Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Audio Video Show 2022

  • Kategoria: Reportaże
  • Tomasz Karasiński

Audio Video Show 2022

"Wszystkim melomanom i audiofilom życzę, aby kolejna edycja Audio Video Show była równie ciekawa. Do zobaczenia za rok!" - tymi słowami zakończyłem swój reportaż z wystawy Audio Video Show 2019. Niestety, nie mieliśmy szansy zobaczyć się ani w 2020, ani w 2021 roku. Kiedy zaczęła szerzyć się pandemia koronawirusa COVID 19 i odwołano pierwsze duże imprezy, na jednej z facebookowych grup rzuciłem pytanie, czy największa wystawa sprzętu audio w Polsce przypadkiem również nie jest zagrożona. Wówczas wydawało się, że do listopada całe to zamieszanie zwyczajnie minie. Dwa tygodnie lockdownu, potem może miesiąc noszenia maseczek i po krzyku. Cóż, znów się pomyliliśmy. Pandemia została z nami na dłużej, a gdy ogłoszono plan utworzenia specjalnego szpitala na PGE Narodowym, stało się jasne, że Audio Video Show zostanie przełożone na kolejny rok. Ostatecznie nawet to nie wystarczyło. Dwie przełożone edycje oznaczają trzy lata przerwy, a w tym czasie sporo się pozmieniało. Niektórzy zapomnieli już o staniu w korkach, bo przerzucili się na pracę zdalną. Wydarzenia, które trzy lata temu wywołałyby oburzenie, dziś przelatują prawie niezauważone, bo mamy większe problemy - brutalną wojnę u naszych wschodnich sąsiadów, 20-procentową inflację, trudne przygotowania do zimy i wiele innych rzeczy dotyczących podstawowych sfer życia. Trudno się dziwić, że Audio Video Show, choć technicznie mogło się już odbyć, do samego końca było wielką niewiadomą. No bo w tak trudnym czasie, do tego tuż przed Zaduszkami, organizować odsłuchy systemów stereo wartych miliony złotych? Wątpliwości było co nie miara. A jednak się udało.

Ostatnie komentarze

  • RX

    Dla mnie to było pierwsze AVS. Pojechałem przede wszystkim po to by mieć możliwość podpytania się o różne ciekawostki producentów oraz posłuchania różnych konfiguracji sprzętowych. Osobiście mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony usłyszałem systemy, które grały tak, że miałem ochotę klaskać po...
    1
Zobacz inne komentarze

Cena wygody, czyli maleńki problem ze sprzętem bezprzewodowym

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Cena wygody, czyli maleńki problem ze sprzętem bezprzewodowym

Słuchawki i głośniki bezprzewodowe to szczególna kategoria sprzętu grającego, niesłychanie ważna dla milionów ludzi, którzy chcą słuchać muzyki w wygodny sposób. Z punktu widzenia dziennikarza jest to także - obok streamerów, głośników sieciowych i nowoczesnych systemów all-in-one - wyjątkowo interesująca grupa urządzeń, w której widać postęp, świeżość, innowacyjność i walkę o najświeższe rozwiązania techniczne. Kupujemy eleganckie nauszniki, łączymy je z telefonem w ciągu kilku sekund i już możemy słuchać ulubionej muzyki, a jeśli wybierzemy sensowny model, dostaniemy też system aktywnej redukcji hałasu, aplikację z możliwością dopasowania brzmienia do naszych potrzeb i parę innych bajerów, które wbrew pozorom przydają się w codziennym użytkowaniu. Super? Pewnie, że super. Po pewnym czasie możemy jednak odkryć łyżkę dziegciu na samym dnie tej beczki miodu. Chodzi o awaryjność.

Ostatnie komentarze

  • Romek

    Jakiś czas temu w słuchawkach dokanałowych Sony WI-XB400 odkleił mi się gumowy kapturek, który jest naciągnięty na każdą słuchawkę. W działaniu to nie przeszkadzało, ale trochę irytowało, bo latało coś takiego na kablu. Oddałem słuchawki do autoryzowanego serwisu Sony, bo były jeszcze na gwarancji. ...
    1
Zobacz inne komentarze

Bob Surgeoner - Neat Acoustics

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Bob Surgeoner - Neat Acoustics

Audiofile zainteresowani niebanalnymi zestawami głośnikowymi często zwracają uwagę na zestawy Neat Acoustics - firmy założonej w 1989 roku przez Boba Surgeonera, który spędził większość swojego życia grając muzykę w różnych stylach, takich jak blues, rock, jazz, folk, country i bluegrass. Neat Acoustics posiada własne studio nagraniowe, w którym można nagrywać na zamówienie. Profesjonalne podejście w realizacji nagrań jest też punktem odniesienia dla brzmienia kolumn głośnikowych. Melomani wiele mówią o zgodności dźwięku z oryginałem, jednak niewielu producentów sprzętu korzysta z owego oryginału podczas projektowania swoich urządzeń. Tymczasem w fabryce Neat Acoustics pod ręką są rozmaite instrumenty muzyczne, w tym fortepian, organy strunowe, harfa, kontrabas, syntezatory oraz szeroka gama gitar elektrycznych i akustycznych oraz innych instrumentów smyczkowych. Nagrania w wysokiej rozdzielczości mogą być wykonywane i natychmiast odtwarzane w pokoju odsłuchowym. Same kolumny również są niebanalne. Znajdziemy w nich różne cuda, które u audiofilów powinny wywołać szybsze bicie serca, takie jak głośniki pracujące w układzie izobarycznym, obudowy z klejonej warstwowo sklejki brzozowej czy supertweetery zamontowane na górnej ściance w celu poprawy wrażeń przestrzennych. Niestety, opisy poszczególnych konstrukcji są dość skromne i aby dobrze je poznać, trzeba by było umówić się na odsłuch wszystkich dostępnych modeli. Dlatego wpadłem na lepszy pomysł i postanowiłem porozmawiać z człowiekiem stojącym za całym tym przedsięwzięciem.

Z wizytą w Canorze

  • Kategoria: Reportaże
  • Tomasz Karasiński

Z wizytą w Canorze

Przymierzając się do zakupu hi-endowego sprzętu stereo, o ile oczywiście jesteśmy na tyle zamożni, że możemy pozwolić sobie na taką fanaberię, niemalże odruchowo zaczynamy przyglądać się najnowszym dokonaniom uznanych amerykańskich, niemieckich, japońskich, brytyjskich, włoskich, francuskich, skandynawskich, a od niedawna również chińskich producentów takiej aparatury. Reszta to właściwie margines. A gdybym powiedział, że na uwagę zasługuje również pewna firma ze Słowacji? Zanim powiecie, co o tym myślicie, proponuję zawiesić ten pomysł w powietrzu i dodać do niego kilka faktów, abyśmy mieli pełen obraz sytuacji. Mówimy o samowystarczalnej manufakturze działającej ponad trzydzieści lat, dysponującej dwoma dużymi zakładami produkcyjnymi i zatrudniającej niemal stu pracowników. O firmie, która realizuje zamówienia dla wielu innych marek i wysyła w świat dwie ciężarówki sprzętu miesięcznie. I co, wciąż nic nikomu nie świta? Nie dziwię się, bo zanim wybrałem się w podróż na Słowację, wyobrażałem sobie niewielką fabryczkę, którą będzie można obejść w pół godziny, a zobaczyłem potężny kompleks przemysłowy zdolny zaprojektować i zbudować od zera dowolnie skomplikowane urządzenie. Własna marka owej manufaktury to swego rodzaju odskocznia - żyjący własnym życiem projekt, który pozwala wykorzystać te możliwości w stu procentach. Dla założycieli i pracowników słowackiej fabryki jest jednak bardzo ważny i być może niebawem urządzenia noszące to logo staną się istotne również dla polskich audiofilów, którzy szukają wysokiej jakości, ale nie chcą dopłacać za rozpoznawalny "znaczek".

IFA 2022

  • Kategoria: Reportaże
  • Tomasz Karasiński

IFA 2022

Na początku września, po trzyletniej przerwie spowodowanej pandemią, w Berlinie odbyły się targi IFA 2022. To prawdziwe święto dla ludzi zainteresowanych tematyką nowych technologii. Początki imprezy sięgają 1924 roku. Przez piętnaście lat odbywała się regularnie co roku. Po wojnie, w 1950 roku, jej organizacja została wznowiona, a częstotliwość się zmieniała. Przez wiele lat wystawę organizowano co dwa lata, jednak od 2005 roku IFA wróciła do korzeni. Tematyka wystawy obejmuje pełny przegląd rynku RTV, AGD i IT, a więc telewizory, odtwarzacze, kino domowe, monitory, sprzęt audio, profesjonalne urządzenia dla stacji radiowych i telewizyjnych, tablety, fotografię cyfrową, telekomunikację, kable, anteny, urządzenia nadawcze i odbiorcze, systemy komputerowe i oprogramowanie do aplikacji multimedialnych, rozrywkę i media informacyjne, gry, wirtualną rzeczywistość, elektroniczne czytniki książek, duży i mały sprzęt AGD, a nawet elektryczne systemy ogrzewania. Sprzęt audio nigdy nie stał tu na pierwszym miejscu, jednak IFA jest świetną okazją, aby przyjrzeć się, jak wygląda on na tle innych urządzeń elektronicznych, czy pasuje do świata najnowszych technologii i czego tak naprawdę oczekuje od niego masowy odbiorca.

Czy ludzie... Czy my naprawdę nie słuchamy już muzyki?

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Czy ludzie... Czy my naprawdę nie słuchamy już muzyki??

Jeśli zapytacie audiofilów, z jakimi problemami boryka się ta branża i co zagraża dalszemu rozwijaniu pasji, której oddają się od wielu lat, usłyszycie mnóstwo historii krążących wokół dwóch kwestii - pieniędzy i technologii. Aby słuchać muzyki, trzeba bowiem posiadać jakikolwiek sprzęt grający i wykupić dostęp do jednego z popularnych serwisów strumieniowych, ewentualnie kupować płyty lub jeździć na koncerty. Elektronika staje się coraz droższa, w związku z czym złożenie przyzwoitego systemu stereo stało się kwestią nie pięciu, ale raczej dziesięciu tysięcy złotych. Sam proces konfigurowania i kupowania takiego zestawu także jest bardziej skomplikowany niż kiedyś. Dwadzieścia lat temu brało się kolumny, wzmacniacz, odtwarzacz płyt kompaktowych i kilka niezbędnych kabli, a teraz zaczynamy od pytania, z jakich usług najczęściej korzystamy i jaki mamy telefon, a następnie sprawdzamy, czy dany sprzęt obsługuje wszystkie serwisy, formaty i aplikacje, na których nam zależy. Niektórzy twierdzą, że problemem numer jeden jest brak dostępu do wiedzy. W dobie Internetu? Wydaje się to dziwne, ale to prawda. Znalezienie sklepu ze wzmacniaczami jest łatwe, ale aby dowiedzieć się, jak działają, trzeba się nieźle napocić i poświęcić na to znacznie więcej czasu. A co z nowymi formatami? Gdzie te nagrania w jakości studyjnej, których nie możemy się doczekać? I tak dalej, i tak dalej... Istnieje jednak jeszcze poważniejsze zagrożenie, którego większość z nas nie dostrzega. Wszystko wskazuje bowiem na to, że nie słuchamy już muzyki. A przynajmniej nie tak, jak przyzwyczailiśmy się to rozumieć.

Ostatnie komentarze

  • Jarek

    Podzielam spostrzeżenia swoich przedmówców. Jestem już w takim wieku, że gdy mając lat dwadzieścia kilka widziałem klepsydrę kogoś w zbliżonych latach mówiłem "szkoda, ale swoje już przeżył". Teraz, gdy moja optyka się zmieniła i nie mam zamiaru jeszcze przez kilkanaście lat być umieszczony na takie...
    2
Zobacz inne komentarze

Ponad sto lat szlifowania - Dual

  • Kategoria: Prezentacje
  • Tomasz Karasiński

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Dual to jedna z marek, do których audiofile, a w szczególności miłośnicy czarnych płyt, odnoszą się z wielkim szacunkiem. Ma to swoje uzasadnienie. Niemiecka manufaktura wydała na świat tyle znakomitych gramofonów, że aż ciężko je policzyć. Dobrze zachowana szlifierka tej marki to sprzęt, który po renowacji można bez kompleksów podłączyć do każdego, nawet kosztownego systemu stereo. Nie dość, że będzie się świetnie prezentował, to z odpowiednią wkładką powinien jeszcze zagrać tak, że nowe gramofony ze średniej półki ze wstydu schowają się pod kanapą. Jeszcze do niedawna o urządzeniach Duala mówilibyśmy wyłącznie w ten sposób, a chcąc kupić jakiekolwiek urządzenie tej marki, musielibyśmy uzbroić się w cierpliwość, przeszukać popularne strony z ogłoszeniami i znaleźć fachowca, który potrafi doprowadzić kilkudziesięcioletnią elektronikę do stanu fabrycznego, przynajmniej od strony technicznej, bo z mankamentami wizualnymi w przypadku zakupu vintage'owego sprzętu po prostu trzeba się pogodzić. Na szczęście dziś produkty tej kultowej marki nie są wyłącznie obiektami muzealnymi, ozdobami hipsterskich kawiarenek lub sporadycznie przechodzącymi z rąk do rąk gramofonami dla koneserów, którzy potrafią docenić jakość ich wykonania i brzmienia. Po reaktywacji firmy znów można je kupić w sklepach ze sprzętem audio. Jak do tego doszło? Czy jest to coś więcej niż krótki, jednorazowy zryw? I dlaczego tylu fanów winyli dostało gęsiej skórki na samą wieść o tym, że Dual naprawdę wznowił działalność? Aby się o tym przekonać, postanowiliśmy gruntownie prześledzić historię firmy i dowiedzieć się, co jest w niej takiego wyjątkowego.

25 hitów wystawy High End 2022

  • Kategoria: Galerie
  • Tomasz Karasiński

25 hitów wystawy High End 2022

W dniach 19-22 maja na terenach hal wystawowych MOC w Monachium odbędą się targi High End 2022, które po dwóch latach przerwy zjednoczą międzynarodowy świat ekspertów audio. W ciągu czterech dni impreza zgromadzi przedstawicieli branży w miejscu, w którym będą mogli wymieniać się pomysłami i doświadczeniami, nawiązywać kontakty i nowe znajomości biznesowe. Po raz pierwszy w tym roku aż dwa dni - czwartek i piątek - zarezerwowano dla osób z branży audio, dzięki czemu spora część targów będzie skoncentrowana na spotkaniach stricte biznesowych. W weekend targi będą również otwarte dla szerokiej publiczności. Swoje produkty ma zaprezentować nawet 500 firm z około 40 różnych krajów. Co ciekawe, wszystko wskazuje na to, że liczba wystawców i zwiedzających będzie mniej więcej taka sama jak w 2019 roku, kiedy to High End odbył się po raz ostatni przed pandemicznym lockdownem.

Jak zarobić na audiofilskim sprzęcie, nie robiąc zupełnie nic?

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Jak zarobić na audiofilskim sprzęcie, nie robiąc zupełnie nic?

Tytuł tego artykułu brzmi jak chamski clickbait albo reklama cudownego sposobu na zdobycie fortuny w pół godziny, ale to nie tak. Nie chodzi mi ani o to, aby pochwalić się swoim geniuszem lub zachęcić kogokolwiek do "zarabiania pieniędzy" w sposób, który za chwilę opiszę, a jeśli moim celem miało być przyciągnięcie uwagi, to tylko po to, aby opisać pewne zjawiska, jakie obserwujemy od jakiegoś czasu w branży audio. Zwykle, gdy klienci i dziennikarze podnoszą takie larum, sprawa dotyczy na przykład kolejnego produktu w stylu audiovoodoo, problemów z awaryjnością jakiegoś wzmacniacza, powtarzających się doniesień o nieuczciwości któregoś z dealerów albo innych problemów, z którymi 99% ludzi kupujących sprzęt grający pewnie nigdy się nie zetknie. Tym razem jest dokładnie na odwrót.

Ostatnie komentarze

  • 2+2*2

    Wydaje mi się, że wiele wzrostów cen nie jest podyktowanych inflacją czy kłopotami z dostępnością podzespołów, a po prostu próbą wykorzystania sytuacji - skoro wszystko drożeje, to każdy myśli, że podepnie się do tego trendu i zarobi więcej, bo przecież inflacja, wojna, utrudnione dostawy - teraz ka...
    3
Zobacz inne komentarze

Słuchaj, testuj, baw się! - Bartłomiej Szymański

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Słuchaj, testuj, baw się! - Bartłomiej Szymański

Wydawałoby się, że zamiłowanie do wysokiej klasy sprzętu audio powinno w wielu przypadkach łączyć się z ukierunkowaną na muzykę ścieżką zawodową. Ostatecznie każdy profesjonalny muzyk powinien być wyjątkowo wrażliwy na jakość dźwięku, a stąd już tylko krok do świata wymuskanych kolumn, wzmacniaczy lampowych, zaawansowanych technicznie streamerów i srebrnych kabli. W rzeczywistości jednak takie połączenie występuje niezwykle rzadko. Tylko część audiofilów aktywnie zajmuje się muzyką, choćby czysto hobbystycznie. Choć trudno w to uwierzyć, niektórzy nie mają pojęcia, jak działa i jak na żywo brzmi fortepian albo klarnet. Z kolei profesjonaliści zdają się nie zawracać sobie głowy aparaturą, której używają w domu. Na pytanie, na czym prywatnie słuchają muzyki, większość artystów odpowiada, że w zupełności wystarcza im skromna miniwieża lub standardowy system audio w samochodzie. Na szczęście i od tej reguły zdarzają się wyjątki, a jednym z nich jest Bartłomiej Szymański - gitarzysta, audiofil, a przede wszystkim serdeczny, zwariowany, pozytywnie zakręcony meloman.

Nowe testy

Poprzedni Następny
Bowers & Wilkins 706 S3

Bowers & Wilkins 706 S3

Bowers & Wilkins od dawna przekonuje audiofilów, że jedyną drogą prowadzącą do całkowitego zadowolenia z dźwięku jest stuprocentowa wierność wobec oryginału. Prowadzi to do oczywistego wniosku, że nasz domowy system...

AVM Inspiration CS 2.3

AVM Inspiration CS 2.3

Jeśli uważacie, że miłośnicy wysokiej klasy sprzętu audio to dinozaury, wąsaci malkontenci bojkotujący wszystkie nowe rozwiązania techniczne, wzdychający do wzmacniaczy lampowych, gramofonów i głośników tubowych, z pewnością macie trochę racji....

Ortofon 2M Black LVB 250

Ortofon 2M Black LVB 250

Ludwig van Beethoven urodził się 17 grudnia 1770 roku w Bonn. W jego rodzinie muzyką zajmowały się już dwa pokolenia - dziadek był kapelmistrzem, a ojciec śpiewakiem na dworze elektora...

Komentarze

Leszek
Jestem ciekaw w porównaniu z Lyngdorfem TDAI-1120.
Piotr
Rozumiem to, sam oczywiście używam smartfona do odpalenia np. Tidala czy muzyki z NAS-a. Ale też irytuje mnie sięganie po takie urządzenie za każdym razem gdy c...
stereolife
@Piotr - chyba coraz więcej producentów dochodzi do wniosku, że jeśli użytkownik naprawdę będzie chciał coś zobaczyć, wyświetli sobie to na ekranie smartfona lu...
stereolife
@Michał - Definitywnie jest postęp względem poprzedniego modelu. W ogromnym skrócie można to opisać tak, że 706 S2 grały równo, neutralnie, ale trochę nudno, a ...
Piotr
Nie potrafię się nadziwić, że producenci tak strasznie ignorują temat wyświetlaczy. Skoro już w ogóle zaimplementowano wyświetlacz (a więc poniesiono jakiś kosz...

Płyty

Listy

Popularne testy

Popularne artykuły

Cytaty

ArthurSchopenhauer.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.