Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Rezerwat - 40

  • Kategoria: Rock
  • Ludwik Jasiński

Rezerwat - 40

Jeśli historię Rezerwatu mielibyśmy osądzać z perspektywy samej ilości wydanych krążków, to z pewnością można by dojść do wniosku, że była bardzo krótka. Ot, tylko dwa albumy nagrane w latach osiemdziesiątych, a potem "jakiś tam odrzut po latach", z 2016 roku. Jakże byłoby to krzywdzące spojrzenie, albowiem dzieje tego new wave'owego zespołu są zdecydowanie bardziej burzliwe. Jednym z wielu problemów, które dotykały łódzkiej formacji, były ciągłe rozpady i reaktywacje. Kapela reaktywowała się bowiem w ciągu ostatnich czterech dekad aż sześciokrotnie! Najnowszym składem kieruje gitarzysta Wiktor Daraszkiewicz i to właśnie pod jego przewodnictwem, w czterdziestą rocznicę swego powstania, w 2022 roku, zespół nagrał oficjalnie czwarty album w dyskografii. Opisywany tutaj "40" jest swoistą hybrydą pomiędzy kompilacją największych hitów a prezentacją nowego składu w akcji. Czy starzy rockowi wyjadacze mają jeszcze coś do powiedzenia i to po tylu zmianach personalnych? Czy nagranie nowych wersji nieśmiertelnych utworów ma w ogóle sens?

David Gilmour - Luck And Strange

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

David Gilmour - Luck And Strange

Od ostatniego solowego wydawnictwa Davida Gilmoura minęło 9 lat. W tym czasie świat się nie zawalił i nie stanął na głowie, chociaż wielu ma na ten temat inne zdanie. Ważne, że mogłoby minąć nawet i 18 lat bez nowego materiału tego utytułowanego artysty i prawdopodobnie nic by się nie wydarzyło. Kontynuacja "Rattle That Lock" mogłaby się w ogóle nie ukazać i też niewiele by to zmieniło. Ale dobrze, że to tylko rozważania i "Luck And Strange" ostatecznie ujrzał światło dzienne bo to jednak materiał stworzony przez żywą legendę, a tych niestety mamy coraz mniej. David Gilmour wyrobił sobie taką markę, że grzechem byłoby nie posłuchać jego nowej płyty. Przed premierą mogliśmy natknąć się na bardzo odważne zapowiedzi, w których artysta twierdził, że nowy album to materiał nawet lepszy od "The Dark Side Of The Moon". Chyba nikt nie wierzył w te słowa, ale i tak mogły one wywołać u fanów spory apetyt. Czy został on zaspokojony przez "Luck And Strange"?

Greenleaf - The Head & The Habit

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Greenleaf - The Head & The Habit

Często mówi się, że lato to sezon ogórkowy w wielu dziedzinach - sporcie, kinie, muzyce. Bieżący rok zdaje się zaprzeczać tej tezie ponieważ po piłkarskim Euro (które zakończyło się jeszcze wiosną) nadeszły Igrzyska Olimpijskie. W świecie filmowym również jest ciekawie. W porównaniu z ubiegłorocznymi wakacjami na brak wrażeń nie można narzekać. A co dzieje się w świecie muzyki? Koncerty, festiwale - to było zawsze, a premiery płytowe? Ekipa Szwedów z Greenleaf chyba nie chciała za bardzo ryzykować, ale jednocześnie trochę igrała z ogniem, wypuszczając nowy album w pierwszy dzień lata, czyli 21 czerwca. U nas dopiero kończył się rok szkolny, wakacyjne szaleństwo nie zdążyło się rozpocząć na dobre, więc można było znaleźć czas na posłuchanie, co nowego przygotowali stonerowi wyjadacze.

Ostatnie komentarze

  • Obywatel GC

    Ja bym jeszcze dodał, że generowanie okładek ze sztucznej inteligencji powinno być karane, a przecież po tej tutaj na kilometr widać, że jest wypluta z prompta wpisanego do którejś z SI.
    2
Zobacz inne komentarze

Paul McCartney & Wings - One Hand Clapping

  • Kategoria: Rock
  • Ludwik Jasiński

Paul McCartney & Wings - One Hand Clapping

Ilekroć wydawcy promują nowy album słowami "nigdy niepublikowane materiały!" lub "odnalezione po latach nagrania!", pierwsze, co mi przychodzi do głowy, to: "ciekawe na ilu bootlegach to już było". Zazwyczaj się nie mylę, bo bardzo rzadko "niepublikowane" czy "zagubione" nagrania naprawdę takie były. To nie tak, że kogoś nagle coś tknęło 50 lat później i zaczął przekopywać piwnice studia. Podobnie sprawa ma się z "nowym-starym" albumem Paula McCartneya i Wingsów. Niby oficjalnie jest to coś nowego, ale nie do końca, a tutaj sprawa jest jeszcze bardziej zagmatwana. Jako, że Beatlesi i ich solowe poczynania to moja muzyczna kolebka i niedościgniony ideał, postanowiłem przyjrzeć się, co tam wysmażono tym razem.

Pearl Jam - Dark Matter

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Pearl Jam - Dark Matter

"Lightning Bolt" i "Gigaton" dzieliło siedem lat studyjnej ciszy. Na szczęście na jego następcę nie trzeba było czekać aż tak długo i "Dark Matter" ukazał się po czterech latach. W tym czasie doszło do pewnego bardzo smutnego wydarzenia. 22 lutego 2022 roku zmarł Mark Lanegan i w tym momencie Eddie Vedder stał się ostatnim "wielkim wokalem" sceny grunge. Peal Jam już od wielu lat nie nagrywa wielkich albumów, ale nie zmienia to faktu, że każda kolejna premiera wywołuje szybsze bicie serca. Nie inaczej było i tym razem, chociaż zapowiadające album single nie pomagały w utrzymaniu tego entuzjazmu.

Organek - MTV Unplugged

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Organek - MTV Unplugged

Chyba nie będzie dużym nadużyciem stwierdzenie, że seria MTV Unplugged najlepsze lata ma już za sobą. Wszystkie największe koncerty, do których fani wracają z łezką w oku, są już dawno pełnoletnie. Ba! Dobijają nawet do trzydziestki. Oczywiście mówię tu o legendarnych występach Nirvany i Alice In Chains. Jeszcze wcześniej w tej konwencji sprawdziła się ekipa Pearl Jam, jednak ich koncert nigdy nie uzyskał sławy dwóch wcześniej wymienionych. W Polsce seria "bez prądu" pojawiła się zdecydowanie później bo pod koniec 2006 roku. Zapoczątkowała ją Kayah, później byli jeszcze O.S.T.R., Natalia Kukulska, Wilki, Natalia Przybysz, Margaret, Krzysztof Zalewski, Brodka i Kasia Kowalska. Najgłośniej było jednak przy okazji występów legend polskiej muzyki rockowej - Hey i Kultu.

Ostatnie komentarze

  • organ

    Koncert w wersji wideo dostępny od pewnego czasu w Canal+ online.
    1
Zobacz inne komentarze

Pidżama Porno - PP

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Pidżama Porno - PP

Nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że Pidżama Porno swoje pięć minut ma już dawno za sobą. Jednocześnie bez wahania można napisać, że Poznaniacy są ekipą, której twórczość bardzo dobrze zniosła próbę czasu. "Złodzieje Zapalniczek" nadal brzmią równie dobrze jak 20-25 lat temu. Sam mam w domu trzy wersje tego albumu - tę z czasów premiery, nagraną na nowo w 2007 roku oraz reedycję oryginału wypuszczoną w zeszłym roku. Zwłaszcza ta ostatnia sprawiła mi dużo radości, ponieważ krążek z 1997 roku jest już dość mocno sfatygowany. Do twórczości zespołu wracam systematycznie. Bardzo lubię obie części koncertówki, które mimo wielu niedoskonałości mają wiele świetnych momentów, a do tego udzielili się na niej wspaniali goście, tacy jak Kasia Nosowska, Robert Matera, Tytus, Maciej Świetlicki czy Robert Brylewski. Koncerty te budzą wiele skojarzeń i mnóstwo pozytywnych wspomnień. Można jednak zadać sobie, pytanie na ile muzyka ta jest wartościowa dla osoby stojącej z boku, a na ile żeruje na wspomnieniach ludzi, którzy znają ją z czasów premiery.

Ostatnie komentarze

  • Paweł

    Jeśli ktoś lubi punkowe disco polo, to trafił pod właściwy adres. Punkowi rebelianci mogą pozostać na barykadach, niczego tu nie znajda dla siebie. "Ja kocham Ciebie, a Ty mnie. Srutu tutu, majtki z drutu." Kiedyś Pidżama miała pazur, ale to było kiedyś. Dziś podstarzali tatusiowie grają i śpiewają ...
    5
Zobacz inne komentarze

Kim Nowak - My

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Kim Nowak - My

Fisz jest artystą, którego obecność sceniczna jest systematycznie wzbogacana przez kolejne nagrania studyjne - jak nie tworzone pod szyldem Tworzywa, to chociażby rodzinnie. Śmiało można stwierdzić, że gdzieś po drodze mocno zaniedbany został projekt Kim Nowak, czyli typowo gitarowa odsłona braci Waglewskich wzmocnionych siłami dodatkowych muzyków. Ostatni album, "Wilk", został nagrany w 2012 roku, czyli ponad dekadę temu. Nie mogę powiedzieć, że do tej odsłony twórczości Fisza wracałem z dużą częstotliwością albo że brakowało mi nowego materiału. Nie zmienia to faktu, że oba krążki nagrane przez Kim Nowak co kilka miesięcy odwiedzały mój odtwarzacz i za każdym razem był to bardzo miło spędzony czas.

Baroness - Stone

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Baroness - Stone

Po wydaniu w 2019 roku "Gold & Grey" zakończył się pewien rozdział w historii Baroness - zespół ogłosił, że jest to ostatni kolorowy album. Wtedy nikt nie wiedział, czy wiąże się to tylko ze zmianą nazewnictwa, czy może również muzycznego kierunku. Już pierwsza zapowiedź nowej odsłony ekipy z Savannah wyraźnie sygnalizowała, że o muzycznym przewrocie raczej nie będzie mowy. Szkoda zatem, że kolorowy wątek nie został pociągnięty dalej. Sam utwór "Last Word" to powrót zespołu w czasy "Yellow & Green" a dokładniej pierwszej, żywszej płyty. Mimo ponad sześciu minut trwania utwór niesamowicie wpada w ucho i trzyma słuchacza w napięciu. Początkowe fragmenty drugiej zapowiedzi - "Beneath The Rose" - kierują Baroness do jeszcze wcześniejszych wydawnictw. Pojawia się tutaj również swego rodzaju nowość, ponieważ Baizley recytuje dużą część tekstu. Dopiero w okolicach refrenu robi się bardziej standardowo i przebojowo. Sporo nowości pojawiło się również w "Shine". Jedną z ważniejszych jest wsparcie wokalne basistki zespołu - Giny Gleason. Eksperyment ten można uznać za wyjątkowo udany, podobnie jak sam utwór.

Slowdive - Everything Is Alive

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Slowdive - Everything Is Alive

Nowy album Slowdive to jedna z najdłużej wyczekiwanych przeze mnie premier ostatnich lat. Do tej pory na przestrzeni prawie 35 lat istnienia Brytyjczycy wydali tylko 4 albumy, zaliczając przy nich 22-letnią (!) przerwę wydawniczą. Jednak każdy materiał z tego kwartetu to małe dzieło sztuki, docenione przez bardzo szerokie grono odbiorców. Jestem pewien, że nie tylko moje oczekiwania były bardzo wygórowane, bo chyba każda osoba znająca twórczość Slowdive liczyła na to, że następca albumu bez tytułu będzie co najmniej równie udany. Przedpremierowe zapowiedzi wywołały jednak mieszane uczucia.

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Przymierzając się do zakupu hi-endowego systemu stereo, zwykle zaczynamy przeglądać katalogi producentów amerykańskich, niemieckich, brytyjskich, włoskich, francuskich, japońskich albo skandynawskich. W ostatnich latach do tego grona dołączyły także firmy chińskie,...

Matrix Audio ND-1

Matrix Audio ND-1

Jeszcze kilka lat temu kierunek rozwoju cyfrowego audio wydawał się całkowicie oczywisty. Skoro odtwarzacz sieciowy i tak potrzebuje przetwornika, a ten coraz częściej otrzymuje regulację głośności, wyjście słuchawkowe i kilka...

Bannery boczne

Komentarze

Jacek
Sensu takich rozwiązań nie będę komentował, bo każdy musi przetestować to u siebie i zdecydować, czy jest różnica i czy jest warta wydania kolejnych pieniędzy. ...
pliki z głową
Wiele lat temu nie wierzyłem w cyfrowe audio. Cyfra to cyfra, więc bit to bit, a więc niech nikt nie p...., że jest inaczej. Nie ma prawa być inaczej. Ale pewne...
Wojtek
Słuchałem Diamondów 25, szukając kolumn do NAD-a C379. Konkurentami były B&W 603v3, Elac Carina i Vela, Audiovector QR3, Focal Theva3. Diamond 25 ładnie zgr...
Darek
No, Panie Tomaszu, w końcu czyta się przyjemnie bez niepotrzebnego nadęcia czy palenia mózgu. Brzytwa Ockhama dobrze zastosowana :) Gratuluję świetny artykuł, b...

Płyty

The Afghan Whigs - Soft Control

The Afghan Whigs - Soft Control

Przez jednych uznawany za kultowy, przez innych zupełnie nieznany. The Afghan Whigs nigdy nie należał do zespołów, które podbijały listy...

Tech Corner

Najbardziej obiecujące i rewolucyjne formaty audio, które nie przetrwały próby czasu

Najbardziej obiecujące i rewolucyjne formaty audio, które nie przetrwały próby…

Przez wieki jedynym sposobem na delektowanie się muzyką było udanie się osobiście na koncert, recital lub jakiś mniejszy występ. Oczywiście zwykłemu zjadaczowi chleba nie dane było usłyszeć niczego oprócz karczemnych zespołów biesiadnych. Na takie ekscesy jak pełnoprawny koncert w operze, teatrze lub sali koncertowej pozwolić sobie mogli jedynie najbardziej zamożni,...

Nowości ze świata

  • Davis Acoustics is celebrating its 40th anniversary in 2026. The company was founded by Michel Visan, an engineer who had previously worked with brands including Audax and Siare Acoustique. From the beginning, his ambitions extended beyond building complete loudspeakers, with...

  • While much of the high-end IEM market seems determined to fit ever more drivers and technologies into increasingly elaborate shells, Noble Audio has decided to move in the opposite direction. Iris is a new universal in-ear monitor built around a...

  • Q Acoustics has spent the last two years filling out the latest generation of its most affordable loudspeaker family, but one obvious model was missing. When 3000c debuted at High End Munich 2024, the range included three standmounts, the large...

Prezentacje

40 lat głośnikowego modernizmu - Focal

40 lat głośnikowego modernizmu - Focal

Co przychodzi nam do głowy, kiedy myślimy o Francji? Wiadomo - świetna kuchnia, doskonałe wina i sery, luksusowe perfumy, nowoczesna architektura, pokazy mody, festiwale filmowe, słynni malarze i wiecznie zakorkowane uliczki Paryża. Dla amatorów sprzętu hi-fi jest to także jeden z najważniejszych krajów na audiofilskiej mapie świata. To właśnie tutaj...

Cytaty

FrankZappa.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.