Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Fostex PM0.5d + PM-SUBmini2

Fostex PM0.5d + PM-SUBmini2

Japończycy potrafią zaskakiwać. O tym, że lubią eksperymentować, chyba nie trzeba przekonywać nikogo. Zamiłowanie do technologii weszło im w krew tak bardzo, że można je znaleźć niemal w każdej dziedzinie życia, od superszybkich pociągów po egzoszkielety. Gdybyście weszli do jednego z biurowców w Osace i zobaczyli, że winda z czwartego piętra wjeżdża od razu na ósme, to nie błąd. Przez piąte, szóste i siódme przebiega bowiem zjazd z autostrady, przecinający wieżowiec na wylot. Czasami można odnieść wrażenie, że japońscy inżynierowie potrafią korzystać z możliwości, które inni odrzuciliby jako dziwne albo po prostu głupie. Dzięki nim świat ujrzał między innymi syntezatory, płyty kompaktowe, przenośne odtwarzacze CD i gramofony z napędem bezpośrednim. Przeglądając ofertę wielu japońskich producentów sprzętu audio można odnieść wrażenie, że trzymanie się jednego rodzaju urządzeń to nie ich bajka. Istnieją wprawdzie firmy specjalizujące się w wytwarzaniu słuchawek, wzmacniaczy lampowych lub wkładek gramofonowych, jednak większe korporacje mają w zwyczaju traktować temat nieco szerzej. Jedną z takich firm jest Fostex. Jeżeli spośród wszystkich produktów opisanych na oficjalnej stronie tej marki mielibyście wylosować jeden, moglibyście trafić na słuchawki amatorskie lub profesjonalne, przetwornik cyfrowo-analogowy, mikrofon, przenośny wzmacniacz lampowy, duże zestawy głośnikowe, aktywne monitory lub subwoofer, kontroler głośności, a nawet system stereo zamknięty w obudowie dostosowanej do studyjnego racka. Firma działa na styku świata audiofilskiego i profesjonalnego, dbając aby jej produkty były atrakcyjne dla obu tych grup. A czy aktywne monitory w takim wydaniu naprawdę mogą sprawdzić się w domu?

JBL Control XStream

JBL Control XStream

Laikowi może się wydawać, że JBL to stosunkowo nowa firma, z rozmachem podbijająca rynek sprzętu audio. W końcu jej ekspansja do wielkich sieci ze sprzętem elektronicznym rozpoczęła się stosunkowo niedawno. Efekty widać gołym okiem - logo tego producenta pojawia się coraz częściej, nie tylko na produktach okupujących sklepowe półki, ale także na zawodach sportowych, w spotach telewizyjnych i reklamach zamieszczanych w branżowych czasopismach. Nie tylko tych skupiających się na muzyce, głośnikach przenośnych czy słuchawkach. Jednak nic bardziej mylnego. Rosnąca popularność produktów JBL-a i obecność tej marki w różnych mediach to tylko swego rodzaju skutek uboczny polityki prowadzonej co najmniej od kilku lat, a sama firma jest znanym na całym świecie głośnikowym gigantem, który niedawno obchodził siedemdziesiąte urodziny. Firmę w 1946 roku założył James Bullough Lansing. Jej nazwę tworzą więc inicjały założyciela. Co ciekawe, ten sam człowiek udźwiękowił pierwszy film w historii kina - "The Jazz Singer". W 1969 roku JBL stał się częścią Harman International Industries i pod tym sztandarem zbudował swoją dzisiejszą pozycję potentata na rynku systemów nagłośnieniowych dla teatrów, sal kinowych i koncertowych oraz studiów nagrań.

Ostatnie komentarze

  • Piotr

    "W czasie testu kilka razy przytrafiła mi się niemiła niespodzianka w postaci braku możliwości połączenia z telefonem. Pomagało dopiero zapomnienie urządzenia i jego parowanie od nowa. Nie jestem w stanie stwierdzić czy to wina głośników czy telefonu, ale cóż - nie zawsze nowoczesne urządzenia są ta...
    0
Zobacz inne komentarze

Bowers & Wilkins 706 S2

Bowers & Wilkins 706 S2

Bowers & Wilkins to jedna z firm, których sukces praktycznie od zawsze opierał się na technologii. Brytyjczycy w swojej pracy skupiają się na wszystkim, co da się zmierzyć i zbadać, a nawet zasymulować na ekranie komputera jeszcze zanim prototypowe membrany czy cewki pojawią się w świecie rzeczywistym. Nic dziwnego, że kolumny tej marki stały się oczywistym wyborem dla audiofilów zmęczonych pustymi, powtarzanymi w kółko sloganami o urządzeniach wyznaczających nowy poziom odniesienia w swojej klasie. Kupując głośniki z Worthing, płacimy nie tylko za zastosowane komponenty i materiały, ale przede wszystkim za godziny pracy inżynierów i testerów, którzy w swoich laboratoriach i salach odsłuchowych testują nawet najmniejsze elementy takie, jak wkręty, kolce czy zworki. Mimo to, marka znana jest z nietypowych czy wręcz egzotycznych rozwiązań. Kolumny w kształcie muszli ślimaka? Membrany z materiału stosowanego w kamizelkach kuloodpornych? Diamentowe tweetery w długich, zwężających się do tyłu tubach? To jest prawdziwy czad. Nie wszystkie technologie są zarezerwowane dla hi-endowych modeli. Bowers & Wilkins stosuje bowiem ciekawą politykę, będącą jednocześnie skutecznym zabiegiem marketingowym. Wspinając się w górę po firmowej drabince, otrzymujemy coraz więcej zaawansowanych rozwiązań i materiałów zaczerpniętych z lotnictwa, świata wyścigów samochodowych lub innych dziedzin kojarzących się jednoznacznie z nowoczesną inżynierią. Konstruktorzy z Worthing od lat przekonują nas, że działa to w obie strony. Rozwiązania zaprojektowane na potrzeby najdroższych modeli, z czasem wchodzą również do tych tańszych. W ekonomii podobne zjawisko znane jest jako teoria skapywania (Trickle-Down Theory). Jak donosi Wikipedia, jest to populistyczne określenie polityki przychylnej najbogatszym lub uprzywilejowanym. Brytyjska firma bez wątpienia ma powody, by promować taką koncepcję. Rozwiązania wprowadzone dawno temu we flagowych kolumnach, faktycznie zaczęły pojawiać się w tych bardziej przystępnych. Chętnie naśladowała je także konkurencja. Zaokrąglone skrzynki, membrany z żółtej plecionki, tweetery montowane w oddzielnych obudowach na samej górze, ciekawie wyprofilowane tunele rezonansowe? Wystarczy przyjrzeć się niektórym kolumnom dostępnym dziś na rynku, aby zauważyć, że przypominają one konstrukcje B&W sprzed kilku lub nawet kilkunastu lat.

Ostatnie komentarze

  • Jakub

    Witam. Słuchałem 685 oraz 707 (mniejsze od tych z testu powyżej). Powiem krótko 707 "zjadły" 685. Jak dla mnie to zupełnie inna klasa. Jak chcesz kupić 685, to nie słuchaj tych z serii 7. Pozdrawiam.
    0
Zobacz inne komentarze

Wilson SUB-8

Wilson SUB-8

W dzisiejszych czasach ciężko jest oszacować wartość sprzętu na pierwszy rzut oka. Bardzo podobne pod względem konstrukcyjnym kolumny mogą być wycenione zarówno na pięć, jak i pięćdziesiąt tysięcy złotych za parę. Dwa wzmacniacze lampowe wykorzystujące identyczny zestaw szklanych baniek i dysponujące zbliżoną mocą może dzielić przepaść, którą zwykłemu zjadaczowi chleba trudno logicznie wytłumaczyć. Słuchawki? Choć uważam się za znawcę tematu, mógłbym jutro dostać do ręki nowy, nie zapowiadany jeszcze nigdzie model jednego z wiodących producentów hi-endowych nauszników i nie wiedziałbym czy kosztuje pięć, dziesięć czy dwadzieścia tysięcy złotych. Czy to oznacza, że świat oszalał? Trochę tak. Ostateczna cena sprzętu nie zawsze wynika wprost z zastosowanych w nim technologii i materiałów. Często składa się na nią wiele innych czynników. W wielu firmach testy odsłuchowe są nie tylko elementem procesu projektowania, ale też sprawdzianem przed wprowadzeniem nowego modelu do sprzedaży. Jak nasz wynalazek prezentuje się na tle konkurencji? Ile klienci będą w stanie za niego zapłacić? Ile egzemplarzy faktycznie się sprzeda? Wszystko to ma wpływ na ostateczną kwotę. Jeżeli producent uważa, że udało mu się zbudować kolumny warte pięćdziesiąt tysięcy złotych za parę, wystawi taką właśnie cenę. Jeżeli kolejny zrobi odrobinę lepsze, będzie żądał za nie sto tysięcy, a potem przyjdą kolejni i powiedzą, a co tam - milion! W tym szaleństwie warto czasem zejść na ziemię i poszukać sprzętu, który nie kosztuje majątku. Tylko gdzie?

Audio Physic Classic 5

Audio Physic Classic 5

Audio Physic to jedna z marek, które w środowisku audiofilskim cieszą się wyjątkowo dobrą opinią. Wszystko jedno czy zapytamy o zdanie profesjonalistę czy amatora, czy interesują nas kolumny z aktualnej oferty czy te już nieprodukowane - logo niemieckiej manufaktury to po prostu gwarancja jakości, która narodziła się wiele lat temu i mimo różnych przeciwności losu, a nawet zmian personalnych, utrzymuje się do dziś. Ekipa z Brilon ma dziś wszystko, czym powinien móc się pochwalić producent wysokiej klasy zestawów głośnikowych, a to przenosi się także na sprzęt, który trafia w ręce klientów. Posiadacze kolumn Audio Physica otrzymują nie tylko znakomity dźwięk, ale także piękne obudowy, zaawansowane technicznie i wytwarzane na zamówienie głośniki, mnóstwo ukrytych wewnątrz rozwiązań zmierzających do eliminacji szkodliwych drgań oraz prestiż marki, który nie wziął się znikąd. Nawet ci, którym nie do końca pasuje firmowa szkoła brzmienia, przyznają, że te kolumny faktycznie coś w sobie mają. Mimo to, wielu audiofilów tęskni za starszymi konstrukcjami - tymi kanciastymi lub leciutko zaokrąglonymi skrzynkami w naturalnych fornirach i z kompletem przetworników pochodzących od renomowanych, skandynawskich poddostawców. Ilekroć tego typu zestawy pojawiają się w ogłoszeniach, natychmiast znajdują nowych właścicieli. Nie bez powodu, bo nowe modele wyglądają inaczej, a do tego są wycenione tak, jak przystało na hi-endowy sprzęt produkowany w Niemczech. Kiedy więc dowiedziałem się, że Audio Physic planuje wypuścić na rynek serię tańszych kolumn w klasycznych obudowach, od razu zapisałem się na test. Oto najmniejszy przedstawiciel nowej linii - Classic 5.

Ostatnie komentarze

  • Marcin

    Dzień dobry. Czy nie jest przypadkiem tak, że to stożkowe tweetery HHCT są bardziej przejrzyste od kopułek stosowanych przez Audio Physic? Jak Classic 5 ma się do Classic 10 i 20, oraz Sitary 25?
    1
Zobacz inne komentarze

Devialet Gold Phantom

Devialet Gold Phantom

Gdybyście w pracy, przy obiedzie lub podczas piątkowego spotkania z kumplami powiedzieli, że zamierzacie kupić głośnik bezprzewodowy za dwanaście tysięcy złotych, nikt nie wziąłby tego na poważnie. Przede wszystkim dlatego, że takie głośniki nie istnieją, prawda? A już na pewno nie w świadomości przeciętnego zjadacza chleba, który taką kwotę mógłby wydać na używany samochód, ogromny telewizor z plastikowym soundbarem, remont łazienki albo wesele córki, ale na pewno nie na sprzęt służący tylko do kontaktu ze sztuką. Audiofile też spożytkowaliby taką kwotę zupełnie inaczej. Zaczęliby od wyboru kolumn, następnie znaleźli pasujący do nich wzmacniacz, a resztę wydali na źródło, okablowanie i akcesoria. Problem w tym, że taka maszyneria zajmuje w pokoju dużo miejsca, kurzy się i starzeje na naszych oczach, nie wspominając już o plączących się po podłodze kablach. Rozwiązaniem są głośniki bezprzewodowe, które podłączamy w dowolnym miejscu i odpalamy za pomocą smarfona, przy czym to sam głośnik zajmuje się odtwarzaniem muzyki z sieci. Ceny wahają się od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Za te pieniądze dostaniemy już bardzo porządny zestaw, który można porównać do wepchniętej w jedną obudowę miniwieży. Sukces takich modeli, jak Naim Muso czy JBL Authentics L16SP pokazuje, że jednoczęściowe rozwiązania naprawdę się sprawdzają. Skoro więc Brytyjczycy i Amerykanie w dziedzinie głośników bezprzewodowych nie mają do zaoferowania nic lepszego, to kto ich przebije? Odważyli się na to Francuzi z Devialeta, wprowadzając na rynek model o nieco tajemniczej nazwie Phantom. Dziennikarze i klienci początkowo byli trochę zdezorientowani, ale kiedy zapoznali się z nowym produktem, ze świata zaczęły napływać same zachwyty. Piękny, kompaktowy głośnik narobił - i to dosłownie - takiego hałasu, że w katalogu wkrótce pojawiły się dwa kolejne modele - mocniejszy Silver Phantom i najmocniejszy Gold Phantom. 4500 W mocy, maksymalne ciśnienie akustyczne na poziomie 108 dB, pasmo przenoszenia rozciągające się od 14 Hz do 27 kHz, małe zniekształcenia i wyczynowe brzmienie zamknięte w obudowie o objętości 6 litrów, wykończonej 22-karatowym złotem. Przed nami prawdopodobnie najlepszy głośnik bezprzewodowy na świecie!

Audiovector SR1 Avantgarde Arreté

Audiovector SR1 Avantgarde Arreté

Gdyby każdy europejski kraj mógł się zajmować produkcją wyłącznie jednego rodzaju sprzętu audio, długo zastanawiałbym się komu powierzyć temat wzmacniaczy, odtwarzaczy czy kabli, ale w przypadku zestawów głośnikowych prawdopodobnie oddałbym swój głos na Danię. Wielu audiofilów będzie argumentować, że brytyjskie kolumny też są niczego sobie, ale według mojej układanki powędrowałaby tam licencja na wytwarzanie przetworników lub wzmacniaczy, o ile tych drugich nie wcisnąłbym Włochom. Z duńskich fabryk wyjeżdżają nie tylko głośniki wykorzystywane przez innych producentów, ale przede wszystkim kompletne paczki takich firm, jak Dynaudio, DALI, Gato Audio, Gamut, Audiovector, Davone, System Audio czy Bang & Olufsen. Jeśli choć trochę orientujecie się w temacie, na pewno wiecie, że duńskie kolumny to nie tylko dobre przetworniki, zwrotnice i wszystko, co można podpiąć pod technologię, ale także nowoczesne wzornictwo, wysoka jakość materiałów i rewelacyjna stolarka. Firmy pochodzące z tego kraju wyjątkowo mocno trzymają się filozofii nakazującej budować wszystkie elementy kolumn pod jednym dachem. Dynaudio ma swoje głośniki, DALI swoje, a Audiovector swoje. Może to trochę dziwne, bo zamiast opracowywać własne membrany, kosze i układy magnetyczne, konstruktorzy tych firm mogliby skoczyć do jednej z kilku renomowanych fabryk dosłownie w przerwie obiadowej, kupić dwadzieścia palet przetworników i pojechać do domu. A jednak, zamiast siedzieć przy kominku i czytać nowe kryminały, wolą projektować niepowtarzalne głośniki i kontrolować każdy etap produkcji swoich kolumn, od obudów po tabliczki znamionowe i maskownice.

JBL Playlist

JBL Playlist

Głośniki bezprzewodowe to ostatnio bardzo gorący temat. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać, bo co dokładnie mamy na myśli mówiąc o głośnikach bezprzewodowych? Pierwszy stopień wtajemniczenia to urządzenia z wbudowanym akumulatorem i łącznością Bluetooth. Są łatwe w użyciu, wszechstronne i dostępne w najróżniejszych rozmiarach, wersjach i kolorach. Druga grupa to modele przeznaczone do użytku domowego, z pełną łącznością sieciową. Głośniki tego typu mogą czerpać muzykę bezpośrednio z sieci Wi-Fi lub LAN, często również mają kilka dodatkowych funkcji i wejść, które przydadzą się chociażby do połączenia ich z telewizorem. Wielu producentów oferuje też całe systemy głośników i urządzeń towarzyszących, z których można zbudować domowy system multiroom. W ciągu zaledwie kilku lat wyrosła nam potężna gałąź rynku audio. Jeśli chcecie po prostu wypełnić dźwiękiem swój pokój lub nawet cały dom, bez kucia tynków i bawienia się w kolumny, wzmacniacze i streamery, producenci sprzętu audio mają do zaoferowania dosłownie wszystko - od przenośnych głośników za kilkaset złotych do luksusowych, jednoczęściowych systemów za kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy. Nie ulega wątpliwości, że tę głośnikową rewolucję w dużej mierze napędziła jedna firma. Ta, której charakterystyczne logo znajdziecie między innymi w salach kinowych, kawiarniach, centrach handlowych i oczywiście na koncertach.

Pylon Audio Diamond Monitor

Pylon Audio Diamond Monitor

Za każdym razem, kiedy do naszej redakcji przyjeżdżają kolumny Pylon Audio, mam wrażenie jakby to były zestawy od tego samego, ale jednak trochę innego producenta. Jarocińska fabryka rozwija się w niesamowitym tempie, a kolejne modele wprowadzane do katalogu są tego namacalnym dowodem. Pamiętam, gdy firma startowała z budżetowymi głośnikami w prostych obudowach pokrytych drewnopodobną okleiną. Na pierwszy rzut oka nie było to nic specjalnego, a jednak wszystkie te konstrukcje obroniły się ceną, brzmieniem i podejściem firmy do klienta. Nawet właściciele najtańszych modeli są szanowani i traktowani jak członkowie klubu, a mimo systematycznego wspinania się w górę i wprowadzania coraz lepszych i droższych zestawów, sytuacja podobno w ogóle się nie zmieniła. Po sieci krążą nawet historie o specjalnych zleceniach czy drobnych naprawach wykonywanych przez firmę w ramach podziękowania za zaufanie, jakim obdarzyli ją melomani i audiofile. A przecież dziś Pylon Audio to już niemalże głośnikowy gigant, dysponujący ogromnymi możliwościami i wciąż rozszerzający swoje pole działania. Rozbudowywana od kilku lat oferta teraz powoli wchodzi już w rejony hi-endowe. Zestawy z Jarocina trafiły do Niemiec, Czech, Włoch, Wielkiej Brytanii, Belgii, Francji, Norwegii, a nawet Korei Południowej. Polska manufaktura będzie także produkowała obudowy dla Audio Physica, który nie jest bynajmniej pierwszą, ale już którąś z kolei firmą korzystającą z jej usług. Aż strach się bać o czym będę mógł napisać przy okazji kolejnego testu.

Ostatnie komentarze

  • marco

    Proponuję kupić Tannoy - najlepiej coś z serii XT. Gustowne, wyglądają prawie jak Cyrk Zalewski - audiofile z całej wsi będą zachwyceni. A na poważnie, to wybrzmienia są takie, że oczy szerzej otworzyłem. Słychać powietrze w konkretnym pomieszczeniu słuchane po nich Emit 20 zabrzmiały jak spod kołdr...
    0
Zobacz inne komentarze

Klipsch Heresy III 70th Anniversary Edition

Klipsch Heresy III 70th Anniversary Edition

[English version] Możemy się śmiać z Amerykanów, że ich cały kraj jest młodszy niż pierwsza lepsza kamienica na rynku jednego z europejskich miast, ale może właśnie dlatego szanują oni swoją historię jak rzadko który naród. I nie mówię tu o celebrowaniu ważnych świąt państwowych, ale przede wszystkim o pielęgnowaniu swojego dziedzictwa w znacznie mniejszym, lokalnym wymiarze. U nas rzadko komu przychodzi do głowy, aby pewnego dnia odtworzyć drzewo genealogiczne swojej rodziny czy wybrać się w podróż do miasta, gdzie mieszkali nasi pradziadkowie. Zabytki liczące sobie kilkaset albo nawet kilka tysięcy lat traktujemy jako coś normalnego, a Amerykanie urządzają wycieczki aby zobaczyć żarówkę, która została wyprodukowana w 1901 roku i świeci do dziś. W remizie strażackiej w mieście Livermoore zamontowano nawet kamerę, dzięki której słynną żarówkę można oglądać na żywo przez Internet. Jak myślicie, czy nigdzie na świecie nie produkowano tak długowiecznych żarówek? Może te amerykańskie sprzed ponad stu lat były niesamowicie niezawodne. A może w innym kraju taka żarówka zostałaby po prostu wymieniona na lepszą, nawet gdyby świeciła jeszcze zupełnie przyzwoicie? Tak mi się wydaje, bo z coraz większą łatwością wymieniamy różne przedmioty na nowsze, co nie zawsze wychodzi nam na zdrowie. Wyrzucamy na śmietnik całkiem dobre rzeczy, zastępując je takimi, których pozbędziemy się jeszcze szybciej. Nic dziwnego, że niektórzy mają już tego po dziurki w nosie i szukają prawdziwej jakości w produktach, które produkowano dawno temu. Sęk w tym, że nie jest to takie proste.

Polecany film

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Audiobyte Black Dragon

Audiobyte Black Dragon

Patrząc na rynek przetworników cyfrowo-analogowych nie sposób nie zauważyć ewolucji, jaka dokonała się w tej dziedzinie w ostatnich latach. Z jednej strony mamy zalew tanich - co nie znaczy złych...

Reloop Turn 5

Reloop Turn 5

Reloop jest traktowany w audiofilskim świecie jako dziwny, ale interesujący gość z zewnątrz. Ktoś, kto od dawna ma wszelkie predyspozycje by stać się członkiem klubu, ale nigdy się do niego...

NAD C316BEE

NAD C316BEE

Wielu melomanów i audiofilów na drodze sprzętowej ewolucji wspina się coraz wyżej i wyżej, czasami aż do poziomu graniczącego z czystym szaleństwem. Nie ma w tym nic dziwnego, bo ludzie,...

Komentarze

Andrzej
StereoLife oceniło dak La Voce jako mniej muzykalny od Dragona, też dziwne :)
Andrzej
Witam
A ja potwierdzę wyższość LKS004, przynajmniej dla mnie, miałem Dragona i też uważałem że jest świetny a kilka daków już miałem okazję słuchać, Dragon ...
D.K.Auxiofreak
M potwierdzam ze przy tym modelu LKS a mniej lub bardziej utytulowana konkurencja
Naprawde do kwoty ok.10kzl wypada naprawde blado. Oczywiscie znalazlo by...

Bannery boczne

Płyty

Ry Cooder - The Prodigal Son

Ry Cooder - The Prodigal Son

Od młodych wykonawców wymaga się świeżego podejścia i, w jakimś stopniu, nowatorskości. Od starych - solidności. Tak przynajmniej byłoby w...

Newsy

Audio Tuning przejmuje Musical Fidelity

Audio Tuning przejmuje Musical Fidelity

Austriacka firma Audio Tuning, będąca właścicielem marki Pro-Ject, poinformowała dziś o przejęciu brytyjskiego producenta elektroniki audio - Musical Fidelity. Jest...

Nowości ze świata

  • Naim has previewed three new network players, which includes the ND 555, the first 500 series product in 12 years. The flagship ND 555 is joined by the new NDX 2 and ND 5 XS 2. Naim says it has...

  • Cambridge Audio celebrates its 50th anniversary with the introduction of Edge, a flagship hi-fi system that introduces a new standard for sound and design from the company. The new series builds on Cambridge Audio's driving principles of creating products that...

  • Digital playback software specialist Roon Labs has had a stellar rise in terms of what many audio enthusiasts and music lovers around the world consider the best music playback platform. The company’s superbly designed software, with its state-of-the-art user interface...

Prezentacje

Elektryczna podróż młodego geniusza - JBL

Elektryczna podróż młodego geniusza - JBL

Nie istnieje pewnie na świecie miłośnik dobrego dźwięku, którego nie interesowałaby geneza znanych marek zajmujących się produkcją sprzętu hi-fi. Niewątpliwie jedną z nich jest JBL - legendarna, amerykańska firma, której korzenie sięgają lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Marka, którą powinien kojarzyć każdy, kto choć raz z ciekawości przyglądał się głośnikom na...

Poradniki

Jak wybrać kolumny

Jak wybrać kolumny

Jeżeli zapytacie audiofilów który element systemu audio ma największy wpływ na ostateczny rezultat brzmieniowy, dziewięciu na dziesięciu powie, że są...

Dyskografie

Budgie - Zapomniany gatunek

Budgie - Zapomniany gatunek

Deski skrzypiały pod nogami, kiedy wchodził na strych. Strach jednak tłumiła fascynacja nowym, nieznanym wcześniej miejscem. Spróchniałe schody nie miały...

Galerie

30 hitów wystawy High End 2018

30 hitów wystawy High End 2018

Jeżeli chcecie się dowiedzieć co ciekawego będzie się działo na rynku audio w ciągu najbliższych kilku miesięcy, wystarczy wybrać się...

Wywiady

Ken Ishiwata - Marantz

Ken Ishiwata - Marantz

[English version] Niedawno zamieściliśmy na łamach naszego magazynu przekrojową prezentację marki Marantz, jednak cała historia byłaby niepełna gdybyśmy nie przeprowadzili...

Popularne artykuły

Vintage

ELAC Miracord 50H II

ELAC Miracord 50H II

ELAC to jedna z firm, które mogą pochwalić się bardzo bogatą historią. Założono ją w 1926 roku jako laboratorium mające...

Partnerzy StereoLife

Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.
Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!
Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.
The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.
Sidemainstream
Muzyczny blog Jędrzeja Dobosza. Jak twierdzi sam autor, nieważne czy podąża się autostradą głównego nurtu, czy też pobocznymi, alternatywnymi dróżkami - ważne, aby muzyka była dobra.

Słownik

Poprzedni Następny

Membrana bierna

Element wykorzystywany w niektórych kolumnach głośnikowych i subwooferach. Z zewnątrz przypomina tradycyjny głośnik i na ogół ciężko jest odróżnić ją od pozostałych przetworników. Od strony technicznej jest ustrojem wyłączenie mechanicznym,...

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.