Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Kult - Ostatnia Płyta

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Kult - Ostatnia Płyta

Często po meczach polskiej reprezentacji w piłce nożnej w Internecie pojawia się pewien mem z nosaczem. Obrazek ten idealnie obrazuje sytuację, jaka od wielu lat towarzyszy mi w przypadku premiery każdego nowego albumu Kultu, bo tutaj również "niby człowiek wiedzioł, a jednak się łudził". Mimo to za każdym razem informacja o nadchodzącym wydawnictwie wywołuje u większości fanów Kultu szybsze bicie serca i nadzieję na powrót do świetnej formy twórczej jeszcze z ubiegłego wieku. Niestety, zespół nie daje im powodów do przesadnego entuzjazmu, nagrywając kolejne albumy, które są co najwyżej takie sobie. Ten najnowszy i poprzedni - "Wstyd" - dzieli najdłuższa, pięcioletnia przerwa. W tym czasie pod szyldem Kultu ukazały się tylko dwie części koncertówki "Made In Poland" oraz zapis występu z Pol'And'Rock Festival. Kazik natomiast wzbił się na wyżyny, nagrywając z Kwartetem ProForma bardzo udaną, trzecią część utworów Taty Kazika,. a także obniżył loty solową "Zarazą". W czasie tych pięciu lat doszło również do sporych roszad w składzie zespołu. Niemniej jednak czasu na stworzenie solidnego materiału, na który chyba wszyscy czekamy, było sporo.

Przedpremierowe informacje na temat nadchodzącego wydawnictwa mogły wywołać ambiwalentne odczucia. Sam tytuł - "Ostatnia Płyta" - mógł wiele sugerować. Ostatecznie okazał się być swego rodzaju chwytem marketingowym, ponieważ Kult wcale nie planuje zakończenia działalności. Po opublikowaniu tracklisty dociekliwe oczy fanów z pewnością zauważyły nietypową numerację utworów, która mogła być po prostu żartem ze strony muzyków lub kryć w sobie jakiś głębszy sens. Z kolei w ogóle nie trzeba było być spostrzegawczym, aby zobaczyć w spisie utworów takie kwiatki jak "Szok Szok Disco Pop" czy "Zulus Czaka Czeka Na Bura". Ten drugi nawiązuje do powieści i serialu sprzed lat, ale dla pierwszego nie ma logicznego wytłumaczenia. Wzbudza on co najwyżej ironiczny uśmiech. Niedługo potem ukazał się pierwszy utwór promujący płytę. "Wiara" jest bardzo dosadnym najazdem na kler, jednak w obliczu filmów braci Sekielskich i innych dokumentów słowa tego utworu nie robią aż tak dużego wrażenia. Bardziej niż sam tekst uwagę przykuwa forma jego zaprezentowania, ponieważ w zwrotkach Kazik zbliża się do krzyku.

Jeśli chodzi o okres przed premierą, to by było na tyle, ponieważ "Wiara" była jedynym utworem udostępnionym przez ukazaniem się albumu. Po tym jak "Ostatnia Płyta" ujrzała światło dzienne okazało się, że numeracja na trackliście nie jest dziełem przypadku ani żartem, tylko celowym zabiegiem, ponieważ pomiędzy utwory wpleciono notatki z kazikowego pamiętnika, obejmujące początki działalności zespołu Poland. Spis utworów rozjeżdża się przez to do absurdalnej liczby 31, a czas trwania przebija 70 minut. Pamiętnikowe opowieści nie są długie - trwają od kilku do kilkudziesięciu sekund i przy pierwszym przesłuchaniu stanowią miły dodatek, bo przedstawiają stosunkowo nieznane fakty z początków zespołu. I tu fragmentem kluczowym jest "przy pierwszym", ponieważ przy każdym kolejnym odpaleniu słuchanie tych wspomnień irytuje i najchętniej chciałoby się je usunąć lub ominąć, co przy tak nieszczęśliwym ułożeniu jest wyjątkowo uciążliwe.

Spróbujmy jednak odstawić na bok tytuł płyty, spis utworów i początkowe, średnio pozytywne nastawienie, skupiając się na samej muzyce. "Ostatnia Płyta" przynosi 16 nowych utworów. Zatrudnienie nowych muzyków w miejsce tych, którzy odeszli z zespołu, mogłoby sugerować wprowadzenie nawet nie nowej jakości, ale powiewu świeżości do wieloletniego zastoju. Jednak od wielu płyt mam wrażenie, że liczba członków grupy jest odwrotnie proporcjonalna do jakości tworzonej przez nią muzyki. Wiele lat temu muzycy w znacznie skromniejszym składzie Kult potrafił stworzyć utwory wielowarstwowe, bogate aranżacyjne i zapadające w pamięć na lata. "Ostatnia Płyta" ma kilka bardzo fajnych momentów, ale przez większość czasu brzmi przaśnie i sielsko. Idealnie na festyn z okazji urodzin sołtysa albo zakończenia żniw. Nie jestem w stanie logicznie wytłumaczyć tego, że prawie dziesięciu muzyków z dużym doświadczeniem nie potrafiło stworzyć muzyki nie wzbudzającej takiego uśmiechu politowania jak twórczość Sławomira, który nie tak dawno temu sam nabijał się z Kultu. Niestety, po przesłuchaniu "Ostatniej Płyty" jestem w stanie zrozumieć nawet lidera zespołu Bayer Full i samemu zadać sobie pytanie, kto tego jeszcze słucha. Muzycznie nowy album ma bardzo niewiele argumentów, aby się obronić. "Chcę Miłości" w fajny sposób nawiązuje do czasów "Taty Kazika". "Umarłem Aby Żyć" to z kolei taka mocno ugrzeczniona wersja kawałka "Poznaj Swój Raj", całkiem udana gdyby nie wstawka z "Odą Do Radości", po której odechciewa się słuchać dalszej części utworu. Ciekawie wypada "Opowieść Z Pandemii", która aranżacją nawiązuje do klimatów westernowych. Niestety totalnie nie pasuje tutaj tekst. W zasadzie jedynie "Ziemia Obiecana" wyraźnie i na bardzo wysokim poziomie nawiązuje do dawnych czasów.

Tutaj dochodzimy do kolejnego problemu "Ostatniej Płyty", która również i pod kątem lirycznym jest wyjątkowo nierówna, bo całkiem dobre momenty, w których Kazik trafnie opisuje obecną rzeczywistość, trafiają się tu kwiatki na poziomie rozwoju intelektualnego gimnazjalisty. Przy takich fragmentach jak "Born, born, Ludwik Dorn" czy "Ten typ tak ma, eche, eche, a, ha ha ha" nie wiadomo w zasadzie, co powiedzieć. Chociaż i te lepsze kawałki już się chyba wszystkim przejadły, bo nie wywołują takich emocji jak kiedyś. Osobną kategorię tworzą takie potworki jak "Szok Szok Disco Pop", "Na Każde Stopy Do Europy" czy "Wyłącz Komputer", które są typowymi zapychaczami czasu. Album tylko by zyskał, gdyby ich nie było. To zresztą mój główny zarzut do opisywanego wydawnictwa. "Ostatnia Płyta" jest zdecydowanie za długa, w wielu momentach wymuszona i pełna niepotrzebnych fragmentów, nie tylko tych pamiętnikowych. Po przycięciu i korekcie tracklisty moglibyśmy otrzymać całkiem niezłą EP-kę, jednak w obecnej formie album jest ciężki do przebrnięcia i skierowany raczej do wieloletnich fanów zespołu, którzy po każdy kolejny krążek sięgają z sentymentu. Chociaż coś mi mówi, że nawet u nich wywoła on raczej mieszane uczucia.

Artysta: Kult
Tytuł: Ostatnia Płyta
Wytwórnia: SP Records
Rok wydania: 2021
Gatunek: Rock, Pop
Czas trwania: 70:59

Ocena muzyki
Poziomy3

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Blindead 23 - Deuterium

Blindead 23 - Deuterium

Gdybym miał stworzyć zestawienie dziesięciu najlepszych polskich albumów metalowych nagranych w tym milenium, "Affliction XXIX II MXMVI" byłby jednym z moich pierwszych wyborów. Trzecie wydawnictwo Blindead to prawdopodobnie najlepsza rzecz, jaka przydarzyła się polskiemu post-metalowi. To właśnie od tego krążka rozpocząłem swoją przygodę z zespołem. Dopiero później cofnąłem się do...

Darkthrone - Pre-Historic Metal

Darkthrone - Pre-Historic Metal

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wielokrotnie próbowałem podejść do twórczości Darkthrone. Wszystkie te próby prędzej czy później kończyły się niepowodzeniem. Aż do zeszłego roku. W końcu zaskoczyło - i to do tego stopnia, że dyskografia Norwegów niemal za jednym zamachem wylądowała u mnie na półce. To chyba kolejny dowód na...

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej szczególny ciężar gatunkowy. Mówimy przecież o jednym z najważniejszych zespołów w historii metalu, formacji współtworzącej wielką czwórkę thrashu - zespół, który przez ponad cztery dekady nie tylko przetrwał wszystkie możliwe...

Converge - Love Is Not Enough

Converge - Love Is Not Enough

Kiedy ukazał się ostatni regularny album Converge, nie licząc oczywiście "Bloodmoon: I" nagranego z Chelsea Wolfe, świat wyglądał jeszcze trochę inaczej. Płyty kupowało się w Saturnie, w Empiku dało się czasem trafić na coś więcej niż obowiązkową nowość tygodnia, a fizyczne wydania wciąż sprawiały wrażenie elementu normalnego obiegu, a nie...

Spięty - Full H.D.

Spięty - Full H.D.

Jeżeli nie śledzicie polskiej sceny gitarowej, zacznijmy od krótkiego wprowadzenia. Spięty to solowy projekt Huberta Dobaczewskiego - kompozytora, gitarzysty, autora tekstów i wokalisty od lat kojarzonego przede wszystkim z Lao Che, jednym z najważniejszych polskich zespołów gitarowych przełomu wieków. To właśnie tam dał się poznać jako frontman z charakterystycznym głosem,...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
FiiO FT7

FiiO FT7

Niektóre firmy wchodzą do świata hi-fi frontowymi drzwiami, budując swoją legendę przez dekady wokół kilku wysokiej klasy wzmacniaczy, kolumn albo gramofonów, a potem ostrożnie poszerzając katalog o kolejne segmenty. Inne...

Advance Paris A12 Apex

Advance Paris A12 Apex

Advance Paris nie jest marką nową, choć przez długi czas funkcjonowała na rynku trochę obok głównego nurtu audiofilskich rozmów. Firma wystartowała w 1995 roku jako Advance Acoustic. Początkowo oferowała zestawy...

HiDiamond Top Bronze

HiDiamond Top Bronze

Kable audio to jeden z tych tematów, przy których emocje potrafią pojawić się szybciej niż rozsądek. Wystarczy rzucić hasło, a po chwili można mieć przy stole dwa obozy, z których...

Bannery boczne

Komentarze

stereolife
@Artur - To jest raczej uzależnione od źródła. Jeżeli odtwarzacz ma konstrukcję symetryczną, prawdopodobnie warto będzie sprawdzić, czy połączenie XLR okaże się...
Mary
A jakie to modele? Bo mnie interesuje ten temat...
słuchacz
@Artur - Trzeba to sprawdzić na słuch i nie instalować w ciemno. Niestety znakomita większość wzmacniaczy z wejściami zbalansowanymi (obojętne, tranzystor czy l...
Marcin
Jako były posiadacz Charybdis podpisuję się pod całym testem recenzji. Już wkrótce naprawię swój błąd i powrócę do nich ;) Nie słyszałem obiektywnie nic co grał...
Artur
Witam. Widzę, że dołożono kartę rozszerzeń XLR. Czy jest dużo różnica między RCA a XLR ? Warto zainwestować w to rozszerzenie?

Płyty

Blindead 23 - Deuterium

Blindead 23 - Deuterium

Gdybym miał stworzyć zestawienie dziesięciu najlepszych polskich albumów metalowych nagranych w tym milenium, "Affliction XXIX II MXMVI" byłby jednym z...

Tech Corner

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Wielu audiofilów, a także niektórych ludzi mających niewielkie pojęcie na temat sprzętu stereo, fascynuje temat kabli używanych do łączenia zestawów głośnikowych ze wzmacniaczem, wzmacniacza z odtwarzaczem, a nawet tych odpowiadających za dostarczenie prądu do naszych urządzeń. Zanim jednak zagłębimy się w dywagacje na temat wyższości srebra nad miedzią czy sensu...

Prezentacje

Historia ma znaczenie - Marantz

Historia ma znaczenie - Marantz

Marantz to jedna z tych firm, które powinien znać każdy miłośnik muzyki i dobrego brzmienia. Jeden z wielkich graczy, którym na przestrzeni lat udało się zachować swój wizerunek i opowiadać swoją historię nie inaczej, jak poprzez kolejne urządzenia zyskujące status kultowych. Może to trochę odważne stwierdzenie, ale wystarczy prześledzić internetowe...

Cytaty

AnnaKamienska.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.