Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

The Black Keys - Dropout Boogie

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

The Black Keys - Dropout Boogie

Bardzo krótko, bo niespełna rok, przyszło nam czekać na następcę całkiem ciepło przyjętego "Delta Kream", na którym ekipa The Black Keys skierowała się na trochę inne tory niż na kilku wcześniejszych wydawnictwach. Duet grał tu w klimacie przydrożnych amerykańskich barów. Wszystko to podlane było leniwą, duszną atmosferą letniego, weekendowego dnia. Na próżno szukać tu rasowych hitów czy utworów, które wpadłyby do głowy przy pierwszym przesłuchaniu i nie chciały z niej wypaść przez długie godziny. Jest jednak w tym albumie coś, co sprawia, że chce się do niego wracać - przesłuchać go w całości mimo prawie godziny trwania. "Dropout Boogie" jest o prawie 25 minut krótszy, nie brakuje też w nim przebojowych fragmentów wpadających w ucho przy pierwszym kontakcie. Jednak jako całość krążek nie robi aż tak wielkiego wrażenia. Przy pierwszym przesłuchaniu stwierdziłem, że jest to swego rodzaju druga część "El Camino", tylko gorsza i nie przykuwająca aż tak uwagi jak jej pierwowzór.

Jack White - Fear Of The Dawn

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Jack White - Fear Of The Dawn

Twórczość Jacka White'a jest w mojej dyskografii pewnego rodzaju fenomenem. Oczywiście zaczęło się od The White Stripes, później była ekipa The Dead Weather i na końcu nagrania solowe. Z tego zestawienia zdecydowanie najlepiej poznałem i najbardziej polubiłem The Dead Weather, na samym końcu zaś uplasowały się solówki. Nie mogę jednak powiedzieć, aby moja przygoda z tą muzyką była szczególnie intensywna. Czasem wracałem do wybranych płyt, jednak reszta od co najmniej kilkunastu miesięcy leży zakurzona na półce. Okazją do zmiany układu w tabeli był pierwszy od czterech lat album wydany przez artystę pod własnym nazwiskiem. Pierwsze wzmianki o nadchodzącym albumie wywołały u mnie szybsze bicie serca. Bardziej ze względu na przywołanie bardzo miłych wspomnień sprzed kilkunastu lat niż faktyczne wyczekiwanie na nowe wydawnictwo.

Placebo - Never Let Me Go

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Placebo - Never Let Me Go

Chyba nie będzie dużym nadużyciem stwierdzenie, że czasy świetności Placebo przypadają na końcówkę poprzedniego i początek bieżącego wieku. Po wydaniu "Meds", który spotkał się z bardzo mieszanymi reakcjami słuchaczy, obserwowaliśmy już tylko zjazd po równi pochyłej i ciszę trwającą od 2013 roku. Nie mogę powiedzieć, że czekałem na nowy album, ale słuchając tych, które są już pełnoletnie, wspominałem czasy, w których się ukazywały i ostatecznie doszedłem do wniosku, że fajnie byłoby posłuchać nowego albumu Placebo, który wywoła podobne uczucia jak te sprzed lat, zwyczajnie mnie wciągnie i sprawi, że będę chciał do niego wracać.

Żurkowski - Kurz

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Żurkowski - Kurz

Polskiego mainstreamu nie śledzę szczególnie uważnie. Ma on utrudnioną drogę dotarcia do mnie z racji tego, że nie słucham radia, a w aplikacjach streamingowych raczej bazuję na sprawdzonych elementach niż na zakładce "najbardziej popularne w ostatnim czasie". W związku z tym do tej pory Żurkowskiego nie znałem, a nawet jeśli trafiłem gdzieś na jego utwór, nie zdawałem sobie z tego sprawy. Patrząc na poligrafię "Kurzu", obstawiałem zespół "organkopodobny". Wszystko się tu zgadzało - nie tylko nazwisko w nazwie, ale nawet gościnny występ Organka w jednym z utworów. Jednak już po pierwszym przesłuchaniu stwierdziłem, że takie porównanie jest dla Żurkowskiego zwyczajnie krzywdzące, ponieważ ten zespół ma pomysł na siebie, a na opisywanym krążku wypada zdecydowanie lepiej i ciekawiej niż najnowszy Organek.

Organek - Na Razie Stoję, Na Razie Patrzę

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Organek - Na Razie Stoję, Na Razie Patrzę

Twórczość Organka monitoruję od początku jego działalności. Nie za bardzo rozumiem fenomen debiutu, ale "Czarna Madonna" mi się podobała. Nie jest to album, do którego wracałbym często, ale czasem się to zdarza. "Ocali Nas Miłość" traktuję jako rzecz poboczną, która niespecjalnie do mnie trafiła. Album ukazał się w końcówce lipca, zatem sporym zaskoczeniem było dla mnie to, że kilka miesięcy później ukazało się pod szyldem Organka kolejne wydawnictwo. "Czarną Madonnę" i "Na Razie Stoję, Na Razie Patrzę" dzieli pięć lat. Mogłoby się wydawać, że to dużo czasu na nagranie solidnego materiału. Po przesłuchaniu płyty okazuje się jednak, że nie do końca.

The Cure - Wish

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

The Cure - Wish

W 1989 roku ukazał się "Disintegration", który do dziś pozostaje opus magnum zespołu i albumem uznawanym za jeden z najważniejszych, jakie nagrano w końcówce ubiegłego wieku. Średnia ocen sięgająca 4,19/5 na podstawie ponad 34 tysięcy opinii w serwisie Rate Your Music mówi sama za siebie. Album od razu po premierze zyskał olbrzymią popularność. W takiej sytuacji oczekiwania fanów wobec następcy są wyjątkowo wysokie i mało któremu zespołowi udaje się podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej lub chociaż utrzymać ją na tym samym poziomie. Czy udało się to Brytyjczykom? Zdania są podzielone.

Eddie Vedder - Earthling

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Eddie Vedder - Earthling

Ciekawe, czy Eddie Vedder pogodził się już z tym, że każde jego solowe wydawnictwo będzie porównywane do albumu nagranego na potrzeby "Into The Wild". I niezależnie od tego, ile by owych wydawnictw nie było i jakiego poziomu by one nie reprezentowały, punktem odniesienia dla słuchaczy i tak będzie ścieżka dźwiękowa do filmu z 2007 roku. W przypadku wokalisty Pearl Jam sytuacja jest o tyle łatwa, że po swoim opus magnum nagrał tylko "Ukulele Songs" - krążek, który raczej nie sprostał ogromnym oczekiwaniom słuchaczy. W sumie trochę niesłusznie bo to całkiem przyjemna płyta. "Earthling" ukazuje się jedenaście lat później. Czy w tym czasie artyście udało się napisać materiał, który udźwignie oczekiwania fanów?

Earthless - Night Parade of One Hundred Demons

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Earthless - Night Parade of One Hundred Demons

Muzykę amerykańskiego tria poznałem zupełnie przypadkiem i stosunkowo niedawno, bo około dwa lata temu. Jest to o tyle dziwne, że Earthless istnieje od 2001 roku, natomiast przypadkowość oparta jest o fakt, że na zespół trafiłem przez jedną ze stonerowych playlist zapisanych na Spotify, na której znalazł się jeden z utworów z albumu "From The Ages". Playlista służyła mi za tło do pracy, jednak dźwięki Earthless praktycznie momentalnie przykuły moją uwagę. Dlaczego? Z prostej przyczyny - wywołały one multum wspomnień związanych z nieistniejącym już szczecińskim klubem Pomba Gira, w którym poza koncertami artystów odbywały się również jam sessions dostarczające dziesiątek godzin świetnej, rockowej zabawy i niesamowitej atmosfery umilonej dobrym piwem i rozmową z przyjaciółmi.

Jerry Cantrell - Brighten

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Jerry Cantrell - Brighten

W 2019 roku fani Toola mogli narzekać, że na nowy album przyszło im czekać trzynaście lat. Jednak czym jest ten czas w porównaniu z 19-letnią przerwą między kolejnymi wydawnictwami Jerry'ego Cantrella, głównego motoru napędowego Alice In Chains. Dwa poprzednie albumy artysta nagrał jeszcze za życia Layne'a Staleya i w wielu momentach dość wyraźnie odbiegały one od stylu wypracowanego przez kapelę macierzystą. Tragedia, która wydarzyła się na krótko przed premierą "Degradation Trip", doprowadziła do tego, że po kilku latach Cantrell wraz z resztą muzyków oraz nowym wokalistą wrócił do tworzenia pod szyldem Alice In Chains. Na przestrzeni 9 lat nagrali trzy bardzo udane albumy, ostatni 3 lata temu. Dlatego z lekkim zdziwieniem przeczytałem jakiś czas temu, że Jerry Cantrell planuje solowe wydawnictwo.

The War On Drugs - I Don't Live Here Anymore

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

The War On Drugs - I Don't Live Here Anymore

Muzycy z Filadelfii wystawili cierpliwość swoich fanów na ciężką próbę, każąc im czekać na nowe wydawnictwo ponad cztery lata. Jest to najdłuższa przerwa w dotychczasowej dyskografii zespołu. Po drodze - w zeszłym roku - pojawiła się koncertówka zawierająca kilka smaczków, ale to przecież nie to samo, co świeży materiał. W oczekiwaniu na nowy krążek najgorsza była niepewność, czy w ogóle jest na co czekać. Brakowało nawet szczątkowych informacji o tym, czy coś takiego powstaje. Pojawiły się one dopiero na krótko przed pierwszą zapowiedzią, która ukazała się w drugiej połowie lipca i podgrzała emocje słuchaczy do maksimum.

Nowe testy

Poprzedni Następny
NAD M23

NAD M23

New Acoustic Dimension - widząc akronim tej nazwy na kwadratowym tle, odruchowo wyobrażam sobie mało atrakcyjny wizualnie wzmacniacz z ciemnoszarym, plastikowym panelem czołowym, zielonym włącznikiem, paskudnymi terminalami głośnikowymi i rzędem...

Sennheisser Momentum True Wireless 3

Sennheisser Momentum True Wireless 3

Sennheiser to jedna z najbardziej utytułowanych firm w branży słuchawkowo-mikrofonowej. Szanując cierpliwość tych, którzy przeczytają te słowa, nie będę nawet wspominał o jej historii. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do lektury...

Melodika MDPHD + MDG

Melodika MDPHD + MDG

Melodika to marka, o której w moim domu mówi się wyjątkowo często. Nie chodzi bynajmniej o to, że wieczorami spieram się z żoną, które jej kable lub zestawy głośnikowe są...

Komentarze

as
KEF LS60 Wireless, kiedy będzie test?
as
I nadchodzi koniec CD, w pewnym bardzo znanym sklepie z płytami już zlikwidowali kilometry półek z płytami, niedługo już pewnie i w innych sklepach tak się stan...
Serpentia
Jak widać po komentarzu przede mną - nie jest to płyta dla każdego, tym bardziej dla kogoś niezaznajomionego z muzyką alternatywno-industrialną połowy lat 90. B...
Adam
Podobnie jak u Marcina - po nieco ponad roku spokojnej okresowej eksploatacji zaczyna się rozklejać pseudo skóra i wychodzi gąbka.
Jurek
Zacząłem nagrywać w roku 1975 na szpulowym Unitra ZK 145. Mgnetofon z lampą zresztą, nagrywałem z radia oczywiście, z tranzystora Jowita. Zgromadziłem spory zes...

Cytaty

PaulClaudel.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.