Moduł sieciowy lub samodzielny streamer - Rose RW800
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Mariusz Szczepaniak

W odtwarzaczach sieciowych elektronika odpowiedzialna za sam dźwięk może pozostawać aktualna przez wiele lat, podczas gdy obsługa serwisów streamingowych starzeje się znacznie szybciej. Zmieniają się wymagania aplikacji, sposoby autoryzacji, licencje i protokoły, przez co nawet kosztowny streamer może z czasem zostać bez funkcji dostępnych w znacznie nowszych urządzeniach. HiFi Rose postanowiło rozwiązać ten problem za pomocą dodatkowego modułu. RW800, nazywany również Rose Air Lite, pozwala rozszerzyć możliwości wybranych odtwarzaczy firmy o najnowsze rozwiązania sieciowe, a jeżeli zajdzie taka potrzeba, może również pracować całkowicie samodzielnie jako niewielki streamer.
Pomysł na RW800 powstał między innymi dlatego, że wprowadzenie takich funkcji jak TIDAL Connect czy najnowsze rozwiązania Spotify do części istniejących urządzeń Rose okazało się niemożliwe za pomocą samej aktualizacji oprogramowania. Producent wskazywał zarówno na ograniczenia techniczne, jak i kwestie licencyjne. Zamiast zostawić użytkowników starszych modeli bez nowych usług albo sugerować wymianę całego odtwarzacza, opracowano więc małe urządzenie przejmujące obsługę aktualnej platformy streamingowej.

RW800 może działać na dwa sposoby. Pierwszy to Expansion Mode, przeznaczony dla kompatybilnych urządzeń HiFi Rose. Aktualna lista obejmuje modele RS151, RS130, RS250A, RS451, RS150B, RS201E i RS520. Moduł łączy się z nimi przez USB i przejmuje zadania związane z nowymi usługami sieciowymi, ale nie zastępuje ich sekcji audio. Oznacza to, że właściciel RS130 czy RS150B nadal korzysta z możliwości swojego głównego urządzenia, a RW800 dostarcza mu przede wszystkim nowszą warstwę streamingową. Drugi tryb całkowicie zmienia charakter urządzenia. W Standalone Mode RW800 staje się samodzielnym odtwarzaczem sieciowym, który można połączyć ze wzmacniaczem, aktywnymi kolumnami albo zewnętrznym przetwornikiem cyfrowo-analogowym. Z tyłu znalazło się analogowe wyjście RCA oraz optyczne wyjście cyfrowe, dzięki czemu użytkownik może skorzystać albo z wbudowanego DAC-a, albo potraktować Rose'a wyłącznie jako transport. Jest również wejście optyczne, pozwalające podłączyć dodatkowe źródło cyfrowe.

Wewnątrz pracują oddzielne układy odpowiedzialne za streaming i konwersję sygnału. Część sieciową oparto na procesorze LS10, natomiast przetwarzaniem cyfrowo-analogowym zajmuje się ESS ES9280. HiFi Rose rozdzieliło te funkcje między osobne układy między innymi po to, aby ograniczyć wzajemne zakłócenia pomiędzy przetwarzaniem danych sieciowych a sekcją audio. W torze cyfrowym znalazł się także procesor Texas Instruments SRC4382. Lista obsługiwanych usług jest dokładnie taka, jakiej można oczekiwać od współczesnego streamera. RW800 współpracuje z TIDAL Connect, Qobuz Connect i Spotify Connect, a producent przygotował go także z myślą o Spotify Lossless. Do tego dochodzą Apple AirPlay 2, Google Cast, Roon Ready oraz DLNA i UPnP, więc urządzenie może odtwarzać zarówno muzykę z komercyjnych serwisów, jak i pliki zapisane w lokalnej sieci. Maksymalna rozdzielczość obsługiwanych materiałów wynosi 32 bity/384 kHz dla PCM oraz DSD128. Optyczne wejście i wyjście obsługują PCM do 32 bitów/192 kHz. Z siecią można połączyć się przez dwuzakresowe Wi-Fi albo klasyczny Ethernet 10/100, natomiast do szybkiego przesyłania muzyki z urządzeń mobilnych przewidziano Bluetooth 5.2.

Wbudowany DAC nie został potraktowany wyłącznie jako awaryjny dodatek do funkcji samodzielnej pracy. Analogowe wyjście RCA dostarcza napięcie 2 V RMS, a producent podaje odstęp sygnału od szumu na poziomie 119 dB, dynamikę 120 dB i THD+N wynoszące 0,0008% przy 1 kHz i napięciu wyjściowym 2 V. Pasmo przenoszenia ma rozciągać się od 10 Hz do 50 kHz z tolerancją +/-1 dB. Oczywiście ktoś posiadający zaawansowany zewnętrzny DAC zapewne wybierze wyjście optyczne, ale RW800 może równie dobrze tworzyć bardzo prosty system z klasycznym wzmacniaczem albo parą aktywnych kolumn. Do obsługi służy nowa aplikacja Rose Air przeznaczona na urządzenia z systemami iOS i Android. Odpowiada ona za pierwszą konfigurację, odnajdywanie urządzenia w sieci, ustawienia, sterowanie odtwarzaniem i aktualizacje oprogramowania. Połączenie z Wi-Fi może być skonfigurowane z pomocą Bluetootha. W przypadku serwisów obsługujących własne protokoły Connect muzykę można oczywiście uruchamiać również bezpośrednio z ich aplikacji.

RW800 jest przy tym naprawdę mały. Obudowa mierzy 110 x 27 x 115,5 mm, a całe urządzenie waży zaledwie 245 g. Maksymalny pobór mocy wynosi 2,5 W. Moduł można więc postawić obok pełnowymiarowego streamera, schować na półce za innym urządzeniem albo wykorzystać w niewielkim systemie biurkowym. W przeciwieństwie do dużych odtwarzaczy HiFi Rose nie ma tu oczywiście ogromnego ekranu dotykowego - obudowa jest prosta, czarna i wyposażona jedynie w dyskretne podświetlenie. Najważniejsza w RW800 pozostaje jednak sama koncepcja. Właściciel drogiego streamera może być nadal zadowolony z jego DAC-a, zasilania, wyjść analogowych czy ogólnej jakości wykonania, a jednocześnie zostać odcięty od nowego protokołu streamingowego tylko dlatego, że kilka lat po zakupie zmieniły się wymagania Spotify albo TIDAL-a. HiFi Rose proponuje więc potraktować część sieciową jak element, który można w razie potrzeby dołożyć lub wymienić niezależnie od reszty systemu. Nie jest to rozwiązanie tak eleganckie jak wieloletnie aktualizowanie wszystkich funkcji w samym odtwarzaczu, ale w sytuacji, gdy ograniczeń sprzętowych lub licencyjnych nie da się obejść programowo, ma znacznie więcej sensu niż wymiana całego urządzenia.

Dodatkową zaletą jest to, że RW800 nie musi pozostać na zawsze przy jednym streamerze Rose. Jeśli główne urządzenie zostanie kiedyś wymienione, moduł można przenieść do drugiego zestawu i wykorzystać jako samodzielne źródło do wzmacniacza, DAC-a albo aktywnych kolumn. W ten sposób sprzęt pomyślany początkowo jako aktualizacja starszego urządzenia nie traci zastosowania po kolejnej zmianie systemu. HiFi Rose RW800 trafia właśnie do europejskiej sprzedaży. Sugerowana cena wynosi 179 euro. W Polsce nie znaleźliśmy jeszcze regularnej oferty nowego modelu, ale można spodziewać się ceny w okolicach 799 zł, choć na razie jest to wyłącznie estymacja. Producent prowadzi również akcję promocyjną skierowaną do dotychczasowych właścicieli urządzeń HiFi Rose, ale jej warunki i wysokość rabatu zależą od lokalnych dystrybutorów i sprzedawców.
Źródło: HiFi Rose


















Komentarze