Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Unison Research S6 Black Edition

Unison Research S6 Black Edition

Wiele osób postrzega grającą aparaturę jako nieodzowny element wyposażenia domu, traktując go na równi z innymi sprzętami, takimi jak telewizor, lodówka, odkurzacz czy tablet. Owa przynależność urządzeń hi-fi do worka z różnoraką elektroniką, która ułatwia nam życie, przekłada się na nasze oczekiwania i preferencje zakupowe. Odruchy wyrobione podczas kupowania komputerów i telefonów każą nam sądzić, że nowszy model zawsze będzie bardziej wartościowy od starego, a im dłuższa lista wyposażenia, choćbyśmy nawet połowy z tych rzeczy mieli nigdy nie wykorzystać, tym lepiej. Nic dziwnego, że część producentów sprzętu audio uczestniczy w tym wyścigu, nieustannie aktualizując swoją ofertę. Duża rotacja w katalogu stwarza okazję, by chwalić się swoimi nowymi klockami, które oczywiście mają to, o czym te wprowadzone zaledwie dwa lata temu mogły tylko pomarzyć. Jeżeli ktoś połakomi się na wyprzedaż końcówki serii tuż przed premierą kolejnej wersji, za pięć lat może się zorientować, że jego wzmacniacz lub streamer jest starszy od tych dostępnych w sklepach o trzy generacje. Zjawisko to zupełnie nie dotyczy jednak manufaktur koncentrujących się na sprzęcie z wysokiej i bardzo wysokiej półki, szczególnie jeśli mówimy o zestawach głośnikowych, gramofonach albo wzmacniaczach lampowych. W tych dziedzinach postęp techniczny jest minimalny i prawie nikt nie oczekuje, że ktoś tu jeszcze wyskoczy z jakimś rewolucyjnym pomysłem. Liczy się co innego - jakość, rzetelność, wierność wobec swoich przekonań i rozwiązań technicznych, tradycyjne techniki produkcji i poszukiwanie podzespołów, które realnie wpływają na brzmienie. Utrzymywanie tych samych modeli w ofercie przez wiele lat jest wręcz pożądane, ponieważ świadczy o ich trwałości i długowieczności. Po jakimś czasie każda, najdrobniejsza zmiana wzbudza dyskusję i przyciąga fanów marki. Świat kręci się coraz szybciej, po ulicach jeżdżą autonomiczne taksówki, sztuczna inteligencja tworzy realistyczne filmy, wokół naszej planety krążą zaprzęgi złożone z kilkudziesięciu satelitów, a tymczasem jakaś firma wytwarzająca identyczne kolumny od kilkunastu lat ogłasza premierę nowego modelu, który od poprzednika różni się kolorem okleiny i kilkoma częściami w zwrotnicy. I wiecie co? Ludzie od razu składają zamówienia. Jeśli mamy do czynienia z edycją limitowaną, nierzadko już w chwili publikacji informacji prasowej wiadomo, że wszystkie egzemplarze się wyprzedały. Kiedy otrzymałem notkę na temat nowych wzmacniaczy Unisona, byłem przekonany, że to kolejna taka akcja. Ot, krótka seria z przednimi panelami wykończonymi lakierem fortepianowym. Okazuje się jednak, że sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana.

Ostatnie komentarze

  • Paweł

    Tranzystory znam i używam od wczesnych lat dziewięćdziesiątych, ale chyba powoli dojrzewam do lampy. Na razie pierwszy krok w postaci zakupu hybrydy Coplanda wykonałem i efekt wymiany lampy przedwzmacniacza na Telefunkena NOS wciąż wprawia mnie w zachwyt. Jedna mała lampka a cieszy, a jaki może być ...
    0
Zobacz inne komentarze

Rega Aethos

Rega Aethos

Rega to brytyjska firma, która zdobyła uznanie melomanów głównie dzięki produkcji wysokiej jakości gramofonów. Klienci czasami zapominają jednak, że jej katalog obejmuje znacznie szerszy asortyment komponentów stereo, takich jak wzmacniacze, odtwarzacze płyt kompaktowych czy zestawy głośnikowe. Wydawałoby się, że im większą popularnością i uznaniem na całym świecie będą cieszyły się gramofony tej marki, takie jak chociażby niezwykle popularne modele z serii Planar, tym więcej osób zainteresuje się innymi oferowanymi przez nią urządzeniami, jednak, elektronika Regi wciąż pozostaje w cieniu tej sławy. Jedną z przyczyn może być to, że gramofony firmy założonej przez Roya Gandy'ego stały się niemal synonimem renesansu winyli, który obserwujemy w ostatnich dekadach. O renesansie płyt kompaktowych, mimo pewnych oznak świadczących o tym, że format ten nieugięcie utrzymuje się na powierzchni, trudno jednak mówić, więc nawet bardzo fajne top-loadery Regi nie zrobiły takiej kariery jak gramofony. Pozostają jednak wzmacniacze i tutaj Rega może moim zdaniem namieszać.

Ostatnie komentarze

  • Kaczadupa

    Niestety to jeden z tych nielicznych wzmacniaczy, które powinienem znać, a nie dane mi było. Za to pisząc te słowa, słucham właśnie swojej Regi Elex MK4 i dokładnie tak samo mógłbym opisać charakter mniejszego wzmacniacza. Lekko wypchnięty pierwszy plan i dobra dynamika. Troszkę brakuje rozdzielczoś...
    6
Zobacz inne komentarze

Serblin & Son Performer

Serblin & Son Performer

Miłośnicy wysokiej klasy sprzętu grającego są wybredni, czasami nawet do przesady. Poszukiwanie coraz lepszego dźwięku jest jednak wpisane w audiofilskie hobby, więc nikogo nie powinno dziwić to, że nieustannie wynajdujemy rzeczy, które można jeszcze poprawić - w sprzęcie, wystroju pokoju odsłuchowego, sposobie ułożenia kabli na podłodze i fazach Księżyca. W ostatnich latach wszyscy mamy jednak wspólny powód do narzekania. Jest nim inflacja i wszystko, co się z nią wiąże. Gdy po raz kolejny czytam, jakie to dostępne na rynku urządzenia są brzydkie, złe, paskudne i plastikowe, a firmy, które jeszcze trzymają poziom, wywindowały ceny do poziomu stratosfery, odruchowo mam ochotę zamknąć okno przeglądarki. Później wracam jednak do swoich obowiązków i trudno mi powstrzymać myśl, że podobne komentarze mają coraz mocniejsze oparcie w rzeczywistości. Wzmacniacz, który bynajmniej nie jest szczytem marzeń audiofila i jest zbudowany w oparciu o gotową końcówkę mocy pracującą w klasie D, może już kosztować cztery albo dziesięć tysięcy złotych. Taki, który naprawdę powoduje szybsze bicie serca nawet u doświadczonego melomana - dwadzieścia, trzydzieści, czterdzieści tysięcy i więcej. Istnieją tylko dwa wyjścia z tej sytuacji. Pierwsze - dać sobie spokój, kupić w miarę porządny głośnik bezprzewodowy i słuchać muzyki w nadziei, że pewnego dnia ceny spadną i każdy będzie mógł pozwolić sobie na zakup hi-endowego sprzętu. Drugie to szukać wysokiej jakości i normalnych cen tam, gdzie mało kto zagląda - w katalogach skromnych manufaktur, które nie zdobyły setek branżowych nagród i nie mają osiemdziesięciu dystrybutorów na całym świecie. Taką maleńką, rodzinną firmą jest Serblin & Son, a jej najtańszym produktem jest wzmacniacz zintegrowany o nazwie Performer.

Hegel H600

Hegel H600

Thor to w mitologii nordyckiej bóg burzy i piorunów, ale także małżeństwa, sił witalnych, rolnictwa i ogniska domowego. Miał być bardziej przychylny ludziom niż jego ojciec, Odyn, choć równie gwałtowny. Podróżował rydwanem zaprzężonym w kozły, Tanngrisnir i Tanngnjóstr. Przedstawiano go zwykle jako mocarza z rudą brodą oraz trzema kluczowymi atrybutami - pasem podwajającego jego moc, żelaznymi rękawicami i wielkim bojowym młotem o nazwie Mjolnir (Mjølner). Kiedy Thor nim rzucał, młot zawsze do niego wracał, uprzednio oczywiście miażdżąc cel ataku swojego pana ("Mjøl" we współczesnym norweskim oznacza dosłownie "mąka" lub "proszek", więc "Mjølner" można rozumieć jako "mielący na proch"). Uderzeniu tej niezwykłej broni miały towarzyszyć pioruny. O tym, jak cenny był ów młot dla Thora, może świadczyć pieśń opowiadająca o tym, do czego posunął się, gdy olbrzym o imieniu Thrym ukradł Mjolnir, żądając za jego zwrot ręki bogini Frei. Według tej legendy Thor, za namową Heimdalla, strażnika Asgardu, miał przebrać się za Freję, osłoniwszy się welonem. Myśląc, że plan się powiódł, Thrym i jego kompani wyprawili wesele, podczas którego prawowity właściciel Mjolnira chyba na chwilę zapomniał o swojej misji i dał się ponieść emocjom. Zjadł bowiem osiem łososi i wołu, co wywołało zaniepokojenie olbrzymów, jednak Loki wytłumaczył ten fenomen, mówiąc, że "panna młoda" w oczekiwaniu na swoje zaślubiny z Thyrymem nie jadła przez tydzień. Pod koniec biesiady, kiedy zgodnie z tradycją złożono Mjolnira na łonie przebranego za Freję Thora, by przypieczętować akt małżeństwa, ten chwycił swój młot i wymordował olbrzymów bez najmniejszego problemu. Nie dziwi zatem fakt, że Mjolnir stał się najpopularniejszym symbolem stosowanym przez Skandynawów nie tylko w średniowieczu, ale nawet dziś, chociażby w herbach i godłach. A co to ma wspólnego z bohaterem niniejszego testu? Cierpliwości...

Denon Home Amp

Denon Home Amp

Jeżeli interesujecie się sprzętem grającym, z pewnością nie raz natknęliście się na rozbudowane opisy zestawów głośnikowych, wzmacniaczy, streamerów, a nawet wkładek gramofonowych, kabli i rozgałęziaczy. Nawet kiedy wszystkie funkcje i właściwości danego urządzenia są już omówione, kiedy dowiedzieliśmy się wszystkiego o historii marki (będącej oczywiście liderem w danej dziedzinie) i jej zaangażowaniu w dostarczanie melomanom zoptymalizowanych rozwiązań hi-fi (w prasówkach często można znaleźć elementy korporacyjnej nowomowy), przeczytamy jeszcze o tym, że opisywany model będzie świetnie prezentował się w każdym wnętrzu, a jego opakowanie zostało wykonane z materiałów nadających się do recyklingu i zadrukowane tuszem sojowym. Nie ma w tym nic dziwnego. Każdy chce swój produkt sprzedać, szczególnie jeśli mówimy o urządzeniu, które ma trafić do masowego odbiorcy, takim jak nowy wzmacniacz sieciowy Denona o jakże odkrywczej nazwie Home Amp. O jego premierze zostałem poinformowany z wyprzedzeniem, więc spodziewałem się, że będzie to spore wydarzenie, a materiały marketingowe będą nawet obszerniejsze niż zwykle, bo wiele firm sprzedałoby duszę diabłu, aby mieć w swojej ofercie taki kompaktowy, mocny i funkcjonalny piecyk. Myliłem się. A to dopiero początek historii...

Ostatnie komentarze

  • Garfield

    Patrząc na grupę docelową - strzał w dziesiątkę. A jak w porównaniu do Powernode?
    0
Zobacz inne komentarze

Serblin & Son Frankie Plus

Serblin & Son Frankie Plus

Choć wśród projektantów sprzętu grającego nie brakuje ekscentryków, szaleńców i oszołomów, niewielu zdołało swoimi oryginalnymi pomysłami zadziwić świat do tego stopnia, aby ich nazwisko było kojarzone równie dobrze, a w niektórych kręgach nawet lepiej niż firma, pod której skrzydłami działali. Nawet jeśli uważacie się za doświadczonych audiofilów, założę się, że mielibyście problem z dopasowaniem nazwisk konstruktorów do znanych wszystkim marek, o ile oczywiście nie jest to jedno i to samo, jak w przypadku Cardasa, McIntosha, Kimbera czy Dana D'Agostino. Zdziwiłbym się jednak, gdybyście - mając się za audiofilów - nie wiedzieli, kim był i co takiego stworzył Franco Serblin. Niestety nie miałem okazji go poznać, ale musiał to być niezwykle utalentowany i charyzmatyczny jegomość. Melomani szaleli za jego kolumnami, a koledzy po fachu albo szczerze podziwiali, albo kompletnie lekceważyli jego projekty. Nie jest tajemnicą, że Franco miał w głębokim poważaniu parametry i pomiary. Podczas gdy konkurencja zmierzała w stronę projektowania komputerowego, próbując rozwiązać wszystkie problemy związane z reprodukcją dźwięku za pomocą nauki, założyciel firmy Sonus Faber polegał na własnych uszach i skupiał się na tym, co podpowiadała mu intuicja. Miał wrodzony talent i ufał mu bezgranicznie. Tworząc swoje kolejne dzieła, wolał słuchać niż analizować wykresy. To, że stworzone przez niego zestawy głośnikowe wyglądają wspaniale i do dziś budzą podziw swoją formą, nie ulega wątpliwości. O wiele ważniejsze jest jednak to, czego nie widać na zdjęciach - dźwięk. A ten zdaniem większości audiofilów jest wyjątkowy, hipnotyzujący, niepowtarzalny. Nic dziwnego, że dzieło pana Serblina jest dziś kontynuowane i to nie tylko przez firmę, której poświęcił ponad trzydzieści lat, ale także przez inne, mniejsze manufaktury założone i prowadzone przez jego krewnych. Jedną z nich jest Serblin & Son.

Ostatnie komentarze

  • AM

    Jeśli ktoś jest z Warszawy lub okolic, to zapraszam do sklepu Audiopunkt, widziałem tam dwa wzmacniacze Frankie, nawet jednego przez przypadek słuchałem i faktycznie gra wspaniale.
    0
Zobacz inne komentarze

Unison Research Performance Anniversary

Unison Research Performance Anniversary

Unison Research to jeden z najbardziej cenionych producentów wzmacniaczy lampowych i hybrydowych. Włoska firma jest z nimi utożsamiana tak mocno, że próby wprowadzenia na rynek innych urządzeń, takich jak odtwarzacze płyt kompaktowych, przedwzmacniacze gramofonowe, wzmacniacze słuchawkowe czy gramofony, spotykają się z mieszanymi reakcjami, zupełnie jakby większość klientów oczekiwała od Unisona tylko kolejnych nietuzinkowych piecyków. Sukcesem zakończyło się tylko podejście do zestawów głośnikowych, ale być może tylko dlatego, że tym działem zajmuje się inna marka - Opera Loudspeakers. Obie dzielą tę samą fabrykę, mieszczącą się w przemysłowej dzielnicy malowniczego miasta Treviso. O ile w swoich źródłach i wzmacniaczach hybrydowych Unison Research trzyma się jednej, swoją drogą dość powściągliwej jak na włoską manufakturę koncepcji stylistycznej, o tyle jego lampowce to już prawdziwy odjazd. W wielu modelach pojawiały się oryginalne pomysły, których później nie kontynuowano, takie jak chociażby radiatory przypominające skrzydła czy ozdobne panele wykonane ze szkła odpornego na działanie wysokich temperatur. W chwili obecnej oprócz flagowego wzmacniacza Absolute 845 w zakładce z lampowymi integrami znajdziemy aż dziesięć innych konstrukcji - Simply Italy, Triode 25, S6, Preludio, Sinfonia, Performance, Sinfonia Anniversary, Performance Anniversary, SH (który jest wzmacniaczem słuchawkowym i znalazł się tu chyba tylko dlatego, że nie było dla niego lepszego miejsca) oraz Simply 845. Z wieloma z nich miałem przyjemność się zapoznać, a z jednym witam się każdego dnia. Do odsłuchu tych największych jakoś mi się nie spieszyło, ale wreszcie się przełamałem, a skoro tak bardzo spodobał mi się maleńki Preludio, postanowiłem "przeskoczyć" Sinfonię i wziąć na warsztat potężny model Performance Anniversary.

Soul Note A-1

Soul Note A-1

Marka Soul Note to japońska marka należąca do przedsiębiorstwa CSR z siedzibą mieście Sagamihara, w prefekturze Kanagawa. Firma została założona w 2004 roku przez byłych pracowników Marantza, z których kluczową postacią był utalentowany projektant, Norinaga Nakazawa. Niezadowolony z rozwoju sytuacji w korporacji, w której przepracował wiele lat, postanowił założyć własny biznes, kierując swoje produkty do audiofilów potrafiących docenić wysoką jakość wykonania i brzmienia, ale nie dysponujących budżetem rzędu dziesiątek czy setek tysięcy dolarów. Na rynku europejskim Soul Note zaczynał od średniej półki. SA300, SC300, SD300, SC710 i SA730 były idealnymi urządzeniami dla melomanów chcących wzbić się ponad poziom budżetówki lub nawet porównywalnej cenowo masówki. W 2015 roku zachwycaliśmy się wycenionym wówczas na niecałe sześć tysięcy złotych przetwornikiem SD300, następnie wzięliśmy na warsztat odtwarzacz SC300 i wzmacniacz zintegrowany SA300, a potem przetestowaliśmy starszego brata tego ostatniego, SA710. Co tu dużo mówić - świetny sprzęt, choć żaden z wymienionych modeli nie stał się bestsellerem, zapewne dlatego, że młodym, mało znanym, nie dysponującym ogromnymi budżetami reklamowymi firmom zawsze ciężko jest się przebić, a kiedy tworzy się produkty dla koneserów, nie ma co liczyć na sprzedaż idącą w tysiące egzemplarzy. Po tych dwóch, może trzech latach o japońskiej marce już niewiele się słyszało, ale później nastąpiło odrodzenie. I to w wielkim stylu.

Yamaha R-N1000A

Yamaha R-N1000A

Zagłębiając się w historyczne zapiski, aż trudno uwierzyć, jak niesamowicie zacofanym i odizolowanym od reszty świata krajem była Japonia w drugiej połowie XIX wieku. Za rządów siogunatu Tokugawa panował podział społeczeństwa na cztery klasy. Żyjący z wojny samuraje stracili główne źródło dochodu i nie mogli podejmować żadnej innej pracy. Panowie feudalni ubożeli, o chłopach i rzemieślnikach już nie wspominając. Handel zagraniczny został ograniczony do wymiany towarów z sąsiednimi krajami, Chinami i Koreą. Spośród kupców z Europy do Japonii sporadycznie zaglądali jedynie Niderlandczycy, przy czym interesy z nimi załatwiano tylko w jednym miejscu - na wyspie Dejima w zatoce Nagasaki. Prowadzący niemal średniowieczny styl życia Japończycy musieli wybudzić się z letargu. Zainspirował ich do tego Matthew Calbraith Perry. Nie, nie chodzi o zmarłego aktora, ale komodora Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, który najpierw w pokojowy sposób (mając na uwadze to, jak jego przodkowie rozprawiali się z indiańskimi plemionami, to dość zaskakujące) zaproponował Japończykom współpracę, jednak kiedy ci równie kulturalnie poprosili go, żeby spływał, wrócił na czele floty ośmiu potężnych okrętów, na widok których mieszkańcom Kraju Kwitnącej Wiśni opadły kopary. Wiedzieli, że gdyby doszło do bitwy, nie będzie z nich czego zbierać. Po podpisaniu w 1854 roku Traktatu z Kanagawy nienawiść do cudzoziemców zaczęła przeradzać się w chęć dorównania im. W 1862 roku Japończycy kupili brytyjski parowiec i wysłali pięciu samurajów na misję, w trakcie której udało się nawiązać współpracę z Brytyjczykami. 14 października 1868 roku nastąpiła intronizacja cesarza Mutsuhito, a kilka dni później ogłoszono nastanie ery Meiji, zwanej również Epoką Oświeconych Rządów. Aby dogonić cywilizowany świat, po kolei reformowano praktycznie wszystko. Zrezygnowano z systemu "podwójnej stolicy", zrewizodwano system feudalny, renegocjowano umowy międzynarodowe, wprowadzono nową walutę bazującą na systemie dziesiętnym i utworzono Bank Japonii, wzorowany na podobnych instytucjach amerykańskich i brytyjskich. Ponad sto pięćdziesiąt lat później po biednej, zacofanej, odizolowanej od świata i odpornej na jakiekolwiek zmiany Japonii nie ma już śladu. Dziś to my patrzymy na Japończyków jak na ludzi żyjących w przyszłości. I w dalszym ciągu chętnie kupujemy od nich wszystko, co można podłączyć do prądu.

Ostatnie komentarze

  • Robert

    Posiadam model 800 i uważam, że głupotą jest wydawać sporo pieniędzy więcej, aby mieć model 1000. Te modele różnią się tylko wyjściem HDMI i dodatkowo wzmocnioną dolną płytą w modelu 1000. Powiem tak.. Nie jestem audiofilem, ale odkrywam dzięki temu sprzętowi muzykę na nowo. Najbardziej fascynuje mn...
    7
Zobacz inne komentarze

Fezz Audio Torus 5040

Fezz Audio Torus 5040

Fezz Audio to polski producent elektroniki audio znany miłośnikom muzyki przede wszystkim z konstrukcji lampowych. Dizajnerskie obudowy, atrakcyjna cena, świetne materiały i ciągle poszerzająca się oferta sprawiły, że polskie lampowce i urządzenia peryferyjne, takie jak chociażby dobrze przyjęte przedwzmacniacze gramofonowe, coraz bardziej zyskują na popularności nie tylko pośród naszych rodaków, ale również zagranicą. Właśnie z tego powodu podejrzewam, że niejeden fan marki podrapał się po głowie, kiedy podczas ubiegłorocznej wystawy Audio Video Show podlaska firma zaprezentowała nową linię wzmacniaczy, tym razem - nie do wiary - tranzystorowych. Możliwe, że towarzyszące tej premierze zdziwienie zwiedzających było niepotrzebnie i nie do końca usprawiedliwione, ponieważ marka Fezz Audio wyrosła na plecach cenionej firmy Toroidy, której nazwa w prostej linii pochodzi zresztą od słowa "torus". Macierzyste przedsiębiorstwo od wielu lat zajmuje się produkcją transformatorów toroidalnych. Wykorzystanie ich we wzmacniaczach lampowych od samego początku było odbierane jako kontrowersyjne, nieszablonowe, ale gdyby w pierwszej kolejności wprowadzono na rynek modele tranzystorowe, nikt nie mógłby się do tego pomysłu przyczepić. Teraz jednak marka kojarzona jest niemal wyłącznie ze wzmacniaczami lampowymi, a seria Torus miała wyznaczyć dla niej nowy kierunek, równocześnie nawiązując do korzeni i robiąc użytek z tego, co wypracowano już wcześniej. Czy to dobry znak? Czy jeśli szukamy nowego tranzystora, to Torusy są nam pisane, czy to takie pierwsze koty za płoty dla Fezz Audio i może lepiej poczekać na coś innego?

Ostatnie komentarze

  • Kuba

    Bardzo fajny artykuł, przeczytałem go z przyjemnością. Kibicuję Fezzowi, Pylonowi, Lampizatorowi i innym polskim firmom, którym udało się odnieść sukces w krajach, gdzie ceny są takie same, ale zarabia się kilka razy więcej. Tam taki Torus to dolna półka, tak zwany entry level. I super, bo jest bard...
    1
Zobacz inne komentarze

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Audiomica Laboratory Consequence

Audiomica Laboratory Consequence

Ten moment przychodzi w życiu każdego audiofila. Kiedy pokombinujemy z kolumnami, wzmacniaczami i źródłami, a nasz system zaczyna grać naprawdę dobrze, zadajemy sobie pytanie, czy nie powinniśmy zainteresować się kablami....

Fezz Audio Titania MK2

Fezz Audio Titania MK2

W świecie sprzętu audio nietrudno o historie, które dobrze brzmią na papierze, ale po zderzeniu z rzeczywistością szybko tracą swój urok. Ktoś ma ciekawy pomysł, dobre zaplecze techniczne, wyrazistą wizję,...

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

W świecie kolumn głośnikowych są konstrukcje budzące respekt zaawansowanymi rozwiązaniami technicznymi i parametrami, a także takie, które nie wyglądają jak statek kosmiczny i nie wykorzystują materiałów rodem z filmów science...

Bannery boczne

Komentarze

Krzysztof
Miałem kiedyś jedne z tańszych kabli Audiomiki, głośnikowe Dolomit Reference i interkonekt Rhod Reference. Bardzo miło je wspominam, wspaniale dogadywały się z ...
Waldi
Niestety miałem ten wzmacniacz, mocno wycofane średnie tony (o dość średniej jakości), zmatowiona góra i słaba mikro dynamika. Jedynym silnym punktem jest bas. ...
Anonimowy Gość
Fakt braku Tidal Connect na starcie w moich oczach dyskwalifikuje każdy streamer - ten też.
Hipopotam
Mam ten gramofon jako drugi zapasowy. Po wymianie maty na gumowo-korkową i wkładki na AT160 z nową igłą microline gra świetnie. Oczywiście, przez zewnętrzny prz...
ktoś z branży
Hm, buda z okienkiem... ale masz rozrzut skojarzeń. Tak, Lem miał zdecydowanie rację.

Płyty

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej...

Newsy

Tech Corner

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Wielu audiofilów, a także niektórych ludzi mających niewielkie pojęcie na temat sprzętu stereo, fascynuje temat kabli używanych do łączenia zestawów głośnikowych ze wzmacniaczem, wzmacniacza z odtwarzaczem, a nawet tych odpowiadających za dostarczenie prądu do naszych urządzeń. Zanim jednak zagłębimy się w dywagacje na temat wyższości srebra nad miedzią czy sensu...

Nowości ze świata

  • Mission has expanded its compact 778 Series with the introduction of the 778CDT, a dedicated CD transport designed to complete the lineup alongside the 778X integrated amplifier and the recently announced 778S music streamer. The new model is aimed at...

  • Ferrum has introduced the Wandla GoldenSound Edition Gen 2, an updated version of its DAC and preamplifier platform developed in collaboration with GoldenSound. Building on the EISA award-winning Wandla architecture and the earlier GoldenSound Edition variant, the new model focuses...

  • Sheraton Stockholm is preparing to reopen in May after an extensive renovation programme that has already transformed all 463 guest rooms and is now moving into its final stage in the hotel's shared spaces. As part of that overhaul, the...

Prezentacje

Od zuchwałego pomysłu do światowego sukcesu - Meze Audio

Od zuchwałego pomysłu do światowego sukcesu - Meze Audio

W świecie sprzętu audio wiele legendarnych marek zaczynało od kolumn składanych z gotowych przetworników, wzmacniaczy lutowanych na kuchennym stole i czy kabli skręcanych podczas koncertów na żywo. W przypadku słuchawek taka historia brzmi mało prawdopodobnie. To znacznie bardziej wymagająca dziedzina, która zwykle pozostaje w rękach dużych koncernów - firm dysponujących...

Poradniki

Kupujemy słuchawki - co, jak, gdzie

Kupujemy słuchawki - co, jak, gdzie

Nasz kolejny poradnik z cyklu artykułów słuchawkowych będzie trochę nietypowy, ale zarazem bardzo ciekawy. Nietypowy dlatego, że w zasadzie wracamy...

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut...

Popularne artykuły

Vintage

Sony EL-7

Sony EL-7

Muszę przyznać, że nigdy nie byłem wielkim fanem kaset magnetofonowych ani magnetofonów. Patrząc na nie odczuwam oczywiście pewną nostalgię i...

Słownik

Poprzedni Następny

Ramię gramofonowe

Element gramofonu, do którego końca przymocowana jest wkładka gramofonowa - przetwornik dokonujący faktycznego odczytu i przetwarzający ruch igły na sygnał elektryczny. Zadaniem ramienia jest właściwe naprowadzenie wkładki na płytę, zapewnienie...

Cytaty

ClaudeDebussy.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.