Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Sodom - The Arsonist

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Sodom - The Arsonist

"Genesis XIX" i jego następcę dzieli kalendarzowo pięć lat i jest to jedna z najdłuższych przerw wydawniczych w historii niemieckiej legendy. Fakt faktem, po drodze premierę miały jeszcze dwie EP-ki, ale były to wydawnictwa kilkunastominutowe, które dodatkowo jakoś szczególnie nie powalały. Trzy lata temu ukazał się jeszcze "40 Years At War", na którym zespół odgrzał utwory z przekroju całej dotychczasowej kariery. Od pięciu lat Sodom serwuje nam zatem mało nowego materiału. Czas ten pozwolił jednak na dotarcie się muzyków po dużych roszadach w składzie, które nastąpiły jeszcze przed wydaniem "Genesis XIX". Swoją drogą, album ten został bardzo ciepło przyjęty przez krytyków i fanów. Chwalono go za wprowadzenie powiewu świeżości, co było spowodowane w dużej części wymianą wszystkich muzyków poza Angelripperem. Zatem jeśli poprzednik wypadł tak dobrze, śmiało można było liczyć na to, że "The Arsonist" przynajmniej dorówna mu poziomem lub go przeskoczy.

Pierwsza zapowiedź - "Trigger Discipline" - mogła tylko podtrzymać nas w takim przekonaniu. Utwór ten nie jest w żaden sposób odkrywczy, raczej do bólu wtórny, jednak ma on w sobie esencję stylu Niemców, dzięki czemu słucha się go z olbrzymią przyjemnością. Kawałek galopuje w ekspresowym tempie z odpowiednią dawką ciężaru, chaosu i bałaganu. Czyli typowy Sodom z co najmniej wyższej półki. Podobnie było z dwoma pozostałymi utworami wytypowanymi do promocji wydawnictwa - "Witchhunter" i " Taphephobia". Wszystkie te utwory są niesamowicie szybkie i nie ma w nich miejsca na jakiekolwiek zwolnienia. Uwagę przykuwa też ich produkcja. Specyficzna, brudna, chaotyczna. Nie każdemu będzie ona pasować, jednak fanom z pewnością skojarzy się z wcześniejszymi wydawnictwami grupy i będzie to pozytywne skojarzenie. Wszystko to sprawiało, że mogliśmy mieć bardzo duże oczekiwania co do "The Arsonist". Czy album im sprostał? Mam lekko mieszane uczucia.

"The Arsonist" to 12 nowych utworów (i otwierający album utwór tytułowy, który należy traktować jak intro) trwających niespełna 49 minut. I tak jak w przypadku EP-ek można było narzekać na deficyt, tak tutaj w pewnych momentach mamy swoistą klęskę urodzaju. Jest to o tyle dziwne uczucie, że na "The Arsonist" nie ma ani jednego utworu, który jawnie nadawałby się do wyrzucenia. Na wyrywki ten krążek świetnie "żre", jednak jako całość powoduje pewien przesyt. W moim przypadku jest to spowodowane tym, że jest on bardzo jednolity. Przez cały czas galopuje w tym samym tempie (poza "Scavenger", który jest wyraźnie wolniejszy od reszty), przez co w pewnym momencie wszystko zaczyna się zlewać w jedną całość. Trochę cierpią na tym bardzo dobre momenty wydawnictwa, takie jak "The Spirits That I Called", "Gun Without Groom" czy zamykający całość "Return To God In Parts". Zanim słuchacz dotrze do tego drugiego, jest już trochę zmęczony. "Genesis XIX" był zdecydowanie bardziej różnorodnym albumem, przez co nawet mimo dodatkowych pięciu minut czasu trwania, zupełnie się tego nie czuło.

I w sumie jest to jedyny zarzut jaki mam do "The Arsonist", a przesyt wyeliminowałem, przyjmując album w mniejszych dawkach. W tej konwencji świetnie się sprawdza i nie przeszkadza nawet to, że jest wtórny i asekuracyjny, praktycznie bez jakiejkolwiek rezerwy na coś nowego. Ale Sodom jest ekipą, od której chyba nikt nie oczekuje odkrywania Ameryki na nowo. Przez ponad 40 lat istnienia zespół wypracował swój charakterystyczny styl i niech nagrywa w nim jak najdłużej, bo od dawna jest jedyną ekipą z niemieckiej wielkiej trójki, która tworzy muzykę na poziomie wartym uwagi. Dużą wartość dodaną albumu stanowi też bogata poligrafia wydawnictwa i przede wszystkim świetna okładka autorstwa naszego rodaka, Zbigniewa M. Bielaka.

Artysta: Sodom
Tytuł: The Arsonist
Wytwórnia: Steamhammer
Rok wydania: 2025
Gatunek: Thrash Metal
Czas trwania: 48:54

Ocena muzyki
Poziomy7

Ocena wydania
Poziomy6

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej szczególny ciężar gatunkowy. Mówimy przecież o jednym z najważniejszych zespołów w historii metalu, formacji współtworzącej wielką czwórkę thrashu - zespół, który przez ponad cztery dekady nie tylko przetrwał wszystkie możliwe...

Converge - Love Is Not Enough

Converge - Love Is Not Enough

Kiedy ukazał się ostatni regularny album Converge, nie licząc oczywiście "Bloodmoon: I" nagranego z Chelsea Wolfe, świat wyglądał jeszcze trochę inaczej. Płyty kupowało się w Saturnie, w Empiku dało się czasem trafić na coś więcej niż obowiązkową nowość tygodnia, a fizyczne wydania wciąż sprawiały wrażenie elementu normalnego obiegu, a nie...

Spięty - Full H.D.

Spięty - Full H.D.

Jeżeli nie śledzicie polskiej sceny gitarowej, zacznijmy od krótkiego wprowadzenia. Spięty to solowy projekt Huberta Dobaczewskiego - kompozytora, gitarzysty, autora tekstów i wokalisty od lat kojarzonego przede wszystkim z Lao Che, jednym z najważniejszych polskich zespołów gitarowych przełomu wieków. To właśnie tam dał się poznać jako frontman z charakterystycznym głosem,...

Dezerter - Wolny Wybieg

Dezerter - Wolny Wybieg

Ciężko uwierzyć, że Dezerter jest na scenie już od 45 lat. To oznacza, że na muzyce warszawiaków bez problemu może wychowywać się już trzecie pokolenie słuchaczy, co zresztą bardzo dobrze widać po przekroju publiczności podczas koncertów. Te 45 lat robi tym większe wrażenie, że po 1989 roku mogło się wydawać,...

Mark Knopfler - One Deep River

Mark Knopfler - One Deep River

Z muzyką Marka Knopflera mam pewien bardzo specyficzny problem. Uwielbiam jej słuchać, niezależnie od albumu, ale gdy przychodzi moment, w którym chcę coś napisać na temat kolejnych płyt, muszę się mocno nagimnastykować, aby nie powtarzać za każdym razem tego samego. Knopfler sytuacji nie ułatwia i od lat nagrywa wciąż "to...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Audiomica Laboratory Consequence

Audiomica Laboratory Consequence

Ten moment przychodzi w życiu każdego audiofila. Kiedy pokombinujemy z kolumnami, wzmacniaczami i źródłami, a nasz system zaczyna grać naprawdę dobrze, zadajemy sobie pytanie, czy nie powinniśmy zainteresować się kablami....

Fezz Audio Titania MK2

Fezz Audio Titania MK2

W świecie sprzętu audio nietrudno o historie, które dobrze brzmią na papierze, ale po zderzeniu z rzeczywistością szybko tracą swój urok. Ktoś ma ciekawy pomysł, dobre zaplecze techniczne, wyrazistą wizję,...

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

W świecie kolumn głośnikowych są konstrukcje budzące respekt zaawansowanymi rozwiązaniami technicznymi i parametrami, a także takie, które nie wyglądają jak statek kosmiczny i nie wykorzystują materiałów rodem z filmów science...

Bannery boczne

Komentarze

Krzysztof
Miałem kiedyś jedne z tańszych kabli Audiomiki, głośnikowe Dolomit Reference i interkonekt Rhod Reference. Bardzo miło je wspominam, wspaniale dogadywały się z ...
Waldi
Niestety miałem ten wzmacniacz, mocno wycofane średnie tony (o dość średniej jakości), zmatowiona góra i słaba mikro dynamika. Jedynym silnym punktem jest bas. ...
Anonimowy Gość
Fakt braku Tidal Connect na starcie w moich oczach dyskwalifikuje każdy streamer - ten też.
Hipopotam
Mam ten gramofon jako drugi zapasowy. Po wymianie maty na gumowo-korkową i wkładki na AT160 z nową igłą microline gra świetnie. Oczywiście, przez zewnętrzny prz...
ktoś z branży
Hm, buda z okienkiem... ale masz rozrzut skojarzeń. Tak, Lem miał zdecydowanie rację.

Płyty

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej...

Tech Corner

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

Czym powinien kierować się miłośnik sprzętu audio przy wyborze wzmacniacza? Gdyby na tak postawione pytanie można było udzielić prostej i zwięzłej odpowiedzi, pewnie nikt nie zawracałby sobie głowy testami i odsłuchami. Przyjmijmy jednak, że mamy już pewne rozeznanie w temacie, a z długiej listy dostępnych na rynku modeli chcemy wybrać...

Nowości ze świata

  • Mission has expanded its compact 778 Series with the introduction of the 778CDT, a dedicated CD transport designed to complete the lineup alongside the 778X integrated amplifier and the recently announced 778S music streamer. The new model is aimed at...

  • Ferrum has introduced the Wandla GoldenSound Edition Gen 2, an updated version of its DAC and preamplifier platform developed in collaboration with GoldenSound. Building on the EISA award-winning Wandla architecture and the earlier GoldenSound Edition variant, the new model focuses...

  • Sheraton Stockholm is preparing to reopen in May after an extensive renovation programme that has already transformed all 463 guest rooms and is now moving into its final stage in the hotel's shared spaces. As part of that overhaul, the...

Prezentacje

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Lata osiemdziesiąte były dla branży hi-fi czymś w rodzaju złotego wieku - półki sklepów uginały się pod ciężarem urządzeń, z których wiele nazywamy dziś kultowymi, a każda licząca się firma miała w ofercie wzmacniacz, który może nie był najpiękniejszy i wykonany niczym szwajcarski zegarek, ale nie kosztował majątku i grał...

Cytaty

JonathanDavis.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.