Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Biohazard - Divided We Fall

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Biohazard - Divided We Fall

Na przełomie wieków w telewizjach muzycznych można było trafić na bloki z cięższym brzmieniem. MTV miało swoje "Headbangers Ball", Viva zaś "Hell's Kitchen". W czasach Internetu "na kartki" programy te były źródłem inspiracji i kopalnią nowych zespołów, których muzyki szukało się później na różne sposoby. W ten sposób poznałem Nirvanę czy Alice In Chains. Któregoś dnia trafiłem na teledysk do "Shades Of Grey" grupy Biohazard. Zrobił na mnie ogromne wrażenie. Było to coś innego niż wszystko, co znałem do tej pory - bardziej agresywne, brutalne. Idealnie pasowało do etapu "buntu nastolatka". Do czasu premiery "Uncivilization" w 2001 roku znałem już całą wcześniejszą dyskografię zespołu, a kolejne albumy poznawałem już na bieżąco. Do dziś olbrzymim sentymentem darzę wspomniany krążek, jak i jego następcę, czyli "Kill Or Be Killed", który (mimo ogólnej krytyki) uważam za świetny album - najcięższy i najbardziej brutalny w całej dyskografii Nowojorczyków.

Na krótko przed wydaniem "Reborn In Defiance" w 2012 roku Evan Seinfeld odszedł z zespołu. Jego miejsce za mikrofonem zajął Scott Roberts. Ale chyba nie do końca wszystko grało, bo cztery lata później zespół zawiesił działalność. Dobra wiadomość nadeszła pod koniec 2022 roku, kiedy ogłoszono, że zespół się reaktywuje - i to w oryginalnym składzie, bo wraca Seinfeld. Jeszcze lepszy news pojawił się chwilę później, ponieważ okazało się, że Biohazard zagra na Pol'and'Rocku. I tak w 2023 roku na lotnisku pod Czaplinkiem kwartet udowodnił, że mimo 36 lat na scenie i pięćdziesiątki na karku nadal ma w sobie olbrzymie pokłady energii. Nowa płyta wręcz wisiała w powietrzu.

Dziwne, że musieliśmy na nią czekać jeszcze ponad dwa lata. Ale w końcu jest. Po trzynastu latach studyjnej ciszy ukazał się dziesiąty album w dorobku nowojorczyków. Poprzedziły go cztery zapowiedzi, co jest o tyle dziwne, że cały album ma dziesięć utworów, zatem przed premierą znaliśmy już 40% materiału. Chyba nikt nie spodziewał się po nim jakiegoś przełomu i odkrywania koła na nowo - i właśnie taki materiał otrzymaliśmy. "Divided We Fall" to przekrój przez całą twórczość Biohazard. Jedni nazwą to odcinaniem kuponów i żerowaniem na sentymentach - i w zasadzie trudno będzie nie przyznać im racji. Jednak jeśli ktoś spędził dziesiątki godzin, katując "Urban Discipline" czy "State of the World Address", to tutaj również będzie bawił się bardzo dobrze, ponieważ zespół stworzył jeden z lepszych materiałów nagranych w tym stuleciu.

Już po zapowiedziach można było wnioskować, że szykuje się coś interesującego. Bardzo szybki "Forsaken" brzmi jak bliski kuzyn materiału stworzonego na "Mata Leao". Identyczna sytuacja ma miejsce w przypadku "Fuck The System". "Eyes On Six" to już nowsza odsłona Biohazard - z początku walcowata, ale po chwili znacznie przyspiesza tempo. Z przedpremierowej czwórki najwolniejsze tempo prezentuje "Death To Me", który można by podciągnąć pod poprzednie wydawnictwo. Obok "Fight To Be Free" to najwolniejszy moment albumu. Poza nimi jest szybko lub też bardzo szybko. "Word To The Wise" i "I Will Overcome" po lekkiej zmianie brzmienia mogłyby się odnaleźć na "Kill Or Be Killed", z kolei "Tear Down The Walls" utrzymany jest w klimatach z okolic 1995 roku. Największy problem z przyklejeniem łatki jest chyba w przypadku zamykającego album "Warriors". Ale również i w nim odnajdziemy sporo nawiązań do przeszłości.

Z pewnością wtórność będzie najczęstszym zarzutem malkontentów i sceptyków tego wydawnictwa. Ale tak jak na przykład w przypadku twórczości Bad Religion nikt nie oczekiwał rewolucji, tak i tu trudno było spodziewać się przełomu. Od ekipy Biohazard dostaliśmy coś, co doskonale znamy i lubimy, czyli rasowy nowojorski hardcore. Przy takim założeniu słuchanie "Divided We Fall" sprawi nam dużo frajdy. Jest ona tym większa, że sam jeszcze dwa lata temu nie wierzyłem, że nowojorczycy nagrają jeszcze coś nowego. A jednak nagrali i liczę na to, że to jeszcze nie ostatnie słowo w ich wykonaniu.

Artysta: Biohazard
Tytuł: Divided We Fall
Wytwórnia: Black II Black
Rok wydania: 2025
Gatunek: New York Hardcore
Czas trwania: 38:14

Ocena muzyki
Poziomy7

Ocena wydania
Poziomy5

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
The Afghan Whigs - Soft Control

The Afghan Whigs - Soft Control

Przez jednych uznawany za kultowy, przez innych zupełnie nieznany. The Afghan Whigs nigdy nie należał do zespołów, które podbijały listy przebojów i stawały się częścią szeroko rozumianego rockowego mainstreamu, ale przez lata wypracowali sobie bardzo charakterystyczny styl i niezwykle oddane grono słuchaczy. Historia zespołu zaczęła się w połowie lat osiemdziesiątych,...

Chelsea Wolfe - The Dark

Chelsea Wolfe - The Dark

Tytuł "The Dark" brzmi jak obietnica czegoś dobrze znanego wszystkim, którzy śledzą twórczość Chelsea Wolfe od dłuższego czasu. Można więc założyć, że za chwilę znów zrobi się ciężko, chłodno, nawet trochę nieprzyjemnie. Tyle że tym razem nazwa albumu okazuje się wyjątkowo przewrotna. Dlaczego - do tego jeszcze wrócę. Najnowszy album...

The Black Keys - Peaches!

The Black Keys - Peaches!

Patrząc na ostatnie siedem lat działalności The Black Keys, można dojść do wniosku, że zespół wyjątkowo polubił się ze sztuczną inteligencją, która hurtowo generuje duetowi kolejne pomysły na płyty. Efekt? Sześć albumów w siedem lat. Tempo imponujące, szczególnie jak na wykonawcę mającego za sobą ponad dwie dekady działalności, ale niestety...

All Them Witches - House Of Mirrors

All Them Witches - House Of Mirrors

Mniej więcej rok temu przestałem wierzyć, że usłyszymy jeszcze nową muzykę od All Them Witches. Może nie dlatego, że zespół oficjalnie dawał do zrozumienia, że to koniec, ale dlatego, że w przypadku tej grupy cisza zaczęła być coraz bardziej niepokojąca. Amerykanów poznałem przy okazji premiery "Lightning at the Door" i...

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Kiedy opisywałem "Fires Within Fires", uznałem ten album za rozczarowanie. Był dla mnie za krótki, przez co sprawiał wrażenie niedopowiedzianego, a przede wszystkim brakowało mi w nim "polotu" znanego z wcześniejszej twórczości Neurosis. Liczyłem na to, że kolejne wydawnictwo będzie zdecydowanie lepsze. Od tego czasu minęło dziesięć lat. Lata mijały,...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Baseus Inspire XH1

Baseus Inspire XH1

Kojarzycie tę markę? Choć nie słynie ona z produkcji pięknych gramofonów, potężnych kolumn ani wzmacniaczy lampowych, jestem przekonany, że większość osób - nawet tych o specyficznych zainteresowaniach - odpowie twierdząco....

NAD C3030

NAD C3030

Moda na sprzęt stylizowany na urządzenia sprzed kilku dekad trwa już na tyle długo, że właściwie przestała być modą. Początkowo można było traktować ją jako krótkotrwałą odpowiedź na zmęczenie minimalizmem,...

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Bannery boczne

Komentarze

Artur
@Darek - Zginęły w dziale księgowym?
Darek
Gdzie się podziały prawdziwe NAD-y :)
Dariusz
Bardzo dobry dźwięk.
Jacek
Sensu takich rozwiązań nie będę komentował, bo każdy musi przetestować to u siebie i zdecydować, czy jest różnica i czy jest warta wydania kolejnych pieniędzy. ...

Płyty

The Afghan Whigs - Soft Control

The Afghan Whigs - Soft Control

Przez jednych uznawany za kultowy, przez innych zupełnie nieznany. The Afghan Whigs nigdy nie należał do zespołów, które podbijały listy...

Tech Corner

Korekcja sygnału audio - grzech, czy przydatne narzędzie?

Korekcja sygnału audio - grzech, czy przydatne narzędzie?

Podczas jednej z ostatnich rodzinnych wizyt prezentowałem zainteresowanemu członkowi rodziny swój zestaw grający. Usłyszałem wtedy dość intrygujące pytania: "A wzmacniacz nie powinien mieć korektora? Ma tylko pokrętło głośności?". Padły one z ust osoby, dla której czymś całkowicie naturalnym jest, że nawet współczesny amplituner kina domowego, z którego zresztą obecnie korzysta,...

Nowości ze świata

  • Some audio products come around so predictably that you could almost use them to mark the passing of time. A new smartphone every year. A new DAC every couple of years. An amplifier gets refreshed every three, usually gaining a...

  • For years, KEF has been steadily developing the concept of a complete stereo system contained within a pair of active speakers. The history of this part of the company's lineup goes back much further than the rise of music streaming....

  • Professional headphone monitoring is not always about creating perfect listening conditions. Sometimes the real challenge is being able to work without them - surrounded by a film crew talking, sound spilling from the stage, a PA system running at full...

Prezentacje

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Dual to jedna z marek, do których audiofile, a w szczególności miłośnicy czarnych płyt, odnoszą się z wielkim szacunkiem. Ma to swoje uzasadnienie. Niemiecka manufaktura wydała na świat tyle znakomitych gramofonów, że aż ciężko je policzyć. Dobrze zachowana szlifierka tej marki to sprzęt, który po renowacji można bez kompleksów podłączyć...

Cytaty

CarlosRuizZafon.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.