Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Opeth - Sorceress

  • Kategoria: Rock
  • Paweł Pałasz

Opeth - Sorceress

Opeth powraca z dwunastym albumem studyjnym, a zarazem czwartym (trzecim pod rząd), pozbawionym elementów deathmetalowych. Grupa już chyba na dobre odeszła od swoich korzeni, by grać muzykę przywołującą klimat przełomu lat 60-70. Mnie akurat taka metamorfoza w pełni odpowiada, bo ekstremalnego metalu nie jestem w stanie słychać, za to takie albumy Opeth, jak "Damnation" czy wydany dwa lata temu "Pale Communion", nalezą do moich ulubionych wydawnictw XXI wieku. Dlatego też miałem spore oczekiwania wobec "Sorceress". Nie ukrywam, że z tegorocznych premier właśnie tej najbardziej wyczekiwałem. Jednocześnie miałem też spore obawy, spowodowane nierównym poziomem przedpremierowych singli.

Jako pierwszy opublikowany został tytułowy "Sorceress". Mimo kilku przesłuchań, utwór nie przypadł mi do gustu. Jest zdecydowanie cięższy, od utworów z poprzednich niemetalowych albumów Opeth, ale zarazem ociężały, pozbawiony energii i dobrej melodii. Drugi singiel, "Will O the Wisp", dla odmiany zaskoczył od razu. Zawsze lubiłem te balladowe utwory Opeth, w których melodyjnej partii wokalnej towarzyszy tylko gitara akustyczna i delikatne klawiszowe tło. Do tego kawałek zdradza wyraźną inspirację twórczością Jethro Tull, zarówno w warstwie muzycznej (mimo braku fletu), jak i wokalnej - podczas powtarzającego się fragmentu tekstu of your life można mieć wątpliwości czy to na pewno wciąż śpiewa Mikael Åkerfeldt, czy może sam Ian Anderson wpadł na sesję. Pod koniec utwór leciutko się zaostrza, dochodzi perkusja i gitarowe solo, ale piękny klimat zostaje do końca. To naprawdę bardzo udana kompozycja. Całkiem niezły okazał się także "The Wilde Flowers" - bardziej rozbudowany utwór, łączący cięższe fragmenty (nieco bardziej energetyczne i melodyjne niż w "Sorceress") z balladowymi. Dzięki wszechobecnym brzmieniom klawiszowym klimatem przypomina "Pale Communion".

W końcu przyszła pora na przesłuchanie całego albumu. Rozpoczyna się obiecująco, od introdukcji "Persephone" - ładnego tematu na dwie gitary akustyczne, choć pod koniec zepsutego jakimś babskim gadaniem (w stylu "Born to Touch Your Feelings" Scorpionsów). Następnie umieszczono trzy wyżej opisane single (w innej kolejności). Jako część albumu pozostawiają takie samo wrażenie, jak słuchane osobno. Rozbrzmiewający po nich "Chrysalis" to kolejny dłuższy utwór, składający się z dwóch części - pierwszej bardziej dynamicznej, drugiej balladowej. To też całkiem zgrabna i udana kompozycja. Później jednak coś zaczyna się psuć. Łagodne, oparte na akompaniamencie gitary akustycznej i melotronu, utwory "Sorceress 2" i "The Seventh Sojourn" w warstwie muzycznej są dość monotonne, ale najbardziej rozczarowują w nich wyjątkowo słabe partie wokalne Åkerfeldta. W "Strange Brew" i "A Fleeting Glance" zbudowane są natomiast na dynamicznych kontrastach, ale wkrada się w nich zbyt wiele chaosu, poszczególne fragmenty nie łączą się w spójną kompozycję. W dodatku w drugim z nich znów męczy partia wokalna. Przyjemnym urozmaiceniem jest natomiast "Era" - pomijając wstęp na pianinie, jest to najbardziej energetyczny kawałek na albumie. Z początku dość toporny, z niemal thrashmetalowym riffem i agresywną perkusją, ale z czasem nabierający bardziej przebojowego charakteru. Całość kończy nic do niej nie wnoszący "Persephone (Slight Return)" - znów żeński głos, tym razem z akompaniamentem fortepianu.

Przed napisaniem tej recenzji zdążyłem kilkakrotnie przesłuchać cały album i za każdym razem pod koniec towarzyszyło mi to samo uczucie. Znużenie. Tylko w kilku utworach udało się utrzymać poziom "Pale Communion". Poza tym jest tu monotonnie, czasem chaotycznie, a często przewidywalnie. Zespół już chyba nadto wyeksploatował swój aktualny styl i zaczyna zjadać swój własny ogon. Zresztą o braku pomysłów świadczą już same tytuły niektórych utworów, podebrane innym wykonawcom - Wishbone Ash ("Persephone"), Cream ("Strange Brew") i Jimiemu Hendrixowi ("Persephone (Slight Return)" to oczywiste nawiązanie do "Voodoo Child (Slight Return)"). Gdyby chociaż były to kompozycje na poziomie ich "imienników", to można by wybaczyć ten nietakt Åkerfeldtowi i spółce. Ale muzycy muszą jeszcze dużo popracować, jeśli chcą tworzyć ponadczasowe arcydzieła. "Sorceress" nie jest oczywiście jakimś kompletnym nieporozumieniem, bo grupa nie schodzi tutaj poniżej pewnego poziomu. Liczyłem jednak na coś więcej, niż poprawny, momentami zachwycający, ale częściej usypiający album.

Artysta: Opeth
Tytuł: Sorceress
Wytwórnia: Nuclear Blast
Rok wydania: 2016
Gatunek: Rock Progresywny
Czas trwania: 56:35

Ocena muzyki
Poziomy5

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
All Them Witches - House Of Mirrors

All Them Witches - House Of Mirrors

Mniej więcej rok temu przestałem wierzyć, że usłyszymy jeszcze nową muzykę od All Them Witches. Może nie dlatego, że zespół oficjalnie dawał do zrozumienia, że to koniec, ale dlatego, że w przypadku tej grupy cisza zaczęła być coraz bardziej niepokojąca. Amerykanów poznałem przy okazji premiery "Lightning at the Door" i...

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Kiedy opisywałem "Fires Within Fires", uznałem ten album za rozczarowanie. Był dla mnie za krótki, przez co sprawiał wrażenie niedopowiedzianego, a przede wszystkim brakowało mi w nim "polotu" znanego z wcześniejszej twórczości Neurosis. Liczyłem na to, że kolejne wydawnictwo będzie zdecydowanie lepsze. Od tego czasu minęło dziesięć lat. Lata mijały,...

Blindead 23 - Deuterium

Blindead 23 - Deuterium

Gdybym miał stworzyć zestawienie dziesięciu najlepszych polskich albumów metalowych nagranych w tym milenium, "Affliction XXIX II MXMVI" byłby jednym z moich pierwszych wyborów. Trzecie wydawnictwo Blindead to prawdopodobnie najlepsza rzecz, jaka przydarzyła się polskiemu post-metalowi. To właśnie od tego krążka rozpocząłem swoją przygodę z zespołem. Dopiero później cofnąłem się do...

Darkthrone - Pre-Historic Metal

Darkthrone - Pre-Historic Metal

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wielokrotnie próbowałem podejść do twórczości Darkthrone. Wszystkie te próby prędzej czy później kończyły się niepowodzeniem. Aż do zeszłego roku. W końcu zaskoczyło - i to do tego stopnia, że dyskografia Norwegów niemal za jednym zamachem wylądowała u mnie na półce. To chyba kolejny dowód na...

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej szczególny ciężar gatunkowy. Mówimy przecież o jednym z najważniejszych zespołów w historii metalu, formacji współtworzącej wielką czwórkę thrashu - zespół, który przez ponad cztery dekady nie tylko przetrwał wszystkie możliwe...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Pylon Audio Opal 23 mkII

Pylon Audio Opal 23 mkII

Większość producentów sprzętu stereo chce, abyśmy kojarzyli ich markę z modelami pozycjonowanymi jak najwyżej - najlepszymi, najbardziej atrakcyjnymi wizualnie i wykorzystującymi najbardziej zaawansowane rozwiązania techniczne. Kupując niedrogie monitory z błyszczącym...

Audio-Technica ATH-M60x

Audio-Technica ATH-M60x

W katalogach dużych producentów sprzętu audio są produkty, których rola staje się oczywista już po kilku sekundach. Wystarczy spojrzeć na nazwę, cenę, konstrukcję i miejsce w ofercie, aby mniej więcej...

Beyerdynamic DT 30 IE

Beyerdynamic DT 30 IE

Beyerdynamic to jedna z tych marek, o których trudno pisać bez należnego jej szacunku, ale coraz trudniej robić to bez poczucia pewnego rozżalenia czy wręcz zwątpienia. Szacunku - bo mówimy...

Bannery boczne

Komentarze

Robert
Czy powyższa ocena dotyczy urządzenia z regulacją głośności w Matrix TS1, czy aby uzyskać taki efekt, trzeba skorzystać z oddzielnego przedwzmacniacza?
Komentarz 2
@Komentarz - Spokojnie, jest zasilanie...
Cliff
"Nie byłbym sobą, gdybym nie posunął się jeszcze dalej i nie sprawdził amerykańskich monitorów również na szafce pod telewizorem, a następnie na biurku". Czy sp...
Arkadiusz
To naprawdę świetne słuchawki! Myślę, że nawet ciut lepsze od 490 Pro, a mam obie pary i mogę bezpośrednio porównać. Do zastosowań profesjonalnych, ale i do zwy...

Płyty

All Them Witches - House Of Mirrors

All Them Witches - House Of Mirrors

Mniej więcej rok temu przestałem wierzyć, że usłyszymy jeszcze nową muzykę od All Them Witches. Może nie dlatego, że zespół...

Tech Corner

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

W dobie streamingu i dostępności cyfrowych plików audio mogłoby się wydawać, że słuchanie muzyki jeszcze nigdy nie było tak proste. W praktyce jednak, szczególnie dla bardziej wymagających użytkowników, to wciąż zaskakująco skomplikowana sprawa, zwłaszcza gdy chcemy połączyć wygodę korzystania ze smartfona z możliwościami bardziej zaawansowanego sprzętu audio. Jeśli chodzi o...

Nowości ze świata

  • For Raidho, the X Series has always carried a slightly unusual task. It is the Danish manufacturer's more accessible loudspeaker line, but it still has to sound and feel like a Raidho - fast, open, highly resolved and built around...

  • Sendy Audio's Apollo Pro is a new open-back planar magnetic headphone designed around a lightweight nano-diaphragm driver, wooden earcups and a comfort-focused construction intended for longer listening sessions. The model sits in the increasingly competitive middle ground of the headphone...

  • For Luxman, the physical disc has never been treated as a format from the past. The new D-100 Centennial, created to mark the Japanese company's 100th anniversary, shows how far the brand is still willing to take SACD and CD...

Prezentacje

Historia ma znaczenie - Marantz

Historia ma znaczenie - Marantz

Marantz to jedna z tych firm, które powinien znać każdy miłośnik muzyki i dobrego brzmienia. Jeden z wielkich graczy, którym na przestrzeni lat udało się zachować swój wizerunek i opowiadać swoją historię nie inaczej, jak poprzez kolejne urządzenia zyskujące status kultowych. Może to trochę odważne stwierdzenie, ale wystarczy prześledzić internetowe...

Cytaty

ClaudeDebussy.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.