Winylowy debiut Tamary Behler
- Kategoria: Newsy muzyczne
- Tomasz Karasiński

Tamara Behler debiutuje na winylu albumem "Bélair" - wydawnictwem, które od początku zostało pomyślane nie tylko jako projekt artystyczny, ale także jako pełnoprawny obiekt kolekcjonerski i audiofilski. Płyta ukazała się nakładem DNA Audio i Ministerstwa Dźwięku, a jej premiera została poprzedzona przedsprzedażą, w ramach której zamawiający mogli otrzymać egzemplarz z autografem artystki, podpisany jeszcze na etapie produkcji, przed foliowaniem. Sam album jest pierwszym tak szerokim wydawniczym przedstawieniem twórczości wokalistki, która mimo debiutu fonograficznego ma już za sobą bogate doświadczenie sceniczne i występy u boku takich postaci jak Ewa Bem, Urszula Dudziak, Hanna Banaszak, Ruth Wilhelmine Meyer, Liz Rosa czy Grzech Piotrowski.
"Bélair" jest materiałem dojrzewającym przez kilka lat, a jego charakter trudno zamknąć w jednej stylistycznej szufladce. Wydawca opisuje go jako połączenie jazzu wokalnego, muzyki świata, folku, muzyki etnicznej, polskich akcentów ludowych, subtelnej elektroniki oraz wyraźnej nordyckiej wrażliwości. W praktyce oznacza to album oparty na szerokiej palecie nastrojów i barw, w którym głos Tamary Behler funkcjonuje nie tylko jako główny nośnik melodii, ale także jako element większej, przestrzennej narracji. Ważną rolę odgrywają również partie wiolonczeli wykonywane przez artystkę, a także kompozycje i aranżacje Grzecha Piotrowskiego, odpowiedzialnego za opiekę nad procesem twórczym i realizacyjnym płyty.

Materiał został zarejestrowany między innymi w Studiu S2 Polskiego Radia w Warszawie przez Tadeusza Mieczkowskiego, a także w Gaia Farm Studio i Łukowa Studio przez Grzecha Piotrowskiego. Partie wiolonczeli i chóru skomponował Grzech Piotrowski, natomiast za nagranie w Dolby Atmos i mastering odpowiadał Tadeusz Mieczkowski z Master Sound w Warszawie. Wydanie winylowe przygotowano na podstawie remasteru z plików 192 kHz/24 bit, a sama płyta została wytłoczona w technologii DMM, czyli Direct Metal Mastering. Album ukazał się na transparentnym winylu o masie 180 g, w opakowaniu typu gatefold wykonanym z kartonu GC1 350 g z folią antiscratch i bookletem.

Na płycie znalazło się osiem utworów. Stronę A otwiera "Eternal July" z muzyką Piotra Matusika i aranżacją Grzecha Piotrowskiego, po którym pojawiają się "Sound of Evolution", również skomponowany przez Piotra Matusika, tradycyjny "Oberek" w aranżacji Grzecha Piotrowskiego oraz "Jeszcze wrócę do ciebie" z muzyką Arcadiusa Mauritza i Grzecha Piotrowskiego oraz tekstem Martyny "Malvy" Zając. Stronę B rozpoczyna "Homeland" Michała Salamona, dalej znalazły się "Hemoonity" z muzyką Grzecha Piotrowskiego i tekstem Kasi Moś, "Forgiveness" Michała Salamona oraz zamykający album utwór "Pause", do którego muzykę napisał Shachar Elnatan, a tekst Carmell. Już sama lista autorów sugeruje, że "Bélair" nie jest typowym projektem wokalnym skupionym wyłącznie na jednej osobowości, lecz raczej spotkaniem kilku muzycznych światów, podporządkowanych wyrazistej wrażliwości głównej bohaterki.

Premierze albumu towarzyszyło kameralne spotkanie w Ministerstwie Dźwięku w Warszawie, które odbyło się 9 maja 2026 roku. Wzięli w nim udział Tamara Behler oraz Grzech Piotrowski, opowiadając o procesie twórczym, inspiracjach i drodze, jaką materiał przeszedł, zanim trafił na winyl. Ważnym elementem wieczoru był premierowy odsłuch płyty przygotowany z myślą o miłośnikach muzyki i dobrego brzmienia. Do prezentacji wykorzystano system audio oparty na gramofonie Muarah Audio MT1, elektronice Pier Audio i Lyngdorf Audio, kolumnach Revival Audio Atalante Grande Réserve oraz okablowaniu TCI Cables. W ten sposób premiera "Bélair" została osadzona nie tylko w kontekście artystycznym, ale również w kulturze świadomego słuchania, w której sposób odtworzenia muzyki jest częścią całego doświadczenia.

Dla DNA Audio i Ministerstwa Dźwięku album Tamary Behler jest wydawnictwem szczególnym, bo łączy kilka porządków naraz - debiut artystki, dopracowaną realizację studyjną, winylową formę kolekcjonerską oraz premierę zorganizowaną w formule spotkania i odsłuchu. To także przykład projektu, który nie próbuje wpisywać się w prostą kategorię gatunkową. Zamiast tego proponuje muzykę zbudowaną z jazzu, folku, etnicznych inspiracji, elektroniki i nastrojowości kojarzonej z północą Europy. Wydawca podkreśla, że jego zainteresowanie Tamarą Behler zaczęło się od koncertu w jednym z warszawskich klubów jazzowych, podczas którego artystka wykonywała utwory Sade. Tam właśnie zwrócono uwagę na jej warsztat, sceniczną swobodę i interpretacyjną dojrzałość, które ostatecznie doprowadziły do przygotowania albumu "Bélair".

Źródło: DNA Audio

















Komentarze