Następcy bestsellerowego duetu - Marantz Model 70 i CD 70
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Marantz wprowadza dwa urządzenia, które otwierają nowy rozdział w podstawowej części katalogu firmy. Wzmacniacz zintegrowany Model 70 i odtwarzacz CD 70 zastępują modele PM6007 i CD6007, a więc konstrukcje, które przez sześć lat stanowiły jeden z najbardziej rozpoznawalnych zestawów w przystępnej cenowo ofercie japońskiej marki. Nie jest to jednak zwykła zmiana oznaczeń ani kosmetyczne odświeżenie obudów. Dotychczasowa seria 6007 reprezentowała jeszcze starszą szkołę projektowania sprzętu hi-fi - z prostymi, lekko zaokrąglonymi frontami, dużą liczbą fizycznych przycisków i klasycznym podziałem na wzmacniacz oraz dopasowany do niego odtwarzacz. Nowe komponenty otrzymały wzornictwo zbliżone do droższych urządzeń Marantza, zmodyfikowane układy zasilające i audio, a w przypadku wzmacniacza również funkcje, których w PM6007 wyraźnie brakowało, takie jak HDMI ARC i dwukierunkowy Bluetooth. Na przednich ściankach pojawiły się charakterystyczne, teksturowane pola po bokach centralnej części, niewielkie wyświetlacze oraz układ pokręteł i przycisków nawiązujący do modeli 40n, 50, 60n czy 30. Oba komponenty będą dostępne w kolorach czarnym i srebrno-złotym.
Model 70 pozostaje klasycznym, analogowym wzmacniaczem zintegrowanym pracującym w klasie A/B. Jego końcówki mocy wykorzystują firmową topologię ze sprzężeniem prądowym oraz najnowszą wersję szybkich modułów HDAM-SA3. Moc wzrosła w stosunku do PM6007 z 45 do 50 W na kanał przy obciążeniu 8 Ω. Dla kolumn 4-omowych producent podaje 65 W na kanał. Współczynnik tłumienia wynosi 100, deklarowane pasmo przenoszenia rozciąga się od 5 Hz do 50 kHz, a całkowite zniekształcenia harmoniczne mają nie przekraczać 0,08%. Trudno zatem mówić o wielkim skoku mocy, jednak konstruktorzy skoncentrowali się przede wszystkim na poprawie zdolności oddawania wysokiego prądu, skróceniu drogi sygnału i ograniczeniu wzajemnego wpływu poszczególnych sekcji.

Zmiany w końcówce mocy okazują się znacznie poważniejsze, niż można wywnioskować z samej różnicy pięciu watów. W pierwszym stopniu modułów HDAM-SA3 źródło prądowe oparte na rezystorze zastąpiono układem prądu stałego, co według producenta ma zmniejszać wpływ wahań napięcia zasilającego i ograniczać przenikanie przydźwięku sieciowego. Powiększono również radiator, aby poprawić stabilność termiczną tranzystorów. Zastosowany układ zasilania nazwano Short Power Line Layout - kondensatory, prostownik i obwody filtrujące umieszczono możliwie blisko tranzystorów wyjściowych, skracając ścieżkę, którą musi pokonać prąd. Dodatkowo wyjście końcówki połączono z przekaźnikiem przewodem, a nie dłuższą ścieżką na płytce drukowanej. W stopniu wyjściowym znalazły się tranzystory o dużej wydajności prądowej, stosowane również w droższym Modelu 60n. Marantz deklaruje, że chwilowa zdolność oddawania prądu sięga 36,8 A, a więc wartości osiąganej przez wyżej pozycjonowany wzmacniacz sieciowy. Zasilanie powierzono dużemu transformatorowi toroidalnemu z podwójnym ekranowaniem, którego zadaniem jest ograniczenie rozpraszania pola magnetycznego. W układzie filtrującym zastosowano opracowane specjalnie dla Modelu 70 kondensatory blokowe o pojemności 15000 µF i napięciu znamionowym 63 V. Ich parametry i materiały dobierano podczas prób odsłuchowych, aby poprawić szybkość reakcji zasilacza i zmniejszyć spadki napięcia przy nagłych impulsach basowych.

Jedną z mniej widocznych, ale potencjalnie istotnych zmian jest zastąpienie klasycznego potencjometru elektronicznym układem regulacji głośności. Rozwiązanie to ma ograniczać różnice poziomu między kanałami, szczególnie podczas cichego słuchania, a także zmniejszać przesłuch. Układ regulacji umieszczono blisko wejść, dzięki czemu droga sygnału do końcówki mocy została skrócona o około 30 cm. Według danych przedstawionych podczas japońskiej prezentacji pozwoliło to poprawić stosunek sygnału do szumu o 8 dB. Pokrętło nadal zachowuje się podobnie do tradycyjnego regulatora - przy powolnym obracaniu poziom zmienia się małymi krokami, a szybszy ruch pozwala sprawnie przejść przez większy zakres głośności. Model 70 nie jest jednak wzmacniaczem sieciowym i nie ma wbudowanego systemu HEOS. Producent wyraźnie pozycjonuje go inaczej niż Stereo 70s czy Model 40n. Zamiast tworzyć centralę obsługującą serwisy streamingowe, wiele źródeł obrazu i system multiroom, postawiono na klasyczny wzmacniacz stereo, do którego można podłączyć zewnętrzny streamer. Jest to świadomy kompromis - funkcjonalność ograniczono do najczęściej wykorzystywanych współczesnych dodatków, a większą część budżetu przeznaczono na zasilacz, analogowy tor sygnałowy i końcówki mocy. Oficjalne zestawienie Marantza potwierdza, że Model 70 ma HDMI ARC, ale nie obsługuje HEOS-a, podczas gdy Model 40n i Model 60n zapewniają zarówno łączność z telewizorem, jak i odtwarzanie sieciowe.

Najważniejszym nowym złączem jest HDMI ARC, przyjmujące dwukanałowy sygnał PCM do 24 bitów i 192 kHz. Obsługa HDMI CEC pozwala włączać wzmacniacz razem z telewizorem oraz regulować głośność jego pilotem. Nie jest to zatem wejście przeznaczone do przełączania wielu źródeł wideo ani odpowiednik sekcji HDMI znanej z amplitunerów. Pojedyncze gniazdo służy wyłącznie do wygodnego przesłania dźwięku z telewizora do klasycznego systemu stereo. Dzięki temu Model 70 może nagłaśniać nie tylko muzykę, lecz także filmy, seriale, transmisje sportowe i gry, bez konieczności budowania pełnego zestawu kina domowego. Drugą istotną nowością jest dwukierunkowy moduł Bluetooth. Model 70 może odbierać muzykę ze smartfonu, tabletu lub komputera, ale również wysyłać dźwięk z podłączonych źródeł do słuchawek bezprzewodowych. W trybie odbiornika obsługiwane są kodeki aptX Adaptive, aptX HD, aptX, AAC i SBC, natomiast podczas transmisji dostępne są aptX Adaptive, aptX HD, aptX i SBC. Oznacza to, że przez słuchawki Bluetooth można odtwarzać nie tylko muzykę przesłaną z telefonu, lecz także dźwięk z telewizora, gramofonu albo odtwarzacza CD podłączonego do wzmacniacza.

Na tylnej ściance znalazły się trzy analogowe wejścia liniowe, wejście gramofonowe dla wkładek MM, wejścia optyczne i koaksjalne, HDMI ARC, wyjście z przedwzmacniacza, wyjście subwooferowe i pojedyncza para zacisków głośnikowych. Jest też wyjście słuchawkowe oraz firmowe złącza sterujące D-Bus. W porównaniu z PM6007 nie każda zmiana oznacza zwiększenie liczby połączeń. Poprzednik oferował cztery wejścia liniowe, dwa wejścia optyczne oraz zaciski dla dwóch par kolumn. Model 70 ma o jedno wejście liniowe i jedno optyczne mniej, a także tylko jedną parę terminali głośnikowych. Zniknęły też klasyczne złącza Record In i Record Out, ale w zamian pojawiły się znacznie bardziej użyteczne współcześnie HDMI, Bluetooth i regulowane wyjście z przedwzmacniacza. Wbudowany przetwornik cyfrowo-analogowy wykorzystuje układ ESS Sabre, choć Marantz nie podaje na globalnej stronie dokładnego symbolu kości zastosowanej we wzmacniaczu. Sekcję cyfrową i przetwornik umieszczono na osobnej płytce, odizolowanej stalowym ekranem od części analogowej. Również przedwzmacniacz gramofonowy MM otrzymał własną płytkę. W jego wejściu wykorzystano tranzystory MOSFET, co pozwoliło usunąć kondensator sprzęgający z drogi delikatnego sygnału pochodzącego z wkładki. Dla użytkowników preferujących możliwie prosty tor przygotowano tryb Source Direct, omijający regulatory barwy. Bas i sopran można jednak korygować w zakresie ±10 dB, a osobne pokrętło pozwala ustawić balans kanałów.

Dopasowany stylistycznie odtwarzacz CD 70 na pierwszy rzut oka wydaje się konstrukcją znacznie bardziej tradycyjną. Nie ma modułu sieciowego, wejść cyfrowych ani obsługi płyt SACD. Odtwarza standardowe płyty CD oraz CD-R i CD-RW, w tym nośniki z plikami MP3 i WMA. Może pracować jako kompletne źródło z własnym przetwornikiem i analogowym wyjściem RCA albo jako transport, przekazujący sygnał do zewnętrznego przetwornika za pomocą wyjścia koaksjalnego lub optycznego. Marantz nie ograniczył się jednak do zamontowania nowej obudowy wokół elektroniki z CD6007. Zmodyfikowano sekcję cyfrową, zegary, układ zasilania, analogowy stopień wyjściowy i konstrukcję mechaniczną.

Centralnym elementem odtwarzacza jest 32-bitowy przetwornik ESS ES9020Q z wyjściem prądowym. Takie rozwiązanie wymaga zastosowania zewnętrznego stopnia konwersji prądowo-napięciowej, dzięki czemu konstruktorzy Marantza mogli samodzielnie zaprojektować i dostroić tę część układu. Konwersję I/V, filtr dolnoprzepustowy i bufor wyjściowy zbudowano z dyskretnych modułów HDAM oraz HDAM-SA2 zamiast typowych wzmacniaczy operacyjnych. Do dyspozycji są również dwa filtry cyfrowe, pozwalające nieznacznie zmieniać sposób odtwarzania płyt CD i plików PCM. Osobną uwagę poświęcono taktowaniu sygnału. CD 70 wykorzystuje trzy generatory kwarcowe o bardzo niskim szumie fazowym - osobny zegar 16,9344 MHz dla płyt CD, zegar dla plików USB należących do rodziny częstotliwości 44,1 kHz oraz kolejny dla materiału opartego na wielokrotnościach 48 kHz. Odtwarzacz może dzięki temu dobierać właściwy generator bez dodatkowego przeliczania częstotliwości. Ma to ograniczać jitter i poprawiać precyzję lokalizacji źródeł pozornych oraz czytelność przestrzeni.

Wnętrze podzielono na osobne płytki zasilania, układów cyfrowych, przetwornika i toru analogowego oraz wzmacniacza słuchawkowego. Oddzielne obwody prostowania, filtracji i stabilizacji przygotowano między innymi dla części analogowej, cyfrowej, napędu, wyświetlacza i trybu czuwania. Analogowe kanały lewy i prawy rozmieszczono symetrycznie, zachowując równe długości ścieżek, a w ich zasilaniu zastosowano dwa przygotowane specjalnie dla tego modelu kondensatory o pojemności 2200 µF. Stabilność mechaniczną poprawiają dwuwarstwowa podstawa obudowy, dodatkowe metalowe wzmocnienie, sztywne nóżki oraz miedziane elementy umieszczone w wybranych punktach chassis. Umieszczone na przednim panelu gniazdo USB-A pozwala odtwarzać muzykę z pamięci USB i kompatybilnych dysków twardych. Obsługiwane są między innymi pliki FLAC, WAV, AIFF, ALAC i DSD, przy czym maksymalna rozdzielczość wynosi 24 bity i 192 kHz dla PCM oraz 5,6 MHz dla DSD. Nie jest to port USB-DAC służący do bezpośredniego podłączenia komputera, lecz wejście dla nośników pamięci. W połączeniu z obsługą nagrywanych płyt daje to CD 70 nieco szersze zastosowanie niż sugeruje jego nazwa, choć nie zastępuje on pełnoprawnego odtwarzacza sieciowego.

Odtwarzacz CD 70 otrzymał również regulowane wyjście słuchawkowe. Wzmacniacz słuchawkowy korzysta z modułu HDAM-SA2 pracującego jako bufor, współpracującego z wyselekcjonowanym wzmacniaczem operacyjnym. Użytkownik może wybrać jeden z trzech poziomów wzmocnienia, dopasowując układ do słuchawek o różnej impedancji i skuteczności. Po odłączeniu słuchawek zasilanie tej sekcji jest automatycznie wyłączane, aby ograniczyć jej wpływ na pozostałe obwody. Parametry CD 70 obejmują pasmo przenoszenia 2 Hz - 20 kHz, dynamikę 100 dB, stosunek sygnału do szumu 110 dB, separację kanałów 98 dB i zniekształcenia harmoniczne na poziomie 0,0016%.

Model 70 i CD 70 mają być czymś więcej niż prostymi następcami serii 6007. Marantz próbuje zachować formę klasycznego, dwuelementowego zestawu, jednocześnie dopasowując go do sposobu, w jaki wiele osób korzysta dziś z domowego sprzętu audio. Wzmacniacz może obsłużyć gramofon, odtwarzacz płytowy, telewizor, źródła cyfrowe i urządzenia Bluetooth, natomiast odtwarzacz pozwala korzystać zarówno z kolekcji płyt, jak i plików zapisanych na pamięci USB. Brak streamingu można uznać za ograniczenie, ale też za jasną deklarację - jest to system dla użytkownika, który chce samodzielnie wybrać źródło sieciowe albo w ogóle go nie potrzebuje. Model 70 został wyceniony w Polsce na 3699 zł, natomiast odtwarzacz CD 70 będzie kosztował 2599 zł.
Źródło: Horn Distribution


















Komentarze