ustawień korekcji wybranych w aplikacji.

LS Luxe korzystają z platformy strumieniowej W2, znanej z pozostałych modeli serii LS Wireless. Za pomocą aplikacji KEF Connect można uzyskać dostęp do Spotify Connect, Tidal Connect, Qobuz Connect, Amazon Music, Deezer, radia internetowego i podcastów. System współpracuje także z AirPlay 2, Google Cast, UPnP, Audirvaną i Bluetooth 5.3, dzięki czemu muzykę można przesyłać z urządzeń mobilnych, komputerów i domowych serwerów NAS. Obsługiwane formaty obejmują między innymi FLAC, WAV, AIFF, ALAC, AAC, WMA, MP3, M4A, LPCM, Ogg Vorbis i DSD. Certyfikacja Roon Ready ma pojawić się dopiero w 2027 roku w formie bezpłatnej aktualizacji oprogramowania, o czym warto pamiętać, jeżeli system miałby od początku współpracować z Roonem. Pliki przesyłane przez sieć mogą mieć rozdzielczość do 24 bitów i 384 kHz, a system obsługuje również DSD128. Nie oznacza to jednak, że taki sygnał zawsze trafia bez zmian do obu kolumn. Jeżeli komunikują się one bezprzewodowo, wszystkie materiały są przetwarzane do postaci PCM 24 bitów i 96 kHz. Połączenie jednostki głównej z pomocniczą za pomocą przewodu zwiększa tę wartość do 24 bitów i 192 kHz. W komplecie znajduje się trzymetrowy kabel łączący kolumny, ale osoby potrzebujące większej swobody ustawienia mogą dokupić jego ośmiometrową odmianę K-Stream. Każda kolumna wymaga również osobnego podłączenia do gniazdka elektrycznego.

Na tylnej ściance kolumny głównej umieszczono HDMI eARC, wejście optyczne, koaksjalne i analogowe gniazdo 3,5 mm, a także porty Ethernet służące do połączenia z siecią i drugą kolumną. HDMI eARC pozwala regulować głośność systemu pilotem telewizora, dzięki czemu LS Luxe mogą zastąpić soundbar lub klasyczny zestaw kina domowego w salonie, w którym najważniejsza pozostaje muzyka. Wejście optyczne przyjmuje sygnały do 24 bitów i 96 kHz, natomiast przez wejście koaksjalne oraz HDMI eARC można przesłać materiał do 24 bitów i 192 kHz. Gniazdo USB-C nie jest wejściem audio. Służy wyłącznie do zasilania dodatkowych urządzeń napięciem 5 V i prądem do 2 A. Każda z kolumn otrzymała własne wyjście subwooferowe RCA. Można więc podłączyć jeden subwoofer do jednostki głównej albo stworzyć system z dwoma subwooferami pracującymi niezależnie przy lewym i prawym kanale. Do integracji bez prowadzenia długich przewodów można wykorzystać firmowy adapter KW1. Takie rozwiązanie jest szczególnie interesujące w przypadku systemu ustawionego w dużym pomieszczeniu, choć deklarowane zejście do 42 Hz sugeruje, że w wielu salonach LS Luxe powinny poradzić sobie bez dodatkowego wspomagania najniższych częstotliwości.

Aplikacja KEF Connect służy nie tylko do wyboru muzyki i wejść. Użytkownik może w niej określić między innymi wielkość pomieszczenia, odległość kolumn od ścian, stopień wytłumienia wnętrza i sposób ustawienia zestawu. Room EQ wykorzystuje te informacje do dopasowania działania cyfrowych filtrów, a bardziej zaawansowane menu pozwala samodzielnie regulować charakterystykę i sposób współpracy z subwooferem. System obsługuje również funkcje multiroom za pośrednictwem AirPlay 2 i Google Cast, a po planowanej aktualizacji także Roona. Do zestawu dołączany jest nowy pilot C3 z aluminiowym panelem, podświetlanymi przyciskami i programowalnym klawiszem Favourite. W pudełku znajdą się również przewody zasilające, trzymetrowy kabel łączący kolumny oraz dwumetrowy przewód HDMI. Opcjonalne podstawki S-Luxe zostały zaprojektowane tak, aby skrzynki można było przykręcić bezpośrednio do ich górnych płyt. Wewnątrz kolumn standów poprowadzono kanały pozwalające ukryć przewody, dzięki czemu komplet zachowuje możliwie czystą, rzeźbiarską formę.

LS Luxe nie zastępują LS50 Wireless II, lecz tworzą nad nimi nowy poziom w katalogu aktywnych monitorów KEF-a. Oferują większy, 16,5-centymetrowy układ Uni-Q zamiast jednostki 13-centymetrowej, bardziej rozbudowaną obudowę, niższe rozciągnięcie basu, technologię VECO i wzmacniacze current-drive. Jednocześnie pozostają klasyczną parą monitorów, a więc propozycją dla osób, które nie chcą albo nie mogą ustawić w pomieszczeniu wolnostojących LS60 Wireless. Producent twierdzi, że prace badawczo-rozwojowe nad nowym systemem trwały sześć lat, co dobrze pokazuje, że nietypowa obudowa nie została po prostu nałożona na elektronikę i przetworniki znane z wcześniejszego modelu. KEF LS Luxe mają pojawić się w polskiej sprzedaży do końca sierpnia 2026 roku. Cena pary nowych monitorów brytyjskiej firmy wynosi 17 200 zł. Dedykowane podstawki S-Luxe wyceniono na 4000 zł za parę, natomiast opcjonalny ośmiometrowy przewód K-Stream kosztuje 799 zł.
Źródło: Q21

















Komentarze