Przed nami kolejna edycja Audio Video Show - jednej z największych wystaw sprzętu audio-video na świecie. Za każdym razem, kiedy opada kurz, nie mogę wyjść z podziwu, że znów się to udało. Próbuję wyobrazić sobie te godziny, dni, tygodnie i miesiące przygotowań, setki przesłanych projektów i kosztorysów, tysiące wydrukowanych plakatów i ulotek, dziesiątki kolumn i końcówek mocy sprowadzonych specjalnie na tę okazję z drugiego końca globu, wykonanych na zamówienie gadżetów i zaproszonych gości. I nie mogę wyjść z podziwu, że ostatecznie sypią się tylko detale. A to jakiegoś gramofonu nie uda się dostarczyć na czas, a to dwa ciekawe wykłady nałożą się na siebie, ewentualnie zwiedzający zaczną narzekać na oznaczenia autobusów lub brak kawy na stadionie po godzinie piętnastej. Bzdury. Mimo to, w swoich reportażach staram się zwracać uwagę na rzeczy, które można poprawić. A że ktoś będzie miał zupełnie inne odczucia? To oczywiste. Z tak ogromnej imprezy każdy jej uczestnik - czy to wystawca, dziennikarz czy zwiedzający - wynosi zupełnie inne wrażenia. Dlatego coraz mocniej zastanawiam się czy pisanie tradycyjnej relacji ma jakikolwiek sens. Czytając tytuł niniejszego felietonu, pomyśleliście pewnie "zaraz, jak to, przecież wystawa dopiero za cztery tygodnie". To prawda. Nie jestem jasnowidzem, więc nie wiem jak zagra system Gryphona ani do których słuchawek będą ustawiały się największe kolejki. Wydaje mi się jednak, że - na podstawie tego, co działo się w ubiegłych latach - można przewidzieć jak będzie wyglądała tegoroczna edycja. Pomyślmy, przeanalizujmy fakty i zabawmy się w zgadywankę, a później zobaczymy, czy sprawdzi się chociaż część z naszych prognoz.
Podpisuję się obiema rękoma - i nawet nogi dodam - do tego felietonu. Też mi się marzy, aby było bardziej komfortowo i profesjonalnie. Zawsze zdumiewało mnie, jak "audiozwiedzacze" prosili o odtworzenie na wyrafinowanym systemie nagranych CD-R-ów wątpliwej jakości, jakieś łupanki disco. I w tym miej...
Nieustannie fascynuje mnie to, jak miłośnicy wysokiej klasy sprzętu audio są postrzegani przez ludzi z zewnątrz, a w szczególności jak osoby nienależące do tego grona próbują ugryźć całe to zjawisko zwane audiofilizmem. Wiele z nich automatycznie stara się doszukać w nim czegoś ekstremalnie dziwnego i nieuzasadnionego. No bo skoro ich zdaniem wydawanie pieniędzy na wymyślną elektronikę i poświęcanie czasu na odsłuchy w pogoni za trudnym do zdefiniowania ideałem nie ma sensu, najwyraźniej trzeba być mocno nienormalnym, aby w ogóle czymś takim się zajmować. Niektórzy uważają to za niegroźne schorzenie. Inni natomiast uparcie drążą temat, próbując udowodnić audiofilom, że wszystkie kolumny, wzmacniacze i gramofony są identyczne, a cała ta machina to spisek mający na celu wyciągnięcie pieniędzy od biednych, naiwnych, albo - co tu się patyczkować - głupich ludzi. Mało to razy czytaliście wywody teoretyków, którzy uważają, że kable nie różnią się między sobą? Pomijając fakt, że teorię tę można obalić w sposób czysto techniczny na wielu różnych płaszczyznach, zawsze wygląda to tak, jakby daltonista wparował do klubu fogoraficznego i przekonywał jego członków, że obiektywy różnią się między sobą tylko rozdzielczością obrazu i jakością wykonania, ale cała reszta to bzdury. Sęk w tym, że nikt nie staje się audiofilem z dnia na dzień. Nasze hobby wynika przede wszystkim z pasji do muzyki i związanej z nią fundamentalnej, praktycznej potrzeby chłonięcia jej w najlepszy możliwy sposób. Bo nie ma muzyki bez dźwięku, i nie ma dźwięku bez muzyki.
Ciekawy artykuł. Nareszcie ktoś opisał ten temat obiektywnie. Czy ten tekst nie jest przypadkiem odpowiedzią na pewien inny artykuł ze strony HiFi Philosophy? ;)
Kilka dni temu audiofilski świat obiegła zaskakująca informacja - po ponad trzydziestu latach przerwy, firma Sony wznawia tłoczenie płyt winylowych. A przynajmniej taki jest plan. Czarne krążki mają być produkowane w fabryce należącej do Sony Music Entertainment, położonej w japońskiej prefekturze Shizuoka. Co ciekawe, obecnie w tym kraju działa tylko jedna fabryka, która podobno nie wyrabia się z produkcją. Dostawy często są opóźniane, a nowe wydania są oferowane w ograniczonych ilościach. Rosnące zapotrzebowanie na winyle stało się faktem i jest już poza wszelkimi wątpliwościami. Nienasycony rynek aż prosił się o uruchomienie kolejnej fabryki, więc jego nawoływań wysłuchał w końcu jeden z największych gigantów w branży. Sony zapowiada, że produkcja winyli ruszy w marcu 2018 roku. Fajnie? No fajnie, ale w tym całym zamieszaniu rodzi się kilka wątpliwości i jedno ważne pytanie - dlaczego dopiero teraz?!
Może już jest pora powrotu systemu kina domowego (chociaż to trochu nie ten temat) na projektor na światłoczułe taśmy 16 -35 mm, a telewizję przeglądać na kolorowym lampowym telewizorze w którym ma tranzystory i integrowane zespoły to tylko tuner, reszta - paluszkowe, oktalowe lampy i kineskop z res...
Niespełna miesiąc temu firma Apple zaprezentowała najnowszą generację iPhone'a na konferencji prasowej w San Francisco. Wiem to, bo jeden z moich przyjaciół jest wielkim fanem marki i mało nie uszkodził sobie zawieszenia kiedy wracając z pracy wyskakiwał w powietrze na każdej hopce oby tylko zdążyć na transmisję z tego wydarzenia. Siedząc z boku i zajmując się swoimi sprawami, słyszałem tylko jak jakiś facet z mocno naciąganą ekscytacją w głosie opowiada o podwójnych aparatach, wodoszczelnych obudowach i innych rzeczach, które inni producenci telefonów stosują już od jakiegoś czasu. Ryknąłem śmiechem, kiedy ujawniono, że iPhone 7 będzie miał dźwięk stereo i z tej okazji puszczono filmik o tym, jak to znakomicie słucha się muzyki z dwóch mikroskopijnych głośniczków umieszczonych na końcach telefonu. Wiele audiofilskich firm uznałoby to za punktowe źródło dźwieku! Jako użytkownik iPhone'a 5s po raz kolejny ucieszyłem się, że z mojego punktu widzenia nie ma żadnego powodu abym wydał cztery tysiące złotych i przesiadł się na nowszy model. Fajnie, ale jedna informacja przyćmiła wszystkie procesory i aparaty, a jak się później okazało - mocno poruszyła wszystkich melomanów. Tak, potwierdziło się - iPhone 7 nie będzie miał gniazda jack! Zamiast standardowego 3,5-mm złącza słuchawkowego użytkownicy będą korzystać z Lightninga. Jak? Z czym? Po co? Jak mawiali starożytni Amerykanie, to są bardzo dobre pytania.
Ilekroć poruszam temat wymierania płyt kompaktowych tudzież jakichkolwiek fizycznych nośników, czuję się jakbym z kopniaka otwierał drzwi do pokoju, w którym już od kilku lat kłócą się ze sobą melomani podzieleni na dwa obozy. Jedni uważają, że czasy fizycznych nośników minęły bezpowrotnie, a przyszłość to już nawet nie pliki, ale streaming gęstej muzyki. Drudzy wciąż słuchają nie tylko płyt kompaktowych, ale nawet kaset i winyli, a ponieważ zgromadzili całe regały płyt czy innych taśm, nie zamierzają tak po prostu wyrzucać ich do śmietnika. Obu grupom próbują dogodzić producenci sprzętu, którzy stoją w coraz szerszym rozkroku i nie bardzo wiedzą co robić dalej. Nie mówię o małych firmach wyspecjalizowanych w produkcji streamerów czy gramofonów, ale o koncernach oferujących w zasadzie wszystko od amplitunerów po słuchawki. Otóż moi drodzy, bracia w audiofilskiej chorobie, członkowie obu zwalczających się obozów... Wydaje mi się, że wymyśliłem rozwiązanie wszystkich naszych problemów. Wymaga ono jedynie wsparcia ze strony wszystkich producentów sprzętu audio, opracowania nowego formatu i zorganizowania ogromnej kampanii promocyjnej, ale co tam - nie takie rzeczy się robiło!
Idea całkiem fajna, ale powinna być połączona - żeby można było na przykład kupić muzykę online w hi-res jak do tej pory (sporo osób ma zainwestowane niezłe pieniądze w DAC, odpowiednie komputery do słuchania muzyki) albo na nośniku z okładką itd. W temacie zabezpieczeń cyfrowych - można przecież wz...
Uff... Wreszcie dożyliśmy tych kilku dni wolnego! Ciasto upieczone, pierogi ulepione, nawet chleb udało nam się kupić, co normalnie nie byłoby wcale takie niezwykłe, ale dziś owszem, bo już kilkanaście osób stojących dalej w kolejce nie miało takiego szczęścia. Tłumy w sklepach i na ulicach pozwalają sądzić, że nie jest i w najbliższej przyszłości nie będzie tak źle, jak niektórzy to malują. Śniegu niby nie ma, ale zamiast czterech stopni jest czternaście, więc też nawet przyjemnie. A po tej całej bieganinie, czas na uspokojenie, odpoczynek, chwilę oddechu. Święta to dla wielu pierwsza duża przerwa od wakacji, a zbliżający się koniec roku tradycyjnie skłania do różnego rodzaju przemyśleń, podsumowań, kreślenia planów i składania życzeń. Czy się spełnią? Teraz to zupełnie nie ma znaczenia, ale czasami miło jest pomyśleć, pomarzyć i z sympatią spojrzeć na wszystkich wokół. Te dobre myśli czasami się przecież materializują!
Stali czytelnicy, którzy odwiedzają nasz portal co najmniej od roku zapewne wiedzą o co chodzi, ale pozostali mogą wciąż żyć w błogiej nieświadomości istnienia Międzynarodowego Tygodnia Słuchania Kaset Magnetofonowych (w skrócie MTSKM). W tym roku świętujemy już po raz piąty, aczkolwiek na łamach StereoLife po raz drugi. Skąd bierze się ta rozbieżność? MTSKM pierwszy raz pojawiło się na blogu Music On The Head w 2011 roku i od tamtej pory w każdy pierwszy poniedziałek września rozpoczynamy tygodniowe obchody polegające na słuchaniu muzyki tylko z kaset magnetofonowych.
W ostatnich latach wiele mówiło się o upadku płyty kompaktowej, a jednak srebrne krążki wciąż można kupić w każdym sklepie z szeroko rozumianymi dobrami kultury. Producenci audiofilskiej aparatury też jeszcze nie są skorzy do całkowitego wycofania się z produkcji odtwarzaczy. Streamery i przetworniki owszem wprowadzają coraz nowsze i lepsze, ale kompakty są utrzymywane gdzieś na ostatnich stronach katalogów, jakby na wszelki wypadek. Po co rezygnować z klientów, którzy podobno wciąż od czasu do czasu się trafiają? Hegel, Cyrus, Atoll, Naim, Primare, Marantz, Denon - wszędzie ta sama historia. Do kogo adresowane są te urządzenia i płyty, które poza nowościami i bestsellerami w większości lądują w koszach promocyjnych? Dlaczego format CD jakoś się jeszcze trzyma? Jedni mówią, że to skutek polityki prowadzonej przez wytwórnie muzyczne, które przespały ostatnią dekadę i nie są gotowe na inną formę dystrybucji muzyki. Inni twierdzą, że jest to spowodowane nostalgią samych melomanów oraz tym, że każdy z nas ma teraz potężną kolekcję płyt kompaktowych, z którymi nie chce się rozstać.
Wielkie koncerny muzyczne korzystają z nowych technologii i nowo mody na tzw. vintage żeby opchać po raz kolejny ten sam produkt, na którym już piętnaście razy zarobiły, znów się sprzeda winyl 180 g po remasteringu np. Dark Side... Floydów , czy inne Queeny, a jak nie na winylu to na pliku. Co do ja...
Na jednym z audiofilskich miejsc wymiany myśli ostatnio po raz kolejny natrafiłam na wątek dotyczący naszej recenzji. Tym razem mowa jest o forum, gdzie publikowane wpisy są dosyć merytoryczne, a użytkownicy wydają się być kulturalni i osłuchani (osłuchani, a nie złotousi). Jako że forum to szanuję, wątek doczytałam z zaciekawieniem do końca. Zgodnie z przewidywaniami nie było tam ubliżania ani uwag, jak bardzo na sprzęcie się nie znamy, bo w latach siedemdziesiątych nie robiliśmy kolumn z meblościanek. Pojawiła się natomiast konsternacja. Dotyczyła ona tego, jak w zasadzie opisywany sprzęt grał. Z jednej strony napisane jest, że dobrze, ale temu wierzyć nie można, gdyż na pewno jest to wynik działań reklamodawcy. Z drugiej strony nie jest napisane, że genialnie. Czyli wniosek jest prosty - grało źle. To przecież oczywiste, że sprzęt opisywany jako dobry - może nie fantastyczny, rewelacyjny i referencyjny, ale dobry - grał tragicznie. Więc teraz ja mam kilka pytań. Jeśli ktoś wychodzi z założenia, że każda recenzja audio to jedno wielkie, marketingowe kłamstwo, po co w ogóle to czyta? Czy jeśli ktoś naprawdę ma wątpliwości co do opisywanego produktu, nie prościej jest zostawić komentarz pod tekstem, założyć wątek w naszych dyskusjach czy napisać prywatną wiadomość lub maila?
Ooo to trafiła Pani na najlepsze forum na świecie ale w tworzeniu teorii spiskowych, na forum bezgranicznej i niczym nie skrępowanej w większości bezpodstawnej krytyki innych portali, pism, blogów itd. Dla nich to większość recenzji nie związanych z ich forum jest przepłacona, sponsorowana lub nazby...
Branża audio jest bardzo specyficzna. Chyba nikt tak naprawdę nie rozumie, jakimi prawami się rządzi. Być może dlatego różne sytuacje wywołują tyle kontrowersji - od nieprzewidywalnych rezultatów testów odsłuchowych po publikacje ukazujące się w prasie. Ludzie poświęcający całe wieczory na zgłębianie tej dziedziny wyłapują pewne ciekawostki i stawiają pytania, czasami dla niektórych niewygodne. A że w dzisiejszych czasach najłatwiej jest napisać komentarz na forum, miejsca te stanowią prawdziwą wylęgarnię teorii spiskowych. Większość osób z branży pomija te wpisy milczeniem lub marginalizuje znaczenie wirtualnych dyskusji. Sam już od dawna nie zabierałem w nich głosu, choć kiedyś czyniłem to z lubością. Wówczas na forach panował jednak zupełnie inny klimat. Potwierdzą to zapewne ci, z którymi kilkanaście lat temu tworzyliśmy te społeczności. Teraz zamiast ciekawych wpisów i odpowiedzi na trudne pytania, szuka się kłótni lub sensacji. Nie mogę tylko zrozumieć, dlaczego ludzie wyglądają owej sensacji tam, gdzie na pewno jej nie ma, za to bardzo zastanawiające sytuacje przechodzą im koło nosa.
Gratuluję odwagi Panie Tomaszu. Kiedyś od czasu do czasu częstowano czytelników "Hi-Fi i Muzyki" takimi smaczkami zza kurtyny, ale redaktorowi Stryjeckiemu skończyły się pomysły i teraz we wstępniakach pisze już tylko o e-papierosach i innych bzdurach. Swoją drogą, kwestia rzetelności pomiarów przep...
Jest coś przewrotnego w tym, że urządzeniami funkcjonującymi najkrócej na rynku audio są dziś te, które pod względem technologicznym wydają się najbardziej zaawansowane. Dobry wzmacniacz może pracować przez trzydzieści lat,...
Choć przetworniki cyfrowo-analogowe istniały znacznie wcześniej, na przykład jako elementy odtwarzaczy płyt kompaktowych, ich kariera rozkręciła się na dobre w erze plików. Dla wielu melomanów DAC był jednym z najbardziej...
Kilkanaście lat temu temat przesyłania i poprawiania dźwięku z komputera wydawał się znacznie prostszy niż dzisiaj. Większość laptopów miała przeciętne wyjścia słuchawkowe, telefony wyposażano jeszcze w gniazda 3,5 mm, a...
Bannery boczne
Komentarze
DJ
Proponuję opracować również wersję dla DJ-ów, taką z większą powierzchnią drgającą, aby można było ręcznie przesuwać ją pod igłą...
Założyłem sobie konto i rozpocząłem import albumów tracków ze Spotify i Tidala, głównie jazz i klasyka. Około 20% się nie pokryło, aczkolwiek zapewne również z ...
Zapewne niejedno z nas próbowało kiedyś przestawiać swoje kolumny głośnikowe w różne miejsca w mieszkaniu lub domu, aby sprawdzić, gdzie będą najlepiej grały. Oczywiście ma to sens, ponieważ rozmiar, akustyka pomieszczenia czy rozstawienie kolumn względem słuchacza i ścian mają kluczowe znaczenie dla ich brzmienia. Jednak czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się nad...
Nothing has never been particularly interested in making products that look like everyone else's. From transparent smartphones to earbuds that resemble tiny pieces of industrial machinery, the London-based company has built much of its identity around doing things differently, sometimes...
For years, we've been told that the future of home audio belongs to wireless speakers, streaming services, and devices controlled entirely through smartphone apps. And yet, somehow, the traditional micro hi-fi system refuses to disappear. It's not particularly difficult to...
Power supplies are rarely the most exciting part of a hi-fi system. Nobody invites friends over to admire a particularly impressive wall adapter, and even the most enthusiastic audiophiles probably spend more time discussing DAC chips, amplifier topologies, and speaker...
Nie istnieje pewnie na świecie miłośnik dobrego dźwięku, którego nie interesowałaby geneza znanych marek zajmujących się produkcją sprzętu hi-fi. Niewątpliwie jedną z nich jest JBL - legendarna, amerykańska firma, której korzenie sięgają lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Marka, którą powinien kojarzyć każdy, kto choć raz z ciekawości przyglądał się głośnikom na...
Dzień dobry. Z dużym zaciekawieniem przeczytałem na Państwa stronie test kabli zasilających Enerr Transcenda Ultimate i mam do Państwa pytanie. Posiadam listwę Enerr Performer z dedykowanym kablem Performer HC i przymierzam się…
Szanowna Redakcjo, pozwalam sobie do Państwa napisać w następującej sprawie. Otóż aktualnie słucham muzyki na zestawie złożonym z kolumn Pylon Audio Diamond 28, wzmacniacza Haiku Audio Sol 2 i odtwarzacza Arcam CD…
Dzień dobry. Zwracam się do Państwa z prośbą o poradę, w nadziei, że poruszona przeze mnie kwestia jest już przez Redakcję StereoLife dobrze przetestowana. Ostatnio w moim systemie pojawiła się końcówka mocy…
Dzień dobry. Proszę o poradę dotyczącą wymiany wzmacniacza w systemie składającym się z kolumn Audio Physic Tempo VI, wzmacniacza Baltlab Epoca 1v3, odtwarzacza Linn Ikemi, kompletu kabli Nordost Red Dawn i Neel…
Szanowna Redakcjo, wraz z najlepszymi życzeniami przesyłam prośbę o poradę. Mój system powstawał przez wiele lat. Obecny zestaw to wzmacniacz Accuphase E-800, odtwarzacz DP-600, streamer Rose RS250, kolumny Avalon Idea, okablowanie Zavfino…
Szanowna Redakcjo, jakiś czas temu wymieniając stary system kina domowego na nieco budżetowe, ale całkiem przyjemnie grające stereo postawiłem na kombinację wzmacniacza NAD C388 i kolumn Audiovector QR3. Niejako z rozpędu kupiłem…
Szanowna Redakcjo, szukam wysokiej klasy monitorów do zaadaptowanego akustycznie pomieszczenia o powierzchni 12 m². Zainteresowałem się monitorami Equlibrium Nano, ale niestety okazało się, że z trzech wyprodukowanych par dwie pracują u Państwa…
Szanowna Redakcjo, pozwalam sobie zwrócić się do Państwa z kilku powodów - po pierwsze na łamach Państwa magazynu znalazłem recenzję wzmacniacza, który posiadam (zdecydowałem się nań po lekturze owego artykułu i jestem…
Dzień dobry. Potrzebuję Państwa porady. Od jakiegoś czasu przymierzam się do zmiany swoich kolumn głośnikowych Tonsil Siesta. Im bardziej zagłębiam się w temat, tym wiem mniej - taki paradoks. W poszukiwaniu ciekawych…
Podobnie, jak amatorzy motoryzacji mogą wymieniać marki samochodów z Niemiec, Francji, Włoch czy Japonii, tak i miłośnicy sprzętu grającego przykładają dużą wagę do kraju pochodzenia kolumn czy wzmacniaczy. Audiofilowi nie jest to…
Jeśli chodzi o przystępną cenowo elektronikę audio, wszelkiego rodzaju wzmacniacze, amplitunery, odtwarzacze i zestawy kina domowego, Onkyo jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i darzonych największym zaufaniem marek na naszym rynku. Jej ekspansja…
Jarocin kojarzy się melomanom z reaktywowanym niedawno festiwalem muzyki rockowej, jednak ma też szansę stać się stolicą niedrogich zestawów głośnikowych. Może nawet czymś w rodzaju nowej Wrześni, swoją drogą położonej całkiem niedaleko.…
Ostatnio na łamach naszego magazynu testowaliśmy sporo urządzeń adresowanych do audiofilów, więc dziś zejdziemy trochę na ziemię i sprawdzimy możliwości sieciowego amplitunera stereo zbudowanego z myślą o melomanach, którzy cenią sobie zarówno…
Pylon Audio to dość niecodzienne zjawisko. Wiele firm zajmujących się produkcją niedrogich zestawów głośnikowych o audiofilskim zacięciu to hobbystyczne, niemalże garażowe manufaktury. Są one w stanie podjąć rywalizację ze znanymi na całym…
Normandia, region leżący w północno-zachodniej części Francji, to nie tylko piękno przyrody, to też bogata historia. Obszar ten słynie przede wszystkim z jabłek i wszelkich ich przetworów (cydr i calvados), owoców morza,…
Sennheiser to bez wątpienia jedna z firm bez których trudno byłoby sobie wyobrazić funkcjonowanie rynku audio. W świecie słuchawek i mikrofonów to prawdziwy gigant, z którym naprawdę trudno jest rywalizować. Niemcy współpracują…
Lubimy odkrywać nowe marki i produkty, zarówno jeśli chodzi o urządzenia audiofilskie, jak i te bardziej popularne. Jest to w pewnym sensie przygoda, bo wszyscy wiedzą, czego można się spodziewać po kolejnych…
Wzmacniacze zintegrowane wyposażone w moduł przetwornika cyfrowo-analogowego, phono stage czy nawet funkcje streamingowe są chyba najbardziej chodliwym towarem na rynku audio zaraz po słuchawkach i głośnikach bezprzewodowych. Nie ma w tym nic…
Chyba nikt w branży audio nie ma wątpliwości, że renesans płyt analogowych to coś więcej, niż chwilowa moda. Jedni mówią, że to tylko powracający po latach sentyment, inni upatrują wyższości płyt analogowych…
Podobno w sprzęcie audio najważniejsze jest brzmienie, ale nie oszukujmy się - nawet zatwardziałym audiofilom zdarza się kupować oczami, albo przynajmniej na podstawie wyglądu zewnętrznego wybierać kandydatów do odsłuchu. Jakie elementy najbardziej…
Do napisania krótkiego tekstu o bodajże najlepszym produkcie polskiej, socjalistycznej myśli technicznej skłoniła mnie lektura testu wzmacniacza Unitra Edward. Ostatnimi czasy modne stało się rewitalizowanie starych polskich marek audio. Pod ich szyldami…
Marantz to jedna z tych firm, które powinien znać każdy miłośnik muzyki i dobrego brzmienia. Jeden z wielkich graczy, którym na przestrzeni lat udało się zachować swój wizerunek i opowiadać swoją historię…
Większość audiofilów ceni gramofony za wyjątkowe, analogowe brzmienie. Uważają, że muzyka płynąca z winylowych płyt jest cieplejsza, bardziej wielowymiarowa i namacalna, dzięki czemu pozwala lepiej zrelaksować się podczas słuchania i dokładniej zrozumieć…
Czy smoki żyją tylko w legendach? Niekoniecznie. Niektóre smoki stają się legendami. Tak właśnie było z magnetofonem Nakamichi Dragon, przez wielu uznawanym za najlepszy kasetowy player wszech czasów. Dlaczego akurat ten magnetofon…
Poprzedni artykuł, w którym pisałem o amplitunerze kwadrofonicznym Sansui QRX-9001 wywołał spore poruszenie na StereoLife'owym Facebooku. Czytając pojawiające się tam wpisy naszych czytelników zauważyłem, że wielu wspomina o polskim urządzeniu tego typu,…
Tomasz Rogula jest założycielem firmy Zeta Zero i studiów nagraniowych TR Studios. Osobom, które kojarzą jedno lub drugie przedsięwzięcie w zasadzie powinno to wystarczyć, jednak - jak się domyślamy - przeważająca część…
Polski sprzęt audio - to hasło przeciętnemu obywatelowi naszego kraju kojarzy się ze wzmacniaczami, kolumnami głośnikowymi i gramofonami sprzed kilku dekad. Większość z nas wyobraża sobie piękne wieże Unitry, Diory czy Radmora,…
W dzisiejszych czasach często słyszy się głosy, że produkcja współczesnych urządzeń audio jest bardziej podyktowana względami finansowymi, niż dbałością o...
Wykorzystawany przez coraz większą liczbę producentów protokół umożliwiający współdzielenie zasobów multimedialnych w ramach wewnętrznej, lokalnej sieci bezprzewodowej WiFi. Każde urządznie wyposażone w standard DLNA może stać się swoistym serwerem, który...
Cytaty
Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.
Beata