Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Audio Video Show 2020

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Audio Video Show 2020

Każdego roku o tej porze polscy audiofile obchodzą swoje święto - wydarzenie, którego miłośnik grającej aparatury zwyczajnie nie może przeoczyć. Jestem przyzwyczajony, że zwykle o tej wystawie rozmawia się już od września. W październiku przygotowania rozkręcają się na całego. Do końca miesiąca trzeba mieć opracowany plan zwiedzania - kompletną rozpiskę z terminami konferencji prasowych, specjalnych odsłuchów i wywiadów, które jakimś cudem trzeba wpleść w zwiedzanie wystawy w normalny sposób - tak, jak robią to goście kupujący bilety, ale z kilkoma dodatkowymi kilogramami sprzętu fotograficznego i notatnikiem, który za każdym razem okazuje się zbyt mały i zbyt nieporęczny. W tym roku mamy spokój. Impreza się nie odbyła, co - w przeciwieństwie do innych decyzji rzutujących na życie wielu osób - zapowiedziano już w sierpniu. Ale dziennikarski obowiązek to absolutna świętość, a człowiek tak się już przyzwyczaił, że spędzając ten weekend w domu, w grubej bluzie, z filiżanką kawy i kotem na kolanach, pisząc testy słuchawek i streamerów, poczułem się jak na wygnaniu. Wystawy nie ma, ale w miejscach z nią związanych panuje spory ruch, co jest nawet ciekawsze niż tradycyjna powtórka z rozrywki. A ponieważ w ubiegłych latach narzekałem na wtórność i przewidywalność tej imprezy, teraz w głowie dźwięczy mi znane powiedzenie - uważaj, czego sobie życzysz, bo może się spełnić.

Ostatnie komentarze

  • IAX

    Niejaki "fizolof" pan Piotr Ryka na swoim tak zwanym blogu hi-fi właśnie rzuca wszem i wobec dookoła gównem i jadem, opierając się o wspólny tytuł AVS 2020, a Wy skromnie jedynie wspominacie dobre audiofilskie czasy? Gdzie tu dziejowa sprawiedliwość? Gdzie tu miejsce dla starych, zidiociałych głupcó...
    21
Zobacz inne komentarze

Karol Zieleźnik - Hi-Fi Studio

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Karol Zieleźnik - Hi-Fi Studio

Bohaterami naszych wywiadów są najczęściej muzycy lub konstruktorzy sprzętu audio - zestawów głośnikowych, wzmacniaczy, gramofonów, a nawet słuchawek. Z dystrybutorami i dealerami rozmawiamy znacznie rzadziej, jednak z punktu widzenia klienta - melomana chcącego kupić swój pierwszy zestaw hi-fi lub ulepszyć ten, który cieszy ich od wielu lat - są to ludzie zdecydowanie najważniejsi. Ich wiedza, elastyczność, zdolność słuchania i podejście do tematu mogą wpłynąć na decyzje podejmowane przez kupujących w znacznie większym stopniu niż to, czy inżynierowie zastosowali w danych kolumnach membranę bierną, czy bass-reflex dmuchający w podłogę. Nic dziwnego, że każdy miłośnik audiofilskiej aparatury ma swoje ulubione miejsca i ludzi, którzy zawsze są gotowi coś ciekawego nam podpowiedzieć, wskazać kierunek dalszych poszukiwań lub podzielić się swoimi wrażeniami z odsłuchu urządzeń leżących w kręgu naszego zainteresowania. Dlatego właśnie postanowiliśmy porozmawiać z jednym z najbardziej doświadczonych dealerów sprzętu hi-fi w Polsce.

Ostatnie komentarze

  • Maciek

    Potwierdzam, Pan Karol (Pan Jarek również!) to mega fachowcy, a kupuję u nich od dawna. Naprawdę warto chociaż wysłuchać ich opinii, nawet przy ewentualnym zakupie pojedynczych klocków czy chociażby kabli. Mają sprzęt który można nabyć również w innych salonach, ale prawdziwa klasa przejawia się w i...
    0
Zobacz inne komentarze

David Nauber - Classé

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

David Nauber - Classé

Nikogo nie powinno dziwić, że najbardziej rozpoznawalne marki w świecie sprzętu audio są zwykle tymi, które mogą wyznaczać trendy i koncentrować na sobie uwagę audiofilskiego środowiska, a czasami szokować oryginalnymi pomysłami lub produktami lepszymi i droższymi niż wszystko, co widzieliśmy wcześniej. Istnieje jednak jeszcze jedna grupa firm, które robią to samo, często przebijając nawet dokonania słynnych, pierwszoligowych brandów, ale nie chcą walczyć o względy każdego zamożnego klienta, kierując swą ofertę do zdeklarowanych miłośników sprzętu hi-fi i wszystkiego, co się z nim wiąże. Właśnie takim producentem jest Classé. Wywodząca się z Kanady firma musiała w ostatnim czasie poradzić sobie z wieloma zawirowaniami. Wytwarzane do tej pory urządzenia zostały wycofane z oferty, marka przeszła pod skrzydła wielkiego koncernu, a w jej katalogu pojawiły się trzy hi-endowe klocki produkowane w zupełnie innej fabryce. Wszystko to brzmi dość dziwnie, ale kiedy spojrzymy na komponenty z serii Delta, trudno powstrzymać ślinotok. Są cudowne - piękne, potężne, nowoczesne i wykonane tak, że chyba ciężko cokolwiek w ich konstrukcji poprawić. Dlatego właśnie postanowiłem dowiedzieć się, o co chodzi i dokąd zmierza Classé.

Z wizytą w salonie Na Temat Audio

  • Kategoria: Reportaże
  • Tomasz Karasiński

Z wizytą w salonie Na Temat Audio

Każdy doświadczony audiofil wie, że ani budowa synergicznego, fantastycznie dopieszczonego systemu stereo, ani nawet zakup pojedynczego urządzenia nie jest czynnością trwającą trzy minuty, ale procesem, w trakcie którego warto szukać, czytać, myśleć, rozmawiać, a przede wszystkim - słuchać. Wydawałoby się, że im dalej zajdziemy w rozwijaniu swojego hobby, tym krócej będziemy musieli analizować każdy kolejny krok. Może do pewnego stopnia jest to prawda, bowiem wraz z nabywaniem doświadczenia zaczynamy lepiej orientować się, co nam się podoba, czego szukamy i jak naszym zdaniem powinien brzmieć idealny zestaw hi-fi. Warto jednak pamiętać, że rosną też nasze oczekiwania, przez co czasami można odnieść wrażenie, że dopasowanie kolumn do budżetowego wzmacniacza to bułka z masłem, a wybór monitorów, które będą pasowały do hi-endowego wzmacniacza lampowego - misja nie do przejścia. Jak to w życiu bywa, wszystko jest do zrobienia - szczególnie, gdy poświęcimy na to trochę czasu i znajdziemy miejsce, w którym swobodnie będziemy mogli oddawać się swojej pasji i porozmawiać z ludźmi zarażonymi tym samym bakcylem. Mimo przeszkód i przeciwności losu, z jakimi ostatnio musimy się borykać, takich punktów na mapie naszego kraju przybywa. Jednym z najnowszych i najbardziej imponujących jest salon Na Temat Audio.

Sunny Chang - Soundgil

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Sunny Chang - Soundgil

Soundgil to jedna z firm, które skupiają się na jednej, jedynej rzeczy, ale robią ją wyjątkowo dobrze. W tym przypadku mówimy o kompaktowych zestawach głośnikowych będących w istocie miniaturowymi odpowiednikami hi-endowego systemu stereo. Jak na maleńkie, aktywne kolumienki, są projektowane i budowane w całkowicie bezkompromisowy sposób. Ich konstruktorzy chcieli skopiować brzmienie, które znają z wysokiej klasy zestawów hi-fi w zupełnie innym wymiarze - w formie eleganckich kostek, które można postawić na biurku, na półce z książkami lub pod telewizorem. Alternatywa dla aktywnych monitorów, klasycznej wieży i soundbara? Jak najbardziej. Po raz pierwszy z produktami tajwańskiej firmy zetknąłem się ponad rok temu, kiedy to do Warszawy przyjechała reprezentująca markę Soundgil Sunny Chang, która razem ze swoją koleżanką, Sunny Sung, odbywała swego rodzaju tournée po Europie. Zaintrygowany koncepcją hi-endowego systemu stereo w postaci aluminiowych bloczków, które spokojnie zmieściłyby się w typowym plecaku, w październiku postanowiłem przetestować zestaw Cube 2.1 i miałem przy tym więcej frajdy niż podczas odsłuchu typowych kolumn za dwukrotnie większe pieniądze. Ponieważ Soundgil na swojej oficjalnej stronie nie chwali się wszystkimi szczegółami technicznymi, pomyślałem, że warto drążyć temat i dowiedzieć się, czy firma dalej się rozwija i szykuje dla nas coś ciekawego.

Nowości Marantza w starym Hornie

  • Kategoria: Reportaże
  • Tomasz Karasiński

Nowości Marantza w starym Hornie

4 września w siedzibie firmy Horn Distribution odbyło się śniadanie prasowe, którego celem była prezentacja najnowszych urządzeń marki Marantz - niezwykle intrygującego, pod wieloma względami wręcz rewolucyjnego kompletu złożonego ze wzmacniacza Model 30 i odtwarzacza SACD 30n oraz utrzymanego w dotychczasowej stylistyce systemu 12 Special Edition. Jednocześnie było to pierwsze takie spotkanie od wprowadzenia koronawirusowej izolacji, na co - wnioskując po nastrojach zarówno organizatorów, jak i zaproszonych dziennikarzy - wszyscy z utęsknieniem czekaliśmy. Nie chodzi nawet o możliwość zetknięcia się z premierowymi urządzeniami na żywo, pokręcenia sobie gałeczkami czy komisyjnego wysłuchania samplera, ale kontakt z ludźmi, z którymi od kilku miesięcy rozmawiało się co najwyżej przez telefon i - mimo maseczek i środków do dezynfekcji rozstawionych przy wejściu - poczucie powrotu do normalności.

Mads Klifoth - Audiovector

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Mads Klifoth - Audiovector

Audiovector to jedna z firm, których kariera na polskim rynku wyraźnie przyspieszyła w ciągu kilku ostatnich lat. Teoretycznie nic nie stało na przeszkodzie, aby ta skromna, rodzinna manufaktura założona w 1979 roku stała się u nas jednym z ważniejszych graczy zaraz po transformacji ustrojowej, kiedy to głodni nowości i ciekawi sprzętu zza żelaznej kurtyny audiofile kupowali wszystko, o czym wcześniej mogli jedynie poczytać w kolorowych, zagranicznych czasopismach i katalogach. Z niezrozumiałych dla mnie względów tak się jednak nie stało. Produkty duńskiej firmy były w rodzimych sklepach dostępne bardziej teoretycznie niż praktycznie. Rzadko pojawiały się w testach. Klienci nie wymieniali się obserwacjami dotyczącymi łączenia ich z taką czy inną elektroniką, bo mało kto mógł się takimi doświadczeniami podzielić. Sam po raz pierwszy zetknąłem się z głośnikami Audiovectora, kiedy w 2005 roku testowałem... Pierwszą generację systemu Arcam Solo. W pudełku znalazłem maleńkie monitory o nazwie Alto, które dla Arcama zbudowali właśnie Duńczycy. Gdyby wtedy ktoś powiedział mi, że za piętnaście lat Audiovector będzie w Polsce naprawdę rozpoznawalną marką, a jego kolumny zagoszczą w moim systemie odniesienia, prawdopodobnie kazałbym mu popukać się w głowę. I to nie palcem, ale czymś znacznie twardszym i cięższym. A jednak! Duński producent audiofilskich zestawów głośnikowych od pewnego momentu zaczął rozwijać się w błyskawicznym tempie. Na naszym, zaniedbanym wcześniej rynku za sprawą nowego dystrybutora, natomiast na miejscu, w Kopenhadze - dzięki pasji i zaangażowaniu Madsa Klifotha.

Audiofil - jednostka chora i społecznie niebezpieczna

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Audiofil - jednostka chora i społecznie niebezpieczna

Bycie audiofilem to świetna sprawa. Człowiek słucha sobie muzyki i dąży do tego, aby robić to w jak najlepszy sposób - wyciskać z niej jak najwięcej. Relaksujące zajęcie, które wzmacnia kontakt ze sztuką, zachęca do pogłębiania wiedzy, pobudza wyobraźnię i pozwala rozwijać się na wielu różnych płaszczyznach. Będąc audiofilem, można też poznać wielu interesujących ludzi, bo miłośnikiem muzyki i wysokiej klasy sprzętu grającego może być każdy - prawnik, księgowy, lekarz, tłumacz, inżynier, hydraulik, mikrobiolog albo mechanik samochodowy. I każdy może opowiedzieć nam jakąś ciekawą historię. Kiedyś wysnułem nawet taką tezę, że na różnego rodzaju wystawach, prezentacjach i zlotach audiofilów można załatwić i zrobić dosłownie wszystko. Kojarzycie filmowe sceny, w których ktoś gorzej czuje się na pokładzie samolotu i jedna ze stewardess pyta czy na pokładzie jest jakiś lekarz? W porównaniu z odsłuchami w większym gronie to małe piwo! Zupełnie przypadkowo można usiąść obok profesora historii, informatyka albo komandosa. Przekrój wiekowy - gigantyczny. Preferencje muzyczne i brzmieniowe - często zupełnie różne. Przedstawicielek płci pięknej jest jeszcze trochę mało, ale spokojnie - pojawiają się, mają fantastyczny słuch i nieraz zawstydzają panów swoją wiedzą na temat końcówek mocy lub grzebania przy gramofonie. Generalnie jest to bardzo przyjemne hobby, sympatyczni, fajni ludzie i - w odróżnieniu od nocnych wyścigów czy kolekcjonowania starej broni i amunicji przeciwpancernej - niemal zerowa szansa, że oddawanie się tej pasji doprowadzi do jakiegoś nieszczęścia albo komukolwiek z zewnątrz będzie przeszkadzało. A jednak, przeszkadza... I to bardzo. Bo przecież wiadomo, że kupowanie drogich kolumn i wzmacniaczy nie ma sensu, a kable niczym się od siebie nie różnią. Takie są fakty i nie ma co z nimi dyskutować! Właściwie nie wiadomo tylko dlaczego cała ta zabawa nie została jeszcze zakazana, a audiofile nie zostali umieszczeni tam, gdzie ich miejsce - w pokojach bez klamek.

Ostatnie komentarze

  • Grzesiek

    Panie Tomaszu, jak już wspomniałem we wpisie pod testem SA Saxo 5, jestem audiofilem z 20-letnim stażem i moja obserwacja z nieaudiofilami jest taka: przychodzą do mnie goście, zaczynamy "sączyć brązowy napój bogów" i po kilku "wysączeniach" jest pytanie - "ty, a ten sprzęt to chyba jakiś lepszy?". ...
    8
Zobacz inne komentarze

Gustavo Pires - Vicoustic

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Gustavo Pires - Vicoustic

Gdybyśmy spytali audiofilów, który element systemu stereo jest ich zdaniem najważniejszy, większość z pewnością postawiłaby na kolumny, wzmacniacz lub źródło, ewentualnie - w przypadku tych najbardziej zakręconych - na coś takiego, jak kable, akcesoria zasilające lub podkładki antywibracyjne. Spora grupa odpowie jednak, że największy wpływ na ostateczny rezultat brzmieniowy ma pokój, w którym cała ta aparatura pracuje. Nie sposób odmówić im racji. W pomieszczeniu o kiepskiej akustyce nawet najdroższy i najbardziej dopracowany sprzęt nie będzie mógł pokazać nawet części swoich możliwości, natomiast we wnętrzach przystosowanych do słuchania muzyki nawet niedrogi sprzęt powinien spisać się nieźle i dać nam wiele przyjemności. Co zrobić, aby znaleźć się w tej drugiej grupie? Istnieje oczywiście wiele prostych, domowych metod na poprawę akustyki. W pierwszej kolejności można zadbać o umeblowanie i inne elementy wystroju wnętrza, jak dywan, zasłony czy duża, miękka sofa. Często jednak tego typu zabiegi są niewystarczające, w związku z czym coraz więcej osób decyduje się na rozwiązanie "prawdziwe" i "docelowe" - montaż profesjonalnych ustrojów akustycznych. Na rynku funkcjonuje wiele firm oferujących specjalistyczne produkty do adaptacji akustyki pomieszczeń - nie tylko pokoi odsłuchowych, ale także studiów nagraniowych, sal koncertowych i konferencyjnych, przestrzeni biurowych, hoteli, restauracji i obiektów użyteczności publicznej. Jedną z nich jest Vicoustic. Portugalczycy od dawna dostarczają audiofilom, dźwiękowcom i instalatorom panele, które nie wyglądają jak typowe, brzydkie, szare gąbki. Ostatnio w ich ofercie sporo się pozmieniało, dlatego postanowiłem zbadać temat głębiej i porozmawiać z dyrektorem technicznym Vicoustica, Gustavo Piresem.

Ostatnie komentarze

  • Aurora

    Bardzo ciekawy wywiad. Akurat jestem na etapie urządzania mieszkania, a ta morska mozaika na przedostatnim zdjęciu wygląda przepięknie. Dziękuję za inspirację!
    3
Zobacz inne komentarze

James Tanner - Bryston

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

James Tanner - Bryston

Miłośnicy wysokiej klasy sprzętu grającego przyzwyczaili się do tego, że jest on nie tylko kupowany, ale także budowany przez pasjonatów. Często tych, którzy kiedyś znajdowali się w podobnej sytuacji, a swoje hobby rozwinęli do tego stopnia, że w pewnym momencie postanowili zbudować coś swojego - lepszego niż sprzęt oferowany w sklepach. Historia wielu firm zajmujących się produkcją audiofilskiej aparatury mogłaby jednak potoczyć się zupełnie inaczej gdyby nie udział osób trzecich. Czasami jest to przyjaciel, który postanowił pomóc swojemu koledze w rozwijaniu małej, garażowej manufaktury, czasami starsza pani, która miłemu chłopakowi prowadzącemu sklep muzyczny zapisała w spadku potężną sumę pieniędzy, a czasami dobry księgowy, który potrafi wyciągnąć z długów jednego z największych producentów głośników, choć sam na głośnikach zna się średnio, żeby nie powiedzieć - wcale. James Tanner jest jedną z takich właśnie postaci. Bardzo możliwe, że gdyby nie jego audiofilska pasja, nie znalibyśmy dziś takiej firmy, jak Bryston. Być może wszystkim zainteresowanym pomógł także ślepy los, dzięki któremu James znalazł się we właściwym miejscu we właściwym czasie. Wiadomo jednak, że jego wkład w rozwój jednego z najbardziej cenionych przedsiębiorstw zajmujących się wytwarzaniem zarówno amatorskiej, jak i profesjonalnej elektroniki audio był niebagatelny. Dzisiaj sympatyczny Kanadyjczyk jest wiceprezesem Brystona, a kim był wtedy? Przyjacielem rodziny? Starszą panią? Księgowym. Otóż nie. Był strażakiem.

Nowe testy

Poprzedni Następny
JBL Quantum One

JBL Quantum One

Słuchawki dla graczy to ciekawy temat, którego w świecie miłośników sprzętu audio praktycznie się nie dotyka. Dlaczego? Prawdopodobnie chodzi o to, że jest to sprzęt zbudowany w bardzo konkretnym celu,...

Leak Stereo 130 + CDT

Leak Stereo 130 + CDT

Każda firma specjalizująca się w produkcji wysokiej klasy sprzętu grającego lubi od czasu do czasu pochwalić się swoją historią. Wszystko jedno czy mamy do czynienia ze skromną manufakturą założoną piętnaście...

Sennheiser HD 560 S

Sennheiser HD 560 S

Trudno oprzeć się wrażeniu, że w ostatnich latach Sennheiser trochę skacze z tematu na temat. Ale czy to dziwne? Firma będąca jednym z największych graczy na rynku słuchawek i mikrofonów...

Bannery boczne

Komentarze

Tomasz
Kupiłem Sennheisery Momentum 3 kilka dni temu. Porównywałem sobie do dobrze ocenianych ATH-M50XBT. Cholera - było trudno, bo tańsze ATH nie są takie znowu spekt...
Robert
@Jacek - Na aaledrogo są do kupienia w cenie od 550 do 580 zł, oczywiście chińskie podróby, bez gwarancji...
Michał
To jest po prostu Quad Vena w innej obudowie.
Sławomir
Tak sobie słucham i fajne, ale powinno nazywać się Riverside.
Jarek
Ja mam z kolei trochę inne myśli. Otóż kiedy przeglądam oferty krajowych producentów kolumn, którzy monitory oferują prawie wyłącznie z tylnym bass-reflexem, to...

Płyty

Listy

Popularne testy

Popularne artykuły

Cytaty

LudwikJerzyKern.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.