
Są takie urządzenia, które dawno wykroczyły poza swoją pierwotną funkcję, stając się ikonami popkultury. Technics SL-1200 jest jednym z najlepszych przykładów. Gramofon, który zadebiutował w 1972 roku jako zaawansowane źródło dźwięku dla wymagających melomanów, z czasem stał się podstawowym narzędziem pracy DJ-ów i nieodłącznym elementem wyposażenia klubów muzycznych na całym świecie. Jego charakterystyczny wygląd, wyjątkowo trwała konstrukcja i bezpośredni napęd miały ogromny wpływ na rozwój kultury DJ-skiej, a kolejne generacje umacniały pozycję Technicsa jako punktu odniesienia dla profesjonalnych gramofonów. Teraz japoński producent zaprezentował model SL-1210MKX, który ma otworzyć kolejny rozdział tej historii. Nowa konstrukcja została opracowana we współpracy z zawodowymi DJ-ami i realizatorami dźwięku, a jej najważniejsze zalety to zwiększona odporność na drgania, udoskonalony system regulacji prędkości obrotowej oraz szereg rozwiązań dostosowanych do pracy w najbardziej wymagających warunkach.

Moda na sprzęt audio w stylu retro trwa w najlepsze. Producenci chętnie wracają do wzornictwa sprzed kilku dekad, a jednym z najbardziej charakterystycznych elementów klasycznych systemów stereo są duże kolumny podstawkowe, wyposażone w pokaźne głośniki nisko-średniotonowe. Francuski Triangle postanowił wykorzystać ten pomysł, rozszerzając popularną serię Borea o model BR05. Są to dwudrożne monitory z 21-centymetrowym wooferem, podwójnym tunelem rezonansowym i obudową o wysokości niemal pół metra. Producent przekonuje, że dzięki takiej konstrukcji nowe zestawy mogą zaoferować skalę dźwięku i głębię basu kojarzoną raczej z kolumnami podłogowymi, zachowując przy tym formę i charakter dużych monitorów. Borea BR05 mają być również stosunkowo łatwe do ustawienia, ponieważ można korzystać z nich zarówno na dołączonych do kompletu podstawach, jak i na specjalnie zaprojektowanych stojakach.

JBL zaprezentował nową generację jednego ze swoich najbardziej charakterystycznych głośników bezprzewodowych. Pulse 6 to kolejna odsłona przenośnego urządzenia, które oprócz odtwarzania muzyki potrafi zamienić się w efektowną lampę, wyświetlającą kolorowe animacje zsynchronizowane z rytmem odtwarzanych utworów. W porównaniu z poprzednikiem nowy model otrzymał udoskonalony układ akustyczny, technologię AI Sound Boost, łączność Bluetooth 6.0 i rozbudowany system oświetlenia obejmujący również zintegrowany uchwyt. Nie zabrakło także kilku bardziej praktycznych udogodnień, takich jak obsługa bezstratnego dźwięku przez USB-C, możliwość łączenia kilku głośników za pośrednictwem Auracast czy obudowa o stopniu ochrony IP68. JBL Pulse 6 zadebiutuje w Polsce podczas wystawy Audio Video Show 2026, która odbędzie się w Warszawie w dniach 23-25 października.

Unison Research to jeden z tych producentów, których nazwa natychmiast przywodzi na myśl wzmacniacze lampowe, eleganckie wzornictwo i charakterystyczne, nieco staroświeckie podejście do reprodukcji muzyki. Włoska manufaktura od lat udowadnia jednak, że przywiązanie do tradycji wcale nie musi oznaczać niechęci do nowych technologii. Najnowszym przykładem takiej filozofii jest Unico DS - flagowy odtwarzacz cyfrowy, który łączy funkcje streamera, transportu CD i zaawansowanego przetwornika cyfrowo-analogowego z w pełni zbalansowanym, lampowym stopniem wyjściowym pracującym w klasie A. Urządzenie wykorzystuje kość ESS SABRE ES9038Q2M, rozbudowany układ zarządzania sygnałem cyfrowym oraz opracowaną przez producenta technologię F.D.F. (Frequency-Dependent Feedback), czyli sprzężenie zwrotne zależne od częstotliwości. Nie jest to zatem kolejny odtwarzacz sieciowy, którego najważniejszym elementem jest aplikacja na smartfonie, lecz ambitne źródło przeznaczone do współpracy z wysokiej klasy systemami stereo. Producent przekonuje, że połączenie nowoczesnej technologii cyfrowej z odpowiednio zaprojektowanym układem lampowym pozwala uzyskać brzmienie łączące precyzję, przejrzystość i dynamikę z naturalnością oraz bogactwem barw, z których słyną jego wzmacniacze.

Ludzie od zawsze starali się ułatwiać sobie życie. Wynaleźli koło, silnik parowy, elektryczność, komputery i Internet. W branży audio również dokonał się ogromny postęp. Najpierw trzeba było nakręcać gramofon korbką, później wystarczyło położyć płytę na talerzu, a dziś możemy uruchomić dowolny utwór kilkoma kliknięciami na ekranie smartfona. Wydawałoby się, że nie da się już bardziej uprościć procesu słuchania muzyki. Na szczęście wciąż istnieją ludzie, którym takie rozwiązanie nie daje satysfakcji. Zamiast odtwarzać muzykę ze streamera, chcieliby najpierw zamienić sygnał elektryczny na drgania mechaniczne, następnie przekazać je do igły gramofonowej, a na koniec z powrotem zamienić na sygnał elektryczny. Brzmi jak kompletny idiotyzm? Być może, ale właśnie na takim pomyśle opiera się technologia Free Your Cartridge opracowana przez PLS Labs (Pure Laminar Stream Laboratories). Jej światowa premiera odbędzie się za niecały tydzień, podczas wystawy Audio Video Show 2026 w Warszawie. I już teraz możemy podejrzewać, że będzie to jedna z najbardziej osobliwych prezentacji tegorocznej imprezy.

Polski rynek audio może pochwalić się całkiem sporą liczbą producentów kolumn głośnikowych, a co najważniejsze, wciąż pojawiają się na nim nowe firmy, za którymi stoją ludzie z doświadczeniem i konkretną wizją brzmienia. Jednym z takich przedsięwzięć jest Verseo - marka założona przez Marka Kostrzyńskiego, konstruktora doskonale znanego z działalności w Pylon Audio, Cube Audio i Qualio. Po latach projektowania zestawów głośnikowych dla różnych producentów postanowił on stworzyć własną firmę, w której będzie mógł realizować swoje pomysły bez konieczności dostosowywania ich do założeń innych marek. Verseo stawia na klasyczne formy obudów, współczesne przetworniki i brzmienie, w którym szczególne znaczenie mają barwa, naturalność i bezpośredniość średnich tonów. W katalogu znajdują się obecnie cztery modele - podstawkowe Solea i Stardust oraz podłogowe Orfeu i Blue Train.

Grado Labs, jeden z najbardziej charakterystycznych producentów słuchawek na świecie, dołącza do portfolio dystrybucyjnego firmy Rafko. Amerykańska firma, która od ponad siedemdziesięciu lat pozostaje w rękach jednej rodziny i wciąż produkuje swoje urządzenia w nowojorskim Brooklynie, słynie z bezkompromisowego podejścia do projektowania przetworników, charakterystycznego wzornictwa i przywiązania do tradycyjnych metod produkcji. W jej katalogu znajdziemy zarówno stosunkowo niedrogie słuchawki przewodowe, jak i zaawansowane konstrukcje klasy high-end, modele bezprzewodowe oraz cenione przez miłośników analogowego brzmienia wkładki gramofonowe. Rozpoczęcie współpracy z Rafko oznacza nie tylko poszerzenie oferty polskiego dystrybutora, ale również okazję do bliższego poznania najnowszych produktów Grado podczas zbliżającej się wystawy Audio Video Show w Warszawie. Jedną z głównych atrakcji ekspozycji będzie flagowy model Signature HP100 SE, wyceniony na 12 995 zł i wyposażony w zupełnie nowe przetworniki dynamiczne i kilka rozwiązań, które jeszcze niedawno trudno byłoby sobie wyobrazić w słuchawkach tej marki.

Sony nie zamierza rezygnować z rynku przenośnych odtwarzaczy audio, choć trudno nie zauważyć, że urządzenia tego typu przeszły w ostatnich latach ogromną metamorfozę. Kiedyś Walkman był symbolem swobody słuchania muzyki poza domem, a jego największymi atutami były niewielkie rozmiary, długi czas pracy na bateriach i możliwość zabrania ze sobą ulubionych kaset. Dziś większości melomanów wystarcza smartfon i para słuchawek bezprzewodowych, ale wciąż istnieje grupa wymagających użytkowników, dla których jakość dźwięku jest ważniejsza od wygody. To właśnie z myślą o nich japoński producent rozwija serię Signature, której najnowszymi przedstawicielami są odtwarzacze NW-WM1ZM3 i NW-WM1AM3. Oba modele wyposażono w udoskonalone wzmacniacze cyfrowe S-Master HX, rozbudowane układy zasilania, nowe rozwiązania ograniczające zakłócenia oraz 5,5-calowe ekrany dotykowe. Nie zabrakło również obsługi plików hi-res, serwisów streamingowych i zaawansowanych funkcji przetwarzania sygnału.

Tegoroczna wystawa Audio Video Show zbliża się wielkimi krokami, a producenci i dystrybutorzy sprzętu audio powoli odkrywają karty, zapowiadając kolejne premiery i prezentacje przygotowane specjalnie na tę okazję. Jedna z najciekawszych wiadomości dotarła właśnie od JBL-a. Amerykańska marka zapowiedziała bowiem światową premierę kolumn L150 Classic, które po raz pierwszy zostaną zaprezentowane publiczności właśnie w Warszawie. To nowy flagowiec serii Classic, nawiązującej do legendarnych konstrukcji JBL-a z lat siedemdziesiątych. Patrząc na zdjęcia i parametry techniczne, trudno oprzeć się wrażeniu, że producent postanowił przypomnieć wszystkim, czym kiedyś były prawdziwe amerykańskie kolumny. Mamy tu bowiem trójdrożną konstrukcję z 38-centymetrowym głośnikiem niskotonowym, potężne obudowy ważące po 52 kg, naturalny fornir orzechowy i charakterystyczne maskownice z pianki Quadrex. Premierowy pokaz odbędzie się w dniach 23-25 października na PGE Narodowym. Będzie to pierwsza na świecie okazja, aby nie tylko obejrzeć nowe JBL-e, ale również usłyszeć je w akcji.

Canor przez lata budował swoją pozycję przede wszystkim dzięki urządzeniom lampowym, ale od pewnego czasu coraz śmielej rozwija również konstrukcje tranzystorowe. Najnowszym przykładem tej strategii jest Crius H5S - kompaktowy wzmacniacz słuchawkowy, przetwornik cyfrowo-analogowy i przedwzmacniacz w jednym. Urządzenie otwiera nową serię Essential Line, która ma przenieść rozwiązania techniczne znane z droższych modeli producenta do mniejszych, bardziej uniwersalnych i przystępnych cenowo komponentów. Crius H5S został zaprojektowany z myślą o użytkownikach wysokiej klasy słuchawek, ale równie dobrze może pełnić funkcję centrum sterowania niewielkim systemem stereo, współpracując z końcówką mocy lub kolumnami aktywnymi.

Choć od wielu lat słyszymy, że przyszłość domowego audio należy do bezprzewodowych głośników i serwisów streamingowych, klasyczne mikrowieże wcale nie zamierzają przechodzić na emeryturę. Trudno się temu dziwić, bo dla wielu melomanów niewielki system stereo z odtwarzaczem płyt kompaktowych, radiem i parą oddzielnych kolumn wciąż pozostaje najprostszym sposobem na słuchanie muzyki w domu. Panasonic najwyraźniej doskonale zdaje sobie z tego sprawę, ponieważ właśnie rozszerzył swoją ofertę o dwa nowe zestawy - SC-PMX112 i SC-PM302. Pierwszy jest bardziej rozbudowanym systemem o mocy 180 W, wyposażonym między innymi w radio internetowe, Spotify Connect i dwudrożne zestawy głośnikowe. Drugi to tańsza, bardziej kompaktowa propozycja o mocy 60 W, przeznaczona dla użytkowników, którym do szczęścia wystarczą płyty CD, radio i bezprzewodowe odtwarzanie muzyki przez Bluetooth. Oba modele łączą tradycyjną konstrukcję mikrowieży z nowoczesnymi rozwiązaniami, takimi jak kolorowe wyświetlacze i możliwość odtwarzania plików z pamięci USB.

Moda na winyle trwa w najlepsze, a producenci sprzętu audio coraz częściej próbują pogodzić tradycyjne odtwarzanie płyt z rozwiązaniami, do których przyzwyczaiły nas współczesne systemy muzyczne. Jednym z najprostszych sposobów jest wyposażenie gramofonu w nadajnik Bluetooth, dzięki któremu nie trzeba już ograniczać się do klasycznego zestawu stereo. Z takiego założenia wyszedł Denon, wprowadzając na rynek model DP-500BT. Jest to półautomatyczny gramofon z napędem paskowym, ramieniem w kształcie litery S, fabrycznie zamontowaną wkładką MM i wbudowanym przedwzmacniaczem korekcyjnym, którego najważniejszą dodatkową funkcją jest możliwość bezprzewodowego przesyłania muzyki do słuchawek, głośników i innych kompatybilnych urządzeń.

Pięćdziesiąt lat temu Jean-Michel Jarre nagrał w swoim paryskim mieszkaniu album, który na zawsze zmienił historię muzyki elektronicznej. Dysponował skromnym zestawem syntezatorów, ośmiościeżkowym magnetofonem i własnoręcznie zbudowanym mikserem, a za studio służyła mu dawna kuchnia. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. "Oxygène" sprzedał się na całym świecie w ponad 18 milionach egzemplarzy, a jego charakterystyczne melodie, pulsujące sekwencje i niezwykła przestrzeń stały się inspiracją dla kilku pokoleń muzyków. Teraz, z okazji okrągłej rocznicy premiery, francuski kompozytor przygotował wraz z wytwórnią BMG specjalne wydanie swojego najsłynniejszego dzieła. Oprócz nowego remasteringu stereo, wykonanego z oryginalnych taśm analogowych, znajdzie się w nim po raz pierwszy miks Dolby Atmos, nad którym pracowali między innymi David Kosten i Steven Wilson.

Fezz Audio kontynuuje odświeżanie swojej oferty, wprowadzając kolejne urządzenia z oznaczeniem MK2. Tym razem przyszła kolej na Lybrę - jeden z najbardziej zaawansowanych wzmacniaczy zintegrowanych polskiego producenta, wykorzystujący kultowe triody 300B. Model ten od początku zajmował w katalogu firmy szczególne miejsce, ponieważ łączył charakterystyczne brzmienie bezpośrednio żarzonych triod z mocą pozwalającą na współpracę z nieco szerszą gamą zestawów głośnikowych niż w przypadku typowych konstrukcji Single-Ended. Nowa Lybra MK2 zachowuje tę koncepcję, ale otrzymała przeprojektowany tor sygnałowy, rozbudowaną funkcjonalność i kilka udogodnień, dzięki którym korzystanie z lampowego wzmacniacza ma być równie komfortowe, jak z nowoczesnej integry tranzystorowej. Jednocześnie ofertę uzupełnia monofoniczna końcówka mocy Lybra Mono Power Amplifier, skierowana do osób preferujących systemy dzielone.

Jeszcze kilkanaście lat temu typowy system stereo potrzebował właściwie dwóch rodzajów przewodów - interkonektu między źródłem a wzmacniaczem oraz kabli głośnikowych. Dzisiaj do tej listy dochodzą połączenia USB z przetwornikami i wzmacniaczami słuchawkowymi, Ethernet do streamerów, przewody optyczne i koaksjalne, wyjścia subwooferowe, a czasem również zwykły mini-jack, który wbrew przewidywaniom wcale nie zniknął z rynku. QED postanowił więc gruntownie odświeżyć Performance - jedną z najważniejszych i najpopularniejszych serii w swoim katalogu. Nowa generacja liczy 13 modeli i obejmuje zarówno klasyczne przewody analogowe, jak i znacznie rozbudowaną grupę połączeń cyfrowych. Największe nowości to całkowicie nowy kabel głośnikowy, dopasowane do niego mostki bi-wire i cztery warianty przewodów USB, dzięki którym seria ma obsługiwać nie tylko tradycyjne systemy hi-fi, ale również współczesne zestawy z komputerami, streamerami i zewnętrznymi DAC-ami.
Garfield