Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Czy moda na winyl się skończy? Jeśli tak, to bardzo dobrze!

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Czy moda na winyl się skończy? Jeśli tak, to bardzo dobrze!

Od kilku lat mam wrażenie, że czarna płyta przestała być nośnikiem muzyki, a zaczęła pełnić mniej więcej tę samą funkcję co rower typu ostre koło, ekspres kolbowy i broda przystrzyżona tak pieczołowicie, żeby wyglądała na nieprzystrzyżoną. Winyl jest czymś, co po prostu trzeba mieć. Najlepiej całą kolekcję. I choć nie jest to wymagane, można nawet kupić gramofon. Jeszcze lepiej, jeśli jest ładny, drewniany i stoi na komodzie obok monstery, świecy zapachowej i albumu o architekturze skandynawskiej, którego nikt nigdy nie otworzył. Wtedy wiadomo, że muzyka jest dla nas ważna. Każdy, kto nas odwiedzi, będzie miał wrażenie, że spędzamy wolny czas, chłonąc analogowy dźwięk z charakterystycznymi trzaskami, czytając książki i popijając prawdziwą japońską matchę. A że równie dobrze możemy na telewizorze puścić koncert nagrany telefonem, przeglądać głupie rolki i jeść paskudne, zimne frytki, w których składzie jest wszystko, włącznie z wołowiną, to już inna historia. Skromna kolekcja winyli na regale w stylu retro ratuje sytuację i mówi, kim naprawdę jesteśmy - ludźmi ceniącymi sobie slow life, kontakt z prawdziwą muzyką, analogowe brzmienie, przyjemne rytuały towarzyszące odsłuchowi, ale też świadomymi konsumentami, którzy inwestują w limitowane wydania i wspierają artystów, a nie wytwórnie, korporacje i serwisy strumieniowe płacące twórcom marne grosze. Tiaaa...

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który nikogo już nie zabierze?

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Spotify Lossless - spełnienie marzeń czy spóźniony pociąg, który nikogo już nie zabierze?

Na pewne rzeczy w życiu czeka się tak długo, że człowiek zaczyna wątpić, czy w ogóle dożyje ich spełnienia. Jedni latami wypatrują nowej płyty ulubionego zespołu, inni odliczają dni do kolejnego sezonu ukochanego serialu, a audiofile? Cóż, oni od niemal dekady czekali, aż Spotify wreszcie wprowadzi streaming w bezstratnej jakości. Z biegiem lat zaczęły powstawać o tym żarty i memy - że szybciej doczekamy się emerytury, końca świata albo reaktywacji The Beatles w oryginalnym składzie. Tymczasem platforma jakby nic sobie z tego nie robiła. Wypuszczała kolejne aktualizacje aplikacji, rozwijała podcasty i audiobooki, a obietnica jakości lossless wisiała w powietrzu. I kiedy już wielu zdążyło machnąć ręką, zapomnieć o sprawie i przesiąść się na inne serwisy, nagle się doczekaliśmy. Funkcja została uruchomiona, w sieci zawrzało, ale od razu pojawiły się pytania - czy to faktycznie spełnienie marzeń, czy tylko połowiczny sukces? Obok radości natychmiast zaczęły spływać pierwsze raporty o problemach, brakiem możliwości włączenia najlepszej jakości dźwięku na niektórych urządzeniach, regionalnych blokadach i... dziwnym brzmieniu. Wątpliwości namnożyło się tyle, że na niektórych grupach dyskusyjnych nie rozmawia się o niczym innym. Jedni użytkownicy cieszą się i korzystają. Inni natomiast zastanawiają się, czy po tylu latach warto znów się przesiadać, czy ich sprzęt hi-fi jest gotowy na taką zmianę, a także czy lossless w wydaniu Spotify jest prawdziwy, czy tylko "udawany". Jak jest naprawdę?

Ostatnie komentarze

  • Obywatel GC

    Bardzo trafny tekst, zgrabnie podsumowujący obecną sytuację - tak naprawdę wszystkich - streamingów. Nadal nie rozumiem fascynacji Spotify’em oprócz tego, że można słuchać z reklamami za darmo i że był pierwszy na rynku. Tak poza tym, nie widzę plusów, a te "jaja" z jakością lossless brzmią trochę j...
    2
Zobacz inne komentarze

Auralic zamyka działalność ze skutkiem natychmiastowym - prawda, plotka czy głupi żart?

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Auralic zamyka działalność ze skutkiem natychmiastowym - prawda, plotka czy głupi żart?

W branży audio zwykło się mówić, że jednym z największych komplementów wobec sprzętu jest cisza - całkowity brak szumu, czarne tło, idealna otchłań, z której wyłania się muzyka. Ale cisza, jaka zapadła wokół Auralica, nie jest ani pożądana, ani piękna. Jest dziwna, niewygodna i tajemnicza. Firma, która przez kilkanaście lat była na ustach całego świata hi-fi, nagle po prostu zamilkła. Bez bez pożegnania i właściwie bez żadnych wyjaśnień. Firmowe forum nie działa, na stronie internetowej nie pojawiają się żadne nowe informacje, a z powielanych w sieci doniesień, bazujących rzekomo na przeciekach od dystrybutorów, wynika, że to nie przypadek. Część branżowych portali w tonie zaskoczenia i lekkiej sensacji donosi, że Auralic zaprzestał działalności ze skutkiem natychmiastowym. Szok! Ale zaraz, zaraz... Czy to definitywny koniec jednego z największych graczy w segmencie audiofilskich streamerów? Czy te zaskakujące doniesienia to potwierdzone info? A może jednak firma ma chwilowe trudności, ale nie ma zamiaru wycofywać się z rynku, a już na pewno nie w tak nagły i tajemniczy sposób?

W szponach algorytmów, czyli jak sztuczna inteligencja zabija muzykę na naszych oczach

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

W szponach algorytmów, czyli jak sztuczna inteligencja zabija muzykę na naszych oczach

W 1997 roku grupa Radiohead wydała album "OK Computer". Płyta zaskoczyła nie tylko wiernych fanów angielskiego zespołu, ale wszystkich, którzy mieli okazję jej posłuchać. Porusza bowiem temat technologii, alienacji i niepokojów społecznych w szybko zmieniającym się świecie. Album jest interpretowany jako komentarz na temat dehumanizującego wpływu technologii na nasze funkcjonowanie i zagrożeń, które po blisko trzech dekadach wciąż brzmią zaskakująco trafnie. Teksty, śpiewane często monotonnym, zmęczonym głosem, przewidują ponurą, nieuniknioną przyszłość, w której ludzie zatracą się w wirtualnym świecie. Pokazują przejście od urządzeń, które nam pomagają, do całkowitego uzależnienia od cyfrowego świata. Album znany jest z niekonwencjonalnych technik produkcji i brzmienia, które dodatkowo wzmacnia poczucie niepokoju i dezorientacji. Często wracam do tej płyty, jednak później, kiedy jestem zajęty codziennymi sprawami, algorytm serwisu streamingowego wybiera kolejne podpowiedzi, a ja mam wrażenie, jakbym właśnie przeniósł się do świata opisanego przez Radiohead. Po kwadransie mam déjà vu - wszystko brzmi znajomo, podobnie, jakby zostało ułożone według tego samego wzorca. Rozwijam playlistę i nie kojarzę ani jednego wykonawcy. I wtedy pojawia się pytanie, które jeszcze kilka lat temu brzmiałoby jak science fiction - czy to grają ludzie, czy słyszę produkty wytworzone przez algorytmy, biblioteki dźwięków i firmy, których nazwy nic nikomu nie mówią, za to wiedzą o nas więcej, niż moglibyśmy sobie wyobrazić w najgorszych koszmarach? Jeśli streaming miał odkrywać przed nami nowe światy, to czemu tak często kończymy w jednym korytarzu, gdzie z głośników monotonnie cieknie to samo, tylko pod inną nazwą? Czy to tylko niewinna zabawa napędzana przez generatory piosenek, które w trzydzieści sekund ulepiają "lo-fi na koncentrację" albo "alt-rock z nutą melancholii", czy cały ekosystem, który nauczył się produkować dźwięk hurtowo i wpychać go w nasze nawyki szybciej niż zdążymy zastanowić się, kto tak naprawdę gra?

Ostatnie komentarze

  • Garfield

    Polacy dołożyli do tego smutnego trendu swoją cegiełkę, bo firma ElevenLabs zaprezentowała niedawno swój generator AI "muzyki". Trzymam się od tego jak najdalej.
    0
Zobacz inne komentarze

Liczy się muzyka, czyli o kupowaniu sprzętu audio z umiarem

  • Kategoria: Felietony
  • Ludwik Jasiński

Liczy się muzyka, czyli o kupowaniu sprzętu audio z umiarem

Z muzyką i sprzętem grającym jestem związany od zawsze, a wszystko za sprawą prowadzonego przez mojego ojca sklepu z płytami i komponentami stereo. Przez nasz dom przewinęły się setki wzmacniaczy, magnetofonów, odtwarzaczy CD, gramofonów, tunerów, kolumn głośnikowych, albumów, koncertów i boxów płytowych z najróżniejszych epok. Każdego dnia obcowałem z rozmaitym sprzętem muzycznym, nic więc dziwnego, że wraz z wiekiem i kształtowaniem się moich upodobań zmieniały się również zestawy audio, na których słuchałem muzyki. Sukcesywnie ulepszałem każdy z nich, wymieniając poszczególne elementy na lepsze. Zadanie to było tym łatwiejsze, że miałem stały dostęp do różnorakich urządzeń i mogłem eksperymentować. Jeżeli coś mi się spodobało, zaczynałem odkładać na to pieniądze.

Ostatnie komentarze

  • DS

    Jeden z mądrzejszych tekstów, jakie ostatnio czytałem. Sam się ostatnio złapałem, że po kupnie słuchawek z których jestem zadowolony, poszukuję kolejnych. Co gorsza, zacząłem dostosowywać muzykę do słuchawek, których w danej chwili używam. Chyba nie o to chodzi. Dlatego spasowałem. Czasem lepiej pos...
    6
Zobacz inne komentarze

TIDAL rozstaje się z MQA i 360 Reality Audio. Jedni: "O, nie, moja muzyka zniknie!". Drudzy: "No i dobrze, koniec z tym oszustwem!"

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

TIDAL rozstaje się z MQA i 360 Reality Audio. Jedni: "O, nie, moja muzyka zniknie!". Drudzy: "No i dobrze, koniec z tym oszustwem!"

Wreszcie stało się to, co zdaniem wielu audiofilów stać się musiało, a może nawet nastąpiło to odrobinę za późno. Serwis strumieniowy TIDAL poinformował swoich użytkowników o "nadchodzących zmianach w formatach audio", a treść zamieszczonego na stronie serwisu komunikatu jest w gruncie rzeczy bardzo prosta - TIDAL "wychodzi" z formatów MQA i 360 Reality Audio. Zmiany mają wejść w życie 24 lipca. Na potrzeby dźwięku stereofonicznego formatem wybranym i wspieranym przez serwis teraz, a także w przyszłości będzie FLAC, natomiast w przypadku dźwięku przestrzennego będzie to Dolby Atmos.

Mark Levinson: Branża audio to pazerna mafia. Też Mark Levinson: Kupcie mój system za milion złotych

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Mark Levinson: Branża audio to pazerna mafia. Też Mark Levinson: Kupcie mój system za milion złotych

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci świata hi-endowego sprzętu audio, konstruktor znany jako pionier wysokiej klasy technologii od wczesnych lat siedemdziesiątych, Mark Levinson, w gorzkich słowach skrytykował rynek luksusowej aparatury hi-fi i kierunek, w którym jego zdaniem branża ta zdaje się podążać. W wywiadzie dla youtube'owego kanału Audiophile Junkie Levinson podzielił się wieloma swoimi przemyśleniami, a także frustracją związaną z tym, co postrzega jako "praktyki mafijne". Powiecie, że swój chłop i polać mu? Nie tak szybko...

Ostatnie komentarze

  • Garfield

    Trudno nie uznać tej wypowiedzi za hipokryzję, skoro sam przyczynia się do takiego kształtowania struktury cenowej rynku. Warto przypomnieć, że w latach 90-tych (czyli jeszcze przed sprzedażą firmy Harmanowi) Mark Levinson projektował także tańsze (choć nie tanie) urządzenia pod marką Proceed. One r...
    3
Zobacz inne komentarze

Najnowszy trend w hi-endowym audio - dźwięk w stanie nieważkości

  • Kategoria: Felietony
  • Olivier Meunier-Plante

Najnowszy trend w hi-endowym audio - dźwięk w stanie nieważkości

W świecie, w którym poszukiwanie idealnych wrażeń dźwiękowych osiągnęło wyżyny, pojawił się rewolucyjny pomysł, który podbija serca i portfele audiofilów na całym świecie - komory odsłuchowe o zerowej grawitacji. Ta awangardowa koncepcja, okrzyknięta "nieważkim doświadczeniem dźwiękowym", szturmem podbiła społeczność audiofilów, obiecując słuchową podróż dosłownie nie z tego świata. Początki komór odsłuchowych o zerowej grawitacji sięgają ekscentrycznego miliardera, Sir Treble'a Cleffingtona IV, który po doświadczeniu wszystkiego, od igieł gramofonowych ze skały księżycowej po audiofilskie diamentowe środki do usuwania woskowiny z uszu, zaczął tęsknić za czymś więcej. Pewnej nocy, gdy unosił się w swoim zbiorniku deprywacji sensorycznej, doznał olśnienia - "A co, jeśli jedyną rzeczą powstrzymującą czystość dźwięku, jest w rzeczywistości sama grawitacja?".

Ostatnie komentarze

  • Michał

    Świetna zajawka, godna naszego narodowego wieszcza poezji audio, Wojciecha P. ;-)
    6
Zobacz inne komentarze

Niesłyszalne częstotliwości, czyli jak psy stały się krytykami hi-endowego sprzętu audio

  • Kategoria: Felietony
  • Olivier Meunier-Plante

Niesłyszalne częstotliwości, czyli jak psy stały się krytykami hi-endowego sprzętu audio

Świat naszych szczekających i merdających ogonami przyjaciół uwolnił swoje niezrównane zdolności słuchowe na scenie high-end audio. Na rynku nasyconym ludzkimi opiniami, psy wyłoniły się jako ostateczni koneserzy dźwięku, zbierając pochwały za ich niezrównane ucho do szczegółów i znacznie szerszy niż u nas zakres rejestrowanych częstotliwości. Wszystko zaczęło się od Bustera, 5-letniego Golden Retrievera z Seattle. Podczas gdy inne psy były zajęte gonieniem piłek tenisowych, Buster był bardziej zainteresowany balladami z gramofonu swojego właściciela, Jeffa. "Za każdym razem, gdy włączałem album »Bark Side...«, przepraszam, »Dark Side of the Moon«, Buster się podnosił." - mówi Jeff. "Na początku myślałem, że po prostu wspomina swoją szczenięcą miłość, ale potem zdałem sobie sprawę, że włuchuje się w wysokie tony, kontemplując dźwięki trójkąta".

Ostatnie komentarze

  • Janek

    Falstart. Do 1 kwietnia jeszcze zostało kilka tygodni ;)
    6
Zobacz inne komentarze

Cena wygody, czyli maleńki problem ze sprzętem bezprzewodowym

  • Kategoria: Felietony
  • Tomasz Karasiński

Cena wygody, czyli maleńki problem ze sprzętem bezprzewodowym

Słuchawki i głośniki bezprzewodowe to szczególna kategoria sprzętu grającego, niesłychanie ważna dla milionów ludzi, którzy chcą słuchać muzyki w wygodny sposób. Z punktu widzenia dziennikarza jest to także - obok streamerów, głośników sieciowych i nowoczesnych systemów all-in-one - wyjątkowo interesująca grupa urządzeń, w której widać postęp, świeżość, innowacyjność i walkę o najświeższe rozwiązania techniczne. Kupujemy eleganckie nauszniki, łączymy je z telefonem w ciągu kilku sekund i już możemy słuchać ulubionej muzyki, a jeśli wybierzemy sensowny model, dostaniemy też system aktywnej redukcji hałasu, aplikację z możliwością dopasowania brzmienia do naszych potrzeb i parę innych bajerów, które wbrew pozorom przydają się w codziennym użytkowaniu. Super? Pewnie, że super. Po pewnym czasie możemy jednak odkryć łyżkę dziegciu na samym dnie tej beczki miodu. Chodzi o awaryjność.

Ostatnie komentarze

  • Romek

    Jakiś czas temu w słuchawkach dokanałowych Sony WI-XB400 odkleił mi się gumowy kapturek, który jest naciągnięty na każdą słuchawkę. W działaniu to nie przeszkadzało, ale trochę irytowało, bo latało coś takiego na kablu. Oddałem słuchawki do autoryzowanego serwisu Sony, bo były jeszcze na gwarancji. ...
    1
Zobacz inne komentarze

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Przymierzając się do zakupu hi-endowego systemu stereo, zwykle zaczynamy przeglądać katalogi producentów amerykańskich, niemieckich, brytyjskich, włoskich, francuskich, japońskich albo skandynawskich. W ostatnich latach do tego grona dołączyły także firmy chińskie,...

Matrix Audio ND-1

Matrix Audio ND-1

Jeszcze kilka lat temu kierunek rozwoju cyfrowego audio wydawał się całkowicie oczywisty. Skoro odtwarzacz sieciowy i tak potrzebuje przetwornika, a ten coraz częściej otrzymuje regulację głośności, wyjście słuchawkowe i kilka...

Bannery boczne

Komentarze

someStuff
To jest imponujące, jak dużo mocy ma to urządzenie bez dodatkowego zasilania i bez wahania stwierdzam, że nie ma nic lepszego w tej cenie.
Piort
Ortofon OM 10 i M2 Red to w sumie ta sama wkładka, więc nie wiem, skąd pomysł na podmiankę :P
Adam
Pięknie wykonane słuchawki, prawdziwe dzieło sztuki. Dosyć długo szukałem słuchawek dla siebie i po przesłuchaniu planarów i dynamików stwierdziłem, że jednak t...
leszcz
Formatów już było wiele. Ustaliły się te, które są. Parametry coraz wyższe są już tylko liczbami, bo jakości jeszcze lepszej się fizycznie zrobić nie da. Firmy ...
Felek
Mam Venere 2.5, ale po przeczytaniu tego artykułu przerabiam je na Olimpicę II 1/2. To nie będzie III, ale w moim przedziale możliwości dam radę i nie obrażą si...

Płyty

Chelsea Wolfe - The Dark

Chelsea Wolfe - The Dark

Tytuł "The Dark" brzmi jak obietnica czegoś dobrze znanego wszystkim, którzy śledzą twórczość Chelsea Wolfe od dłuższego czasu. Można więc...

Newsy

Tech Corner

Magiczny świat potencjometrów, czyli wszystko o regulacji głośności w sprzęcie audio

Magiczny świat potencjometrów, czyli wszystko o regulacji głośności w sprzęcie…

Regulacja głośności jest jedną z najważniejszych funkcji każdego systemu audio. Prawidłowe działanie tego elementu naszego sprzętu ma ogromny wpływ na przyjemność płynącą z jego użytkowania. Kiedy potencjometr zaczyna tracić swoją funkcjonalność, nawet w niewielkim stopniu, jest to niezwykle kłopotliwe, a może też być niebezpieczne dla innych elementów zestawu, takich jak...

Nowości ze świata

  • Quad has spent much of the last few years rebuilding its range from both ends. Revela brought a new generation of conventional dynamic loudspeakers, ESL X refreshed the electrostatic side of the catalog, while electronics such as Quad 3, the...

  • Topping has never been particularly shy about squeezing ambitious specifications into inexpensive little boxes, but DX1 II is a much more substantial update than its familiar name might suggest. The original DX1 was deliberately simple - a USB-powered DAC and...

  • One of the traditional arguments against active loudspeakers is that their electronics age faster than their cabinets and drivers. An amplifier module can become outdated, streaming standards change and DSP platforms improve, while the acoustic part of a well-designed speaker...

Prezentacje

40 lat głośnikowego modernizmu - Focal

40 lat głośnikowego modernizmu - Focal

Co przychodzi nam do głowy, kiedy myślimy o Francji? Wiadomo - świetna kuchnia, doskonałe wina i sery, luksusowe perfumy, nowoczesna architektura, pokazy mody, festiwale filmowe, słynni malarze i wiecznie zakorkowane uliczki Paryża. Dla amatorów sprzętu hi-fi jest to także jeden z najważniejszych krajów na audiofilskiej mapie świata. To właśnie tutaj...

Poradniki

Listy

Galerie

Popularne testy