Streamer i końcówka mocy z Kanady - Moon 491 i 461
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Kanadyjska marka Moon rozszerza serię Compass Collection o dwa nowe urządzenia, które wyraźnie przesuwają tę linię w stronę rozwiązań znanych dotąd z wyższych, referencyjnych konstrukcji marki. Po modelu 371, będącym kompletnym wzmacniaczem sieciowym, producent prezentuje klasyczny system dzielony, składający się z odtwarzacza sieciowego z przedwzmacniaczem 491 oraz końcówki mocy 461. To ciekawy ruch, bo Compass Collection od początku miała być bardziej przystępną, kompaktową i użytkową odpowiedzią na topową serię North Collection, ale teraz coraz wyraźniej widać, że nie chodzi tylko o uproszczenie oferty. Nowe urządzenia mają przenieść część zaawansowanych technologii Moona do systemu o bardziej klasycznej, dwuelementowej strukturze, w którym jedno urządzenie odpowiada za źródła, konwersję cyfrowo-analogową, regulację głośności, obsługę gramofonu i słuchawek, a drugie za właściwe napędzanie kolumn.
461 jest najmocniejszym wzmacniaczem mocy w serii Compass Collection. Urządzenie pracuje w klasie AB i oferuje 150 W na kanał przy 8 Ω, 300 W przy 4 Ω oraz 450 W w trybie mostkowanym mono. Producent podkreśla, że konstrukcja została zaprojektowana z myślą o wysokiej wydajności prądowej, niskich zniekształceniach i stabilnej pracy z różnymi zestawami głośnikowymi. Sercem wzmacniacza jest autorska architektura MDCA, czyli Moon Distortion-Cancelling Amplifier, opracowana pierwotnie dla serii North Collection. Zamiast polegać wyłącznie na klasycznej pętli sprzężenia zwrotnego, układ porównuje w czasie rzeczywistym sygnał wejściowy z wzmocnionym sygnałem wyjściowym, identyfikuje generowane błędy i wprowadza precyzyjny sygnał korekcyjny bezpośrednio do stopnia wyjściowego. Według producenta pozwala to skuteczniej ograniczać zniekształcenia i jednocześnie obniżać impedancję wyjściową, co przekłada się między innymi na lepszą kontrolę głośników. W materiałach technicznych Moon zwraca też uwagę, że konstrukcja jest w pełni sprzężona stałoprądowo i nie wymaga serwomechanizmu do eliminowania niepożądanej składowej stałej.

Istotnym elementem modelu 461 jest zasilanie. Wzmacniacz wykorzystuje dwa moduły Moon Hybrid Power, po jednym dla każdego kanału, tworząc układ dual mono. Każdy kanał otrzymał własny, niezależny zasilacz o mocy 800 W, co ma poprawiać separację kanałów, stabilność obrazu stereofonicznego i zdolność do oddawania prądu przy dynamicznych skokach sygnału. Sam układ zasilania łączy rozwiązania impulsowe i liniowe. Na wejściu pracuje stopień Power Factor Correction, który przekształca napięcie sieciowe w szynę stałoprądową 400 V, następnie energia trafia do wysokoczęstotliwościowego konwertera LLC, a końcowa regulacja odbywa się już w sekcji liniowej. Moon podkreśla, że częstotliwości przełączania znajdują się daleko poza pasmem audio, a taki układ ma łączyć wysoką sprawność, niskie tętnienia, niski poziom zakłóceń elektromagnetycznych i dobrą odpowiedź na chwilowe zapotrzebowanie prądowe. Nowa końcówka mocy może pracować w trzech trybach. Pierwszym jest klasyczne stereo, drugim tryb bridged mono, pozwalający wykorzystać urządzenie jako monofoniczny wzmacniacz o wyższej mocy, a trzecim bi-amping mono, przeznaczony do systemów, w których osobne sekcje kolumn są zasilane niezależnie. Na tylnej ściance znajdziemy wejścia RCA i XLR, zaciski głośnikowe, gniazda trigger 12 V, port serwisowy USB-C oraz dwa porty Ethernet dla systemu MOONLink, służącego do integracji urządzeń w jednym zestawie.

Drugim elementem nowego systemu jest 491, opisany przez producenta jako odtwarzacz sieciowy z przedwzmacniaczem, ale w praktyce jest to znacznie bardziej rozbudowane centrum sterowania systemem audio. W jednej obudowie połączono streamer, DAC, przedwzmacniacz liniowy, przedwzmacniacz gramofonowy MM/MC i wzmacniacz słuchawkowy. Urządzenie zostało zaprojektowane jako naturalny partner dla końcówki mocy 461, ale może oczywiście współpracować także z innymi wzmacniaczami mocy lub aktywnymi zestawami głośnikowymi. W sekcji sieciowej pracuje firmowa platforma MiND 2. 491 może działać jako renderer UPnP i endpoint Roon Ready, obsługuje AirPlay i Bluetooth, a z poziomu aplikacji Moon MiND Controller dla iOS i Androida użytkownik otrzymuje dostęp do takich usług jak Qobuz, TIDAL, Deezer i Spotify. Producent przewidział również obsługę Qobuz Connect, TIDAL Connect i Spotify Connect, co w praktyce pozwala korzystać z popularnych aplikacji streamingowych bez konieczności przechodzenia przez oprogramowanie producenta. Pod względem połączeń 491 oferuje jedno liniowe wejście RCA, jedno zbalansowane wejście XLR oraz wejście gramofonowe. Wyjścia obejmują stałe i regulowane RCA, regulowane XLR oraz wyjście słuchawkowe 6,35 mm na przednim panelu. Na tylnej ściance widoczne są także wejścia cyfrowe, w tym HDMI, optyczne, AES/EBU, SPDIF oraz USB-C opisane jako audio input. Przedni panel wyposażono w duży kolorowy wyświetlacz pokazujący między innymi poziom głośności, okładkę albumu i informacje o odtwarzaniu, a obsługa może odbywać się z poziomu aplikacji, przycisków na froncie lub aluminiowego pilota CRM-4. Model 491 jest również kompatybilny z opcjonalnym pilotem Bluetooth BRM-1, wyposażonym w pokrętło głośności i własny ekran.

Sekcja cyfrowa modelu 491 została oparta na dwóch przetwornikach ESS 9039Q2M pracujących w konfiguracji dual mono, wspieranych przez precyzyjny zegar oraz dopracowany stopień wyjściowy. Cały moduł DAC-a umieszczono na osobnej płytce, co ma ułatwić przyszłe modernizacje i zwiększyć długoterminową kompatybilność urządzenia z kolejnymi standardami. Także tutaj zastosowano zasilanie Moon Hybrid Power, którego zadaniem jest dostarczenie stabilnego, niskoszumowego napięcia do szczególnie wrażliwych obwodów. W materiałach technicznych producent podkreśla, że rozwiązanie to ma obniżać poziom szumów, poprawiać dynamikę i ograniczać wpływ zmian napięcia sieciowego na pracę urządzenia. Jednym z najciekawszych elementów Moona 491 jest wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy. Nie jest to symboliczny dodatek, lecz rozbudowany układ obsługujący wkładki MM i MC, z regulacją z poziomu menu ekranowego. Użytkownik może wybrać impedancję wejściową 47 kΩ, 1 kΩ, 470 Ω, 100 Ω lub 10 Ω, pojemność 0 pF, 100 pF lub 470 pF, a także dodatkowe wzmocnienie 40 dB, 54 dB, 60 dB lub 66 dB. Do tego dochodzi możliwość wyboru krzywej korekcji RIAA lub IEC. Taki zakres regulacji pozwala potraktować wejście gramofonowe jako realnie konfigurowalny element systemu, a nie tylko gniazdo dla użytkowników okazjonalnie słuchających winyli.

Oba urządzenia zachowują stylistykę Compass Collection, znaną między innymi z modelu 371. Oznacza to czarne korpusy, czyste linie, niskie obudowy i charakterystyczne aluminiowe panele boczne wykończone metodą bead-blasted, dostępne w wersji czarnej lub srebrnej. Moon podkreśla również kanadyjskie pochodzenie swoich produktów. Marka projektuje i ręcznie składa urządzenia w Boucherville w prowincji Quebec, a nowe modele, podobnie jak inne produkty firmy, objęte są 10-letnią gwarancją. 461 i 491 mają trafić do sprzedaży w lipcu. Ceny podawane dla rynków zagranicznych wynoszą 5000 dolarów, 6800 dolarów kanadyjskich i 5200 euro za końcówkę mocy 461 oraz 6500 dolarów, 8800 dolarów kanadyjskich i 6800 euro za odtwarzacz sieciowy z przedwzmacniaczem 491. Polskie ceny nie zostały jeszcze ujawnione, ale na podstawie kwot w innych walutach można się spodziewać, że 461 będzie kosztował około dwadzieścia, a 491 - niespełna trzydzieści tysięcy złotych.

Źródło: Audio Center

















Komentarze