
Osiemdziesiąte urodziny Klipscha przynoszą między innymi gruntowną modernizację aktywnej części katalogu. The Fives, The Sevens i The Nines od początku były pomyślane jako sposób na zbudowanie pełnoprawnego systemu stereo bez osobnego wzmacniacza. Można było podłączyć do nich telewizor, komputer czy gramofon, skorzystać z Bluetootha i na tym właściwie zakończyć kompletowanie zestawu. Druga generacja rozwija ten pomysł. The Fives II, The Sevens II i The Nines II dostały nową elektronikę opracowaną wspólnie z Onkyo, obsługę streamingu sieciowego, HDMI 2.1, Dolby Atmos i znacznie bardziej rozbudowane możliwości konfiguracyjne. Większe modele oferują także Dirac Live, a The Nines II dodatkowo obsługują DTS. Z prostych aktywnych monitorów Klipsch zrobił więc systemy, które mają zastępować nie tylko wzmacniacz, ale również streamer i sporą część funkcji amplitunera kina domowego. Co ciekawe, za sporą część nowych funkcji odpowiada Onkyo. Inżynierowie tej firmy przygotowali dla Klipscha nową platformę elektroniczną wykorzystującą rozwiązania znane z amplitunerów AV. Nie chodzi więc o doklejenie modułu sieciowego do istniejącej konstrukcji, lecz o przebudowanie całego cyfrowego zaplecza dla nowych modeli.

Firma Argon Audio, kojarzona głównie z niedrogimi streamerami, wzmacniaczami sieciowymi i zestawami głośnikowymi, zaprezentowała dwa nowe subwoofery Argon Audio - Berlin Sub 10 i Berlin Sub 12. Oba zbudowano według tej samej koncepcji, łącząc zamknięte obudowy, skierowane w dół przetworniki niskotonowe, 500-watowe wzmacniacze klasy D i rozbudowane przetwarzanie DSP. Różnica między nimi sprowadza się przede wszystkim do wielkości głośnika i obudowy - mniejszy model wykorzystuje jednostkę 10-calową, większy 12-calową - ale najciekawsze jest to, że producent nie potraktował nowych subwooferów wyłącznie jako źródła dodatkowej energii w najniższym zakresie. Sporo uwagi poświęcono również temu, co w praktyce często okazuje się trudniejsze niż samo uzyskanie mocnego basu, czyli właściwemu zgraniu subwoofera z kolumnami i pomieszczeniem. Stąd obecność takich rozwiązań jak Real Time Bass i Speakermatch, regulacja opóźnienia i fazy czy 3-pasmowy filtr wycinający. Do tego dochodzi możliwość bezprzewodowej transmisji sygnału za pośrednictwem systemu Matrix Wireless, dzięki czemu Berlin Sub 10 i Sub 12 mają być nie tylko mocne, ale również stosunkowo łatwe do ustawienia i dopasowania do konkretnego systemu.

Na polskim rynku pojawiła się kolejna marka słuchawkowa, ale tym razem nie chodzi o producenta próbującego wcisnąć się między dziesiątki podobnych modeli TWS. Hakii celuje w nieco inną grupę odbiorców - osoby biegające, jeżdżące na rowerze, pływające i generalnie korzystające ze słuchawek tam, gdzie klasyczne dokanałówki nie zawsze są najlepszym rozwiązaniem. Firma określa ten obszar mianem Smart Sports Audio i Wearable Audio, a jej katalog obejmuje między innymi konstrukcje otwarte, słuchawki wykorzystujące przewodnictwo kostne oraz okulary sportowe z wbudowanym systemem audio. W polskich sklepach w pierwszej kolejności pojawią się cztery modele dość dobrze pokazujące, w którą stronę Hakii zamierza podążać.

Topping wprowadza drugą generację jednego ze swoich najmniejszych przetworników ze wzmacniaczem słuchawkowym. DX1 II zachowuje kompaktową obudowę i zasilanie z portu USB, ale na tym podobieństwa do poprzednika w dużej mierze się kończą. Pierwszy DX1 był bardzo prostym urządzeniem przeznaczonym przede wszystkim do poprawienia dźwięku z komputera. Następca otrzymał nowy przetwornik, zbalansowaną sekcję analogową, znacznie mocniejszy wzmacniacz słuchawkowy, wejście i wyjście optyczne, korektor parametryczny, ekran oraz pilot. Dodano również rozwiązania przygotowane specjalnie z myślą o PlayStation 5, Nintendo Switchu i zestawach słuchawkowych z mikrofonem.

Jeszcze kilka lat temu niedrogi gramofon dla początkującego melomana najczęściej oznaczał bardzo prostą konstrukcję, w której liczyło się przede wszystkim to, aby położyć płytę na talerzu, nacisnąć przycisk i usłyszeć muzykę. Dziś ten segment wygląda zupełnie inaczej. Nawet w stosunkowo tanich modelach pojawiają się markowe wkładki, regulacja siły nacisku, wbudowane przedwzmacniacze gramofonowe czy możliwość nagrywania płyt na pamięć USB. Właśnie w tym kierunku postanowiła pójść firma Majority, prezentując modele Stylo i Folio. Pierwszy jest pomyślany jako normalny gramofon, który można podłączyć do aktywnych kolumn albo klasycznego zestawu stereo, drugi idzie w stronę kompletnego systemu z własnymi głośnikami. Oba zwracają też uwagę czymś znacznie prostszym - zamiast ograniczać wybór do czerni i ewentualnie drewnopodobnej okleiny, producent przygotował całą paletę mocnych kolorów.

Do portfolio 21Distribution oraz oferty salonu Q21 dołącza Khadas - marka, która dla wielu miłośników dobrego dźwięku może być jeszcze stosunkowo świeżą nazwą, ale w świecie komputerów jednopłytkowych, systemów wbudowanych i kompaktowych platform PC funkcjonuje już od dekady. Co ciekawe, producent nie próbuje odcinać się od swoich technologicznych korzeni. Wręcz przeciwnie - doświadczenie zdobyte przy projektowaniu niewielkich komputerów, elektroniki i oprogramowania wykorzystuje dziś przy tworzeniu przetworników cyfrowo-analogowych i wzmacniaczy słuchawkowych. Khadas to założona w 2016 roku firma technologiczna, która rozpoczynała działalność od komputerów i platform dla programistów, a następnie rozwinęła ofertę o modularne komputery oraz urządzenia audio. Charakterystyczną cechą jej produktów pozostaje mocna integracja sprzętu i oprogramowania - producent rozwija własny firmware, sterowniki, narzędzia aktualizacyjne i aplikacje, traktując software jako integralną część urządzenia, a nie tylko dodatek do elektroniki. Na polskim rynku pojawiają się na początek cztery urządzenia - stacjonarne Tone2 i Tone2 Pro oraz mobilne Tea i Tea Pro.

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w świecie hi-endowego audio zmienia dystrybutora na polskim rynku. Już od 1 września 2026 roku oficjalnym przedstawicielem McIntosha w naszym kraju Horn Distribution. Nie jest to zupełnie przypadkowe rozszerzenie katalogu warszawskiej firmy. Horn od lat zajmuje się bowiem dystrybucją Sonus Faber i Sumiko, a więc dwóch innych marek należących do tej samej grupy. Przejęcie McIntosha można zatem traktować jako kolejny etap zacieśniania współpracy, a przy okazji znaczące wzmocnienie hi-endowej części oferty dystrybutora. Zakres nowej umowy jest dość szeroki. Horn Distribution będzie odpowiadać nie tylko za dostarczanie urządzeń McIntosha do polskich salonów, ale także za rozwój wyselekcjonowanej sieci autoryzowanych dealerów, obsługę serwisową i gwarancyjną sprzętu pochodzącego z oficjalnej dystrybucji, szkolenia partnerów handlowych, prezentacje produktów oraz inne działania wspierające sprzedaż. Firma zapowiada, że urządzenia będą dostępne w punktach zapewniających możliwość ich prezentacji i odsłuchu, co w przypadku sprzętu tej klasy wydaje się szczególnie istotne.

Q Acoustics uzupełnia serię 3000c o model 3040c - smukłą kolumnę podłogową zaprojektowaną z myślą o mniejszych i średnich pomieszczeniach. Kiedy najnowsza generacja podstawowej serii brytyjskiej firmy debiutowała w 2024 roku, znalazły się w niej trzy modele podstawkowe, duża podłogówka 3050c oraz kolumna centralna 3090c. Między 3030c a 3050c pozostawało więc sporo miejsca na konstrukcję dla osób, które chciałyby przejść z monitora na zestaw wolnostojący, ale nie potrzebują dużej obudowy i dwóch 150-mm głośników nisko-średniotonowych. Właśnie tę rolę przejmuje 3040c. Producent przyznaje, że do stworzenia takiego modelu zachęcały go również sygnały od użytkowników poszukujących mniejszej, łatwiejszej do ustawienia podłogówki.

W odtwarzaczach sieciowych elektronika odpowiedzialna za sam dźwięk może pozostawać aktualna przez wiele lat, podczas gdy obsługa serwisów streamingowych starzeje się znacznie szybciej. Zmieniają się wymagania aplikacji, sposoby autoryzacji, licencje i protokoły, przez co nawet kosztowny streamer może z czasem zostać bez funkcji dostępnych w znacznie nowszych urządzeniach. HiFi Rose postanowiło rozwiązać ten problem za pomocą dodatkowego modułu. RW800, nazywany również Rose Air Lite, pozwala rozszerzyć możliwości wybranych odtwarzaczy firmy o najnowsze rozwiązania sieciowe, a jeżeli zajdzie taka potrzeba, może również pracować całkowicie samodzielnie jako niewielki streamer.

Historia Victroli sięga 1906 roku. Marka wyrosła z działalności Victor Talking Machine Company i przez wiele dekad była kojarzona przede wszystkim z domowymi gramofonami i fonografami. Współczesna Victrola nadal koncentruje się na winylu, ale jej katalog obejmuje dziś zarówno proste gramofony typu all-in-one, jak i bardziej zaawansowane modele z transmisją bezprzewodową, aktywne kolumny oraz akcesoria. Teraz firma przygotowuje europejską premierę Soundstage - nietypowego systemu głośnikowego zaprojektowanego tak, aby gramofon można było postawić bezpośrednio na jego obudowie. Urządzenie pokazano po raz pierwszy podczas targów CES 2026, a po rozpoczęciu sprzedaży w Stanach Zjednoczonych producent szykuje się do wprowadzenia go na Stary Kontynent. Pomysł jest prosty - zamiast ustawiać obok gramofonu parę aktywnych kolumn albo budować klasyczny zestaw ze wzmacniaczem, użytkownik dostaje pojedynczą, niską obudowę zajmującą właściwie tę samą powierzchnię co sama "szlifierka".

Noble Audio wprowadza model o nazwie Iris - nowe uniwersalne monitory dokanałowe oparte na pojedynczym przetworniku dynamicznym. W czasach, gdy w droższych IEM-ach coraz częściej stosuje się rozbudowane układy łączące kilka różnych rodzajów przetworników, amerykańska firma zdecydowała się na znacznie prostszą konstrukcję. Całe pasmo obsługuje jedna jednostka o średnicy 10,2 mm, dla której opracowano własny układ magnetyczny i trzykomorową obudowę akustyczną. Producent wyraźnie stawia tu na spójność działania pojedynczej membrany zamiast rozdzielania pasma między kilka wyspecjalizowanych sekcji. Sercem Iris jest specjalnie zaprojektowany przetwornik dynamiczny o średnicy 10,2 mm. Jego membrana ma konstrukcję trójwarstwową i wykorzystuje materiały PU oraz PEEK. Za napęd odpowiada układ z dwoma magnesami neodymowymi NdFeB.

Meze Audio wprowadza do oferty nowy model flagowy. Arta to otwarte słuchawki planarne opracowane wspólnie z Rinaro Isodynamics, które zajmują miejsce ponad Elite i Empyreanem II. Producent po raz pierwszy pokazał je podczas High End Vienna 2026, po kilku latach prac nad całkowicie nowym przetwornikiem, konstrukcją mechaniczną i strojeniem. Nie jest to więc kolejna odmiana któregoś z dotychczasowych modeli, lecz osobny projekt przygotowany od podstaw z myślą o najwyższej pozycji w katalogu. Potwierdza to również cena, ale o tym później. Najważniejszym elementem Arty jest przetwornik Rinaro MZ5 HΩ, zaprojektowany specjalnie dla tego modelu. Meze i Rinaro współpracują przy słuchawkach planarnych od lat, ale tym razem przygotowano całkowicie nowy układ o nominalnej impedancji 225 Ω. Według producenta jest to najwyżej impedancyjny przetwornik planarny zastosowany dotąd w słuchawkach. W praktyce oznacza to odejście od typowej dla wielu planarów niskiej impedancji i dużego zapotrzebowania na prąd na rzecz pracy przy wyższym napięciu. Rinaro podaje, że taka architektura ma poprawiać liniowość elektryczną, ograniczać nagrzewanie się membrany i zmniejszać obciążenia mechaniczne podczas pracy.

Jeszcze kilkanaście lat temu osobny odtwarzacz muzyczny był czymś zupełnie normalnym. Potem jego rolę przejął smartfon, streaming praktycznie wyeliminował konieczność noszenia własnej biblioteki plików, a klasyczne "empetrójki" niemal całkowicie zniknęły z kieszeni użytkowników. Co ciekawe, teraz zaczynają wracać. Nie jako urządzenia próbujące konkurować ze smartfonami liczbą funkcji, ale dokładnie odwrotnie - jako proste, małe maszyny służące tylko do słuchania muzyki. W czasach, gdy telefon jest jednocześnie odtwarzaczem, aparatem, komunikatorem, terminalem płatniczym, centrum rozrywki i źródłem niekończących się powiadomień, taki świadomy krok wstecz zaczyna mieć pewien urok. FiiO postanowiło wykorzystać ten kierunek, wprowadzając model Snowsky Echo Nano - kieszonkowy odtwarzacz, który stylistycznie wygląda jak przybysz z początku XXI wieku, ale wewnątrz ma całkiem współczesną elektronikę i nie zamierza ograniczać się do roli nostalgicznego gadżetu.

Monitor Audio zaprezentowało serię Silver 8G, czyli nową odsłonę jednej z najważniejszych i najlepiej sprzedających się rodzin kolumn w swoim katalogu. Producent nie przedstawia jej jako kosmetycznego odświeżenia, lecz jako kompleksowo przeprojektowaną platformę, w której zmiany objęły przetworniki, układy bass-refleks, zwrotnice, obudowy, podstawy i wykończenia. Punktem wyjścia pozostała firmowa Transparent Design Philosophy, a celem było uzyskanie większej przejrzystości, lepszej kontroli i bardziej spójnej pracy całego zestawu głośnikowego. Co ważne, Silver Series 8G nie jest pojedynczą premierą ani małą rodziną ograniczoną do dwóch czy trzech modeli. Od razu debiutuje siedem konstrukcji przeznaczonych zarówno do klasycznego stereo, jak i rozbudowanych systemów kina domowego.

Fosi Audio nie jest na polskim rynku marką nową, ale wygląda na to, że dopiero teraz zamierza rozgościć się u nas na dobre. Urządzenia chińskiego producenta można było kupić w Polsce już wcześniej, jednak oferta była znacznie węższa i w dużej mierze opierała się na modelach, które zdobyły popularność wśród osób śledzących internetowe sklepy, fora i społeczności skupione wokół niedrogiego sprzętu hi-fi. Teraz sytuacja ma wyglądać inaczej. Fosi Audio rozpoczyna w Polsce nowy etap działalności, obejmujący szeroką dystrybucję ponad 60 produktów z ośmiu kategorii, regularne wprowadzanie kolejnych premier oraz rozwój sieci sprzedaży i wsparcia dla klientów. To o tyle ciekawe, że jeszcze kilka lat temu Fosi Audio można było postrzegać przede wszystkim jako specjalistę od niewielkich, niedrogich wzmacniaczy pracujących w klasie D. Firma od początku mocno wykorzystywała internetowy model sprzedaży, szczególnie Amazon, a jednym z urządzeń, które pozwoliły jej wypłynąć na szersze wody, był kompaktowy BT20A. Według danych producenta w 2020 roku wzmacniacz ten zajął pierwsze miejsce w kategorii hi-fi Amazona zarówno pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy, jak i wartości sprzedaży. Dla młodej firmy był to moment przełomowy, ale nie koniec historii. Zamiast zatrzymać się na kilku popularnych miniwzmacniaczach, Fosi Audio zaczęło budować własny dział badawczo-rozwojowy, poszerzać katalog i stopniowo wychodzić poza segment najprostszych urządzeń biurkowych.