Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Dead Can Dance - Dionysus

  • Kategoria: Inne
  • Paweł Kłodnicki

Dead Can Dance - Dionysus

Nikomu, kto choć trochę interesuje się muzyką elektroniczną, nazwa Dead Can Dance nie jest obca. Sam jestem może nie fanem, ale na pewno sympatykiem tej grupy. Lubię plemienne brzmienia, kombinacje instrumentów z różnych stron świata i elektronikę, a właśnie z połączenia tych elementów brytyjski duet stworzył swój styl. Mogłoby się wydawać, że po pozytywnym odbiorze "Anastasis", którym zespół triumfalnie ogłosił swój powrót po kilkunastoletniej przerwie, szybko ukaże się jego następca. Tymczasem na kolejną płytę trzeba było czekać aż sześć lat. Nie znaczy to, że muzycy w międzyczasie niczym się nie zajmowali (Lisa Gerrard współpracowała między innymi z Klausem Schulze, a Brendan Perry poświęcał czas projektowi No Land). Ostatecznie przerwa od wspólnego grania wyszła im na dobre - album sprawia wrażenie przynajmniej niewymuszonego, a to w przypadku grup z wieloletnim stażem nie jest reguła. Jest to też naprawdę udane dzieło, choć niebędące w stanie dorównać najlepszym płytom grupy z przeszłości. Co więcej, "Dionysus" może być skuteczną zachętą do sięgnięcia po muzykę Dead Can Dance (a naprawdę warto). Pod względem muzycznym praktycznie nic się nie zmieniło - to wciąż mieszanka brzmień elektronicznych, egzotycznego instrumentarium i rytualnych zaśpiewów.

Ostatnie komentarze

  • lukap

    Album jak najbardziej "na poziomie", miejmy nadzieję, że nie ostatni w dyskografii. Z tą elektroniką to tak troszkę nie do końca. Dead Can Dance zaczęło z nią mariaż gdzieś na Anastasis. Recenzja fajna, tylko kim do licha jest Robin Perry?
    1
Zobacz inne komentarze

Mark Lanegan & Duke Garwood - With Animals

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Mark Lanegan & Duke Garwood - With Animals

Czasem zastanawiam się czy Mark Lanegan zna w ogóle takie pojęcie, jak urlop czy czas wolny. Między albumami "Bubblegum" a "Blues Funeral" nastąpiło osiem lat solowej ciszy. Jednak w tym czasie powstały trzy bardzo udane krążki w duecie z Isobel Campbell. W 2012 roku artysta zapoczątkował ciekawą, a wręcz niesamowitą serię wydawnictw. "With Animals" jest szóstym albumem zawierającym premierowy materiał, jaki ukazał się od tamtego momentu. Do tego dochodzi świetny "Houston: Publishing Demos 2002" oraz remixy do "Phantom Radio". Co ciekawe, jak do tej pory ilość zawsze szła w parze z jakością. Czy tak samo będzie w przypadku drugiej płyty, na której obok Marka Lanegana pojawił się Duke Garwood?

Cypress Hill - Elephants On Acid

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Cypress Hill - Elephants On Acid

Mój etap fascynacji hip-hopem przypadł na okolice przełomu wieku, kiedy to ekipa Cypress Hill najlepsze lata miała już za sobą. I tak jak wydany w 2000 roku "Skull & Bones" przynosił jeszcze sporo dobrej muzyki i powiew świeżości, tak dalej było już zdecydowanie gorzej. "Stoned Riders" był nijaki i praktycznie całkowicie zatracił ducha zespołu, "Till Death Do Us Part" prezentował się jeszcze słabiej. Szczytem marazmu był wydany w 2010 roku, przekombinowany "Rise Up" z gościnnym udziałem milionów artystów. Po nim nastąpiła długa cisza. Nigdy nie uważałem się za fana Cypressów, ale spędziłem z nimi wiele czasu i pewien sentyment po starych czasach pozostał, dlatego sporadycznie wracam do pierwszych pięciu albumów. Pogodziłem się również (całkowicie bez problemu) z tym, że to już prawdopodobnie koniec i nic nowego, a już tym bardziej dobrego od Cypress Hill nie usłyszymy. Wieść o tym, że po ośmiu latach przerwy pojawi się nowy materiał, była dla mnie sporym zaskoczeniem.

Yellow Horse - Lost Trail

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Yellow Horse - Lost Trail

Gdy słucham takich płyt, jak "Lost Trail", zastanawiam się po co ludzie nagrywają coś takiego. Przecież taka muzyka nie przyniesie sławy. Nie przyniesie pieniędzy. Nie da też szansy na zaistnienie w mediach, bo takiej muzyki nie puszcza się w radiu. I tak za każdym razem zadaję sobie te pytania, chociaż doskonale znam na nie odpowiedź. "Lost Trail" i jemu podobne albumy powstają po to aby poprawić humor kilku setkom, może tysiącom osób, które płyną gdzieś poza głównym nurtem i oczekują dźwięków bardziej ambitnych niż potworki promowane w mediach. Yellow Horse dostarcza słuchaczom materiał, który powinien bez większych problemów zaspokoić nawet te większe apetyty.

Alameda Duo - The Luminous Guitar Craft of Alameda Duo

  • Kategoria: Inne
  • Paweł Kłodnicki

Alameda Duo - The Luminous Guitar Craft of Alameda Duo

Alameda to z pewnością jeden z najciekawszych polskich projektów muzycznych ostatnich lat. A także jeden z bardziej wszechstronnych. Na każdym ze swoich dotychczasowych albumów grał nieco inną muzykę, głównie ze względu na wciąż zmieniającą się konfigurację personalną. Stąd różne numery przy nazwie grupy na poszczególnych wydawnictwach - jest to wskazówka odnośnie liczby muzyków grających na danym albumie, na przykład Alameda 5 oznacza, że było ich pięciu. Recenzja ostatniego albumu "Czarna Woda" pojawiła się już na naszej stronie, jednak rok wcześniej zespół nagrał równie interesujący materiał. Co ciekawe, jest on sygnowany nazwą Alameda Duo, co sugeruje, że pracowały nad nim tylko dwie osoby. Są to Jakub Ziołek i Mikołaj Zieliński - liderzy zespołu, którzy grali na wszystkich jego albumach. Rzecz jasna, w dwójkę trudno jest osiągnąć niewymuszenie bogate, przytłaczające brzmienie, znane z poprzedzającego ten album "Ducha Tornada" (szyld Alameda 5 mówi sam za siebie). Na szczęście, muzycy nie próbowali tego robić. W zamian otrzymaliśmy połączenie brzmień akustycznych i delikatnej elektroniki, sporo czerpiące z muzyki starogreckiej i amerykańskiego prymitywizmu.

Buddy Guy - The Blues Is Alive And Well

  • Kategoria: Inne
  • Paweł Kłodnicki

Buddy Guy - The Blues Is Alive And Well

"Blues żyje i ma się dobrze" - Buddy Guy nie stawia żadnych pytań ani hipotez, lecz po prostu stwierdza to niczym fakt. Postawić tezę to jedno, a obronić ją to drugie. Z tym że Buddy'ego spokojnie można określić mianem profesora zwyczajnego habilitowanego nauk bluesowych, więc dla niego nie jest to żaden kłopot. W zasadzie wystarczy, by wziął gitarę i zagrał. Nie zapominajmy, że mówimy tu o prawdziwej legendzie, której wstyd nie znać. Buddy Guy to jedna z najważniejszych postaci w historii bluesa, pionier elektrycznej odmiany tego stylu (podobno jeszcze w późnych latach pięćdziesiątych korzystał ze sprzężenia zwrotnego na koncertach) i wielka inspiracja dla całego pokolenia brytyjskich bluesmanów, z Claptonem, Hendrixem i Beckiem na czele. Przy okazji także jeden z tych muzyków bluesowych, których twórczość zawsze mnie zachwycała - nie żadną wirtuozerią, a właśnie dawką szczerej, bezpretensjonalnej muzyki pełnej emocji. Nie inaczej było w tym przypadku, choć jego nowy album nie jest pozbawiony wad.

Ostatnie komentarze

  • fghj

    Calikiem niezła płyta, choć trochę "za głośno" nagrana.
    0
Zobacz inne komentarze

Björk - Utopia

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Björk - Utopia

Zawsze mam mieszane uczucia, gdy opisuję album artysty, którego twórczość w zasadzie dopiero poznaję. Bo może nie powinienem? Björk znam od wielu lat, ale na jej dotychczasowym dorobku artystycznym skupiłem się na powaznie dopiero w tym roku. Wszystko do albumu "Medulla" włącznie akceptuję bezkrytycznie. "Volta" ma dużo dobrych momentów, "Biophilia" natomiast nie powala. Podoba mi się "Vulnicura", na której wiele osób wieszało psy. Podziwiam to jak daleką drogę artystka przebyła od początku swojej kariery, jak w tym czasie jej twórczość ewoluowała. Może nie zawsze zgadzałem się z kierunkiem obranym przez Björk, ale wytyczona przez nią ścieżka nigdy jakoś specjalnie mi nie przeszkadzała. Aż tu nagle pojawił się "The Gate", który zasiał ziarenko zwątpienia. Przesłuchanie pierwszej zapowiedzi "Utopii" było sporym wyzwaniem, które musiałem rozkładać na raty i w całości udało się dotrwać do końca dopiero po kilkunastu próbach. Z drugą zapowiedzią - "Blissing Me" było podobnie. W tym momencie było już wiadomo, że łatwo raczej nie będzie. I nie jest.

LCD Soundsystem - American Dream

  • Kategoria: Inne
  • Jędrzej Dobosz

LCD Soundsystem - American Dream

W Polsce LCD Soundsystem nigdy nie zrobili wielkiej kariery, ale na Zachodzie to żywa legenda współczesnej, modnej muzyki. Oczywiście, legenda w znaczeniu pokolenia milenialsów, dla których bardzo powszechne jest używanie na wyrost tego typu górnolotnych określeń, co jednak nie zmienia faktu, że brzmienie muzyki indie XXI wieku dużo zawdzięcza nowojorczykom. Błyskotliwe połączenie tanecznych rytmów z syntezatorowym popem i żywiołowym rockiem odświeżyło alternatywną scenę hipsterską pierwszej połowy zeszłej dekady, zaś inteligentne teksty zapewniły zespołowi status głosu pokolenia. Aż do rozwiązania grupy w 2011 roku, LCD Soundsystem dumnie dzierżyli tytuł najciekawszej grupy indie dance-punkowej, a alternatywne przeboje pokroju "All My Friends", "Daft Punk Is Playing at My House", czy "Losing My Edge" to już właściwie pop-klasyka młodej muzyki tego stulecia.

Danny Brown - Atrocity Exhibition

  • Kategoria: Inne
  • Jędrzej Dobosz

Danny Brown - Atrocity Exhibition

Brak górnych jedynek, fryzura jak z filmu Tima Burtona i głos brzmiący jak karzeł, który nawdychał się helu. Prezencja Danny'ego Browna zdecydowanie nie odpowiada obrazowi stereotypowego rapera. Co więcej, wyraźnie kłóci się ona z jego CV, w którym znaleźć można tak mroczne epizody, jak odsiadka w więzieniu, narkomaństwo i handel narkotykami. Legenda głosi, że 50 Cent w ostatniej chwili zrezygnował z włączenia Browna do swojej wytwórni, bo nie spodobało mu się, jak raper z Detroit się ubiera. Ale to nie jest tak, że Danny taki wizerunek "zioma-hipstera" umyślnie sobie wymyślił i konsekwentnie go lansuje. Danny Brown to postać pełna sprzeczności i kontrastów, które w jego przypadku są zwyczajnie naturalne. To materiał na wielką gwiazdę hip-hopu, który trzyma się z dala od mainstreamu i jest nietypowo normalny. To gość, który nie błyszczy intelektem, ale zapytany o swoje muzyczne inspiracje, opowiada emocjonalnie o Joy Division i Davidzie Bowie w słowach, które równie dobrze wypowiedzieć by mógł każdy z nas. A skoro o inspiracjach mowa - to raper, który opowiadając o swoich idolach, wymienia nie tylko Run DMC i Nas, ale też St. Vincent, The White Stripes, czy wspomnianych Anglików. Danny Brown - facet, którego łatwo prędko zaszufladkować, lecz który zyskuje w miarę coraz głębszego poznawania, aż do momentu zrozumienia, że to zwykły gość, taki jak ja i Ty. Niby zwyczajny, a jednak wyjątkowy.

Akurat - Nowy Lepszy Świat

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Akurat - Nowy Lepszy Świat

W czasach liceum miałem krótki, ale dość intensywny epizod związany z grupą Akurat. Debiutancki album Akurat swego czasu towarzyszył mi prawie codziennie. Druga fala fascynacji krążkiem nastąpiła rok później, na żaglach. Po powrocie do domu entuzjazm systematycznie opadał aż "Pomarańcza" wylądowała w kącie. Nadal jednak jest kilka utworów do których lubię wracać ("Nuta O Ptakach", "Pomarańczowa Mantra", "Jak Zioła"). Dwa kolejne krążki przeszły bez większego echa. Po kolejne albumy nawet nie sięgałem. Jedyną istotną informacją, jaką przyswoiłem był fakt, że bardzo charyzmatyczny Tomek Kłaptocz odszedł z zespołu i jego miejsce na wokalu zajął Piotr Wróbel. "Nowy Lepszy Świat" reklamowany był jako album przełomowy w karierze Akurat. Czy dzięki niemu bielska ekipa wydostała się z marazmu i udało jej się odczepić etykietę festynowego ska, która przylgnęła do grupy ponad 10 lat temu? Wypadało to sprawdzić osobiście.

Nowe testy

Poprzedni Następny
ELAC Miracord 50

ELAC Miracord 50

ELAC to firma jednoznacznie kojarzona z zestawami głośnikowymi. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego, bo w ich produkcji specjalizuje się od wielu, wielu lat. Niemcy skupili się na kolumnach...

Fezz Audio Silver Luna

Fezz Audio Silver Luna

Choć żyjemy w epoce smartfonów i inteligentnych głośników, miłośnicy sprzętu audio wciąż chętnie kupują wzmacniacze lampowe. Mogłoby się wydawać, że urządzenia zbudowane w oparciu o tę technologię są z góry...

My Monitors MY5

My Monitors MY5

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego domowy sprzęt audio tak bardzo różni się od tego używanego przez profesjonalistów? Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda podobnie - mamy źródła, przetworniki, wzmacniacze i zestawy...

Komentarze

Ryś
Na ile uciążliwa jest rozjeżdżająca się stereofonia przy normalnym słuchaniu całej playlisty? Problem według dystrybutora nie występował nawet przy WX-030, któr...
Lukasz
Nie za bardzo rozumiem skąd fenomen tego klocka, obecna wersja prezentuje się powiedzmy w miarę, ale nawet do polskich innych klocków wiele im brakuje, miałem j...
Razr
@Jacek - To miałeś pecha, że kupiłeś taki streamer przed wejściem nowszego modelu NA6006, który ma sporo nowych rzeczy, między innymi HEOS-a. NA6005 był już dos...
Jacek
Używam tego odtwarzacza od prawie roku. Brzmienie wspaniałe. Bardzo ciepłe. Idealnie wpasowane w mój gust. Obsługa niestety koszmarna. Aplikacja na Androida bar...

Bannery boczne

Partnerzy StereoLife

The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.
Sidemainstream
Muzyczny blog Jędrzeja Dobosza. Jak twierdzi sam autor, nieważne czy podąża się autostradą głównego nurtu, czy też pobocznymi, alternatywnymi dróżkami - ważne, aby muzyka była dobra.
Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!
Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.
Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.