Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Led Zeppelin - III

  • Kategoria: Rock
  • Radomir Wasilewski

Led Zeppelin - III

Trzeci album Led Zeppelin, konsekwentnie tytułowany kolejną rzymską cyfrą, okazał się sporym zaskoczeniem dla fanów. Po dwóch klasycznie rockowych, w dużej części ciężkich wydawnictwach, Anglicy postanowili pokazać się fanom z zupełnie innej strony. I choć elementy folkowe, a także stonowane, akustyczne ballady pojawiały się w ich twórczości już wcześniej, to nigdy na taką skalę, jak to miało mieć miejsce na "III". Ten eksperyment - mimo. że początkowo spotkał się ze sporą krytyką z klasycznym w takich sytuacjach, debilnym argumentem fanów o sprzedaniu się zespołu - z biegiem lat miał zostać doceniony i dziś trójka jest przez większość fanów wymieniana w gronie najlepszych dokonań zespołu, na równi z innymi numerowanymi albumami Led Zeppelin. A co ciekawego można na niej znaleźć?

Ostatnie komentarze

  • Pablo

    Warto dodać, że to akustyczne oblicze zespołu zostało zainspirowane twórczością Roya Harpera, któremu oddano tu hołd w tytule ostatniego utworu (w oryginale - bo nie jest to autorski utwór Led Zeppelin - zatytułowanego po prostu "Hats Off to (Roy) Harper"). Warto sięgnąć po twórczość tego muzyka, np...
    0
Zobacz inne komentarze

Closterkeller - Blue

  • Kategoria: Rock
  • Radomir Wasilewski

Closterkeller - Blue

Nagranie i wypuszczenie na rynek następcy debiutanckiego "Purple" zajęło Closterkellerowi około dwóch lat. W międzyczasie doszło do zmian w składzie formacji, której częste roszady staną się naturalnym zjawiskiem, a jedynym trwałym i niezmiennym filarem grupy okaże się wokalistka Anja Orthodox. Jednak dwaj muzycy, którzy w latach 1991-1992 zasilili warszawski zespół - perkusista Piotr Pawłowski i klawiszowiec Michał Rolinger - mieli na dłużej zagościć w jego składzie i odcisnąć wyraźne piętno na jego muzyce. Dodatkowo posadę drugiego gitarzysty otrzymał Robert Ochnio. W konsekwencji "Blue" miał się okazać jedynym albumem zespołu, na którym zagrały dwie gitary. I to słychać.

King Crimson - Discipline

  • Kategoria: Rock
  • Ireneusz Wacławski

King Crimson - Discipline

Oblicz Karmazynowego Króla jest co najmniej tyle, ile płyt, które ukazały się w cieniu jego mrocznego majestatu. A może i więcej, bo różnorakie projekty, koncertowe wariacje, improwizacje, B'Boomy, Vrooomy, THRaKaTTaKi i inne Deceivery każdorazowo naznaczały crimsonową twórczość nowymi barwami, wciągając bez pamięci wielu oddanych fanów, czasem jednak narażając na dysonans mniej zagorzałych z nich. Przez dekady trwania karmazynowej władzy jej animator Robert Fripp serwował fanom istny rollercoaster muzycznych wrażeń, wznosząc monumentalne budowle tylko po to, by z przekorną frywolnością dziecka obracać misternie stworzone konstrukcje w dymiące perzyny. I gdy wielu niedowiarków kładło już na nim przysłowiową kryskę, on ponownie niczym feniks z popiołów powstawał ze swoim karmazynowym królestwem, by po raz kolejny - na modłę Saturna zachłannie pożerającego własne dzieci - dokonać aktu autodestrukcji. W tym przypadku każdorazowo była to jednak destrukcja twórcza, gdyż na zgliszczach łapczywie pochłoniętej dziatwy powstawało nowe potomstwo. Zupełnie nowe. Każde kolejne oblicze King Crimson było zgoła inne i czasem skrajnie różniące się od wszystkich poprzednich muzycznych pogorzelisk. I każde było osadzone wciąż tym samym karmazynowym piedestale. Tym samym rozpalonym rdzeniu opętańczo roztaczającym swoją mroczną aurę. Szalony burzyciel raz po raz okazywał się genialnym kreatorem, wodząc nas jak jakiś obłąkany władca marionetek po krainie niespodziewanych stylistycznych wolt.

Led Zeppelin - II

  • Kategoria: Rock
  • Radomir Wasilewski

Led Zeppelin - II

Drugi album Led Zeppelin ukazał się w tym samym roku co poprzednik. Było to możliwe, gdyż zespół rozpoczął kolejne nagrania niedługo po ukazaniu się w sprzedaży debiutanckiej płyty. Tamte czasy mocno różniły się od obecnych - dla artystów liczyła się głównie muzyka i możliwość jej prezentacji publiczności, a nie zabiegi promocyjne, długie trasy koncertowe czy też celebryckie brylowanie w mediach i pismach plotkarskich. "II" stanowi logiczne rozwinięcie pomysłów muzycznych jedynki, skomponowane z tych samych składników i według podobnych schematów. Główne różnice między albumami wynikają z wyższego poziomu technicznego i kompozytorskiego muzyków.

Coogans Bluff - Flying To The Stars

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Coogans Bluff - Flying To The Stars

Nie wiem czy istnieje coś takiego, jak konkurs na najbrzydszą okładkę albumu muzycznego, ale gdyby istniał, to "Flying To The Stars" byłby mocnym kandydatem do zajęcia miejsca na podium. W swoim życiu miałem styczność z tysiącami różnych albumów, ale pod względem brzydoty z dziełem Coogans Bluff mogą rywalizować chyba tylko potworki zdobiące kilka płyt Dinosaur Jr. Kierując się zasadą, że nie szata zdobi człowieka, nie będziemy oceniać "książki" po okładce. A warstwa muzyczna jest w przypadku "Flying To The Stars" tym, co z nawiązką zrekompensuje słuchaczowi dyskusyjne walory wizualne.

Closterkeller - Purple

  • Kategoria: Rock
  • Radomir Wasilewski

Closterkeller - Purple

Pochodzący z Warszawy Closterkeller to jedna z kilku grup rockowych, które zadebiutowały w Polsce na fali przemian politycznych po 1989 roku i olbrzymiego boomu na muzykę rockową, jaka w tamtych czasach miała miejsce. Formacja Anji Orthodox stała jedną z mroczniejszych polskich grup, przedstawicielką rocka i metalu gotyckiego, mającą dużą rzeszę oddanych fanów oraz pewną liczbę także cenionych naśladowców. Początki zespołu tego jednak nie zwiastowały, mimo że zapisał się on w historii tworzącego się legalnego rynku sprzedaży płyt kompaktowych. Jego debiutancki album "Purple" był bowiem jedną z pierwszych pozycji wydawniczych wypuszczonych w Polsce nie na kasecie, ale od razu na srebrnym krążku. Mimo tych historycznych zasług pierwsza kolorowa płyta grupy cieszyła się umiarkowanym powodzeniem. Jest to zasługa muzyki, która mocno różni się od tego, czym Closterkeller miał się w przyszłości zasłużyć i z czym dzisiaj jest głównie kojarzony.

Coogans Bluff - Gettin' Dizzy

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Coogans Bluff - Gettin' Dizzy

Coogans Bluff to jedno z moich największych odkryć zeszłego roku. Na zespół z Rostocku pewnie nigdy bym nie trafił gdyby nie Red Smoke Festival. Ze względu na zerową znajomość twórczości i ogrom innych, ciekawszych rzeczy do roboty, ich koncert miałem ominąć. Zdanie zmieniłem w ekspresowym tempie, bo już po kilkudziesięciu sekundach pierwszego utworu. Co mnie przekonało? Rozbudowana sekcja dęta. Uwielbiam łączenie rocka z dęciakami. Z wielkim sentymentem słucham starych albumów Kultu i Armii, gdzie na waltorni i trąbce królował Banan. Dzięki niemu instrumenty te nie były tylko dodatkiem do reszty, ale często grały pierwsze skrzypce ("Niejeden" może być tego najlepszym przykładem). W przypadku Niemców jest podobnie. Wielokrotnie perkusja czy gitara stanowią tylko tło do popisów sekcji dętej.

Led Zeppelin - I

  • Kategoria: Rock
  • Radomir Wasilewski

Led Zeppelin - I

Eksplozja muzyki rockowej, do której doszło w świecie anglosaskim w drugiej połowie lat sześćdziesiątych XX wieku, musiała w końcu doprowadzić do powstania najcięższej odmiany tego gatunku. Za ojców hard rocka powszechnie uważa się dwa angielskie zespoły - Deep Purple oraz Led Zeppelin. Chociaż ci pierwsi zaczęli wydawać swe płyty wcześniej, to jednak pierwsze arcydzieła gatunku zostały nagrane przez drużynę Roberta Planta i Jimmy'ego Page'a. Rok 1969 był niewątpliwie rokiem Led Zeppelin. Wtedy grupa wydała jednocześnie dwa albumy, obejmujące łącznie ponad 85 minut muzyki. Obydwa zaprezentowały zespół w pełni dojrzałej i doskonałej muzycznie formie, bez jakichkolwiek elementów młodzieńczej naiwności oraz z minimalnymi odwołaniami do twórczości innych wykonawców.

Ostatnie komentarze

  • Piotr

    Fajnie się to czyta. Ale nie ma dwóch zdań, ze Led Zeppelin otworzyło drzwi. Drzwi do tego, co działo się w heavy metalu przez lata. Mam nadzieję, ze będą o nich pamiętać następne pokolenia.
    0
Zobacz inne komentarze

Red Scalp - Lost Ghosts

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Red Scalp - Lost Ghosts

Pleszew to niewielkie miasto położone w województwie wielkopolskim nieopodal Jarocina. I tak jak, Jarocin pewnie każdemu z nas kojarzy się z festiwalem organizowanym z przerwami od ponad 40 lat, tak nazwa "Pleszew" przeciętnemu Polakowi nie mówi zupełnie nic. Mogą je natomiast kojarzyć fani cięższego grania, bowiem od kilku lat miasteczko to staje się w połowie lipca światową stolicą stonera. Sprawcami całego zamieszania są członkowie zespołu Red Scalp. Dynamika rozwoju Red Smoke Festu jest niesamowita. Impreza, która jeszcze kilka lat temu skromnie stawiała pierwsze kroki, z roku na rok przyciąga coraz większe gwiazdy gatunku. Kolejne pule karnetów wyprzedają się w przeciągu kilku minut. Niesamowita jest również sama atmosfera festiwalu, gdzie granie spod szyldu Led Zeppelin spotyka się z rasowym stoner rockiem, sludgem i muzyką totalną, jaką w zeszłym roku zaprezentował Ufomammut. Tradycją stało się, że całą imprezę otwiera koncert gospodarzy, którzy na żywo brzmią równie dobrze, jak w wersji studyjnej.

Poison Heart - Heart Of Black City

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Poison Heart - Heart Of Black City

Do pracy jeżdżę samochodem. Spędzam w nim co najmniej 40 minut dziennie przez 5 dni w tygodniu. Przez ostatnie kilkanaście dni towarzyszem moich przygód w korkach był zespół Poison Heart. "Heart Of Black City" jest trzecim pełnoprawnym albumem w dyskografii warszawskiej ekipy. Przyznam, że do niedawna nie znałem twórczości tego zespołu. Nie wiedziałem nawet o jego istnieniu. Samo "Poison Heart" kojarzyło mi się mgliście z twórczością Ramones. Zupełnie nieznany album z miejsca stał się idealnym kandydatem do przeprowadzenia samochodowego eksperymentu. Jak wiadomo, muzyka w aucie służy raczej za tło do jazdy. Nie inaczej było i w tym przypadku. W tej konwencji "Heart Of Black City" sprawdził się idealnie.

Komentarze

Mama
Jestem z Was dumna i oby tak dalej!
Okobogee
Witam szanowne grono. Posiadam nowo zakupiony wzmacniacz Myryad Z240, jego moc znamionowa to 2 x 63 W/8 Ω lub 2 x 102 W/4 Ω. Myślałem aby go podłączyć pod głośn...
Paweł
Miło poczytać. Dobre, bo polskie, jest się czym pochwalić. Trzymam kciuki:)
Piotr
Uważam, że oprócz zasygnalizowanych tematów opisujących wzmacniacze, niezwykle ważna jest charakterystyka poziomu zniekształceń w funkcji oddawanej mocy. Najlep...
Kris
Miałem okazję posłuchać tych kolumn z bardzo drogą elektroniką - dźwięk bardzo kiepski.

Nowe testy

Poprzedni Następny
Audiolab 6000A

Audiolab 6000A

Ze sprzętem hi-fi jest trochę jak z ludźmi. Niektórzy bardzo dużo mówią, starają się być wszędzie i generować wokół siebie mnóstwo hałasu, z czego niestety niewiele wynika. Od czasu do...

Sennheiser PXC 550

Sennheiser PXC 550

W ostatnich latach można dostrzec coraz szybszy rozwój różnego rodzaju rozwiązań mobilnych dedykowanych fanom muzyki. Archaiczne walkmany i discmany już dawno odeszły do lamusa i ustąpiły miejsca odtwarzaczom plików, które...

Melodika BL30 MKIII

Melodika BL30 MKIII

Na rynku zestawów głośnikowych zrobiło się ostatnio strasznie gęsto. Ich producenci walczą nie tylko o względy klientów szukających sprzętu hi-endowego. Raz po raz przypominają sobie o segmencie budżetowym, wprowadzając kolumny...

Bannery boczne

Partnerzy StereoLife

Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.
The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.
Sidemainstream
Muzyczny blog Jędrzeja Dobosza. Jak twierdzi sam autor, nieważne czy podąża się autostradą głównego nurtu, czy też pobocznymi, alternatywnymi dróżkami - ważne, aby muzyka była dobra.
Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!
Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.