Pomiędzy Evo a Elysianami - Wharfedale Aura
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Mariusz Szczepaniak

Wharfedale należy do tych producentów, którzy potrafią rozłożyć swoje pomysły na wiele poziomów cenowych, nie ograniczając tańszych serii do roli uproszczonych, pozbawionych charakteru wersji flagowych modeli. Najnowszym przykładem takiego podejścia jest Aura - rozbudowana rodzina kolumn czerpiąca z rozwiązań opracowanych dla topowej serii Elysian, ale zaprojektowana z myślą o znacznie szerszym gronie odbiorców. Pod względem rozmiarów nowe konstrukcje pozostają blisko popularnej serii Evo, jednak ich przetworniki, obudowy, zwrotnice i układy bass-refleks zostały rozwinięte w kierunku bardziej ambitnych, kosztowniejszych modeli. Nie jest to przy tym pojedyncza para kolumn, lecz kompletna kolekcja pozwalająca zbudować zarówno klasyczny system stereofoniczny, jak i wielokanałowe kino domowe. Seria obejmuje dwie konstrukcje podstawkowe - Aura 1 i Aura 2, dwie podłogowe - Aura 3 i Aura 4, a także dwa głośniki centralne - Aura CS i Aura C. Dzięki temu można zacząć od niewielkiego zestawu do salonu lub gabinetu, sięgnąć po dużą trójdrożną podłogówkę albo stworzyć spójny brzmieniowo system do muzyki i filmów.
Wizualnym i technicznym znakiem rozpoznawczym całej rodziny jest przetwornik wysokotonowy AMT o wymiarach 27 x 90 mm. Air Motion Transformer działa inaczej niż tradycyjna kopułka - jego pofałdowana membrana nie wykonuje klasycznego ruchu tłokowego, lecz kurczy się i rozszerza w silnym polu magnetycznym, wypychając powietrze spomiędzy fałd. Pozwala jej to reagować na zmiany sygnału bardzo szybko, zachowując przy tym niewielką masę i dużą powierzchnię roboczą. W serii Aura konstrukcję tę dopracowano tak, aby osiągała pasmo przenoszenia sięgające 36 kHz przy spadku -6 dB i utrzymywała liniową charakterystykę do 22 kHz. Wharfedale deklaruje, że przełożyło się to nie tylko na większą ilość informacji w zakresie wysokich tonów, ale również na bardziej naturalne odtwarzanie głosów i instrumentów, lepszą dynamikę oraz swobodniejsze budowanie sceny dźwiękowej. W praktyce AMT nie jest tutaj jedynie atrakcyjnym dodatkiem mającym odróżnić Aurę od tańszych konstrukcji, lecz punktem wyjścia dla całego projektu. Pozostałe przetworniki, zwrotnice i obudowy musiały zostać zaprojektowane tak, aby dotrzymać mu kroku pod względem szybkości, przejrzystości i kontroli.

Głośniki średniotonowe i niskotonowe wykorzystują lekkie, a zarazem sztywne membrany wykonane z powlekanego, plecionego włókna szklanego. Materiał ten ma łączyć wysoką odporność na odkształcenia z dobrą kontrolą ruchu membrany, dzięki czemu przetworniki powinny sprawnie reagować na impulsy i zachowywać stabilność także przy większych poziomach głośności. Wszystkie jednostki zamontowano na odlewanych ciśnieniowo aluminiowych koszach, przykręcanych do obudów za pomocą sześciu śrub o wysokiej wytrzymałości. Konstrukcję uzupełniają gumowe pierścienie oddzielające kosze od skrzynek i ograniczające przenoszenie niepożądanych rezonansów. Wharfedale nie poprzestał więc na zastosowaniu efektownych membran i charakterystycznego tweetera, lecz zadbał również o sposób mechanicznego połączenia przetworników z obudową. W kolumnach tej klasy takie detale mają coraz większe znaczenie, ponieważ nawet dobrze zaprojektowany głośnik nie pokaże pełni swoich możliwości, jeżeli część energii zostanie rozproszona w drganiach kosza, frontu lub pozostałych paneli.

Najmniejsza Aura 1 jest klasyczną konstrukcją dwudrożną, w której tweeter AMT współpracuje ze 130-mm głośnikiem średnio-niskotonowym. Model ten mierzy 38,6 cm wysokości, waży 12,5 kg i oferuje deklarowane pasmo przenoszenia od 48 Hz do 22 kHz. Aura 2 wygląda jak większy monitor, ale jej rozmiary i konstrukcja wykraczają daleko poza typowy schemat kolumny podstawkowej. To model trójdrożny z 150-mm wooferem i oddzielnym, 100-mm przetwornikiem średniotonowym. Przy wysokości 56 cm i masie 20,5 kg bardziej przypomina niewielką kolumnę podłogową postawioną na dedykowanym statywie. Producent deklaruje zejście basu do 33 Hz przy spadku -6 dB, co pokazuje, że Aura 2 została pomyślana jako pełnopasmowa propozycja do średnich, a nawet większych pomieszczeń, a nie kompaktowy monitor wymagający obowiązkowej pomocy subwoofera. Dla obu modeli przygotowano opcjonalne podstawy z tłumionych paneli MDF i stali wysokowęglowej. Ich zadaniem jest nie tylko ustawienie przetworników na odpowiedniej wysokości, lecz także stworzenie sztywnego i stabilnego podparcia, które nie będzie dokładało do dźwięku własnych drgań.

W podłogowej Aurze 3 ten sam 100-mm głośnik średniotonowy współpracuje z parą 130-mm wooferów, natomiast największa Aura 4 otrzymała dwa przetworniki niskotonowe o średnicy 150 mm. Mniejsza z podłogówek mierzy nieco ponad metr wysokości i oferuje deklarowane rozciągnięcie basu do 28 Hz przy spadku -6 dB. Aura 4 ma 110,7 cm wysokości, waży 24,5 kg i schodzi do 26 Hz, a jej skuteczność wynosi 89 dB. Wharfedale zaleca współpracę ze wzmacniaczami o mocy od 30 do 200 W. Warto przy tym zwrócić uwagę, że impedancja nominalna największego modelu wynosi 4 Ω, a minimalna spada do 3,1 Ω, dlatego Aura 4 powinna szczególnie dobrze dogadywać się z elektroniką, która oprócz odpowiedniej mocy dysponuje także solidną wydajnością prądową. Aura 3 jest nieco łagodniejszym obciążeniem, choć również osiąga minimum 3,1 Ω. Obie konstrukcje mają oferować skalę i rozciągnięcie basu typowe dla dużych kolumn podłogowych, zachowując przy tym spójność średnicy i szybkość wysokich tonów charakterystyczną dla przetwornika AMT.

Ważną częścią projektu są zwrotnice, które w kolumnach trójdrożnych odpowiadają nie tylko za prosty podział sygnału pomiędzy trzy typy przetworników, lecz także za ich czasowe, fazowe i tonalne zgranie. Sekcje obsługujące niskie, średnie i wysokie tony umieszczono na oddzielnych płytkach drukowanych, ograniczając wzajemne oddziaływanie elektromagnetyczne poszczególnych obwodów. Projektowanie wspierano pomiarami i symulacjami komputerowymi, ale końcowe strojenie odbywało się podczas wielogodzinnych sesji odsłuchowych z wykorzystaniem różnorodnego materiału muzycznego. Jest to szczególnie istotne w takiej serii jak Aura, gdzie zestawiono bardzo szybki tweeter AMT z klasycznymi przetwornikami stożkowymi. Samo uzyskanie poprawnej charakterystyki częstotliwościowej nie wystarczyłoby, gdyby przejścia między poszczególnymi zakresami pozostawały słyszalne, a kolumna sprawiała wrażenie zestawu trzech niezależnych głośników. Celem konstruktorów było więc uzyskanie jednolitej prezentacji, w której szczegółowość góry, naturalność średnicy i potęga basu tworzą jeden spójny obraz.

Równie dużo uwagi poświęcono obudowom. Ich zaokrąglone krawędzie nadają kolumnom bardziej elegancki, mniej techniczny wygląd, ale pełnią też funkcję akustyczną, ograniczając odbicia fal od ostrych kantów przedniej ścianki. Skrzynki mają wielowarstwową konstrukcję wykonaną z materiałów o różnej gęstości. Wharfedale określa to rozwiązanie jako PROS, czyli Panel Resonance Optimisation System. Jego zadaniem jest tłumienie drgań paneli i ograniczenie ich wpływu na pracę przetworników. Wnętrza kolumn wypełniono materiałem z długich włókien, rozmieszczonym w taki sposób, aby pochłaniał niepożądaną energię akustyczną, ale jednocześnie nie utrudniał przepływu powietrza do układu bass-refleks. Wszystkie modele są dostępne w trzech wykończeniach - czarnym lakierze na wysoki połysk, bieli oraz okleinie orzechowej. Płynne linie, głęboko osadzone przetworniki i dekoracyjne pierścienie sprawiają, że Aura wygląda nowocześnie i luksusowo, ale nie próbuje przyciągać uwagi przesadnie ekstrawaganckimi detalami.

Za reprodukcję najniższych częstotliwości odpowiada system SLPP, czyli Slot Loaded Profiled Port, stosowany również w seriach Evo i Elysian. Jest to rozwinięcie koncepcji opracowanej przez założyciela firmy, Gilberta Briggsa. Tunel bass-refleks skierowano w dół, a powietrze wypływające z obudowy jest następnie rozprowadzane przez profilowane szczeliny utworzone między dolnym panelem a cokołem. Taka konstrukcja pozwala ograniczyć turbulencje i słyszalne szumy, a zarazem wykorzystać podstawę kolumny jako element kontrolujący pracę portu. W połączeniu z nisko strojonymi przetwornikami system ten ma zapewniać głęboki, mocny, ale dobrze uporządkowany bas. Nie chodzi więc wyłącznie o imponujące wartości zapisane w tabeli danych technicznych, lecz o uzyskanie niskich tonów, które zachowują szybkość i czytelność także wtedy, gdy w nagraniu pojawia się więcej energii albo system pracuje z wysokim poziomem głośności.

Rodzinę uzupełniają dwa głośniki centralne przeznaczone do instalacji kina domowego. Większy Aura C wykorzystuje tweeter AMT i dwa 150-mm przetworniki średnio-niskotonowe, natomiast w bardziej kompaktowym modelu Aura CS zastosowano dwa głośniki o średnicy 130 mm. Aura C została pomyślana jako partner dla modeli Aura 2 i Aura 4, a Aura CS ma tworzyć spójny zestaw z Aurą 1 i Aurą 3. Takie rozdzielenie pozwala dopasować wielkość kanału centralnego zarówno do rozmiarów pomieszczenia, jak i pozostałych kolumn w systemie. W obu przypadkach kluczowa ma być zgodność charakteru brzmienia, dzięki której dialogi, efekty i muzyka mogą płynnie przemieszczać się pomiędzy kanałami bez wyraźnych zmian barwy. Dwa modele centralne nie są więc dodatkiem do gotowej serii stereofonicznej, lecz integralną częścią całej koncepcji. Zgodnie z informacją polskiego dystrybutora Wharfedale Aura 1 kosztuje 3499 zł, Aura 2 - 4699 zł, Aura 3 - 6999 zł, a Aura 4 - 9399 zł. Mniejszy głośnik centralny Aura CS wyceniono na 5199 zł, natomiast większy Aura C kosztuje 6599 zł. Ceny podawane są za sztukę.
Źródło: Horn Distribution


















Komentarze