Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Fabio Serblin - Serblin & Son

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Fabio Serblin - Serblin & Son

Projektowanie i budowanie sprzętu audio potrafi być tak zaraźliwe, że zajmują się tym całe rodziny. Wychowane w duchu muzycznej pasji dzieci często przejmują talent swoich rodziców i krewnych. Jednym z takich przypadków jest familia Serblinów. Kiedy audiofile słyszą to nazwisko, pierwsze skojarzenie przychodzi natychmiast - Franco, legendarny konstruktor zestawów głośnikowych. Był synem chorwackiego żołnierza marynarki wojennej, który wraz z żoną wyemigrował z Istrii do Włoch. Jego pierwsze rozpoznawalne dzieło było tak oryginalne, że po prostu musiało przykuć uwagę melomanów. Mowa oczywiście o urządzeniu znanym jako Snail Project, składającym się z subwoofera i wystających z niego, niczym oczy ślimaka, głośników satelitarnych. Trzy lata później Franco założył firmę Sonus Faber - i tu moglibyśmy napisać osobny rozdział. Po latach tworzenia kolumn, które stały się ikonami włoskiego audio, wrócił do jeszcze bardziej butikowego rzemiosła, tworząc sprzęt sygnowany jego własnym nazwiskiem. Drugi wątek rodzinnej historii prowadzi do marki Serblin & Son. I tu niespodzianka - nie stoi za nią syn Franco, lecz jego bratanek, Fabio. Z elektroniką był za pan brat już w latach osiemdziesiątych - współtworzył między innymi integrę Sonus Faber Quid, a potem poszedł własną drogą, zakładając manufakturę o nazwie Fase Evoluzione Audio. Oferowała ona bardzo udane wzmacniacze, zestawy dzielone, a nawet odtwarzacze CD. W pewnym momencie trop się urywa, a Fase Evoluzione Audio znika z rynku na długie lata. Fabio Serblin wrócił do budowania wzmacniaczy w 2019 roku, zakładając firmę Serblin & Son. Jej pierwszym produktem był wzmacniacz Frankie, nazwany tak w hołdzie dla stryja. I tak domknięta zostaje zagadka - nazwisko Serblin nadal prowadzi nas w stronę dźwięku, tyle że tym razem opowiada tę historię poprzez wzmacniacze.

Fabio Serblin urodził się w 1960 roku w Vicenzie. Jego ojciec był inżynierem budownictwa, ale pasjonował się elektroniką, więc wieczorami w domu zajmował się swoim radiem lampowym, czym Fabio był zachwycony. Dorastał więc, bawiąc się komponentami elektronicznymi, narzędziami, czasami niegroźnie rażąc się się prądem, aż w końcu w 1972 roku udało mu się zbudować działające lampowe radio krótkofalowe. Później, na początku lat osiemdziesiątych, jego wujek, Franco, który był blisko związany z rodziną Fabia jako młodszy brat jego ojca, poprosił młodego pasjonata elektroniki o wsparcie w realizacji jego pomysłu na stworzenie produktów hi-fi. Fabio miał wtedy 20 lat, Franco - 41, ale był już odnoszącym sukcesy przedsiębiorcą na rynku... produktów stomatologicznych. Tak - jeżeli zawsze żyliście w przekonaniu, że założyciel firmy Sonus Faber od najmłodszych lat budował zestawy głośnikowe, jesteście w błędzie. Zanim w pełni poświęcił się audiofilskiej pasji, specjalizował się w protetyce i związanych z tą dziedziną preparatach chemicznych. Fabio wspomina, że stryj wydawał mu się gwiazdą posiadającą alchemiczne moce, dlatego też łatwo uległ jego grawitacyjnemu przyciąganiu. Gdyby nie to, jego losy mogłyby potoczyć się inaczej, ale spokojnie - facet i tak ma co opowiadać.

Podczas naszego pierwszego spotkania żartowałem i zapytałem, czy jesteś tym słynnym projektantem głośników. Czy ludzie często popełniają ten błąd?

Tak, oczywiście. To cena, jaką trzeba zapłacić, mając tak sławnego i utalentowanego krewnego, ale płacę ją z przyjemnością - nie ma w tym nic złego. Zawsze pamiętam, że prawdopodobnie nigdy nie miałbym szansy na rozwinięcie własnej działalności, gdyby nie Franco.

Czy mógłbyś opowiedzieć nam historię Franco Serblina z Twojej perspektywy?

Był genialnym człowiekiem, cudownym wujkiem i kochałem go jak drugiego ojca. Miał w sobie coś, co nazywam "świętym ogniem", ponieważ każde zadanie, które podjął, wykonywał z pełnym zaangażowaniem i prawdziwą miłością. Było to naprawdę inspirujące nie tylko dla mnie, ale także dla wielu osób, które go znały.

Fabio Serblin - Serblin & Son

Ostatecznie jednak wasze drogi się rozeszły i założyłeś własną firmę, Fase Evoluzione Audio. Jak wspominasz początki swojej działalności?

Było to bardzo trudne, ponieważ nie miałem prawie żadnego doświadczenia w biznesie, a zwłaszcza pierwsze dwa lata były czasami dramatyczne. Przez pewien czas firma Fase Evoluzione Audio radziła sobie całkiem dobrze. Pojawiały się nowe modele, otrzymywaliśmy entuzjastyczne recenzje, wszystko szło zgodnie z planem. W pewnym momencie jednak historia firmy dobiega końca. Dlaczego? Wyjaśnienie tego zajęłoby dużo czasu, ale krótko mówiąc, byłem błędnie przekonany, że popyt na wielokanałowe produkty audio-video mnie zniszczy, ponieważ nie miałem możliwości poniesienia kosztów rozwoju i opłat licencyjnych niezbędnych do wejścia na ten rynek. W tym samym czasie przechodziłem przez rozwód i wszystkie związane z tym problemy, więc postanowiłem zająć się handlem. Przez kilka lat importowałem i dystrybuowałem produkty związane z audio, odnosząc, muszę przyznać, spory sukces.

Fabio Serblin - Serblin & Son

Gdybyś mógł cofnąć czas, podjąłbyś inne decyzje? Próba przejścia na produkcję wzmacniaczy i systemów kina domowego była prawdopodobnie nierealistyczna, ale może lepiej byłoby pozostać Fase Evoluzione Audio jako małym producentem ekskluzywnego, wysokiej klasy sprzętu stereo?

Oczywiście, pozostanie na rynku stereo i kontynuowanie działalności byłoby właściwym wyborem. Nie obwiniam się jednak za podjętą decyzję i podjąłbym taką samą decyzję teraz, gdybym znalazł się w dokładnie takiej samej sytuacji, w jakiej byłem w latach 2001-2002. Muzyka zawsze była dla mnie głęboką pasją do tego stopnia, że w tamtych latach naprawdę zastanawiałem się, jaką ścieżką powinienem podążać w życiu - czy zająć się tworzeniem muzyki, czy czymś innym. Przyznaję, że byłem marzycielem, ale zabawne jest to, że nadal nim jestem w wieku 65 lat!

Czy uważasz, że doświadczenie zdobyte podczas pracy jako dystrybutor lub sprzedawca jest cenne i przydatne teraz, gdy powróciłeś do projektowania sprzętu hi-fi? Innymi słowy, czy ten etap nauczył Cię czegoś, co jest teraz przydatne podczas projektowania nowych wzmacniaczy?

Z pewnością. Wiele się nauczyłem dzięki temu doświadczeniu, a bardzo pomogła mi potrzeba zarabiania pieniędzy, aby zapewnić przetrwanie sobie i moim dzieciom. W tamtym czasie "wynająłem" siebie jako biznesmena i całkiem dobrze mi to wyszło. Ale moja prawdziwa natura nie polega na prowadzeniu biznesu dla samego biznesu, co szybko stało się dla mnie zbyt nudne.

Fabio Serblin - Serblin & Son

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Frankie na żywo, najpierw byłem pod wrażeniem jakości wykonania, a potem brzmienia. Jak to osiągnąłeś? Wykorzystałeś jakieś pomysły z przeszłości, czy wszystko zostało zaprojektowane od podstaw?

Oczywiście przypomniałem sobie, co sprawdziło się w przeszłości w przypadku Fase Evoluzione Audio pod względem obwodów i podstawowych koncepcji, ale oczywiście wszystko zostało przeprojektowane od podstaw - również przy pomocy narzędzi, które nie były dostępne w przeszłości, takich jak projektowanie mechaniczne 3D, komputerowe oprogramowanie do symulacji obwodów i tak dalej. Wiele komponentów nigdy nie było dostępnych. Nowe implementacje, takie jak przekaźniki przełączające regulację głośności i całkowicie nowy wygląd zewnętrzny - wszystko to wymagało zupełnie nowego podejścia i projektu od podstaw. Właśnie to sprawia mi największą radość.

Serblin & Son to niewielka, skromna manufaktura, ale mimo to zdołałeś włączyć do swoich urządzeń moduły strumieniowe. Wiele renomowanych firm ma z tym problem lub po prostu ignoruje ten temat, pozostawiając go innym. Twoje wzmacniacze oferują natomiast pełnoprawne strumieniowanie w rozsądnej cenie. Jak to możliwe?

Prawdopodobnie jest to możliwe, ponieważ nie muszę płacić wielu osobom za wykonanie niewielkich części zadania, a następnie łączenie ich w całość, jak robi to wiele renomowanych firm. Po prostu siedzę przy biurku i robię to, co muszę, czyli zajmuję się oprogramowaniem, schematami, płytkami drukowanymi, projektowaniem przemysłowym, renderowaniem, stroną internetową i wszystkim innym. Z pewnego punktu widzenia może to brzmieć szalenie i prawdopodobnie tak jest, ale taki właśnie jestem i to lubię robić. Gdybym zamiast tego pracował w dużej firmie, musiałbym cały czas wykonywać jedno konkretne zadanie, co stałoby się zdecydowanie nudne i ograniczające, niezależnie od tego, ile pieniędzy mógłbym za to dostać.

Fabio Serblin - Serblin & Son

Twoje urządzenia wyróżniają się ciekawymi elementami sterującymi i dość nowoczesną sekcją cyfrową, ale jeśli chodzi o wzmocnienie, pozostajesz wierny typowym obwodom tranzystorowym. W środku widzimy klasyczny wzmacniacz mocy klasy AB i wydajny zasilacz z transformatorem toroidalnym - wszystko jest zrobione w starym stylu. Dlaczego? Nie kusi Cię bardziej nowoczesne obwody klasy D lub inne rozwiązania?

Moim zdaniem klasa AB nadal jest najlepsza, jeśli jest dobrze zaprojektowana. Ale klasa AB odnosi się tylko do techniki polaryzacji stopnia wyjściowego.Nie ma to żadnego znaczenia, jeśli nie weźmiemy pod uwagę topologii tego, co znajduje się przed nim, jak jest rozmieszczone i spolaryzowane, ile sprzężenia zwrotnego jest zastosowane, jak obwód jest zasilany i tak dalej. W modelu Frankie oferuję również opcję klasy D i w tym przypadku stosuję najlepsze moduły mocy dostępne na rynku, ponieważ nie ma dla mnie sensu samodzielne opracowywanie wzmacniacza klasy D. Nawiasem mówiąc, większość moich klientów preferuje brzmienie mojego wzmacniacza pracującego w klasie AB, a stosunek sprzedaży wynosi 9 do 1.

W urządzeniach Serblin & Son widzimy wiele pięknie wykonanych elementów metalowych i drewnianych. Tworzenie takiego sprzętu wymaga nie tylko wiedzy z zakresu elektroniki, ale także pewnych zasobów technicznych. Jak są produkowane te obudowy? Korzystasz z usług lokalnych podwykonawców, czy masz na to inne, sprytne rozwiązanie?

Projektuję każdą część produktu i zlecę jej produkcję sprawdzonym dostawcom, których znam od lat.

W porządku, więc zapytam wprost - ile osób jest obecnie zaangażowanych w działalność firmy Serblin & Son?

Tylko ja, chociaż nazwa "& Son" mogłaby sugerować, że mój syn pracuje ze mną. Cóż, taki był pomysł, ale czasami w życiu sprawy potoczą się inaczej, więc musimy radzić sobie z tym, co mamy.

Fabio Serblin - Serblin & Son

Niektórzy klienci mogą obawiać się, że zakup sprzętu od tak małego producenta jest ryzykowny. Czy jednak istnieją pewne korzyści, których nie uzyskamy, kupując sprzęt od dużych, znanych firm?

Rozumiem tę obawę, ponieważ jest ona całkowicie uzasadniona. Przy okazji chciałbym przedstawić naszym czytelnikom kilka uwag, aby mogli spojrzeć na tę kwestię z punktu widzenia, który bardzo często jest pomijany. Duże, znane firmy prowadzą produkcję masową. Charakter produkcji masowej sprawia, że produkty szybko stają się przestarzałe. Z tego powodu produkty te są klasyfikowane jako "konsumpcyjne", ponieważ muszą być szybko zużyte, wyrzucone i zastąpione nowymi modelami. Takie firmy nigdy nie mogą zagwarantować dobrej obsługi starszych produktów (niezależnie od tego, co twierdzą), ponieważ jest to całkowicie sprzeczne z istotą ich działalności. W przeciwieństwie do tego, Serblin & Son bez problemu serwisuje produkty Fase Evoluzione Audio z lat 90.

Czyli sama marka już nie istnieje, ale posiadacze tych urządzeń mogą zgłaszać się do Serblin & Son?

Dokładnie tak. Niedawno na przykład wymieniliśmy uszkodzony transformator toroidalny zasilacza w modelu Performance 2.0 z 1993 roku i otrzymaliśmy dokładnie taki sam oryginalny transformator, po prostu dzwoniąc do naszego dostawcy, znajdującego się 4 km od naszej siedziby, i zamawiając jedną sztukę jako część zamienną. Ku mojemu zaskoczeniu, w swoim biurze firma ta przechowywała oryginalną dokumentację techniczną tego transformatora, więc nie musiałem nawet podawać im specyfikacji elektrycznej. Potrzebowali tylko znać oryginalny numer części, którą zbudowali dla mnie 32 lata temu! W ciągu kilku dni byli w stanie wykonać nowy transformator za całkowicie rozsądną cenę. W takim razie pojawia się pytanie - dlaczego właściciel tego 32-letniego Performance 2.0 był skłonny naprawić swój wzmacniacz, zamiast wyrzucić go do pierwszego lepszego kosza na śmieci przy drodze? Nie powiem dlaczego, chętnie pozostawiam czytelnikom zgadywanie. I dlaczego ta naprawa była możliwa, szybka i względnie tania? Ponieważ dostawca transformatorów jest również małym producentem, więc wysłuchał takiego zapytania nie tylko po to, aby zarobić trochę nieistotnych pieniędzy, ale głównie dlatego, że znamy się jako właściciele naszych firm od wielu lat i łączą nas przyjazne relacje międzyludzkie. Czy uważasz, że duża firma w ogóle rozważyłaby takie zapytanie? Na przestrzeni 32 lat osoba, która odebrałaby telefon, prawdopodobnie nie pamiętałaby nawet imienia osoby, która kilka lat wcześniej zajmowała jej stanowisko.

Fabio Serblin - Serblin & Son

To niesamowite, ale niektórzy klienci uważają, że duże firmy mają znacznie większe możliwości...

W ostatnich latach widziałem wiele firm, które zaczynały zachowywać się, jakby miały podbić świat. Ich prezesi i pracownicy jeździli luksusowymi samochodami, a kilka lat później przedsiębiorstwo ogłaszało upadłość. Tymczasem nadal widzę wielu małych producentów, którzy przetrwali wiele lat, wytwarzając niemal te same produkty, stale je ulepszając i po prostu prowadząc zwyczajne życie. Myślę, że przekonanie, że "im większe, tym lepsze" jest chorobą naszej kultury. Zbyt duże, by upaść? Och, przypomnijmy sobie Lehman Brothers! Zbyt duże, by zatonąć? Och, przypomnijmy sobie Titanica! Ci, którzy przeżyli tę tragedię, przetrwali dzięki małym łodziom ratunkowym.

Jakie są największe plusy prowadzenia małej firmy w branży audio?

Posłużę się przykładem. W maju, podczas mojej wizyty w Polsce, wysłuchałem zapytań moich przyjaciół i dystrybutorów, Michała Gogulskiego i Mariusza Szkoły, którzy zasugerowali wprowadzenie poprawki do Frankiego, aby 4 przednie diody LED zmieniały zachowanie i stały się swego rodzaju paskiem poziomu głośności na kilka sekund za każdym razem, gdy użytkownik korzysta z pokrętła głośności lub pilota. Mały producent może wysłuchać drobnych zapytań klientów, również w zakresie dostosowania produktów do indywidualnych potrzeb. Pod koniec lipca, po wprowadzeniu poprawek do sprzętu i oprogramowania, z radością mogłem zaproponować to rozwiązanie moim znajomym. Od kilku tygodni dostępna jest nowa płytka sterująca do Frankiego, która umożliwia wizualizację poziomu głośności za pomocą 4 diod LED z przodu. Jest to opcja płatna, którą oferuję obecnie na żądanie tylko dla Polaków, ponieważ to oni o to prosili. Jest ona oczywiście w pełni kompatybilna ze starszymi modelami Frankie dla każdego, kto chciałby ją otrzymać. Produkcja jest kontynuowana ze standardowym kontrolerem i ładnym aluminiowym pilotem. Podoba mi się to podejście, ponieważ nie chodzi tylko o dostarczanie pudełek i zbieranie pieniędzy, ale o coś głębszego, co dotyczy relacji międzyludzkich, a wszystko to oparte jest na wspólnej pasji i głębokim szacunku.

W ilu krajach na świecie można obecnie oficjalnie kupić urządzenia Serblin & Son? Czy chciałbyś, aby firma dynamicznie się rozwijała, czy jesteś zadowolony z tego, co już osiągnąłeś?

Oczywiście chciałbym się rozwijać i widzieć, jak moje produkty trafiają na cały świat. Nawiasem mówiąc, wymagałoby to dużego wysiłku, również pod względem inwestycji, których nie jestem w stanie samodzielnie sfinansować. Obecnie moje produkty są sprzedawane we Włoszech, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Grecji, Niemczech, Holandii, Polsce, Rumunii, na Węgrzech, w Rosji i na Ukrainie. Pojawiają się również zapytania z Azji. Niedawno wysłaliśmy próbki na Tajwan, więc zobaczymy.

Fabio Serblin - Serblin & Son

Na stronie internetowej Serblin & Son widzę zapowiedź nowego hi-endowego wzmacniacza Raptor 1000. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wygląda on jak sprzęt dla entuzjastów motoryzacji. Czy sam należysz do tej grupy?

Raptor był pierwszym projektem nowej linii Serblin & Son, ale uznałem, że bardziej konserwatywnym i mniej ryzykownym rozwiązaniem będzie ponowne rozpoczęcie działalności od bardziej klasycznego produktu, jakim był Frankie. Potem rozwinęła się linia Frankie, pojawił się Performer, również na sugestię moich polskich przyjaciół. Teraz jestem tak zajęty, że przysięgam, nie mam czasu, aby ukończyć projekt Raptor (który w międzyczasie bardzo się zmienił i obecnie jest planowany jako hybryda klasy AB). Być może nadszedł czas, abym znalazł inwestorów, którzy pomogą mi w rozwoju firmy. Nie wiem jednak, od czego zacząć i kogo o to poprosić. Kiedy patrzę wstecz na to, co stało się z moim drogim wujkiem, Franco, i jego firmą kilka lat po tym, jak pojawiły się ogromne pieniądze, nie jestem pewien, czy byłoby to dla mnie właściwym wyborem. Pieniądze zajmą każdą przestrzeń, a inwestorzy oczywiście dążą do maksymalizacji przychodów, pomimo wielu innych czynników. Ale może są też tacy, którzy podchodzą do tematu inaczej, bo sami są prawdziwymi pasjonatami sprzętu audio? Czas pokaże.

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Styl skandynawski to jedno z najbardziej rozpoznawalnych zjawisk we współczesnym wzornictwie. Często bywa opisywany tak, jakby był gotowym schematem - zestawem zasad, które można odtworzyć w dowolnym miejscu na świecie. Wystarczy tylko połączyć jasne drewno, białe ściany, kilka prostych form, odrobinę tekstyliów, rośliny w ceramicznej doniczce i gotowe. W rzeczywistości...

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

Melomani potrafią godzinami zasłuchiwać się w ulubionych płytach, śledząc najdrobniejsze niuanse ich realizacji i różnice między poszczególnymi wydaniami. Audiofile z obsesyjną dokładnością porównują brzmienie różnych DAC-ów, lamp i przewodów z czystego srebra - wszystko po to, by zbliżyć się do tego, co określają jako "prawdę nagrania" lub "dźwięk jak na...

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut nie był przypadkowym wejściem w świat audio, lecz przedsięwzięciem realizowanym przez zespół doświadczonych specjalistów - inżynierów i menedżerów, którzy pracowali już przez dekady przy wysoce zaawansowanych projektach w obrębie przetworników,...

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który nikogo już nie zabierze?

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który…

Na pewne rzeczy w życiu czeka się tak długo, że człowiek zaczyna wątpić, czy w ogóle dożyje ich spełnienia. Jedni latami wypatrują nowej płyty ulubionego zespołu, inni odliczają dni do kolejnego sezonu ukochanego serialu, a audiofile? Cóż, oni od niemal dekady czekali, aż Spotify wreszcie wprowadzi streaming w bezstratnej jakości....

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Lata osiemdziesiąte były dla branży hi-fi czymś w rodzaju złotego wieku - półki sklepów uginały się pod ciężarem urządzeń, z których wiele nazywamy dziś kultowymi, a każda licząca się firma miała w ofercie wzmacniacz, który może nie był najpiękniejszy i wykonany niczym szwajcarski zegarek, ale nie kosztował majątku i grał...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Audiomica Laboratory Consequence

Audiomica Laboratory Consequence

Ten moment przychodzi w życiu każdego audiofila. Kiedy pokombinujemy z kolumnami, wzmacniaczami i źródłami, a nasz system zaczyna grać naprawdę dobrze, zadajemy sobie pytanie, czy nie powinniśmy zainteresować się kablami....

Fezz Audio Titania MK2

Fezz Audio Titania MK2

W świecie sprzętu audio nietrudno o historie, które dobrze brzmią na papierze, ale po zderzeniu z rzeczywistością szybko tracą swój urok. Ktoś ma ciekawy pomysł, dobre zaplecze techniczne, wyrazistą wizję,...

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

W świecie kolumn głośnikowych są konstrukcje budzące respekt zaawansowanymi rozwiązaniami technicznymi i parametrami, a także takie, które nie wyglądają jak statek kosmiczny i nie wykorzystują materiałów rodem z filmów science...

Bannery boczne

Komentarze

Krzysztof
Miałem kiedyś jedne z tańszych kabli Audiomiki, głośnikowe Dolomit Reference i interkonekt Rhod Reference. Bardzo miło je wspominam, wspaniale dogadywały się z ...
Waldi
Niestety miałem ten wzmacniacz, mocno wycofane średnie tony (o dość średniej jakości), zmatowiona góra i słaba mikro dynamika. Jedynym silnym punktem jest bas. ...
Anonimowy Gość
Fakt braku Tidal Connect na starcie w moich oczach dyskwalifikuje każdy streamer - ten też.
Hipopotam
Mam ten gramofon jako drugi zapasowy. Po wymianie maty na gumowo-korkową i wkładki na AT160 z nową igłą microline gra świetnie. Oczywiście, przez zewnętrzny prz...
ktoś z branży
Hm, buda z okienkiem... ale masz rozrzut skojarzeń. Tak, Lem miał zdecydowanie rację.

Płyty

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej...

Newsy

Tech Corner

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

Czym powinien kierować się miłośnik sprzętu audio przy wyborze wzmacniacza? Gdyby na tak postawione pytanie można było udzielić prostej i zwięzłej odpowiedzi, pewnie nikt nie zawracałby sobie głowy testami i odsłuchami. Przyjmijmy jednak, że mamy już pewne rozeznanie w temacie, a z długiej listy dostępnych na rynku modeli chcemy wybrać...

Nowości ze świata

  • HiFi Rose has introduced Rose One, a new control application designed to become the central interface for the company's entire product ecosystem and, at the same time, a clear departure from the earlier strategy of developing successive variations of its...

  • Harman Kardon has introduced the Luna 2, a compact wireless speaker that continues the brand's familiar way of approaching the lifestyle audio segment. Instead of presenting another purely technical Bluetooth speaker built around ruggedness or raw output figures, the company...

  • Fezz Audio has refreshed its Evolution series with three updated tube amplifiers - the Titania MK2 integrated amplifier, the Titania Power Amplifier MK2 stereo power amplifier and the Mira Ceti MK2 single-ended Class A design - marking a broader technical...

Prezentacje

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Dual to jedna z marek, do których audiofile, a w szczególności miłośnicy czarnych płyt, odnoszą się z wielkim szacunkiem. Ma to swoje uzasadnienie. Niemiecka manufaktura wydała na świat tyle znakomitych gramofonów, że aż ciężko je policzyć. Dobrze zachowana szlifierka tej marki to sprzęt, który po renowacji można bez kompleksów podłączyć...

Poradniki

Z krążka na dysk - wszystko o ripowaniu płyt CD

Z krążka na dysk - wszystko o ripowaniu płyt CD

Na rynku muzycznym i sprzętowym obserwujemy obecnie rewolucję, która wydaje się nawet ważniejsza, niż wprowadzenie pierwszych kaset magnetofonowych, płyt kompaktowych,...

Galerie

Popularne testy

Dyskografie

Witchcraft - Zaklęcia ze Szwecji

Witchcraft - Zaklęcia ze Szwecji

Korzenie szwedzkiego zespołu Witchcraft sięgają 2000 roku. Wtedy właśnie Magnus Pelander - gitarzysta grupy Norrsken - postanowił oddać hołd swoim...

Vintage

JVC JR-S501

JVC JR-S501

W dzisiejszych czasach marka JVC kojarzy się audiofilom co najwyżej z miniwieżami i radiami samochodowymi, jednak kilka dekad temu w...

Słownik

Poprzedni Następny

Open baffle

Inaczej obudowa otwarta. Jest to jeden z rodzajów obudowy głośnikowej, dość szczególny ponieważ w wielu przypadkach stanowi ona w zasadzie coś w rodzaju deski, w którą wkręcone są głośniki. W...

Cytaty

GeorgeBernardShaw.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.