Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Nuclear - Murder Of Crows

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Nuclear - Murder Of Crows

Kończący się powoli rok można uznać za stosunkowo udany dla thrash metalu. Na początku kwietnia ukazał się ciepło przyjęty "Titans Of Creation" Testamentu. Kilka tygodni później sceną zawładnął zespół o zdecydowanie krótszym stażu, czyli Warbringer ze swoim "Weapons Of Tomorrow". Do udanych wydawnictw z pewnością można zaliczyć nowy krążek Sepultury. Wysoki poziom utrzymał również Havok. Kilka tygodni temu świetny powrót po 21 latach zaliczył Mr. Bungle. Za chwilę ukaże się nowy Sodom, którego zapowiedzi w wyraźny sposób sugerują, że i tu się nie zawiedziemy. Jednak czy ich "Genesis XIX" zostanie thrashowym albumem listopada? Trzeba przyznać, że Tom Angelripper wraz z nowym składem będzie miał ciężkie zadanie, ponieważ w piątek, trzynastego listopada, ukazał się bardzo mocny i jeszcze bardziej egzotyczny album - "Murder The Crows" grupy Nuclear.

Sólstafir - Endless Twilight Of Codependent Love

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Sólstafir - Endless Twilight Of Codependent Love

Ponad trzy lata przyszło czekać fanom Islandczyków na następcę "Berdreyminn". Trójka w przypadku "Endless Twilight Of Codependent Love" pojawia się jeszcze kilkukrotnie - promocja albumu rozpoczęła się na trzy miesiące przed jego premierą, do czego wykorzystano trzy utwory. Przypadek? Prawdopodobnie tak. Jako pierwszy światło dzienne ujrzał "Akkeri" i w świetny sposób umilił mój dwutygodniowy, sierpniowy urlop. Jest to idealny przykład grania, do jakiego w przeszłości przyzwyczaiła nas ekipa Sólstafir. Mamy tutaj do czynienia z rozbudowaną kompozycją zawierającą wiele wątków i skoków napięcia. Ciężar przeplata się z delikatnością i bardzo klimatyczną wstawką w środku utworu. Aż trudno uwierzyć, że całość trwa ponad dziesięć minut. Bez wątpienia jest to jedna z najciekawszych rzeczy stworzonych przez zespół w ostatnich latach.

The Ocean - Phanerozoic II: Mesozoic | Cenozoic

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

The Ocean - Phanerozoic II: Mesozoic | Cenozoic

Prawie dwa lata przyszło nam czekać na drugą część historii zapoczątkowanej przez The Ocean na poprzednim albumie. Pierwszą część fanerozoiku w całości wypełnił paleozoik. Tym razem zmierzymy się z mezozoikiem i kenozoikiem. Dwie ery są oczywiście równoznaczne z dłuższym czasem trwania krążka. Niestety są to tylko niecałe cztery minuty różnicy, przez co nowe wydawnictwo kończy się przed upływem niespełna 52 minut. Czy to dużo, czy mało? Bez wahania stwierdzam, że w przypadku tego zespołu zdecydowanie za mało. Niemcy przyzwyczaili słuchaczy do nagrywania albumów na światowym poziomie. Nie inaczej jest i tym razem.

Deftones - Ohms

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Deftones - Ohms

Z przykrością muszę stwierdzić, że eksperymenty kierujące muzykę Deftones w rejony innych projektów Chino Moreno sprawiły, że w moim przypadku "Gore" nie przeszło próby czasu. Jest to ta pozycja w dyskografii Deftones, do której wracam najrzadziej - prawie w ogóle i nadal mam problemy z identyfikacją utworów po tytułach. Dlatego z radością przyjąłem informację o tym, że kroi się coś, co przywróci lekko nadszarpniętą wiarę w zespół towarzyszący mojej muzycznej przygodzie od ładnych kilkunastu lat. Swoją drogą, dokładnie tydzień temu płycie "Adrenaline" stuknęło ćwierć wieku... Kiedy to zleciało?

Lamb Of God - Lamb Of God

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Lamb Of God - Lamb Of God

"VII: Sturm und Drang" i najnowszy album Lamb Of God dzieli najdłuższa przerwa w historii zespołu. W ciągu tych pięciu lat pojawił się jeszcze album z coverami, nagrany pod szyldem Burn The Priest (pierwotna nazwa zespołu używana do 1999 roku), ale to zupełnie inna bajka i rzecz raczej do szybkiego zapomnienia. Przyznam, że trochę brakowało mi Amerykanów, zatem z radością przyjąłem informację o nadchodzącym wydawnictwie. Jednak od razu po opublikowaniu w Internecie tytułu albumu, zapaliła mi się w głowie czerwona lampka. Może to i głupie, ale płyty oznaczone po prostu powtórzoną nazwą zespołu w większości przypadków kojarzą mi się z pójściem na łatwiznę i brakiem pomysłu na siebie.

Oranssi Pazuzu - Mestarin Kynsi

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Oranssi Pazuzu - Mestarin Kynsi

Bieżący rok jest wyjątkowy pod każdym względem. Wyjątkowo specyficzny, dziwny, trudny. Śmiało można stwierdzić, że pandemicznym rykoszetem oberwał praktycznie każdy mieszkaniec naszej planety. Obecna sytuacja wpłynęła również bardzo wyraźnie na branżę muzyczną. Odwołane festiwale, imprezy, trasy koncertowe - wszystko to sprawiło, że wiele zespołów, mimo nagranych nowych albumów, zdecydowało się na przesunięcie ich premiery. Takie zabiegi doprowadziły do prawdziwej muzycznej posuchy. Ostatnie kilkanaście tygodni to dla mnie okres wyjątkowo ubogi. Na szczęście w pierwszej połowie roku ukazało się kilka wyjątkowo dobrych wydawnictw, które pomagają przetrwać muzyczny marazm. Jednym z takich albumów jest "Mestrin Kynsi" nagrany przez Oranssi Pazuzu. Jest to materiał idealnie komponujący się z obecną, bardzo dziwną sytuacją. Idealny soundtrack do pandemii.

Ostatnie komentarze

  • Antoni

    Zacna muza, oczywiście jeśli ktoś lubi metal. I chyba jedno "s" uciekło, powinno być chyba Oranssi Pazuzu.
    1
Zobacz inne komentarze

Agalloch - Faustian Echoes

  • Kategoria: Metal
  • Radomir Wasilewski

Agalloch - Faustian Echoes

Dwa lata po wydaniu albumu "Marrow Of The Spirit" członkowie amerykańskiej grupy Agalloch postanowili przypomnieć się swoim fanom kolejną EP-ką. Takie wydawnictwa w dorobku mistrzów klimatycznego black metalu charakteryzowały się zawsze większymi skłonnościami do eksperymentowania w stosunku do regularnych albumów, można więc było spodziewać się mocno nieprzewidywalnej zawartości materiału. I faktycznie, także w tym przypadku Amerykanie zaskoczyli, głównie jednak tym, że po raz pierwszy w swojej historii nagrali materiał tworzący jednolity, ponad 20-minutowy epos, będący ilustracją fabuły słynnego dramatu "Faust" Johanna Wolfganga von Goethe. Formuła EP-ki nawiązuje do propozycji wydawniczych francuskiej Deathspell Omegi, która z epickiej formuły małych wydawnictw uczyniła mistrzostwo świata i wzór do naśladowania. W przypadku propozycji Agalloch aż tak rewelacyjnie nie jest, ale wybrzydzać również nie sposób.

Elder - Omens

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Elder - Omens

Wydany trzy lata temu "Reflections Of A Floating World" był bez wątpienia jednym z najlepszych albumów, jakie pojawiły się na rynku w tamtym roku. Został on doceniony przez prasę i serwisy branżowe, znalazł się również na czterdziestym miejscu podsumowania rocznego serwisu Rate Your Music. Ze względu na specyficzny gatunek muzyczny, można to uznać za spory sukces. Z tego samego względu trudno ekipę z Fairhaven zaszufladkować. Na swoim regularnym debiucie z 2009 roku prezentowali stoner-doom metal nawiązujący do klasyki gatunku spod szyldu Kyuss czy Sleep. Można tam było odnaleźć sporo nawiązań do absolutnych prekursorów ciężkiego grania, takich jak Black Sabbath. Kolejne krążki przynosiły coraz wyraźniejsze złagodzenie brzmienia na rzecz budowania klimatu. Do "Reflections Of A Floating World" moglibyśmy natomiast przyczepić etykietę "psychodeliczny, progresywny rock z elementami stonerowymi". Na "Omens" zespół nadal wyraźnie ewoluuje i jeszcze bardziej łagodzi brzmienie. Elementów metalowych praktycznie tu nie odnajdziemy. Zostały one zastąpione jeszcze wyraźniejszą wielowątkowością i budowaniem atmosfery. Dzięki temu 55 minut, które spędzimy z "Omens" mija wyjątkowo szybko i przyjemnie. Jest to o tyle ciekawe, że na album składa się tylko pięć utworów i tylko jeden z nich trwa mniej niż 10 minut.

Warbringer - Weapons Of Tomorrow

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Warbringer - Weapons Of Tomorrow

Warbringer jest moim faworytem jeśli chodzi o "nową szkołę" thrash metalu. Jednak czy w przypadku zespołu z 16-letnim stażem scenicznym można w ogóle mówić o nowej szkole? To kwestia gustu i temat do dłuższej dyskusji. Już pod koniec września pojawiła się pierwsza zapowiedź albumu w postaci "Firepower Kills". Rozbudziła ona z pewnością apetyty fanów thrashu. Utwór w bardzo wyraźny sposób nawiązuje do złotych czasów gatunku i gdyby podmienić na wokalu Johna Kevilla na Toma Arayę, moglibyśmy się zastanawiać czy to nie stuprocentowy Slayer. Wszystko się tu zgadza - tempo, dynamika, świetnie zaplanowany kompozycyjny chaos. Już wtedy można było stwierdzić, że warto czekać na "Weapons Of Tomorrow". Tylko dlaczego tak długo?

Testament - Titans Of Creation

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Testament - Titans Of Creation

Wszyscy fani ciężkich brzmień, którzy zjawili się na zeszłorocznym festiwalu Pol'and'Rock, mogli przekonać się w jak świetnej formie znajdują się muzycy Testamentu. Mimo ponad pięćdziesiątki na karku, muzykom nie można odmówić werwy i tego, że granie od ponad 35 lat nadal przynosi im niesamowitą frajdę. Co więcej, żywiołowością i energią Kalifornijczycy bez problemu zawstydziliby spore grono zdecydowanie młodszych muzyków. Czy "Titans Of Creation" to potwierdza? Przed rozpoczęciem przygody z najnowszym wydawnictwem zespołu warto wyjaśnić sobie kilka spraw. Jeśli liczysz na to, że "Titans Of Creation" wytacza nowe ścieżki, jest przełomowy i innowacyjny, z pewnością się zawiedziesz. Jeśli myślisz, że Testament odkrywa tu na nowo Amerykę, poczujesz rozczarowanie. Jednak jeśli uważasz, że wszystkie albumy od czasu "The Gathering" (to już ponad 20 lat!) są co najmniej bardzo dobre, to w bardzo łatwy sposób odnajdziesz się na nowym wydawnictwie. I tu trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - "Titans Of Creation" jest do bólu wtórny. Jeśli nie masz nic przeciwko temu, masz szczęście, ponieważ jest to jednocześnie najlepszy materiał napisany przez zespół od 1999 roku. I najdłuższy, bo brakuje mu niespełna półtorej minuty do pełnej godziny trwania.

Nowe testy

Poprzedni Następny
JBL Quantum One

JBL Quantum One

Słuchawki dla graczy to ciekawy temat, którego w świecie miłośników sprzętu audio praktycznie się nie dotyka. Dlaczego? Prawdopodobnie chodzi o to, że jest to sprzęt zbudowany w bardzo konkretnym celu,...

Leak Stereo 130 + CDT

Leak Stereo 130 + CDT

Każda firma specjalizująca się w produkcji wysokiej klasy sprzętu grającego lubi od czasu do czasu pochwalić się swoją historią. Wszystko jedno czy mamy do czynienia ze skromną manufakturą założoną piętnaście...

Sennheiser HD 560 S

Sennheiser HD 560 S

Trudno oprzeć się wrażeniu, że w ostatnich latach Sennheiser trochę skacze z tematu na temat. Ale czy to dziwne? Firma będąca jednym z największych graczy na rynku słuchawek i mikrofonów...

Bannery boczne

Komentarze

Tomasz
Kupiłem Sennheisery Momentum 3 kilka dni temu. Porównywałem sobie do dobrze ocenianych ATH-M50XBT. Cholera - było trudno, bo tańsze ATH nie są takie znowu spekt...
Robert
@Jacek - Na aaledrogo są do kupienia w cenie od 550 do 580 zł, oczywiście chińskie podróby, bez gwarancji...
Michał
To jest po prostu Quad Vena w innej obudowie.
Sławomir
Tak sobie słucham i fajne, ale powinno nazywać się Riverside.
Jarek
Ja mam z kolei trochę inne myśli. Otóż kiedy przeglądam oferty krajowych producentów kolumn, którzy monitory oferują prawie wyłącznie z tylnym bass-reflexem, to...

Cytaty

SakaguchiAngo.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.