Pożegnanie z berylem i fotoniczna mikrostrukturyzacja membrany - Focal Scala Utopia Evo M
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Focal prezentuje Scala Utopia Evo M - nową wersję jednej z najbardziej rozpoznawalnych kolumn w swojej referencyjnej serii. Francuski producent zachował trójdrożny układ, charakterystyczną, wygiętą sylwetkę oraz proporcje poprzedniej Scali, ale wymienił wszystkie najważniejsze przetworniki i opracował dla nich nową zwrotnicę. Największą zmianą jest zastosowanie głośnika wysokotonowego PRISM, który zastąpił odwróconą kopułkę z czystego berylu. Towarzyszą mu 13-cm głośnik średniotonowy z membraną "W" o profilu "M" oraz całkowicie przeprojektowany, 27-cm woofer z podwójnym układem ferrytowym. Scala zajmuje szczególne miejsce w katalogu Focala. Nie jest największą przedstawicielką rodziny Utopia, ale od lat pełni funkcję bardziej kompaktowej alternatywy dla ogromnych modeli Maestro i Grande Utopia. "Kompaktowej" oczywiście w kategoriach hi-endu - każda kolumna mierzy 124,7 cm wysokości, 39,3 cm szerokości i 67 cm głębokości, a jej masa wynosi 85 kg. Scala Utopia Evo pojawiła się w 2017 roku jako jeden z pierwszych modeli zmodernizowanej serii Utopia III Evo, otrzymując między innymi zawieszenie TMD, układ magnetyczny NIC oraz możliwość bi-ampingu. Nowa Scala Utopia Evo M zachowuje wymiary i masę poprzedniczki, dlatego nie jest całkowicie nową konstrukcją, lecz głęboką modernizacją sprawdzonej architektury.
Najbardziej znaczącą zmianą jest rezygnacja z czystego berylu, który przez wiele lat stanowił jeden z najważniejszych elementów technicznej tożsamości najlepszych kolumn Focala. Poprzednia Scala wykorzystywała 27-mm odwróconą kopułkę IAL2, zdolną według producenta do pracy aż do 40 kHz. W nowym modelu jej miejsce zajął głośnik PRISM, również mający 27 mm średnicy, odwróconą kopułkę i profil "M". Zachowano obciążenie IAL2, obniżające częstotliwość rezonansową tweetera - w tym przypadku do 528 Hz - ale sama membrana jest już wielowarstwową strukturą kompozytową, a nie elementem wykonanym z jednego metalu. Nazwa PRISM jest skrótem od Photon-Refined Intelligent Structured Membrane. Technologia powstawała przez ponad 15 lat i opiera się na połączeniu dwóch rozwiązań - fotonicznej mikrostrukturyzacji membrany oraz nanoszenia na nią warstwy materiału opartego na węglu. Wewnętrzna struktura, częściowo inspirowana budową skrzydeł ważki, pozwala wzmacniać membranę tylko w miejscach, w których jest to potrzebne, ograniczając jej masę. Zewnętrzna powłoka zwiększa natomiast sztywność. Według Focala PRISM przewyższa pod tym względem beryl, zachowując jednocześnie korzystną równowagę między masą, sztywnością i tłumieniem. Nie chodzi jednak wyłącznie o stworzenie mocniejszej kopułki. W typowym głośniku wysokotonowym parametry materiału i jego geometria narzucają konstruktorom konkretny charakter odpowiedzi częstotliwościowej. Mikrostruktura PRISM może być natomiast modyfikowana pod kątem określonego zastosowania, a więc nie musi wyglądać i zachowywać się identycznie w każdym przetworniku. Focal twierdzi również, że wyższa częstotliwość rozpadu membrany i szybkie wygaszanie rezonansów mają poprawiać czystość dźwięku oraz ograniczać maskowanie drobnych informacji. Technologia zadebiutowała w aktywnych kolumnach Diva Alta Utopia, a Scala Utopia Evo M jest jej pierwszym zastosowaniem w klasycznej, pasywnej konstrukcji tej klasy.

Równie poważne zmiany zaszły w zakresie średnich tonów. Scala Utopia Evo korzystała z 16,5-cm przetwornika "W" Power Flower wyposażonego w układ NIC, stabilizujący pole magnetyczne i redukujący zniekształcenia wynikające ze zmian indukcyjności cewki. W nowym modelu zastąpił go mniejszy, 13-cm głośnik z membraną "W" o profilu "M", wywodzący się z profesjonalnych monitorów Utopia Main. Membrana została dodatkowo wzmocniona, a napęd wykorzystuje magnes neodymowy i cewkę o średnicy 80 mm, która ma poprawiać centrowanie układu oraz zdolność przyjmowania dużej mocy. Membrana "W" ma budowę kanapkową - warstwa lekkiej pianki jest umieszczona między dwiema cienkimi warstwami włókna szklanego. Zmieniając grubość poszczególnych elementów, konstruktorzy mogą kontrolować masę, sztywność i tłumienie membrany. Profil "M" nie wymaga natomiast osobnej nakładki przeciwpyłowej, ponieważ środkowa część membrany jest ukształtowana w formie przypominającej literę M. Focal przypisuje temu rozwiązaniu niższe zniekształcenia harmoniczne, szersze rozpraszanie i lepsze przenoszenie mocy. Układ uzupełnia zawieszenie TMD, w którym dwa toroidalne obciążniki działają na podobnej zasadzie jak tłumik drgań stosowany w wysokich budynkach - stabilizują zawieszenie i ograniczają jego niepożądane zachowanie, szczególnie w zakresie od 1 do 2 kHz.

Nowy jest również 27-cm głośnik niskotonowy, choć jego średnica i podstawowa budowa membrany nie zmieniły się w stosunku do poprzedniej Scali. Woofer otrzymał potężny napęd z dwoma ferrytami o średnicy 16 cm oraz dokładniej wycinaną laserowo membranę "W". Takie rozwiązanie ma zapewniać lepszą kontrolę przy dużych wychyleniach i pozwalać kolumnom odtwarzać współczesne nagrania z mocnym, głęboko schodzącym basem bez kompresji dynamiki. Z przetwornikiem współpracuje duży kanał bass-reflex o laminarnym przepływie powietrza, zaprojektowany tak, aby ograniczyć szumy turbulencyjne i zniekształcenia przy wysokich poziomach głośności. Wszystkie trzy przetworniki połączono za pomocą zmodyfikowanej zwrotnicy OPC+. Podział pasma następuje przy 230 Hz i 2,8 kHz, podczas gdy w poprzednim modelu częstotliwości podziału wynosiły 220 Hz i 2,4 kHz. Użytkownik może dostosować charakterystykę niskich, średnich i wysokich tonów do akustyki pomieszczenia, ustawienia kolumn oraz własnych preferencji. Dla basu i góry przewidziano korekcję w zakresie ±1 dB. Nie jest to elektroniczny korektor, lecz rozbudowany system zworek ingerujących w poszczególne części pasywnej zwrotnicy. Focal nie oszczędzał również na elementach, które zwykle pozostają niewidoczne. Do sekcji nisko- i średnio-wysokotonowej prowadzą przewody o przekroju odpowiednio 8 i 4 mm², a na tylnej ściance znalazły się cztery izolowane terminale WBT. Scala Utopia Evo M może więc pracować w układzie bi-wiring lub bi-amping, co w systemach tej klasy nie jest wyłącznie teoretycznym dodatkiem. Właściciel może zastosować osobne końcówki mocy dla woofera i pozostałych przetworników, zachowując pasywny podział częstotliwości wbudowany w kolumny.

Konstrukcja obudowy nadal opiera się na rozwiązaniu Focus Time. Poszczególne przetworniki nie są zamontowane na jednej płaskiej ściance, lecz w oddzielnych, ustawionych pod różnymi kątami segmentach. Tworzą one charakterystycznie wygięty "kręgosłup", kierujący osie akustyczne wszystkich głośników w stronę słuchacza. Zabieg ten ma wyrównywać czas dotarcia fal z poszczególnych przetworników i poprawiać spójność fazową bez konieczności stosowania cyfrowej korekcji. Scala wygląda dzięki temu jak rzeźba, ale jej forma wynika przede wszystkim z założeń akustycznych. Za mechaniczną stabilność odpowiada Gamma Structure. Obudowę wykonano z płyt MDF o dużej gęstości, których grubość w wybranych miejscach dochodzi do 6 cm. Rozmieszczenie wzmocnień opracowano na podstawie mapowania drgań ścianek, tak aby ograniczyć promieniowanie energii przez samą skrzynię. Drewniane elementy powstają i są montowane w zakładzie Focal Ebénisterie Bourgogne w Burgundii, natomiast przetworniki są projektowane i produkowane w Saint-Étienne. W przypadku poprzedniej Scali wykonanie jednej obudowy wymagało połączenia ponad trzydziestu osobnych elementów drewnianych, co dobrze pokazuje, dlaczego Focal zalicza ten model nie tylko do produktów przemysłowych, ale również do francuskiego rzemiosła luksusowego.

Co ciekawe, podstawowe parametry nowego modelu pozostały niemal identyczne jak w Scala Utopia Evo. Pasmo przenoszenia wynosi 27 Hz - 40 kHz, dolna częstotliwość graniczna przy spadku o 6 dB to 24 Hz, a skuteczność utrzymano na poziomie 92 dB. Focal nie próbował więc stworzyć imponującej tabeli poprzez przesunięcie skrajów pasma o kilka herców. Zmiany dotyczą przede wszystkim zniekształceń, kierunkowości, charakteru rezonansów, zdolności przenoszenia mocy i dopasowania wszystkich przetworników. Zmieniła się natomiast impedancja. Poprzednia Scala miała impedancję nominalną 8 Ω i minimalną 3,2 Ω, natomiast Scala Utopia Evo M ma odpowiednio 6 i 3 Ω. Wysoka skuteczność może sugerować, że kolumny nie będą wymagały ekstremalnie dużej mocy do uzyskania satysfakcjonującego poziomu głośności, ale spadek do 3 Ω oznacza, że wzmacniacz powinien dysponować solidną wydajnością prądową. Producent rekomenduje jednostki oferujące od 50 do 500 W na kanał. Focal wskazuje oczywiście na elektronikę Naima, w szczególności konstrukcje z serii 200 i 300 oraz Uniti Nova PE, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby Scala Utopia Evo M współpracowała z urządzeniami innych marek.

Kolumny będą dostępne w pięciu wersjach wykończeniowych. Trzy lakierowane odmiany to Black High Gloss, Off White High Gloss i Warm Taupe High Gloss. Dwie pozostałe wykorzystują naturalne drewno - Light Walnut z jasnym panelem frontowym oraz Dark Walnut z frontem w kolorze Sepia Brown. Obudowy zachowują metalową podstawę, widoczny na górze mechanizm segmentowej konstrukcji oraz charakterystyczne, zaokrąglone boki, dzięki czemu Scala Utopia Evo M pozostaje natychmiast rozpoznawalna jako przedstawicielka rodziny Utopia. Europejska cena lakierowanej pary Scala Utopia Evo M wynosi 40 000 euro, natomiast odmiany drewniane zostały wycenione na 44 000 euro. Oficjalna polska cena nie została jeszcze opublikowana. Dla porównania poprzednia Scala Utopia Evo w w wersji fornirowanej kosztuje w katalogu krajowego dystrybutora 99 999 zł za sztukę, dlatego można spodziewać się, że cena pary nowego modelu będzie oscylowała w okolicach 200 000 zł, zależnie od wykończenia. Dostawy mają rozpocząć się w sierpniu.
Źródło: FNCE

















Komentarze