Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Dezerter - Wolny Wybieg

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Dezerter - Wolny Wybieg

Ciężko uwierzyć, że Dezerter jest na scenie już od 45 lat. To oznacza, że na muzyce warszawiaków bez problemu może wychowywać się już trzecie pokolenie słuchaczy, co zresztą bardzo dobrze widać po przekroju publiczności podczas koncertów. Te 45 lat robi tym większe wrażenie, że po 1989 roku mogło się wydawać, iż nikt nie będzie już potrzebował takiej twórczości, a przede wszystkim - że straci ona swoje główne, antysystemowe paliwo napędowe. Nic bardziej mylnego. Świat wciąż dostarcza nowych tematów, a na naszym rodzimym podwórku również nie brakuje powodów do krytycznej refleksji. Ostatnie lata są pod tym względem wyjątkowo intensywne. Przy okazji obchodów jubileuszu do słuchaczy trafia "Wolny Wybieg" - album, który można potraktować jako swoisty przekrój przez znaczną część dotychczasowej twórczości Dezertera, przynajmniej pod względem muzycznym.

Nowe wydawnictwo to kilka szybkich, typowo "dezerterowych" pocisków, ale także wolniejsze, bardziej rozwleczone formalnie numery. Bez problemu odnajdziemy tu fragmenty nawiązujące chociażby do "Blasfemii", "Ile Procent Duszy" czy "Mam Kły, Mam Pazury". Jest tu także miejsce na eksperymenty, które najmocniej kojarzą się z okresem "Prawa Do Bycia Idiotą". We wszystkich utworach uwagę w szczególny sposób przyciąga bas - instrument, który zawsze odgrywał w muzyce zespołu ważną rolę, ale tym razem został wyjątkowo mocno wyeksponowany i konsekwentnie prowadzi słuchacza przez cały materiał.

Warstwa tekstowa to tradycyjnie bardzo celna obserwacja otaczającej nas, coraz bardziej osobliwej rzeczywistości - zarówno w ujęciu globalnym ("Burza"), jak i lokalnym. Obrywa się między innymi Internetowi, który już dawno skręcił w stronę, z którą pierwotne ideały globalnej sieci mają niewiele wspólnego. Wydawać by się mogło, że w dobie tak łatwego dostępu do sieci, a co za tym idzie także do wiedzy, ludzkość powinna wznieść się na wyżyny intelektualne. Nic bardziej mylnego. Głupota i zidiocenie jeszcze nigdy nie były tak silne i tylko umacniają swoją pozycję. Ludzie uwolnili się od klasycznych reżimów politycznych, ale dali się zniewolić technologii, mediom społecznościowym i krótkim formom, które w ogromnej liczbie przypadków nie niosą ze sobą żadnej treści ("Wolny Wybieg"). Już dawno było wiadomo, że "najprościej jest nie myśleć, nie potrzeba się wysilać". Zdecydowanie łatwiej jest obejrzeć bezsensowny filmik na TikToku niż przeczytać rzetelny artykuł popularnonaukowy. Łatwiej uwierzyć w to, co piszą przypadkowi ludzie w komentarzach, niż samemu sprawdzić "Źródło".

Ten sam Internet daje też iluzję anonimowości za sprawą możliwości zakładania fałszywych kont i dodawania anonimowych komentarzy. To sprawia, że wielu osobom całkowicie puszczają hamulce. Między innymi w tym kontekście można odczytywać tekst "Jadu" - najostrzejszego, najbardziej jadowitego fragmentu albumu. Jeśli jednak spojrzymy szerzej na to, co dzieje się w Polsce w ostatnich 5-10 latach, bez trudu znajdziemy także inne obszary i sytuacje, do których może odnosić się ten utwór. Sytuację w kraju bardzo trafnie punktują również "Słowa". Chyba jeszcze nigdy w historii Polski nie mieliśmy do czynienia z taką skalą akceptacji i przyzwolenia na chamstwo oraz agresję wobec samych siebie (Polak Polakowi Polakiem…), i to często patrząc praktycznie od samej góry społecznej drabiny.

"Wolny Wybieg" przynosi osiem nowych utworów, wobec których można mieć w zasadzie tylko jedno poważniejsze zastrzeżenie - czas trwania całości. Jest jeszcze krócej niż na "Kłamstwo To Nowa Prawda" (dosłownie o kilka sekund), a cały album zamyka się w niespełna 27 minutach. Ten krążek z pewnością nie odmieni w żaden sposób sytuacji Dezertera ani nie przewartościuje obrazu zespołu. Fani grupy bardzo szybko odnajdą się w tym materiale. Jeżeli ktoś do tej pory nie przepadał za twórczością ekipy z Warszawy, po "Wolnym Wybiegu" raczej się do tego obozu nie zapisze. Jedno pozostaje niezmienne - teksty Krzysztofa Grabowskiego wciąż celnie trafiają w czuły punkt. Najlepszym dowodem mogą być komentarze w Internecie, w znacznej mierze anonimowe, a przez to jeszcze bardziej wymowne.

Artysta: Dezerter
Tytuł: Wolny Wybieg
Wytwórnia: Mystic
Rok wydania: 2026
Gatunek: Punk Rock
Czas trwania: 26:53

Ocena muzyki
Poziomy6

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Kiedy opisywałem "Fires Within Fires", uznałem ten album za rozczarowanie. Był dla mnie za krótki, przez co sprawiał wrażenie niedopowiedzianego, a przede wszystkim brakowało mi w nim "polotu" znanego z wcześniejszej twórczości Neurosis. Liczyłem na to, że kolejne wydawnictwo będzie zdecydowanie lepsze. Od tego czasu minęło dziesięć lat. Lata mijały,...

Blindead 23 - Deuterium

Blindead 23 - Deuterium

Gdybym miał stworzyć zestawienie dziesięciu najlepszych polskich albumów metalowych nagranych w tym milenium, "Affliction XXIX II MXMVI" byłby jednym z moich pierwszych wyborów. Trzecie wydawnictwo Blindead to prawdopodobnie najlepsza rzecz, jaka przydarzyła się polskiemu post-metalowi. To właśnie od tego krążka rozpocząłem swoją przygodę z zespołem. Dopiero później cofnąłem się do...

Darkthrone - Pre-Historic Metal

Darkthrone - Pre-Historic Metal

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wielokrotnie próbowałem podejść do twórczości Darkthrone. Wszystkie te próby prędzej czy później kończyły się niepowodzeniem. Aż do zeszłego roku. W końcu zaskoczyło - i to do tego stopnia, że dyskografia Norwegów niemal za jednym zamachem wylądowała u mnie na półce. To chyba kolejny dowód na...

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej szczególny ciężar gatunkowy. Mówimy przecież o jednym z najważniejszych zespołów w historii metalu, formacji współtworzącej wielką czwórkę thrashu - zespół, który przez ponad cztery dekady nie tylko przetrwał wszystkie możliwe...

Converge - Love Is Not Enough

Converge - Love Is Not Enough

Kiedy ukazał się ostatni regularny album Converge, nie licząc oczywiście "Bloodmoon: I" nagranego z Chelsea Wolfe, świat wyglądał jeszcze trochę inaczej. Płyty kupowało się w Saturnie, w Empiku dało się czasem trafić na coś więcej niż obowiązkową nowość tygodnia, a fizyczne wydania wciąż sprawiały wrażenie elementu normalnego obiegu, a nie...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser w swojej historii wydał na świat tyle świetnych słuchawek, że gdyby ktoś chciał ułożyć listę najważniejszych modeli wszech czasów, spokojnie mógłby stworzyć ją wyłącznie z produktów tej jednej firmy....

FiiO FT7

FiiO FT7

Niektóre firmy wchodzą do świata hi-fi frontowymi drzwiami, budując swoją legendę przez dekady wokół kilku wysokiej klasy wzmacniaczy, kolumn albo gramofonów, a potem ostrożnie poszerzając katalog o kolejne segmenty. Inne...

Advance Paris A12 Apex

Advance Paris A12 Apex

Advance Paris nie jest marką nową, choć przez długi czas funkcjonowała na rynku trochę obok głównego nurtu audiofilskich rozmów. Firma wystartowała w 1995 roku jako Advance Acoustic. Początkowo oferowała zestawy...

Bannery boczne

Komentarze

stereolife
@Artur - To jest raczej uzależnione od źródła. Jeżeli odtwarzacz ma konstrukcję symetryczną, prawdopodobnie warto będzie sprawdzić, czy połączenie XLR okaże się...
Mary
A jakie to modele? Bo mnie interesuje ten temat...
słuchacz
@Artur - Trzeba to sprawdzić na słuch i nie instalować w ciemno. Niestety znakomita większość wzmacniaczy z wejściami zbalansowanymi (obojętne, tranzystor czy l...
Marcin
Jako były posiadacz Charybdis podpisuję się pod całym testem recenzji. Już wkrótce naprawię swój błąd i powrócę do nich ;) Nie słyszałem obiektywnie nic co grał...
Artur
Witam. Widzę, że dołożono kartę rozszerzeń XLR. Czy jest dużo różnica między RCA a XLR ? Warto zainwestować w to rozszerzenie?

Płyty

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Kiedy opisywałem "Fires Within Fires", uznałem ten album za rozczarowanie. Był dla mnie za krótki, przez co sprawiał wrażenie niedopowiedzianego,...

Tech Corner

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

W dobie streamingu i dostępności cyfrowych plików audio mogłoby się wydawać, że słuchanie muzyki jeszcze nigdy nie było tak proste. W praktyce jednak, szczególnie dla bardziej wymagających użytkowników, to wciąż zaskakująco skomplikowana sprawa, zwłaszcza gdy chcemy połączyć wygodę korzystania ze smartfona z możliwościami bardziej zaawansowanego sprzętu audio. Jeśli chodzi o...

Prezentacje

Bez szumów, bez kabli, bez kompromisów - Sennheiser

Bez szumów, bez kabli, bez kompromisów - Sennheiser

Czy znasz firmę Sennheiser? Na to pytanie twierdząco odpowie niemal każdy, kto interesuje się szeroko pojętym sprzętem audio. DJ, prezenter radiowy, producent muzyczny, artysta, gwiazda estrady, kierownik sceny, zapalony gracz, audiofil, a nawet zwyczajny słuchacz mający chrapkę na porządne słuchawki jednej z prestiżowych marek - wszyscy oni prawdopodobnie choć raz...

Cytaty

ClaudeDebussy.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.