Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Kazik - Zaraza

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Kazik - Zaraza

Chyba żaden polski album na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat nie miał tak dobrej promocji. W całej tej sytuacji najśmieszniejsze jest to, że nie były to zamierzone, zaplanowane wcześniej działania, lecz dzieło przypadku. Wszystko zaczęło się krótko po premierze zapowiadającego album utworu "Twój ból jest lepszy niż mój", który zadebiutował na pierwszym miejscu listy przebojów radiowej Trójki, co chyba było wybitnie nie w smak zarządowi stacji i obecnej władzy. Krótko po audycji pojawiły się żenujące tłumaczenia, próby anulowania głosowania, dymisje, zwolnienia, rezygnacje. Beneficjentem tej całej farsy został Kazik, któremu Trójka pomogła w nabiciu ponad 13 milionów wyświetleń teledysku na Youtubie. Bez wątpienia jest to piękny wynik, a cała ta otoczka z pewnością wpłynęła na sprzedaż "Zarazy", która już zdążyła pokryć się platyną. Jest to o tyle istotne, że omawiany album jest pierwszym w pełni autorskim wydawnictwem Kazika od piętnastu lat.

Ostatnie komentarze

  • Andrzej

    To kolejny dowód na to, że muzycy nie powinni babrać się w polityce. Do tego popierając jedną opcję, o której wszyscy mądrzy ludzie wiedzą, że się skończyła, a na siłę chce wrócić i wykorzystuje wszelkie sposoby, w tym artystów ze swoich układów. Okropne. Do tego żenujące. A album faktycznie żaden. ...
    5
Zobacz inne komentarze

Agalloch - Faustian Echoes

  • Kategoria: Metal
  • Radomir Wasilewski

Agalloch - Faustian Echoes

Dwa lata po wydaniu albumu "Marrow Of The Spirit" członkowie amerykańskiej grupy Agalloch postanowili przypomnieć się swoim fanom kolejną EP-ką. Takie wydawnictwa w dorobku mistrzów klimatycznego black metalu charakteryzowały się zawsze większymi skłonnościami do eksperymentowania w stosunku do regularnych albumów, można więc było spodziewać się mocno nieprzewidywalnej zawartości materiału. I faktycznie, także w tym przypadku Amerykanie zaskoczyli, głównie jednak tym, że po raz pierwszy w swojej historii nagrali materiał tworzący jednolity, ponad 20-minutowy epos, będący ilustracją fabuły słynnego dramatu "Faust" Johanna Wolfganga von Goethe. Formuła EP-ki nawiązuje do propozycji wydawniczych francuskiej Deathspell Omegi, która z epickiej formuły małych wydawnictw uczyniła mistrzostwo świata i wzór do naśladowania. W przypadku propozycji Agalloch aż tak rewelacyjnie nie jest, ale wybrzydzać również nie sposób.

Massive Attack - 100th Window

  • Kategoria: Inne
  • Radomir Wasilewski

Massive Attack - 100th Window

Po olbrzymim sukcesie albumu "Mezzanine" i opuszczeniu składu Massive Attack przez Andrew Volwesa, dowodzona już w dużym stopniu jednoosobowo przez Roberta Del Naję angielska formacja kazała czekać fanom aż pięć lat na następcę genialnej, trzeciej płyty. Tak, jak w przypadku poprzedniczek, "czwórkę" przygotowano ze sporym rozmachem, z udziałem w nagraniach wielu gości grających na takich instrumentach, jak gitara, bas, perkusja a także instrumenty smyczkowe czy harfa. Tradycyjnie zaproszono do nagrań wokalistkę i to ponownie sławną, bo w osobie Sinead O'Connor, która wprawdzie na początku XXI wieku swoje najlepsze twórcze lata miała za sobą, ale ciągle potrafiła zelektryzować fanów muzyki popowej. Nowy krążek, tak jak większość poprzednich, podzielił fanów i wywołał sporo kontrowersji. Choć - co ciekawe - wcale nie z powodu postawienia na żywe, rockowe czadowanie, czego obawiał się opuszczający formację Mushroom.

Mark Lanegan - Straight Songs Of Sorrow

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Mark Lanegan - Straight Songs Of Sorrow

Nie od dziś wiadomo, że Mark Lanegan to człowiek wyjątkowo zapracowany i można go usłyszeć praktycznie każdego roku - jeśli nie w wydawnictwie solowym, to wraz z własnym zespołem, w kooperacji lub gościnnym występie u innego artysty. W październiku zeszłego roku ukazał się "Somebody's Knocking" i już wtedy wiadomo było, że Lanegan pracuje nad kolejnym materiałem, którego premierę zaplanowano na maj 2020. Tym razem argumentem była powstająca właśnie biografia artysty, której muzyka miała być uzupełnieniem. Materiału nazbierało się tak dużo, że efektem końcowym jest najdłuższy album w dyskografii Lanegana. Łączny czas trwania 15 utworów z "Straight Songs Of Sorrow" minimalnie przekracza godzinę, co cieszy, bo do tej pory wszystkie jego albumy broniły się jako całość, niezależnie od czasu trwania. Czy i tak jest tym razem?

Elder - Omens

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Elder - Omens

Wydany trzy lata temu "Reflections Of A Floating World" był bez wątpienia jednym z najlepszych albumów, jakie pojawiły się na rynku w tamtym roku. Został on doceniony przez prasę i serwisy branżowe, znalazł się również na czterdziestym miejscu podsumowania rocznego serwisu Rate Your Music. Ze względu na specyficzny gatunek muzyczny, można to uznać za spory sukces. Z tego samego względu trudno ekipę z Fairhaven zaszufladkować. Na swoim regularnym debiucie z 2009 roku prezentowali stoner-doom metal nawiązujący do klasyki gatunku spod szyldu Kyuss czy Sleep. Można tam było odnaleźć sporo nawiązań do absolutnych prekursorów ciężkiego grania, takich jak Black Sabbath. Kolejne krążki przynosiły coraz wyraźniejsze złagodzenie brzmienia na rzecz budowania klimatu. Do "Reflections Of A Floating World" moglibyśmy natomiast przyczepić etykietę "psychodeliczny, progresywny rock z elementami stonerowymi". Na "Omens" zespół nadal wyraźnie ewoluuje i jeszcze bardziej łagodzi brzmienie. Elementów metalowych praktycznie tu nie odnajdziemy. Zostały one zastąpione jeszcze wyraźniejszą wielowątkowością i budowaniem atmosfery. Dzięki temu 55 minut, które spędzimy z "Omens" mija wyjątkowo szybko i przyjemnie. Jest to o tyle ciekawe, że na album składa się tylko pięć utworów i tylko jeden z nich trwa mniej niż 10 minut.

Warbringer - Weapons Of Tomorrow

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Warbringer - Weapons Of Tomorrow

Warbringer jest moim faworytem jeśli chodzi o "nową szkołę" thrash metalu. Jednak czy w przypadku zespołu z 16-letnim stażem scenicznym można w ogóle mówić o nowej szkole? To kwestia gustu i temat do dłuższej dyskusji. Już pod koniec września pojawiła się pierwsza zapowiedź albumu w postaci "Firepower Kills". Rozbudziła ona z pewnością apetyty fanów thrashu. Utwór w bardzo wyraźny sposób nawiązuje do złotych czasów gatunku i gdyby podmienić na wokalu Johna Kevilla na Toma Arayę, moglibyśmy się zastanawiać czy to nie stuprocentowy Slayer. Wszystko się tu zgadza - tempo, dynamika, świetnie zaplanowany kompozycyjny chaos. Już wtedy można było stwierdzić, że warto czekać na "Weapons Of Tomorrow". Tylko dlaczego tak długo?

Closterkeller - Aurum

  • Kategoria: Rock
  • Radomir Wasilewski

Closterkeller - Aurum

Na następcę mrocznego "Nero" Anja Orthodox z koleżeństwem kazała czekać swoim fanom aż sześć długich lat. Nie był to okres wyciszenia i lenistwa, bo klasycy polskiego rocka gotyckiego w tym czasie intensywnie udzielali się koncertowo, między innymi od 2005 roku inaugurując coroczną, jesienną trasę Abracadabra Gothic Tour, na której w towarzystwie różnorodnych gości odwiedzali największe polskie miasta, prezentując tworzone na potrzeby kolejnej płyty utwory. W drugiej połowie pierwszej dekady XXI wieku doszło też do kolejnych przetasowań w składzie Closterkellera. Marcina "Freddiego" Mentela zastapił bardzo utalentowany gitarzysta Mariusz Kumala, prywatnie kolejny partner, a później mąż Anji. Co ciekawe, jako basista powrócił Krzystof Najman, z którym wcześniej liderka zakończyła małżeństwo. Z kolei perkusistę Gerarda Klawe zastąpił znany z klimatycznych zespołów metalowych Carnal i Neolithic Janusz Jastrzębowski. W tym zestawieniu przystąpiono do nagrania ósmej płyty, którą wydano w 2009 roku, po raz kolejny - choć nie tak bardzo jak we wcześniejszych latach - zaskakując fanów.

Ostatnie komentarze

  • worek

    Kapela gra już tyle lat, skład cały czas rotuje, a co płyta to lepsza. "Aurum" moim zdaniem, z perspektywy wieloletniego fana nie daje się łatwo ocenić, z tego to powodu, że każdy kolejny album ma swój własny styl, wprowadzany przez zmieniających się z płyty na płytę gitarzystów. Zdecydowanie to pły...
    0
Zobacz inne komentarze

Me And That Man - New Man, New Songs, Same Shit, Vol. 1

  • Kategoria: Inne
  • Karol Otkała

Me And That Man - New Man, New Songs, Same Shit, Vol. 1

Podróże międzygatunkowe w muzyce to nic nowego. Pierwszym lepszym przykładem takiego zabiegu może być ekipa Spiritual Beggars złożona między innymi z członków Opeth, Carcass, Arch Enemy, Carnage, Candlemass czy Grand Magus. Przy swoich wyraźnie ekstremalnych korzeniach "Beggarsi" w latach dziewięćdziesiątych zaczynali od stoner rocka, by na ostatnich albumach otrzeć się o granie sprzed kilkudziesięciu lat. Zatem tak skrajne projekty artystów kojarzonych z nieco innym graniem są jak najbardziej możliwe i wykonalne. Jednak kto jeszcze kilka lat temu pomyślałby, że w takim eksperymencie weźmie udział jeden z polskich muzyków, któremu udało się osiągnąć olbrzymi zagraniczny sukces? Najwyraźniej gdzieś skrzyżowały się drogi Adama Darskiego i Johna Portera, czego efektem był album "Songs of Love and Death" wydany trzt lata temu pod szyldem Me And That Man. Krążek był dowodem na to, że Nergal "umie w" inne gatunki muzyki niż tylko metal ekstremalny. Jednak sam krążek zdaje się być nie do końca spójną wizją muzyczną dwóch artystów, przez co momentami się rozjeżdżał. Tak samo rozjechały się drogi Portera i Darskiego.

Graveyard - Hisingen Blues

  • Kategoria: Rock
  • Radomir Wasilewski

Graveyard - Hisingen Blues

Po nagraniu debiutanckiego krążka muzycy Graveyard, niczym ich koledzy z Guns N' Roses dwadzieścia lat wcześniej, zrobili sobie długą, czteroletnią przerwę wydawniczą. W tym czasie doszło do zmiany w składzie formacji. Gitarzystę i drugiego wokalistę Trulsa Mörcka zastąpił w pełni skupiający się na grze na instrumentach strunowych Jonatan Larocca Ramm. Tym samym pełna odpowiedzialność za sferę wokalną spadła na Joakima Nilssona, który wyrósł na niekwestionowanego lidera Graveyard. Druga płyta formacji ukazała się w 2011 roku i mimo, że nie była, jak "Use Your Illusion" Gunsów, wydawnictwem dwupłytowym, to i tak wywołała sporo zamieszania. Z racji wypuszczenia albumu przez cenioną wytwórnię Nuclear Blast, odniosła olbrzymi sukces komercyjny i uczyniła ze Szwedów gwiazdę o popularności mocno wykraczającej poza rejony rodzinnej Skandynawii.

Testament - Titans Of Creation

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Testament - Titans Of Creation

Wszyscy fani ciężkich brzmień, którzy zjawili się na zeszłorocznym festiwalu Pol'and'Rock, mogli przekonać się w jak świetnej formie znajdują się muzycy Testamentu. Mimo ponad pięćdziesiątki na karku, muzykom nie można odmówić werwy i tego, że granie od ponad 35 lat nadal przynosi im niesamowitą frajdę. Co więcej, żywiołowością i energią Kalifornijczycy bez problemu zawstydziliby spore grono zdecydowanie młodszych muzyków. Czy "Titans Of Creation" to potwierdza? Przed rozpoczęciem przygody z najnowszym wydawnictwem zespołu warto wyjaśnić sobie kilka spraw. Jeśli liczysz na to, że "Titans Of Creation" wytacza nowe ścieżki, jest przełomowy i innowacyjny, z pewnością się zawiedziesz. Jeśli myślisz, że Testament odkrywa tu na nowo Amerykę, poczujesz rozczarowanie. Jednak jeśli uważasz, że wszystkie albumy od czasu "The Gathering" (to już ponad 20 lat!) są co najmniej bardzo dobre, to w bardzo łatwy sposób odnajdziesz się na nowym wydawnictwie. I tu trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - "Titans Of Creation" jest do bólu wtórny. Jeśli nie masz nic przeciwko temu, masz szczęście, ponieważ jest to jednocześnie najlepszy materiał napisany przez zespół od 1999 roku. I najdłuższy, bo brakuje mu niespełna półtorej minuty do pełnej godziny trwania.

Nowe testy

Poprzedni Następny
Amphion Helium 510

Amphion Helium 510

Założona w 1998 roku firma Amphion od samego początku projektuje oraz konstruuje kolumny głośnikowe wyróżniające się czymś, czego brakuje wielu dostępnym na rynku konstrukcjom - niezwykle niską wrażliwością na niedoskonałości...

Audio-Technica ATH-AP2000Ti

Audio-Technica ATH-AP2000Ti

W ostatnich latach Audio-Technica wyjątkowo zaciekle i agresywnie atakuje rynek słuchawek. Tempa wprowadzania nowych modeli i różnorodności rozbudowywanego w ten sposób, a przecież budowanego nie od dziś katalogu mogą jej...

Linn Selekt DSM

Linn Selekt DSM

Linn to jeden z producentów, którzy w skomplikowanym świecie hi-endowego sprzętu audio zdołali wydzielić sobie własną przestrzeń i od wielu, wielu lat funkcjonują w niej bez oglądania się na innych....

Bannery boczne

Komentarze

Damian
Czy do kolumn Tannoy Mercury 7.4 ten wzmacniacz nie będzie za słaby?
MB
Nie ma regulacji barwy.
A.S.
Mam kolumny aktywne i nie mam problemu z kablami głośnikowymi i dopasowaniem wzmacniacza.

Cytaty

HonoreDeBalzac.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.