Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Lunatic Soul - Through Shaded Woods

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Lunatic Soul - Through Shaded Woods

Jeśli chodzi o polski rynek muzyczny w roku pandemicznym, z przykrością muszę przyznać, że jest on wyjątkowo ubogi. Przynajmniej dla mnie. W związku z tym z radością przyjąłem informację, że w listopadzie ukaże się nowe wydawnictwo Lunatic Soul. Co jak co, ale Mariusz Duda do tej pory nie schodził poniżej pewnego, bardzo wysokiego poziomu. Aby dodatkowo podkręcić atmosferę oczekiwania, z premedytacją zignorowałem przedpremierowe zapowiedzi. W związku z tym w dniu premiery przeżyłem nie lada szok. Pierwsze sekundy otwierającego album "Navvie" w wyraźny sposób sugerują, że gdzieś w procesie tłoczenia albumu doszło do pomyłki i na "Through Shaded Woods" zamiast Lunatic Soul trafił Clannad z epoki "Robina z Sherwood" lub jakiś słowiański zespół ludowy z soundtracku do "Wiedźmina". Brakuje tylko popularnego "grosza daj...".

Ostatnie komentarze

  • Sławomir

    Tak sobie słucham i fajne, ale powinno nazywać się Riverside.
    0
Zobacz inne komentarze

Massive Attack - 100th Window

  • Kategoria: Inne
  • Radomir Wasilewski

Massive Attack - 100th Window

Po olbrzymim sukcesie albumu "Mezzanine" i opuszczeniu składu Massive Attack przez Andrew Volwesa, dowodzona już w dużym stopniu jednoosobowo przez Roberta Del Naję angielska formacja kazała czekać fanom aż pięć lat na następcę genialnej, trzeciej płyty. Tak, jak w przypadku poprzedniczek, "czwórkę" przygotowano ze sporym rozmachem, z udziałem w nagraniach wielu gości grających na takich instrumentach, jak gitara, bas, perkusja a także instrumenty smyczkowe czy harfa. Tradycyjnie zaproszono do nagrań wokalistkę i to ponownie sławną, bo w osobie Sinead O'Connor, która wprawdzie na początku XXI wieku swoje najlepsze twórcze lata miała za sobą, ale ciągle potrafiła zelektryzować fanów muzyki popowej. Nowy krążek, tak jak większość poprzednich, podzielił fanów i wywołał sporo kontrowersji. Choć - co ciekawe - wcale nie z powodu postawienia na żywe, rockowe czadowanie, czego obawiał się opuszczający formację Mushroom.

Me And That Man - New Man, New Songs, Same Shit, Vol. 1

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Me And That Man - New Man, New Songs, Same Shit, Vol. 1

Podróże międzygatunkowe w muzyce to nic nowego. Pierwszym lepszym przykładem takiego zabiegu może być ekipa Spiritual Beggars złożona między innymi z członków Opeth, Carcass, Arch Enemy, Carnage, Candlemass czy Grand Magus. Przy swoich wyraźnie ekstremalnych korzeniach "Beggarsi" w latach dziewięćdziesiątych zaczynali od stoner rocka, by na ostatnich albumach otrzeć się o granie sprzed kilkudziesięciu lat. Zatem tak skrajne projekty artystów kojarzonych z nieco innym graniem są jak najbardziej możliwe i wykonalne. Jednak kto jeszcze kilka lat temu pomyślałby, że w takim eksperymencie weźmie udział jeden z polskich muzyków, któremu udało się osiągnąć olbrzymi zagraniczny sukces? Najwyraźniej gdzieś skrzyżowały się drogi Adama Darskiego i Johna Portera, czego efektem był album "Songs of Love and Death" wydany trzt lata temu pod szyldem Me And That Man. Krążek był dowodem na to, że Nergal "umie w" inne gatunki muzyki niż tylko metal ekstremalny. Jednak sam krążek zdaje się być nie do końca spójną wizją muzyczną dwóch artystów, przez co momentami się rozjeżdżał. Tak samo rozjechały się drogi Portera i Darskiego.

Howard Shore - The Lord of the Rings: The Return of the King

  • Kategoria: Inne
  • Radomir Wasilewski

Howard Shore - The Lord of the Rings: The Return of the King

Ostatnia część filmowo-muzycznej trylogii "The Lord of the Rings" ukazała się pod koniec 2003 roku. Olbrzymia dyscyplina czasowa, narzucona zarówno przez reżysera Petera Jacksona jak i kompozytora Howarda Shore'a sprawiła, że w niecałe trzy lata powstało kilkanaście godzin filmu i muzyki, z których zaledwie 1/3 zamieszczono na promujących epopeję soundtrackach. Ta wręcz benedyktyńska praca mogła skończyć się przemęczeniem kompozytorskim, skutkującym obniżeniem poziomu płyt zawierających dźwięki słyszane w kolejnych częściach filmu. I faktycznie, zwieńczający trylogię "Powrót Króla" nie robi na słuchaczu aż takiego wrażenia, jak jego dwie poprzedniczki. Ale trudno też mówić o rozczarowaniu.

Mata - 100 dni do matury

  • Kategoria: Inne
  • Mariusz Szczepaniak

Mata - 100 dni do matury

Kiedy dowiedziałem się, że zupełnie nieznany utwór zupełnie nieznanego polskiego młodego rapera z dnia na dzień stał się hitem, a na nabicie kilku milionów wyświetleń na YouTube potrzebował zaledwie dobę, nie zdziwiłem się. Czasy, w których rozumiałem, jakimi zasadami rządzi się popularność w sieci minęły bezpowrotnie. A potem przełamałem się, posłuchałem tej słynnej "Patointeligencji". "OK, chłopak ma coś do powiedzenia, dajmy mu szansę" - pomyślałem i sięgnąłem po jego debiutancki album - "100 dni do matury". Co z tego wyniknęło?

Ostatnie komentarze

  • Piotr

    Ja mam inne odczucie - za kilka lat raczej nie ujrzymy tego chłopca wśród grona wykonawców, o których ciągle będzie głośno... Może się mylę, ale mogę przyjąć zakład.
    0
Zobacz inne komentarze

Massive Attack - Mezzanine

  • Kategoria: Inne
  • Radomir Wasilewski

Massive Attack - Mezzanine

Druga połowa lat dziewięćdziesiąych XX wieku była najlepszym okresem w historii muzyki elektronicznej. W tym czasie powstało mnóstwo albumów wprowadzających świeżość i wysoki poziom ambicji do gatunku, który wcześniej był zarezerwowany głównie dla fanów prostego, przebojowego popu. Jednym z krążków, który stał się prawdziwą sensacją był trzeci, wydany w 1998 roku krążek brytyjskiej grupy Massive Attack. Rychło stał się on pozycją kultową, rewolucjonizującą zarówno estetykę trip-hopową jak i całą muzykę popową. Wywarł przy tym olbrzymi wpływ na wielu artystów, w tym także tych najbardziej utytułowanych i sprzedających miliony krążków. A jak się miało okazać, także dla samego Massive Attack stał się zwrotnym punktem w historii.

Ostatnie komentarze

  • Kazimierz

    Generalnie słucham klasycznego rocka z przełomu lat 60/70 (blues, hard rock, progresja), ale Massive Attack, a w szczególności "Mezzanine" zrobiła na mnie wrażenie (podobnie jak trzy pierwsze płyty Portishead) i odzyskałem wiarę, że jeszcze coś ciekawego może dziać się we współczesnej muzyce około-r...
    0
Zobacz inne komentarze

Leonard Cohen - Thanks For The Dance

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Leonard Cohen - Thanks For The Dance

Ciężko uwierzyć, że od śmierci Leonarda Cohena minęły już trzy lata. Ciężko również podejść bez emocji do pośmiertnych wydawnictw różnych artystów. W przypadku "Thanks For The Dance" zadanie to było o tyle trudne, że z jednej strony otrzymaliśmy nowy materiał, składający się z niewykorzystanych nagrań z ostatnich sesji, z drugiej natomiast zebrało się tego tak mało, że płyta nie trwa nawet pół godziny. Średnio to idzie w parze z ceną albumu, który na półce jest wart tyle, co pełnoprawne wydawnictwa. Jest to ewidentne przegięcie ze strony wytwórni, jednak sam artysta stoi gdzieś ponad tym i za pomocą dziewięciu utworów rekompensuje słuchaczowi wszelkie wątpliwości związane z cenówką przyklejoną do opakowania.

Ostatnie komentarze

  • Jarek

    Kupiłem, bardzo fajna płyta. Co prawda, w głosie czuć już pewne ograniczenia z racji wieku, ale słucha się z przyjemnością.
    0
Zobacz inne komentarze

Run The Jewels - Run The Jewels 2

  • Kategoria: Inne
  • Radomir Wasilewski

Run The Jewels - Run The Jewels 2

Tylko rok trzeba było czekać na następcę świetnego debiutu Run The Jewels. Killer Mike i El-P postanowili kuć żelazo póki gorące i szybko oddać w ręce fanów drugi album kolaboracyjnej formacji, zatytułowany ponownie jej nazwą, ale z dodaniem "dwójki". Zapewniali przy tym, że sukces debiutu nie był przypadkiem, a druga płyta go przebije. I faktycznie tak się stało. "Run The Jewels 2" ponownie przynosi niezbyt długą, tym razem około 40-minutową porcję ognistego, dynamicznego hip-hopu z żywą rytmiką i zwięzłymi, przebojowymi utworami.

Massive Attack - Protection

  • Kategoria: Inne
  • Radomir Wasilewski

Massive Attack - Protection

Massive Attack nie jest zespołem często nagrywającym nowe płyty. Członkowie formacji wolą w ciszy i skupieniu szlifować swoje kompozycje, by po długich przygotowaniach pokazać światu dopracowane do perfekcji dzieła. Taką taktykę stosowali już od początku istnienia grupy, gdy na następcę świetnie przyjętego, debiutanckiego "Blue Lines" kazali czekać fanom aż trzy lata, a więc, jak na debiutantów, bardzo długo. Gdy już nowa pozycja w zespołowej dyskografii wreszcie się ukazała, wywołała sporo dyskusji i podziałów. Jedni uznali, że to krok do przodu i udoskonalenie oryginalnej estetyki trip-hopowej. Inni natomiast wyrazili pogląd, że zespół nie udźwignął sukcesu "jedynki" i nagrał słabszy jakościowo album. Co ciekawe, takie kontrowersje miały towarzyszyć prawie każdej nowej płycie Brytyjczyków, co stanowi najlepszy dowód ich wielkości.

Ostatnie komentarze

  • banksy

    Kto zna, to zna, a kto nie, niech posłucha od razu z "No Protection", na dobrym sprzęcie oczywiście.
    0
Zobacz inne komentarze

Leonard Cohen - Songs From a Room

  • Kategoria: Inne
  • Radomir Wasilewski

Leonard Cohen - Songs From a Room

Na swoją drugą płytę Leonard Cohen kazał czekać fanom dwa lata. Dłuższe, często nieregularne przerwy pomiędzy wydawnictwami staną się normą dla Kanadyjczyka wyznającego zasadę, że nie należy się spieszyć z nagrywaniem kolejnych albumów. Czasy, w których powstawała płyta "Songs From a Room" nie były za wesołe, bo upływały pod znakiem wojny w Wietnamie, niepokojów związanych z rewolucją hippisowską i konfliktów społecznych o podłożu rasistowskim w Stanach Zjednoczonych. Nie sprzyjało to pisaniu optymistycznych i pogodnych piosenek, którymi kanadyjski bard zdobył serca fanów w 1967 roku. Być może dlatego "dwójka" otrzymała o wiele bardziej ponury, smutny, a przy okazji mniej komercyjny sznyt od swojej poprzedniczki. Niestety, okazała się przy tym mniej udana od debiutanckiego krążka "Songs of Leonard Cohen".

Nowe testy

Poprzedni Następny
JBL Quantum One

JBL Quantum One

Słuchawki dla graczy to ciekawy temat, którego w świecie miłośników sprzętu audio praktycznie się nie dotyka. Dlaczego? Prawdopodobnie chodzi o to, że jest to sprzęt zbudowany w bardzo konkretnym celu,...

Leak Stereo 130 + CDT

Leak Stereo 130 + CDT

Każda firma specjalizująca się w produkcji wysokiej klasy sprzętu grającego lubi od czasu do czasu pochwalić się swoją historią. Wszystko jedno czy mamy do czynienia ze skromną manufakturą założoną piętnaście...

Sennheiser HD 560 S

Sennheiser HD 560 S

Trudno oprzeć się wrażeniu, że w ostatnich latach Sennheiser trochę skacze z tematu na temat. Ale czy to dziwne? Firma będąca jednym z największych graczy na rynku słuchawek i mikrofonów...

Bannery boczne

Komentarze

Tomasz
Kupiłem Sennheisery Momentum 3 kilka dni temu. Porównywałem sobie do dobrze ocenianych ATH-M50XBT. Cholera - było trudno, bo tańsze ATH nie są takie znowu spekt...
Robert
@Jacek - Na aaledrogo są do kupienia w cenie od 550 do 580 zł, oczywiście chińskie podróby, bez gwarancji...
Michał
To jest po prostu Quad Vena w innej obudowie.
Sławomir
Tak sobie słucham i fajne, ale powinno nazywać się Riverside.
Jarek
Ja mam z kolei trochę inne myśli. Otóż kiedy przeglądam oferty krajowych producentów kolumn, którzy monitory oferują prawie wyłącznie z tylnym bass-reflexem, to...

Cytaty

AndromedaRomanoLax.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.