Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Sunny Chang - Soundgil

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Sunny Chang - Soundgil

Soundgil to jedna z firm, które skupiają się na jednej, jedynej rzeczy, ale robią ją wyjątkowo dobrze. W tym przypadku mówimy o kompaktowych zestawach głośnikowych będących w istocie miniaturowymi odpowiednikami hi-endowego systemu stereo. Jak na maleńkie, aktywne kolumienki, są projektowane i budowane w całkowicie bezkompromisowy sposób. Ich konstruktorzy chcieli skopiować brzmienie, które znają z wysokiej klasy zestawów hi-fi w zupełnie innym wymiarze - w formie eleganckich kostek, które można postawić na biurku, na półce z książkami lub pod telewizorem. Alternatywa dla aktywnych monitorów, klasycznej wieży i soundbara? Jak najbardziej. Po raz pierwszy z produktami tajwańskiej firmy zetknąłem się ponad rok temu, kiedy to do Warszawy przyjechała reprezentująca markę Soundgil Sunny Chang, która razem ze swoją koleżanką, Sunny Sung, odbywała swego rodzaju tournée po Europie. Zaintrygowany koncepcją hi-endowego systemu stereo w postaci aluminiowych bloczków, które spokojnie zmieściłyby się w typowym plecaku, w październiku postanowiłem przetestować zestaw Cube 2.1 i miałem przy tym więcej frajdy niż podczas odsłuchu typowych kolumn za dwukrotnie większe pieniądze. Ponieważ Soundgil na swojej oficjalnej stronie nie chwali się wszystkimi szczegółami technicznymi, pomyślałem, że warto drążyć temat i dowiedzieć się, czy firma dalej się rozwija i szykuje dla nas coś ciekawego.

Nowości Marantza w starym Hornie

  • Kategoria: Reportaże
  • Tomasz Karasiński

Nowości Marantza w starym Hornie

4 września w siedzibie firmy Horn Distribution odbyło się śniadanie prasowe, którego celem była prezentacja najnowszych urządzeń marki Marantz - niezwykle intrygującego, pod wieloma względami wręcz rewolucyjnego kompletu złożonego ze wzmacniacza Model 30 i odtwarzacza SACD 30n oraz utrzymanego w dotychczasowej stylistyce systemu 12 Special Edition. Jednocześnie było to pierwsze takie spotkanie od wprowadzenia koronawirusowej izolacji, na co - wnioskując po nastrojach zarówno organizatorów, jak i zaproszonych dziennikarzy - wszyscy z utęsknieniem czekaliśmy. Nie chodzi nawet o możliwość zetknięcia się z premierowymi urządzeniami na żywo, pokręcenia sobie gałeczkami czy komisyjnego wysłuchania samplera, ale kontakt z ludźmi, z którymi od kilku miesięcy rozmawiało się co najwyżej przez telefon i - mimo maseczek i środków do dezynfekcji rozstawionych przy wejściu - poczucie powrotu do normalności.

Mads Klifoth - Audiovector

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Mads Klifoth - Audiovector

Audiovector to jedna z firm, których kariera na polskim rynku wyraźnie przyspieszyła w ciągu kilku ostatnich lat. Teoretycznie nic nie stało na przeszkodzie, aby ta skromna, rodzinna manufaktura założona w 1979 roku stała się u nas jednym z ważniejszych graczy zaraz po transformacji ustrojowej, kiedy to głodni nowości i ciekawi sprzętu zza żelaznej kurtyny audiofile kupowali wszystko, o czym wcześniej mogli jedynie poczytać w kolorowych, zagranicznych czasopismach i katalogach. Z niezrozumiałych dla mnie względów tak się jednak nie stało. Produkty duńskiej firmy były w rodzimych sklepach dostępne bardziej teoretycznie niż praktycznie. Rzadko pojawiały się w testach. Klienci nie wymieniali się obserwacjami dotyczącymi łączenia ich z taką czy inną elektroniką, bo mało kto mógł się takimi doświadczeniami podzielić. Sam po raz pierwszy zetknąłem się z głośnikami Audiovectora, kiedy w 2005 roku testowałem... Pierwszą generację systemu Arcam Solo. W pudełku znalazłem maleńkie monitory o nazwie Alto, które dla Arcama zbudowali właśnie Duńczycy. Gdyby wtedy ktoś powiedział mi, że za piętnaście lat Audiovector będzie w Polsce naprawdę rozpoznawalną marką, a jego kolumny zagoszczą w moim systemie odniesienia, prawdopodobnie kazałbym mu popukać się w głowę. I to nie palcem, ale czymś znacznie twardszym i cięższym. A jednak! Duński producent audiofilskich zestawów głośnikowych od pewnego momentu zaczął rozwijać się w błyskawicznym tempie. Na naszym, zaniedbanym wcześniej rynku za sprawą nowego dystrybutora, natomiast na miejscu, w Kopenhadze - dzięki pasji i zaangażowaniu Madsa Klifotha.

Audiofil - jednostka chora i społecznie niebezpieczna

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Audiofil - jednostka chora i społecznie niebezpieczna

Bycie audiofilem to świetna sprawa. Człowiek słucha sobie muzyki i dąży do tego, aby robić to w jak najlepszy sposób - wyciskać z niej jak najwięcej. Relaksujące zajęcie, które wzmacnia kontakt ze sztuką, zachęca do pogłębiania wiedzy, pobudza wyobraźnię i pozwala rozwijać się na wielu różnych płaszczyznach. Będąc audiofilem, można też poznać wielu interesujących ludzi, bo miłośnikiem muzyki i wysokiej klasy sprzętu grającego może być każdy - prawnik, księgowy, lekarz, tłumacz, inżynier, hydraulik, mikrobiolog albo mechanik samochodowy. I każdy może opowiedzieć nam jakąś ciekawą historię. Kiedyś wysnułem nawet taką tezę, że na różnego rodzaju wystawach, prezentacjach i zlotach audiofilów można załatwić i zrobić dosłownie wszystko. Kojarzycie filmowe sceny, w których ktoś gorzej czuje się na pokładzie samolotu i jedna ze stewardess pyta czy na pokładzie jest jakiś lekarz? W porównaniu z odsłuchami w większym gronie to małe piwo! Zupełnie przypadkowo można usiąść obok profesora historii, informatyka albo komandosa. Przekrój wiekowy - gigantyczny. Preferencje muzyczne i brzmieniowe - często zupełnie różne. Przedstawicielek płci pięknej jest jeszcze trochę mało, ale spokojnie - pojawiają się, mają fantastyczny słuch i nieraz zawstydzają panów swoją wiedzą na temat końcówek mocy lub grzebania przy gramofonie. Generalnie jest to bardzo przyjemne hobby, sympatyczni, fajni ludzie i - w odróżnieniu od nocnych wyścigów czy kolekcjonowania starej broni i amunicji przeciwpancernej - niemal zerowa szansa, że oddawanie się tej pasji doprowadzi do jakiegoś nieszczęścia albo komukolwiek z zewnątrz będzie przeszkadzało. A jednak, przeszkadza... I to bardzo. Bo przecież wiadomo, że kupowanie drogich kolumn i wzmacniaczy nie ma sensu, a kable niczym się od siebie nie różnią. Takie są fakty i nie ma co z nimi dyskutować! Właściwie nie wiadomo tylko dlaczego cała ta zabawa nie została jeszcze zakazana, a audiofile nie zostali umieszczeni tam, gdzie ich miejsce - w pokojach bez klamek.

Ostatnie komentarze

  • Grzesiek

    Panie Tomaszu, jak już wspomniałem we wpisie pod testem SA Saxo 5, jestem audiofilem z 20-letnim stażem i moja obserwacja z nieaudiofilami jest taka: przychodzą do mnie goście, zaczynamy "sączyć brązowy napój bogów" i po kilku "wysączeniach" jest pytanie - "ty, a ten sprzęt to chyba jakiś lepszy?". ...
    8
Zobacz inne komentarze

Gustavo Pires - Vicoustic

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Gustavo Pires - Vicoustic

Gdybyśmy spytali audiofilów, który element systemu stereo jest ich zdaniem najważniejszy, większość z pewnością postawiłaby na kolumny, wzmacniacz lub źródło, ewentualnie - w przypadku tych najbardziej zakręconych - na coś takiego, jak kable, akcesoria zasilające lub podkładki antywibracyjne. Spora grupa odpowie jednak, że największy wpływ na ostateczny rezultat brzmieniowy ma pokój, w którym cała ta aparatura pracuje. Nie sposób odmówić im racji. W pomieszczeniu o kiepskiej akustyce nawet najdroższy i najbardziej dopracowany sprzęt nie będzie mógł pokazać nawet części swoich możliwości, natomiast we wnętrzach przystosowanych do słuchania muzyki nawet niedrogi sprzęt powinien spisać się nieźle i dać nam wiele przyjemności. Co zrobić, aby znaleźć się w tej drugiej grupie? Istnieje oczywiście wiele prostych, domowych metod na poprawę akustyki. W pierwszej kolejności można zadbać o umeblowanie i inne elementy wystroju wnętrza, jak dywan, zasłony czy duża, miękka sofa. Często jednak tego typu zabiegi są niewystarczające, w związku z czym coraz więcej osób decyduje się na rozwiązanie "prawdziwe" i "docelowe" - montaż profesjonalnych ustrojów akustycznych. Na rynku funkcjonuje wiele firm oferujących specjalistyczne produkty do adaptacji akustyki pomieszczeń - nie tylko pokoi odsłuchowych, ale także studiów nagraniowych, sal koncertowych i konferencyjnych, przestrzeni biurowych, hoteli, restauracji i obiektów użyteczności publicznej. Jedną z nich jest Vicoustic. Portugalczycy od dawna dostarczają audiofilom, dźwiękowcom i instalatorom panele, które nie wyglądają jak typowe, brzydkie, szare gąbki. Ostatnio w ich ofercie sporo się pozmieniało, dlatego postanowiłem zbadać temat głębiej i porozmawiać z dyrektorem technicznym Vicoustica, Gustavo Piresem.

Ostatnie komentarze

  • Aurora

    Bardzo ciekawy wywiad. Akurat jestem na etapie urządzania mieszkania, a ta morska mozaika na przedostatnim zdjęciu wygląda przepięknie. Dziękuję za inspirację!
    3
Zobacz inne komentarze

James Tanner - Bryston

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

James Tanner - Bryston

Miłośnicy wysokiej klasy sprzętu grającego przyzwyczaili się do tego, że jest on nie tylko kupowany, ale także budowany przez pasjonatów. Często tych, którzy kiedyś znajdowali się w podobnej sytuacji, a swoje hobby rozwinęli do tego stopnia, że w pewnym momencie postanowili zbudować coś swojego - lepszego niż sprzęt oferowany w sklepach. Historia wielu firm zajmujących się produkcją audiofilskiej aparatury mogłaby jednak potoczyć się zupełnie inaczej gdyby nie udział osób trzecich. Czasami jest to przyjaciel, który postanowił pomóc swojemu koledze w rozwijaniu małej, garażowej manufaktury, czasami starsza pani, która miłemu chłopakowi prowadzącemu sklep muzyczny zapisała w spadku potężną sumę pieniędzy, a czasami dobry księgowy, który potrafi wyciągnąć z długów jednego z największych producentów głośników, choć sam na głośnikach zna się średnio, żeby nie powiedzieć - wcale. James Tanner jest jedną z takich właśnie postaci. Bardzo możliwe, że gdyby nie jego audiofilska pasja, nie znalibyśmy dziś takiej firmy, jak Bryston. Być może wszystkim zainteresowanym pomógł także ślepy los, dzięki któremu James znalazł się we właściwym miejscu we właściwym czasie. Wiadomo jednak, że jego wkład w rozwój jednego z najbardziej cenionych przedsiębiorstw zajmujących się wytwarzaniem zarówno amatorskiej, jak i profesjonalnej elektroniki audio był niebagatelny. Dzisiaj sympatyczny Kanadyjczyk jest wiceprezesem Brystona, a kim był wtedy? Przyjacielem rodziny? Starszą panią? Księgowym. Otóż nie. Był strażakiem.

Upgrade dla Triangli Comète EZ

  • Kategoria: Listy
  • StereoLife

Upgrade dla Triangli Comète EZ

Szanowna Redakcjo, to mój pierwszy mail do Państwa, tak wiec na początku chciałbym serdecznie podziękować za prace, serce i pasje, które wkładają Państwo w prowadzenie tego portalu oraz edukowanie społeczności (Państwa poradniki są fantastyczne i zasługują na osobne słowa podziękowań). Regularnie czytam testy w fachowych magazynach drukowanych oraz internetowych, polskich oraz zagranicznych, i szczerze stwierdzam, ze najwyżej cenię (i z największą przyjemnością czytam) właśnie Państwa. Od dawna zamierzałem napisać Państwu słowo podziękowania i uznania, a wiec niniejszym to czynię. Nie jest to jednak jedyny powód, dla którego piszę. Chciałbym się mianowicie zwrócić do Państwa z prośbą o poradę. Mój główny pokój odsłuchowy zorganizowany jest w sypialni o powierzchni 15-16 metrów kwadratowych, z wykonaną (podstawową) adaptacją akustyczną - dyfuzory Schroedera za głośnikami, podstawowe skyline'y na środku przedniej ściany, na ścianie tylnej fotopanel tłumiący z wełny 10 cm za miejscem odsłuchu, do tego regały z książkami na ścianach - wszystko praktycznie wyeliminowało problemy z echem. Mój aktualny system to Bluesound Node 2i jako źródło (korzystam z TIDAL-a, przede wszystkim w jakości MQA), przetwornik Chord Qutest podłączony optycznie z Bluesoundem, wzmacniacz Leben CS-300F, głośniki Triangle Comète EZ na firmowych podstawkach obciążonych piaskiem, stojących dodatkowo na granitowych płytach, okablowanie od przetwornika do wzmacniacza srebrne (kable od pana Andrzeja Witka na zmianę z Argentum), kable głośnikowe Auditorium 23. Do tego na ciszę nocną słuchawki AKG K701.

Wzmacniacz dla Meze 99 Neo

  • Kategoria: Listy
  • StereoLife

Wzmacniacz dla Meze 99 Neo

Witam serdecznie. Piszę do Państwa z prośbą o poradę. Pod wpływem bardzo ciekawej recenzji pana Tomasza Karasińskiego, postanowiłem nabyć słuchawki Meze 99 Neo. Przy okazji, chciałbym podziękować za niezmiernie rzeczowy, ale i przystępny sposób, w jaki pan Tomasz odniósł się do tematu. Ale do rzeczy. Jako osoba kochająca muzykę, ale średnio zorientowana w tematach audiofilskich, chciałbym zapytać o dwie sprawy. Posiadam zestaw, który nie jest być może szczytem marzeń, ale na moje potrzeby zupełnie wystarcza, a mianowicie odtwarzacz Marantz CD5005 oraz wzmacniacz PM6006. Zazwyczaj słucham muzyki na głośnikach Bowers & Wilkins 685 S2, które również zaspokajają moje potrzeby. Zastanawiam się jednak czy ma sens szukanie dedykowanego wzmacniacza słuchawkowego do takiego zestawu, a jeśli tak, to jakiego. Słucham dość dużo muzyki elektronicznej i filmowej. Kiedy podłączam moje Meze do wzmacniacza, jestem zadowolony z efektu, ale wiem również, że odpowiednio dobrany wzmacniacz słuchawkowy potrafi wydobyć ze słuchawek jeszcze lepsze brzmienie. Czytałem sporo dobrego o wzmacniaczu Schiit Magni 3. Myślałem również o wzmacniaczach przenośnych typu hybrydowego. Wydają się dość praktycznym rozwiązaniem. Pytanie tylko czy warto inwestować w taki sprzęt przy zestawie, który posiadam. Moje drugie pytanie dotyczy kabla to tych słuchawek. Na stronie producenta można nabyć dwa rodzaje kabla, który w założeniu ma dodatkowo uprzyjemniać doznania słuchowe. Ciekawi mnie czy mieliście Państwo okazję je testować i czy jest to zabieg warty wydanych pieniędzy. Z góry dziękuję za odpowiedź na moje pytania oraz przepraszam jeśli wydały się nieco naiwne lub amatorskie. Serdecznie pozdrawiam!

Ostatnie komentarze

  • Kamil

    Polecam również zainteresować się wzmacniaczami słuchawkowymi producenta Questyle, według mnie jest to rewelacyjne rozwiązanie biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości. Mają świetne brzmienie i są bardzo dobrze wykonane. Jestem posiadaczem modelu CMA600i i dla mnie jest to już urządzenie docelowe j...
    0
Zobacz inne komentarze

Czym karmić DAC-a - komputer czy streamer?

  • Kategoria: Listy
  • StereoLife

Czym karmić DAC-a - komputer czy streamer?

Szanowni Państwo, jestem audiofilką i nurtruje mnie pewne pytanie dotyczące użytkowania wzmacniacza słuchawkowego, który jednocześnie posiada przetwornik cyfrowo-analogowy (DAC). Jest to urządzenie marki Audio gd, model Master 11. Czy lepiej, to znaczy bardziej prawidłowo powinno się używać go w połączeniu z komputerem (w moim wypadku jest to MacBook Air), czy może lepiej będzie podłączyć go do streamera? A streamer również posiadam, jest to Pioneer N-50AE. Z tego, co zdążyłam się zorientować, bardziej audiofilskim rozwiązaniem jest używanie wzmacniacza słuchawkowego poprzez podłączenie go do streamera, a dodam jeszcze, że przede wszyskim słucham muzyki z TIDAL-a, więc wydaje mi się, że taki system powinien dać mi lepsze brzmienie, ale z kolei w sieci ciągle widzę, że audiofile połączają swoje wzmacniacze słuchawkowe do komputerów. Co powinnam wybrać - komputer czy streamer? Byłabym Państwu bardzo wdzięczna za odpowiedź.

Ostatnie komentarze

  • Jaro

    W tym przypadku, aż się prosi zainstalowanie na MacBooku aplikacji Audirvana, która jest przystosowana do bezprzewodowego strumieniowania na Pioneera.
    0
Zobacz inne komentarze

Pathos Logos MKII czy Ars-Sonum Filarmonia SK?

  • Kategoria: Listy
  • StereoLife

Pathos Logos MKII czy Ars-Sonum Filarmonia SK?

Dzień dobry. Piszę do Państwa w sprawie dwóch testowanych wzmacniaczy przez Pana Tomasza Karasińskiego. Chodzi o integry Pathos Logos MKII i Ars-Sonum Filarmonia SK. Czy któryś z tych dwóch wzmacniaczy wykazał się lepszym stosunkiem jakości do ceny? W teście Pathosa można wyczytać, że czasem jest w stanie konkurować z niejedną dwa razy, a nawet dwa i pół raza droższą konstrukcją, natomiast nie znalazłem punktów odniesień z wyższych pułapów cenowych, do których byłby porównywany Ars-Sonum, ani też innych treści mogących sugerować jak jest on wyceniony względem konkurencji. Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam!

Nowe testy

Poprzedni Następny
Matrix Audio Element I

Matrix Audio Element I

Czasami odnoszę wrażenie, że jednym z ulubionych zajęć miłośników audiofilskiej aparatury jest narzekanie na ceny hi-endowego sprzętu, który przecież z definicji nie jest dla każdego. To trochę tak, jakby pasjonaci...

ELAC Debut Reference DBR62

ELAC Debut Reference DBR62

Czasami odnoszę wrażenie, że firmy działające na rynku audio można podzielić na trzy grupy - te, które spokojnie robią swoje, te, które wegetują, od dawna nie wprowadzają żadnych istotnych nowości...

Sonus Faber Lumina I

Sonus Faber Lumina I

Premiery nowych zestawów głośnikowych manufaktury założonej przez Franco Serblina zawsze budzą wiele emocji, których treść i wydźwięk można zazwyczaj streścić w dwóch zdaniach: "Och, jakie to piękne!" i "Ech, tylko...

Bannery boczne

Komentarze

Piotr
Szkoda że firma Denon teraz nie produkuje magnetofonów. W ostatnich modelach zezwalali nawet przy wymianie głowicy nie przestrajać magnetofonu. Magnetofon sam p...
olo
Świetna recenzja, super sprzęt w tej cenie. Gwarantuje przyjemność i odprężenie podczas słuchania muzyki.
Dariusz
Panie Jarosławie, serdecznie dziękuję za recenzję, bo dzięki Panu kupiłem te słuchawki. Są wspaniałe, a ja słuchając na nich muzyki czuję się szczęśliwy. Dzięku...

Płyty

Oranssi Pazuzu - Mestarin Kynsi

Oranssi Pazuzu - Mestarin Kynsi

Bieżący rok jest wyjątkowy pod każdym względem. Wyjątkowo specyficzny, dziwny, trudny. Śmiało można stwierdzić, że pandemicznym rykoszetem oberwał praktycznie każdy...

Listy

Popularne testy

Popularne artykuły

Cytaty

LudwikJerzyKern.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.