Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Blues For Neighbors - From Roaming About

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Blues For Neighbors - From Roaming About

Niespełna rok temu pandemiczną rzeczywistość umilała mi w okresie letnim ekipa Blues For Neighbors. Wrocławski duet swoim bluesem, folkiem i country idealnie wpasował się w potrzebę oderwania od polskiej rzeczywistości, przenosząc mnie na amerykańskie bezdroża i przydrożnych barów znanych z filmów zza oceanu. Opisując "Cursed Songs" wspomniałem, że album ten wywołuje w słuchaczu chęć rzucenia wszystkiego i wyjechania w plener chociażby po to, by w sielskiej atmosferze pobujać się w hamaku przy dźwiękach zamykającego krążek "Blue Canyon", który - podobnie jak ta sielska atmosfera - mógłby nigdy się nie kończyć.

Me And That Man - New Man, New Songs, Same Shit, Vol. 2

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Me And That Man - New Man, New Songs, Same Shit, Vol. 2

W 2005 roku ekipa System Of A Down wypuściła na rynek dwa albumy - "Hypnotize" oraz "Mezmerize". Dlaczego piszę o tym w kontekście Me And That Man? Ponieważ sytuacja związana z "New Man, New Songs, Same Shit" jest bardzo podobna. W obu przypadkach mamy do czynienia z bardzo spójnym materiałem, który mógłby stanowić jedną całość. Jedyną różnicą jest czas wydania. Oba krążki SOAD dzieli kilka miesięcy, w przypadku Me And That Man przerwa trwała ponad półtora roku. Osoby znające "Vol. 1" w tym momencie mogłyby przestać czytać tę recenzję, ponieważ wiedzą już dokładnie, czego się spodziewać. "Dwójka" jest bezpośrednią kontynuacją "jedynki" i można mieć wrażenie, że oba materiały powstały podczas jednej sesji nagraniowej.

Obscure Sphinx - Thaumaturgy II

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Obscure Sphinx - Thaumaturgy II

Kiedy w październiku 2019 roku ekipa Obscure Sphinx wchodziła do studia, aby zarejestrować następcę "Epitaphs", nikt nie spodziewał się, że w przeciągu pół roku cały świat stanie na głowie. Nowy krążek nie ukazał się do dziś i mimo braku oficjalnych informacji obstawiam, że główną tego przyczyną jest szalejąca na świecie pandemia. Czas oczekiwania na czwarty album w dyskografii zespół starał się nam umilić duetem "Thaumaturgies". Są to wydawnictwa nagrane na żywo. Pierwszą część można w zasadzie uznać za standardową koncertówkę, ponieważ jest to występ zarejestrowany w 2018 roku w warszawskiej Progresji. Druga jest czymś zdecydowanie innym - stanowi zapis ambientowych improwizacji, które powstały w tym samym roku.

Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty

Czerwcowy koncert Tworzywa na szczecińskiej Łasztowni i sierpniowy w Filharmonii były doskonałą okazją do wielkiej powtórki z dyskografii artysty i wszelkich projektów, w których brał udział. Portfolio jest tutaj wyjątkowo szerokie, ponieważ po typowo hiphopowych początkach nadszedł czas na eksperymenty brzmieniowe oraz stworzenie Tworzywa razem z bratem i kilkoma innymi muzykami. Ostatnie lata pod tym szyldem to odsłona zdecydowanie najbardziej piosenkowa, wręcz przebojowa - nadająca się do radia. Pośród tych bardzo chwytliwych utworów często brakowało mi wyraźnego, głębszego przekazu czy historii, które pojawiały się we wczesnych latach kariery solowej Fisza. Nie zmienia to faktu, że po dwóch świetnych koncertach niecierpliwie czekałem na premierę "Ballad i Protestów".

Blues For Neighbors - Cursed Songs

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Blues For Neighbors - Cursed Songs

O tym, że Polacy "potrafią" w bluesa, wiemy już od co najmniej kilkudziesięciu lat. O tym, że umiemy też grać americanę czy country, również co jakiś czas przypominają rodzimi artyści. Ostatnio z większym rozgłosem robił to Nergal w ramach projektu Me And That Man. Teraz z tronu może strącić go Blues For Neighbors z albumem "Cursed Songs". Jest to drugie wydawnictwo w dorobku wrocławskiego duetu. W jego przypadku już na starcie spotykamy się z pewną ciekawostką, a raczej ewenementem, ponieważ za wydanie materiału odpowiedzialny jest Road Rat Records, czyli wytwórnia z Pensylwanii. A jeśli Amerykanie biorą się za wydawanie polskiej muzyki, to wiedz, że coś się dzieje.

Vaget - Duch Gór

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Vaget - Duch Gór

Nie przepadam za soundtrackami . Zazwyczaj idealnie komponują się z obrazem, jednak bez niego wiele tracą. I nie mówię tu oczywiście o takich ścieżkach, które do swoich filmów dobierał na przykład Quentin Tarantino czy też o tych, które Eddie Vedder stworzył do "Into The Wild", a o klasykach w stylu Vangelisa czy Johna Williamsa. Jest jednak album, który wyłamuje się z tego schematu. Po części jest to spowodowane tym, że zwyczajnie nie jest to soundtrack, chociaż tak brzmi. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że jest to po prostu bardzo dobry materiał. Chodzi tu oczywiście o "Ducha Gór" Vageta, który zabiera słuchacza w podróż do fantastycznego świata, który może przypominać ten widoczny na okładce wydawnictwa.

The Old Man Coyote - Prologue

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

The Old Man Coyote - Prologue

Po nowy krążek Old Man Coyote sięgałem, nie mając zielonego pojęcia na temat tego projektu. Sama okładka również niewiele mówiła i mogła stanowić tło dla wielu gatunków muzycznych. Podobnie było z tytułami utworów. Celowałem w stoner rock. Po włożeniu płyty do odtwarzacza przeżyłem szok, ponieważ ten jasno pokazał mi czas trwania wynoszący niecałe 18 minut. Nic dziwnego, ponieważ po krótkim poszukiwaniu informacji na temat krążka okazało się, że "Prologue" to EP-ka i to debiutancka. Jednak tercet tworzący The Old Man Coyote to nie żółtodzioby, ale muzycy z doświadczeniem nabytym chociażby w takich zespołach jak Moanaa, Grimmer i C-4. Sam projekt powstał w lecie ubiegłego roku, a na efekty pracy muzyków nie trzeba było długo czekać, bo EP-ka ukazała się pod koniec pierwszego kwartału 2020.

Lunatic Soul - Through Shaded Woods

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Lunatic Soul - Through Shaded Woods

Jeśli chodzi o polski rynek muzyczny w roku pandemicznym, z przykrością muszę przyznać, że jest on wyjątkowo ubogi. Przynajmniej dla mnie. W związku z tym z radością przyjąłem informację, że w listopadzie ukaże się nowe wydawnictwo Lunatic Soul. Co jak co, ale Mariusz Duda do tej pory nie schodził poniżej pewnego, bardzo wysokiego poziomu. Aby dodatkowo podkręcić atmosferę oczekiwania, z premedytacją zignorowałem przedpremierowe zapowiedzi. W związku z tym w dniu premiery przeżyłem nie lada szok. Pierwsze sekundy otwierającego album "Navvie" w wyraźny sposób sugerują, że gdzieś w procesie tłoczenia albumu doszło do pomyłki i na "Through Shaded Woods" zamiast Lunatic Soul trafił Clannad z epoki "Robina z Sherwood" lub jakiś słowiański zespół ludowy z soundtracku do "Wiedźmina". Brakuje tylko popularnego "grosza daj...".

Ostatnie komentarze

  • Sławomir

    Tak sobie słucham i fajne, ale powinno nazywać się Riverside.
    0
Zobacz inne komentarze

Massive Attack - 100th Window

  • Kategoria: Inne
  • Radomir Wasilewski

Massive Attack - 100th Window

Po olbrzymim sukcesie albumu "Mezzanine" i opuszczeniu składu Massive Attack przez Andrew Volwesa, dowodzona już w dużym stopniu jednoosobowo przez Roberta Del Naję angielska formacja kazała czekać fanom aż pięć lat na następcę genialnej, trzeciej płyty. Tak, jak w przypadku poprzedniczek, "czwórkę" przygotowano ze sporym rozmachem, z udziałem w nagraniach wielu gości grających na takich instrumentach, jak gitara, bas, perkusja a także instrumenty smyczkowe czy harfa. Tradycyjnie zaproszono do nagrań wokalistkę i to ponownie sławną, bo w osobie Sinead O'Connor, która wprawdzie na początku XXI wieku swoje najlepsze twórcze lata miała za sobą, ale ciągle potrafiła zelektryzować fanów muzyki popowej. Nowy krążek, tak jak większość poprzednich, podzielił fanów i wywołał sporo kontrowersji. Choć - co ciekawe - wcale nie z powodu postawienia na żywe, rockowe czadowanie, czego obawiał się opuszczający formację Mushroom.

Me And That Man - New Man, New Songs, Same Shit, Vol. 1

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Me And That Man - New Man, New Songs, Same Shit, Vol. 1

Podróże międzygatunkowe w muzyce to nic nowego. Pierwszym lepszym przykładem takiego zabiegu może być ekipa Spiritual Beggars złożona między innymi z członków Opeth, Carcass, Arch Enemy, Carnage, Candlemass czy Grand Magus. Przy swoich wyraźnie ekstremalnych korzeniach "Beggarsi" w latach dziewięćdziesiątych zaczynali od stoner rocka, by na ostatnich albumach otrzeć się o granie sprzed kilkudziesięciu lat. Zatem tak skrajne projekty artystów kojarzonych z nieco innym graniem są jak najbardziej możliwe i wykonalne. Jednak kto jeszcze kilka lat temu pomyślałby, że w takim eksperymencie weźmie udział jeden z polskich muzyków, któremu udało się osiągnąć olbrzymi zagraniczny sukces? Najwyraźniej gdzieś skrzyżowały się drogi Adama Darskiego i Johna Portera, czego efektem był album "Songs of Love and Death" wydany trzt lata temu pod szyldem Me And That Man. Krążek był dowodem na to, że Nergal "umie w" inne gatunki muzyki niż tylko metal ekstremalny. Jednak sam krążek zdaje się być nie do końca spójną wizją muzyczną dwóch artystów, przez co momentami się rozjeżdżał. Tak samo rozjechały się drogi Portera i Darskiego.

Nowe testy

Poprzedni Następny
NAD M23

NAD M23

New Acoustic Dimension - widząc akronim tej nazwy na kwadratowym tle, odruchowo wyobrażam sobie mało atrakcyjny wizualnie wzmacniacz z ciemnoszarym, plastikowym panelem czołowym, zielonym włącznikiem, paskudnymi terminalami głośnikowymi i rzędem...

Sennheisser Momentum True Wireless 3

Sennheisser Momentum True Wireless 3

Sennheiser to jedna z najbardziej utytułowanych firm w branży słuchawkowo-mikrofonowej. Szanując cierpliwość tych, którzy przeczytają te słowa, nie będę nawet wspominał o jej historii. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do lektury...

Melodika MDPHD + MDG

Melodika MDPHD + MDG

Melodika to marka, o której w moim domu mówi się wyjątkowo często. Nie chodzi bynajmniej o to, że wieczorami spieram się z żoną, które jej kable lub zestawy głośnikowe są...

Komentarze

as
KEF LS60 Wireless, kiedy będzie test?
as
I nadchodzi koniec CD, w pewnym bardzo znanym sklepie z płytami już zlikwidowali kilometry półek z płytami, niedługo już pewnie i w innych sklepach tak się stan...
Serpentia
Jak widać po komentarzu przede mną - nie jest to płyta dla każdego, tym bardziej dla kogoś niezaznajomionego z muzyką alternatywno-industrialną połowy lat 90. B...
Adam
Podobnie jak u Marcina - po nieco ponad roku spokojnej okresowej eksploatacji zaczyna się rozklejać pseudo skóra i wychodzi gąbka.
Jurek
Zacząłem nagrywać w roku 1975 na szpulowym Unitra ZK 145. Mgnetofon z lampą zresztą, nagrywałem z radia oczywiście, z tranzystora Jowita. Zgromadziłem spory zes...

Cytaty

WieslawMysliwski.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.