Przystępny cenowo system, który można budować krok po kroku - Fosi Audio S3, ZD3, ZH3 i PSU20
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Fosi Audio zaczynało od niewielkich, niedrogich wzmacniaczy, które miały zaoferować możliwie dużo za niewielkie pieniądze i przy okazji zajmować na biurku czy półce znacznie mniej miejsca niż klasyczna elektronika hi-fi. Z czasem oferta chińskiej marki zaczęła jednak wyraźnie wychodzić poza tę jedną kategorię. Pojawiły się przetworniki, przedwzmacniacze, monobloki, wzmacniacze słuchawkowe, a ostatnio także własne kolumny i streamer. Teraz producent próbuje połączyć te doświadczenia w coś, co można już nazwać kompletnym ekosystemem. Jego podstawę tworzą cztery urządzenia o zbliżonej stylistyce i gabarytach: streamer S3, przetwornik ZD3, wzmacniacz słuchawkowy ZH3 oraz liniowy zasilacz PSU20. Każde może pracować samodzielnie, ale wszystkie zostały pomyślane tak, aby można było stopniowo składać z nich coraz bardziej rozbudowany system.
To podejście jest interesujące przede wszystkim dlatego, że Fosi Audio nie próbuje wcisnąć wszystkich funkcji do jednej obudowy. Modułowość należy tu rozumieć raczej funkcjonalnie niż dosłownie - nie wymieniamy kart ani wewnętrznych sekcji, lecz dokładamy kolejne niewielkie urządzenia wtedy, kiedy faktycznie zaczynają być potrzebne. Kto ma już wzmacniacz i kolumny, może zacząć od streamera. Kto korzysta przede wszystkim z komputera i słuchawek, wybierze wzmacniacz słuchawkowy z przetwornikiem. Osobny DAC może pojawić się później, podobnie jak zasilacz liniowy. Co ważne, cztery opisane urządzenia nie wyczerpują możliwości całego systemu, bo producent przewiduje ich współpracę również ze swoimi wzmacniaczami stereo, końcówkami mocy, monoblokami, kolumnami i subwooferami.

Najbardziej rozbudowanym elementem nowego zestawu jest S3 - pierwszy streamer sieciowy w historii Fosi Audio. Urządzenie może pełnić trzy funkcje jednocześnie - odtwarzacza sieciowego, przetwornika cyfrowo-analogowego i przedwzmacniacza. Sekcję konwersji oparto na układzie AKM AK4493SEQ współpracującym ze wzmacniaczami operacyjnymi OPA1612 i kondensatorami ELNA, a części cyfrowa i analogowa zostały od siebie rozdzielone. S3 obsługuje AirPlay 2, Google Cast, Spotify Connect, TIDAL Connect i DLNA/UPnP, natomiast certyfikacja Roon Ready pozostaje w trakcie procesu. Łączność sieciową zapewnia dwuzakresowe Wi-Fi 6 i Ethernet. Przy połączeniu przewodowym urządzenie może przyjmować materiał PCM o częstotliwości próbkowania sięgającej 768 kHz. Oficjalna strona producenta potwierdza również obecność Bluetooth 5.3 i możliwość sterowania S3 za pomocą aplikacji Fosi Audio oraz pilota Bluetooth.

Streamer został pomyślany nie tylko jako źródło muzyki z sieci. Na tylnym panelu znalazły się także wejścia USB, optyczne i koaksjalne oraz HDMI eARC, dzięki czemu S3 można włączyć do systemu z telewizorem. Po stronie analogowej dostępne są zarówno niezbalansowane wyjścia RCA, jak i zbalansowane XLR, a osobne wyjście dla subwoofera ułatwia stworzenie niewielkiego systemu 2.1. W praktyce sam S3 może więc wystarczyć jako centrum instalacji z aktywnymi kolumnami albo końcówką mocy. Dopiero jeśli użytkownik zechce wydzielić konwersję cyfrowo-analogową do osobnego urządzenia, do gry wchodzi kolejny element układanki.

Tym elementem jest ZD3, czyli zbalansowany DAC wyposażony we własną regulację głośności i mogący pracować także jako przedwzmacniacz. Tutaj zastosowano układ ESS ES9039Q2M oraz odbiornik USB XMOS XU316. Przez USB przetwornik obsługuje PCM do 768 kHz i DSD512, a producent deklaruje zniekształcenia THD+N poniżej 0,00008% oraz stosunek sygnału do szumu wynoszący 126 dB. ZD3 otrzymał wejścia USB, optyczne i koaksjalne, ale także HDMI ARC i Bluetooth z kodekami aptX HD i aptX, dzięki czemu równie dobrze może obsługiwać komputer, telewizor czy telefon. Sygnał analogowy można wyprowadzić przez RCA albo XLR. Ciekawym rozwiązaniem jest tryb bypass, który omija regulację głośności i zamienia ZD3 w klasyczny DAC ze stałym poziomem wyjściowym. Pozwala to pozostawić sterowanie głośnością innemu elementowi systemu, na przykład S3. Producent zachował również rozwiązanie znane z części swoich wcześniejszych urządzeń - wzmacniacz operacyjny został zamontowany w podstawce DIP8, dzięki czemu bardziej zaawansowani użytkownicy mogą eksperymentować z innymi kompatybilnymi układami bez lutowania. Oficjalna strona Fosi Audio wymienia wśród przykładowych zamienników między innymi MUSES02, OPA2134PA czy dyskretny Sparkos SS3602.

Trzecim elementem jest ZH3, czyli urządzenie przeznaczone przede wszystkim do słuchawek, choć określenie "wzmacniacz słuchawkowy" nie mówi tu wszystkiego. W jednej obudowie znalazły się DAC, przedwzmacniacz oraz zbalansowany stopień słuchawkowy. Konwersją ponownie zajmuje się AKM AK4493SEQ, a interfejs XMOS XU316 pozwala odtwarzać PCM do 768 kHz oraz DSD512. W torze pracują cztery wymienne wzmacniacze operacyjne OPA1612. Najważniejsze są jednak parametry sekcji wyjściowej. Ze zbalansowanego gniazda 4,4 mm ZH3 może oddać 2570 mW na kanał przy obciążeniu 32 omów, natomiast w przypadku wyjścia 6,35 mm przy takim samym obciążeniu dostępne jest 640 mW na kanał. Trzystopniowa regulacja wzmocnienia ma umożliwiać współpracę zarówno z czułymi słuchawkami, jak i modelami o impedancji sięgającej 300 omów. ZH3 nie musi przy tym kończyć systemu na słuchawkach. Wyjścia RCA i XLR pozwalają wykorzystać go jako przedwzmacniacz dla monitorów aktywnych albo końcówki mocy, a analogowe wejście RCA umożliwia podłączenie dodatkowego źródła. Użytkownik ma do dyspozycji regulację basu i sopranów, sześć filtrów cyfrowych, pamięć poziomu głośności, automatyczne wyłączanie i pilot. Tryby USB Audio Class 1.0 i 2.0 rozszerzają kompatybilność także na część konsol do gier. W ten sposób producent stara się połączyć klasyczne hi-fi z konfiguracjami biurkowymi, w których ten sam zestaw służy rano do pracy, wieczorem do muzyki, a później jeszcze do filmu czy grania.

Czwarty element wygląda najmniej efektownie, ale z punktu widzenia koncepcji całego systemu jest bardzo ważny. PSU20 jest liniowym zasilaczem przeznaczonym do jednoczesnego zasilania maksymalnie trzech urządzeń. Wewnątrz pracuje 80-watowy transformator toroidalny, kondensatory Nippon Chemi-Con oraz układy odpowiedzialne za stabilizację napięcia. Dwa wyjścia DC i jedno USB-A są od siebie odseparowane i mają własne układy prostujące, filtrujące, regulacyjne oraz zabezpieczające. Pierwsze wyjście DC może pracować z napięciem 12 lub 15 V i dostarczać do 20 W, drugie oferuje 12 lub 5 V i moc do 15 W, natomiast USB-A zapewnia 5 V/1 A. Deklarowany poziom tętnień wynosi 0,1 mV. Aktualna specyfikacja producenta potwierdza również możliwość przełączenia napięcia sieciowego 115/230 V oraz zabezpieczenia przed przegrzaniem, przepięciem i przeciążeniem.

Dopiero zestawienie tych czterech urządzeń pokazuje, o co Fosi Audio chodzi z określeniem "system modułowy". W najprostszym scenariuszu S3 można po prostu podłączyć do istniejącego wzmacniacza i w ten sposób dodać streaming do starszego zestawu. ZH3 może samodzielnie stworzyć rozbudowany tor słuchawkowy przy komputerze, a ZD3 - obsłużyć telewizor, komputer lub inne źródła cyfrowe i przekazać sygnał prosto do aktywnych kolumn albo wzmacniacza. Dopiero w najbardziej rozbudowanej konfiguracji S3 pracuje jako transport i centrum sterowania, ZD3 zajmuje się konwersją cyfrowo-analogową, ZH3 tworzy osobny tor słuchawkowy, a PSU20 zastępuje kilka zasilaczy impulsowych jednym wspólnym źródłem energii. Warto przy tym zauważyć, że nie jest to system zamknięty. S3 można połączyć z zupełnie innym DAC-em, ZD3 wykorzystać ze streamerem konkurencyjnej firmy, a ZH3 postawić samodzielnie na biurku. Na tym właśnie polega chyba najciekawszy element tej koncepcji - wizualna i techniczna spójność zachęca do budowy kompletnego zestawu Fosi Audio, ale producent nie uzależnia działania poszczególnych urządzeń od obecności pozostałych. Dla użytkownika oznacza to możliwość rozwijania systemu etapami, bez wymiany sprawnych elementów tylko dlatego, że pojawiła się potrzeba dodania nowej funkcji. Fosi Audio S3 kosztuje w Polsce 1199 zł, ZD3 - 999 zł, ZH3 - 899 zł, natomiast za liniowy zasilacz PSU20 trzeba zapłacić 999 zł.
Źródło: MIP

















Komentarze