Bannery górne

A+ A A-

Yamaha R-N803D

Yamaha R-N803D

Ostatnio na łamach naszego magazynu testowaliśmy sporo urządzeń adresowanych do audiofilów, więc dziś zejdziemy trochę na ziemię i sprawdzimy możliwości sieciowego amplitunera stereo zbudowanego z myślą o melomanach, którzy cenią sobie zarówno wysoką jakość dźwięku, jak i wygodę użytkowania. Kiedy zobaczyłem model R-N803D w materiałach prasowych, miałem wrażenie jakby ktoś w końcu spełnił ich życzenia. Sam lubię się pobawić lampowym wzmacniaczem albo hi-endowym streamerem, ale wiem, że normalny użytkownik potrzebuje czegoś zupełnie innego - sprzętu ładnego, prostego i stosunkowo niedrogiego, a przyzwoity dźwięk jest tylko jednym z elementów tej układanki. Popularność amplitunerów kina domowego nie wynika z przywiązania melomanów do dźwięku przestrzennego, ale ich funkcjonalności. Dodawanie kolejnych kanałów to w mojej ocenie droga donikąd i absolutnie nie wierzę w to, żeby do słuchania muzyki było nam potrzeba pięć, siedem czy jedenaście głośników z subwooferem. Normalny meloman pewnie wolałby system stereo, ale nawet w segmencie budżetowym jest to droga impreza, bo do wzmacniacza trzeba dokupić odtwarzacz lub streamer, a dostęp do wielu funkcji i tak będzie utrudniony albo niemożliwy. Ile znacie audiofilskich wzmacniaczy, które można włączyć do systemu multiroom? No właśnie... Rozwiązaniem byłby taki amplituner, który zamiast pięciu czy siedmiu kanałów miałby dwa, przy zachowaniu wszystkich funkcji. No i proszę - moje modły zostały wysłuchane!

Ostatnie komentarze

  • Daro

    Fajny uniwersalny klocek. Mam pytanie czy miał ktoś okazję porównać to z Onkyo TX-8150? Czy zauważymy "lepsze" brzmienie czy tylko po prostu inne?
    0
Zobacz inne komentarze

Synthesis Roma 96DC+

Synthesis Roma 96DC+

Im bardziej technologia posuwa się do przodu, tym mocniej zaczyna nam brakować klimatu klasycznych rozwiązań. W odpowiedzi na inwazję hamburgerów i kebabów powstał slow food. Codzienny kontakt z samochodami, które same hamują i parkują, pasjonaci motoryzacji rekompensują sobie odnawiając piękne, zabytkowe auta, których więcej już nie będzie. Melomani też mają swoje sposoby na walkę z nudną rzeczywistością. Ich odpowiedzią na ekologiczne miniwieże, bezprzewodowe głośniki i kiepskiej jakości streaming są wzmacniacze lampowe, kolumny z głośnikami szerokopasmowymi lub tubowymi i klasyczne gramofony. Oczywiście nie tylko, ale wielu audiofilów uważa, że kiedyś aparatura audio była po prostu lepsza, a w swoich poszukiwaniach chętnie cofają się nawet kilkadziesiąt lat wstecz. Na szczęście istnieje wiele firm, których założyciele doszli do podobnych wniosków i postanowili kultywować tradycje, tworząc sprzęt zbudowany na bazie starych, dobrych rozwiązań. Jedną z takich manufaktur jest Synthesis.

NAD C368

NAD C368

Długo zastanawiałem się jak przybliżyć NAD-a osobom, które być może widzą sprzęt tej marki po raz pierwszy, ale nie wymyśliłem żadnego dobrego wstępu. Jeśli nie wiecie co to za firma, to najwyraźniej macie sporo do nadrobienia. Dla większości miłośników dobrego brzmienia NAD to specjalista od wzmacniaczy. Nie ma w tym nic dziwnego, bo praktycznie każdy nowy piecyk tego producenta to potencjalny hit. Firma dawno już odkryła swój przepis na sukces, a z generacji na generację zmieniała raczej mniej, niż więcej. Na wzmacniaczach świat się jednak nie kończy, bo dziś w katalogu New Acoustic Dimension można znaleźć praktycznie wszystko - odtwarzacze, tunery, streamery, amplitunery, przetworniki, gramofony, a nawet słuchawki. W przeciwieństwie do niektórych producentów systematycznie ulepszających swoje urządzenia i podnoszących ceny, NAD w pewnym momencie wprowadził do katalogu serię hi-endowych komponentów, z których wyewoluowała dzisiejsza linia Masters. Audiofile, którzy wiele lat temu zaczynali swoją przygodę ze sprzętem audio, a dziś mają trochę więcej oszczędności i adekwatne wymagania, mogą kupić piękne, zaawansowane technicznie klocki pasujące do wyczynowych kolumn. Z kolei ci, którzy szukają normalnego hi-fi w ludzkiej cenie, wciąż mogą kupić szare, kanciaste pudełka, z których firma zawsze słynęła. Wilk syty i owca cała.

DIMD PP10 Stereo

DIMD PP10 Stereo

Pewnego dnia, siedząc w poczekalni i wertując z nudów prasę, trafiłem na bardzo interesujący wywiad z kobietą, która przedstawiała się jako analityczka trendów. W normalnych warunkach raczej nie zwróciłbym uwagi na wypowiedzi jakiejkolwiek "tyczki" lub "loszki", jednak wybór periodyków na stole był mocno zawężony, więc po przekartkowaniu stron o życiu gwiazd, odchudzaniu, torebkach i pysznych plackach trafiłem wreszcie na jedyny godny uwagi artykuł. Z wywiadu wyłaniała się wizja dziwnej, ale jednak całkiem prawdopodobnej przyszłości, w jakiej niedługo przyjdzie nam żyć. Artykuł nie był jednak skoncentrowany na naddźwiękowych pociągach i tanich lotach w kosmos, a raczej pewnych procesach, za którymi już dziś ciężko nadążyć. Słowo klucz - przewartościowanie. Szybko zdałem sobie sprawę, że sam zauważam je w swoim otoczeniu. Pamiętam, jak w naszych sklepach zaczęły pojawiać się truskawki w plastikowych pudełkach. Wszystkie jednakowe, czyściutkie, idealne. Szybko jednak zdaliśmy sobie sprawę z tego, że nie smakują tak dobrze, jak te prosto z łubianki, choćby nawet były poobijane i ubrudzone ziemią. Pomidory, które przejechały kilka tysięcy kilometrów są stosunkowo tanie, a te z pola położonego pół godziny drogi od sklepu - drogie. Świat staje na głowie? A może ludzie wreszcie zaczynają doceniać prawdziwą jakość i są gotowi za nią zapłacić? Podobny efekt możemy zaobserwować w świecie sprzętu audio. Niektórym do szczęścia wystarczy amplituner z promocji, ale innych taki dźwięk zupełnie nie zadowala. Szukają więc czegoś lepszego, wyjątkowego i oryginalnego. Aby znaleźć taki sprzęt, nie wystarczy jednak pójść do pierwszego lepszego sklepu z walizką pieniędzy. Trzeba się jeszcze trochę nagimnastykować, często trafiając przy tym na mnóstwo drogiej, markowej słabizny. Być może dlatego poszukiwacze prawdziwie nietuzinkowego sprzętu audio z wielkim zainteresowaniem śledzą projekty młodych firm stawiających na oryginalność i jakość, o której wielu dużych graczy najwyraźniej dawno już zapomniało.

Audio Analogue Maestro Anniversary

Audio Analogue Maestro Anniversary

Audio Analogue jest jedną z tych firm, którym nigdy nie zależało na produkowaniu masówki. Włosi stawiają raczej na indywidualny styl, wysoką jakość wykonania i naturalne brzmienie, a taka polityka trafia przede wszystkim do najbardziej zainteresowanych odbiorców - audiofilów. Firma została założona w 1995 roku w przepięknej części Toskanii w okolicach Pistoi, Lukki i Pizy. Do życia powołał ją zespół pasjonatów złożony z elektroników wyspecjalizowanych w różnych dziedzinach projektowania oraz specjalistów od zarządzania i sprzedaży. Połączenie inżynierskiej wiedzy i marketingowego talentu sprawiło, że w ciągu kilku lat marka Audio Analogue nie tylko zaistniała na tym trudnym rynku, ale także zaczęła kolekcjonować pozytywne recenzje i nagrody przyznawane przez największe europejskie czasopisma o tematyce audio. Nie mniej ważne było rosnące uznanie w oczach klientów, którzy wybierali wzmacniacze i źródła Audio Analogue'a na podstawie testów odsłuchowych. Każda firma chcąca trafić w gust wymagających melomanów musi przecież się liczyć z tym, że jej sprzęt będzie porównywany z konkurentami, często bardziej utytułowanymi. Włosi mieli na to swoją odpowiedź - świetne wzornictwo, porządne materiały i brzmienie skonstruowane tak, aby jak najwierniej odwzorować muzykę w swej naturalnej postaci.

Pass Labs INT-60

Pass Labs INT-60

Jak w każdej dziedzinie życia, tak i na rynku audio są pionierzy i naśladowcy. Nelson Pass z całą pewnością należy do tych pierwszych. To jedno z tych nazwisk, które po prostu należy znać. Jest to bowiem konstruktor, który inspiruje wielu producentów sprzętu hi-end na całym świecie. Jego firma Pass Laboratories została założona w 1991 roku. Rok później jako pierwsze do oficjalnej sprzedaży wprowadzone zostały monobloki Aleph 0. Wzmacniacze pracowały w klasie A w układzie Push-Pull i oddawały 70 W na kanał. Dziś owe monobloki mają już status kultowych i są poszukiwane na rynku wtórnym przez koneserów nietuzinkowych urządzeń audio. Logicznym rozwinięciem oferty było wprowadzenie stereofonicznej wersji pierwszych monobloków, pod nazwą Aleph 0s, oraz przedwzmacniacza Aleph P. W 1994 roku do firmy dołączył Wayne Colburn, który zaczął pracować nad ulepszoną wersją przedwzmacniacza i pierwszym preampem gramofonowym. W tym samym roku firma zastrzega dwa patenty, z których jeden jest obecnie wykorzystywany w autorskim rozwiązaniu o nazwie SuperSymmetric. W 1998 roku firma realizuje flagowy projekt monobloków X1000. Wzmacniacze są bezkompromisowe, jeden z nich waży ponad 100 kg i oddaje piekielnie 1000 W czystej mocy. Nic dziwnego, że firma natychmiast awansowała do ścisłej, audiofilskiej ekstraklasy.

Mitchell & Johnson SAP-201V

Mitchell & Johnson SAP-201V

Historia powstania tego testu jest dość niestandardowa. Pewnego dnia podczas luźnej rozmowy z właścicielem wrocławskiego salonu Fusic zaczęliśmy narzekać sobie na różne zjawiska i zmiany zachodzące na rynku audio. Konkluzja była mniej więcej taka, że wszystko zmierza ku wyraźnemu podziałowi na porządnie zbudowane i dobrze brzmiące urządzenia z wysokiej półki, nie dla przeciętnego zjadacza chleba, oraz plastikową masówkę dla tych, którzy zadowolą się byle czym, oby tylko było tanie i najlepiej jeszcze z promocji. Postękaliśmy, pojęczeliśmy, nie wypiliśmy tylko piwa, bo przez telefon nie było jak. W pewnym momencie mój rozmówca jakby doznał olśnienia. "A pamiętasz takie wzmacniacze, jak Cambridge Audio A500 czy Creek 4330? Na pewno kojarzysz. No to wyobraź sobie, że ja teraz mam na półce dokładnie taki wzmacniacz. Jest brzydki, ale gra świetnie i kosztuje mniej, niż 2000 zł." Zaciekawiony, wyszedłem z propozycją testu. Dowiedziałem się jednak, że omawianego wzmacniacza z Fusica nie mogę otrzymać do testu ponieważ znajduje się on w ciągłym użyciu. Na szczęście nie był to jedyny egzemplarz sprowadzony do Polski, a ponieważ w przypadku produktów wydelegowanych do testu przez salon i tak warto aby przynajmniej jedna ze stron skonsultowała sprawę z dystrybutorem danej marki, uczyniliśmy to i po chwili otrzymałem informację, że Mitchell & Johnson SAP-201V będzie czekał na mnie w salonie firmy Decibel w Warszawie. To jak, bierzemy i słuchamy?

Krell KRC-3

Krell KRC-3

Amerykańską markę miałem przyjemność przedstawić wszystkim poprzednim vintage'owym teście. Zresztą każdy, kto wie czym jest przedwzmacniacz i końcówka mocy, powinien kojarzyć Krella. To bezspornie kawałek historii sprzętu hi-end. W materiale o wzmacniaczu mocy KST-100 wspominałem o tym, jak istotną rolę pełni przedwzmacniacz w torze audio. W wielu przypadkach ważniejszą niż końcówka mocy. Dlaczego? To właśnie on w dużym stopniu odpowiada za transparentność, zakres dynamiki oraz muzykalność systemu. Tylko i wyłącznie od przedwzmacniacza zależy czy nasz piec zostanie wykorzystany w stu procentach. Recepta na dobrą końcówkę jest znacznie prostsza, niż ta na preamp. Aby wzmacniacz spełnił swoje zadanie, wystarczy stosunkowo niewiele. Porządne trafo, odpowiedniej klasy i pojemności kondensatory filtrujące, a także możliwie dokładne sparowanie elementów takich, jak tranzystory czy oporniki. Nawet względnie prosty układ może zabrzmieć co najmniej dobrze. Jeżeli zaś chodzi o zaprojektowanie i wykonanie dobrego przedwzmacniacza, sprawa zaczyna się mocno komplikować. Tu nie wystarczy zamknąć w ładnej obudowie kilku dobrych elementów. Gdy spojrzymy na ofertę cenionych i renomowanych producentów, cena przedwzmacniacza jest nierzadko znacznie wyższa, niż dedykowanego wzmacniacza mocy. Jest to efekt znacznie bardziej zaawansowanej konstrukcji urządzenia, a przede wszystkim czasu, jaki trzeba poświęcić na jego doszlifowanie.

Cyrus One

Cyrus One

Jeśli francuskie firmy produkujące sprzęt audio stawiają na nowoczesność, włoskie na wzornictwo, niemieckie na walory techniczne, a japońskie na bezawaryjność, to brytyjskie marki łączy coś, co wypadałoby nazwać zdrowym poszanowaniem klasyki. Wystarczy spojrzeć na produkowane dziś wzmacniacze Naima, NAD-a, Creeka, Exposure'a, Regi, Roksana, Sugdena, Arcama, Quada, Audiolaba i wielu innych firm, które działają na rynku od dawna, a następnie porównać je z modelami produkowanymi powiedzmy kilkadziesiąt lat temu. W większości przypadków zmieniło się raczej mniej, niż więcej. Jednym z takich tradycjonalistów, którzy mocno trzymają się raz obranej ścieżki jest Cyrus. Założona w 1983 roku firma chyba zawsze stała w cieniu swoich starszych lub lepiej wypromowanych rywali, co nie zmienia faktu, że i tak ma niezłą pozycję na rynku, a przez audiofilów jest ceniona właśnie za oryginalne pomysły i konsekwencję w dążeniu do celu. Znakiem rozpoznawczym wytwórni z Huntingdon są wąskie, nieco kosmiczne obudowy wykonane z metali lekkich w bardzo specyficzny sposób. Gwarantuje to urządzeniom Cyrusa wysoką sztywność, odporność na rezonanse i zakłócenia, a przy okazji czyni je bardzo kompaktowymi i łatwymi w instalacji. Brytyjczycy dbają o swoich klientów dając im różne możliwości rozbudowy systemu, najczęściej poprzez dodanie zasilacza lub karty rozszerzającej funkcjonalność danego urządzenia. Dziś podobne zabiegi są czymś zupełnie normalnym. Obserwujemy też prawdziwy wysyp klocków w małych obudowach. Pro-Ject, Marantz, Musical Fidelity, NAD, Heed, Naim, Denon, Atoll, Exposure... Praktycznie wszyscy liczący się producenci sprzętu kuszą melomanów niewielkimi pudełeczkami o dużych możliwościach. Powstają nawet całe serie "boxów", które można łączyć w dowolny sposób aby zbudować pełną wieżę mieszczącą się w komodzie pod telewizorem albo na biurku. Ciekawe, prawda? A przecież Cyrus robi dokładnie to już ponad trzydzieści lat!

Ostatnie komentarze

  • No właśnie, żeby jeszcze było jakiekolwiek wejście cyfrowe to biorę od ręki...
    0
Zobacz inne komentarze

Eryk S Concept Digi

Eryk S Concept Digi

Na urządzenia marki Eryk S Concept trafiam regularnie, właściwie od kiedy usłyszałem kolumny o nazwie Ketsus. Smukłe podłogówki nie tylko wyglądały inaczej niż większość zestawów w zbliżonej cenie, ale też były świetnie wykonane i prezentowały naprawdę dojrzałe brzmienie. Wszystko to zrobiło na mnie duże wrażenie, szczególnie biorąc pod uwagę, że nie mamy do czynienia z dużą firmą działającą na rynku kilkadziesiąt lat, ale manufakturą nastawioną na dotarcie do wąskiego grona osób ceniących sobie oryginalne, hmm... Produkty? Takie określenie byłoby chyba trochę krzywdzące. Wystarczy wejść na stronę firmy aby zdać sobie sprawę, że tworzy ona coś innego. Dzieła sztuki? Aż tak bym może nie szalał, ale jeśli ktoś ma w swoim portfolio dizajnerskie wzmacniacze lampowe, bardzo oryginalne kolumny, a nawet monitory i całe zestawy stereo pokryte wzorami przywodzącymi na myśl obrazy Picassa i Pollocka, to chyba nie sposób mówić tutaj o typowej elektronice audio. Kilka miesięcy temu opisywałem wzmacniacz lampowy Red King Premium, więc do kolejnego testu dostałem coś zupełnie innego. Teoretycznie Digi to też wzmacniacz. Ale jaki!

Ostatnie komentarze

  • Sławek

    No nie, 4 tysie za "takie cuś"? Toż to tylko lapka albo smartfona podpiąć, bo jak odtwarzacz CD to pokażcie mi taki co ma wyjście audio na mini jacku! Przejściówkę trzeba wykombinować, by się do tego cuda podpiąć...
    0
Zobacz inne komentarze

Polecany film

Bannery dolne

Wyszukiwarka

Nowe testy

Poprzedni Następny
RHA DACAMP L1

RHA DACAMP L1

RHA to jedna z tych firm, które zajmują się produkcją tylko jednego, wybranego rodzaju sprzętu audio, za to robią to wyjątkowo dobrze. Brytyjczycy poświęcili całą swą uwagę słuchawkom dokanałowym, w...

Yamaha R-N803D

Yamaha R-N803D

Ostatnio na łamach naszego magazynu testowaliśmy sporo urządzeń adresowanych do audiofilów, więc dziś zejdziemy trochę na ziemię i sprawdzimy możliwości sieciowego amplitunera stereo zbudowanego z myślą o melomanach, którzy cenią...

JBL Playlist

JBL Playlist

Głośniki bezprzewodowe to ostatnio bardzo gorący temat. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać, bo co dokładnie mamy na myśli mówiąc o głośnikach bezprzewodowych? Pierwszy stopień wtajemniczenia to...

Komentarze

Bardzo fajna i rzeczowa recenzja. Od kilku miesięcy posiadam Rotela A14 i w porównaniu do poprzedniej serii 12 Rotel zrobił duży krok do przodu, przy czym wróci...
Daro
Fajny uniwersalny klocek. Mam pytanie czy miał ktoś okazję porównać to z Onkyo TX-8150? Czy zauważymy "lepsze" brzmienie czy tylko po prostu inne?
Cieszymy się, że tak się spodobało, ale postanowiliśmy aż tak szczegółowo nie opisywać brzmienia prezentowanych systemów z kilku powodów. Po pierwsze, nie mamy ...

Płyty

Newsy

AudioQuest NightHawk Carbon

AudioQuest NightHawk Carbon

AudioQuest wprowadza do sprzedaży słuchawki NightHawk Carbon. Model ten jest bardziej wyrafinowaną i dojrzalszą wersją wielokrotnie nagradzanych NightHawków i szczyci...

Nowości ze świata

  • The new Audio Analogue AAphono is a phono preamplifier and is the latest product of PureAA line. It has been developed starting with a double operational amplifier configuration that permits to share the total gain between the two amplifiers having...

  • Final Audio Design introduced the new D8000 headphones - a combination of the sensitive high ranges of planar magnetic models and the volume and open feel bass tones of dynamic models. With conventional planar magnetic models, the amplitude is an...

  • NAD Electronics, a leading manufacturer of premium home audio and video products, introduced the C558 Turntable for the resurgent vinyl market. The C558 is a full-featured, belt-driven model targeted for the record enthusiast who is looking for exceptional value.

Prezentacje

Historia ma znaczenie - Marantz

Historia ma znaczenie - Marantz

Marantz to jedna z tych firm, które powinien znać każdy miłośnik muzyki i dobrego brzmienia. Jeden z wielkich graczy, którym na przestrzeni lat udało się zachować swój wizerunek i opowiadać swoją historię nie inaczej, jak poprzez kolejne urządzenia zyskujące status kultowych. Może to trochę odważne stwierdzenie, ale wystarczy prześledzić internetowe...

Ostatnie aktywności

Poradniki

Dyskografie

Jethro Tull - Muzyka pachnąca lasem

Jethro Tull - Muzyka pachnąca lasem

Dziś już nie powstanie taki zespół jak Jethro Tull. Dlaczego? Bo czasy już nie te. Czasy, które z miejsca spłaszczają...

Galerie

15 premier wystawy IFA 2017

15 premier wystawy IFA 2017

Wakacje oficjalnie dobiegły końca, a u naszych zachodnich sąsiadów zakończyła się jedna z największych wystaw elektroniki użytkowej. IFA to prawdziwe...

Wywiady

Ken Ishiwata - Marantz

Ken Ishiwata - Marantz

[English version] Niedawno zamieściliśmy na łamach naszego magazynu przekrojową prezentację marki Marantz, jednak cała historia byłaby niepełna gdybyśmy nie przeprowadzili...

Popularne artykuły

Vintage

Sony WM-GX788

Sony WM-GX788

Do tej pory w dziale Vintage jeszcze nie pojawił się tekst mówiący o urządzeniu kończącym pewną erę. Pisaliśmy o pierwszym...

Partnerzy StereoLife

Sidemainstream
Muzyczny blog Jędrzeja Dobosza - bank informacji o nowościach muzycznych, okraszonych opisami, ciekawostkami i próbami ocenienia jakości. Jak twierdzi sam autor, nieważne czy podąża się autostradą głównego nurtu, czy też pobocznymi, alternatywnymi dróżkami - ważne, aby muzyka była dobra.
Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.
Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.
Subiektywny Dziennik Muzyczny
Blog prowadzony przez Rafała Garszczyńskiego - redaktora miesięcznika JazzPRESS i RadioJAZZ, którego recenzje pojawiają się również w naszym portalu. Ogromna ilość płyt jazzowych, a podobno to wcale nie wszystko, może jakiś ułamek tego, co Rafałowi udało się przesłuchać i opisać. Biblia jazzu!
The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.
Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!

Słownik

Poprzedni Następny

Naskórkowość

Efekt występujący w kablach podczas przesyłania prądu zmiennego. Polega na tym, że gęstość prądu maleje wraz ze zbliżaniem się do wnętrza przewodnika, a mówiąc jeszcze prościej - sygnał zasuwa bardziej...

Ta strona używa plików cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej dowiesz się tutaj.