Niedrogi, kieszonkowy DAC z Teksasu - Schiit Vestri
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Mariusz Szczepaniak

Schiit zaprezentował Vestri - swój pierwszy naprawdę kieszonkowy przetwornik cyfrowo-analogowy ze wzmacniaczem słuchawkowym w formie dongla USB. Amerykańska firma od lat buduje swoją pozycję na dość prostej, ale trudnej do utrzymania zasadzie - produkować poważne urządzenia audio w cenach, które nadal wydają się rozsądne. Vestri przenosi to podejście do kategorii małych DAC-ów i wzmacniaczy słuchawkowych podłączanych bezpośrednio do telefonu, tabletu lub komputera. To segment wyjątkowo zatłoczony, pełen podobnie wyglądających urządzeń, często opartych na tych samych układach i konkurujących głównie tabelkami ze specyfikacją. Schiit wchodzi do tej grupy po swojemu - bez wyświetlacza, bez rozbudowanego menu, ale z własnym odbiornikiem USB, firmową architekturą konwersji cyfrowo-analogowej, wyjściem zbalansowanym 4,4 mm i wyjściem single-ended 3,5 mm.
Nazwa Vestri pasuje do zwyczaju Schiita, który chętnie sięga po odniesienia mitologiczne. Vestri to jeden z nordyckich karłów podtrzymujących niebo, więc choć samo urządzenie jest bardzo małe, symbolika dobrze pasuje do produktu, który ma wykonać całkiem poważną pracę w kieszonkowym formacie. Jason Stoddard, współzałożyciel Schiit Audio, opisał nowość z typowym dla firmy dystansem, mówiąc, że "Vestri to jedyny dongiel, który ma znaczenie" - powiedział żartobliwie Jason Stoddard, współzałożyciel Schiit Audio, dodając później, że to stwierdzenie jest "więcej niż bezczelne", ale na rynku pełnym podobnych do siebie konstrukcji ma w sobie "ziarno prawdy". Za tym żartem kryje się główna idea produktu. Vestri nie próbuje zwracać na siebie uwagi małym ekranem OLED, efektowną obudową ani listą funkcji rozciągniętą ponad realne potrzeby. Zamiast tego Schiit stawia na prosty interfejs, własne rozwiązania cyfrowe i solidne wykonanie w bardzo małym urządzeniu.

Sercem Vestri jest firmowy odbiornik Unison USB, zaprojektowany tak, aby dongiel współpracował bezproblemowo z nowoczesnymi telefonami, tabletami, komputerami i streamerami. Za konwersję cyfrowo-analogową odpowiada architektura Mesh, którą Schiit opisuje jako połączenie własnego filtra cyfrowego optymalizowanego w dziedzinie czasu i częstotliwości ze standardowym modulatorem delta-sigma. W tym przypadku układ oparto na kości ES9018. Vestri obsługuje zarówno pliki w jakości CD, jak i sygnał PCM do 32 bit/192 kHz, co w praktyce w zupełności wystarcza do zastosowań, do których taki produkt został zaprojektowany. Producent nie próbuje więc budować przekazu wokół ekstremalnych wartości obsługiwanych formatów, lecz skupia się na własnym sposobie przetwarzania sygnału i prostocie użycia. Urządzenie jest zasilane przez USB, a typowy pobór mocy wynosi 0,9 W.

Najważniejsze z punktu widzenia codziennego użytkowania są wyjścia słuchawkowe i moc. Vestri ma zbalansowane wyjście 4,4 mm oraz klasyczne wyjście 3,5 mm, określane przez producenta jako 1/8 cala. Dzięki temu może współpracować zarówno z nowoczesnymi przewodami zbalansowanymi, jak i ze zwykłymi słuchawkami lub IEM-ami zakończonymi mini-jackiem. Wyjście zbalansowane oddaje 400 mW RMS przy 32 Ω, 320 mW RMS przy 50 Ω i 120 mW RMS przy 300 Ω. Wyjście single-ended oferuje odpowiednio 200 mW RMS przy 32 Ω, 150 mW RMS przy 50 Ω i 40 mW RMS przy 300 Ω. Impedancja wyjściowa wynosi poniżej 0,5 Ω, co ma znaczenie szczególnie przy czułych słuchawkach dokanałowych, ponieważ ogranicza ryzyko zmiany ich charakterystyki przez interakcję elektryczną ze wzmacniaczem. Schiit podaje również pasmo przenoszenia 20 Hz - 20 kHz z tolerancją +/-0,05 dB, zniekształcenia THD poniżej 0,0002%, stosunek sygnału do szumu powyżej 118 dB i przesłuch między kanałami poniżej 80 dB.

Vestri ma też kilka funkcji, które nie są oczywiste w tak małym urządzeniu. Regulacja głośności, tryb NOS, odwrócenie fazy i funkcja Loudness są obsługiwane dotykowo przez panel pod szkłem. Loudness ma służyć jako prosta korekcja do cichszego słuchania, bez konieczności korzystania z rozbudowanego korektora w aplikacji, natomiast tryb NOS i funkcja odwrócenia fazy są dodatkami dla użytkowników, którzy lubią eksperymentować z ustawieniami toru cyfrowego. Schiit całkowicie zrezygnował z klasycznego ekranu. Zamiast tego zastosowano frezowaną obudowę z aluminium, szklany front i pojedyncze diody LED ukryte pod powierzchnią. Producent tłumaczy tę decyzję trwałością - małe ekrany z czasem się wypalają lub tracą jasność, natomiast diody pracujące z dużym zapasem mają być znacznie mniej problematyczne w dłuższym okresie. "Żadnych ekranów. Ekrany się wypalają i są elementem zużywalnym. Chcemy projektować z myślą o następnej generacji, a nie o następnej sprzedaży." - powiedział Stoddard.

Obudowa jest bardzo mała, ale nie przesadnie symboliczna jak na urządzenie przenośne. Wymiary wynoszą 61 x 36 x 11 mm, a masa około 113 g. Schiit zaznacza, że Vestri może lekko się nagrzewać podczas pracy, co przy zasilaniu z USB i tej klasie mocy nie jest szczególnie zaskakujące. Ważnym elementem komunikatu producenta jest także miejsce produkcji. Vestri jest projektowany i montowany w USA, na własnej linii SMD Schiit Audio w Corpus Christi w Teksasie. W kategorii zdominowanej przez niedrogie produkty przenośne wytwarzane masowo w Azji jest to istotny element pozycjonowania, szczególnie że mówimy o urządzeniu nadal bardzo tanim jak na realia audio. Schiit Vestri jest już dostępny w Stanach Zjednoczonych w cenie 99 dolarów, natomiast w europejskim sklepie Schiit Europe kosztuje 149 euro. Polska cena nie została potwierdzona, ale biorąc pod uwagę europejski cennik i sposób dystrybucji marki, można ostrożnie zakładać, że realny koszt zakupu dla polskiego klienta powinien wynieść około 650-750 zł.
Źródło: Schiit Audio


















Komentarze