Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Overkill - The Grinding Wheel

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Overkill - The Grinding Wheel

Thrash praktycznie od początku istnienia przeżywał okresy wzlotów i upadków. Niektórzy prekursorzy gatunku już dawno od niego odeszli, czasem w rejony niezrozumiałe dla fanów. Są jednak ekipy, na które można liczyć zawsze. Bez wątpienia należy do nich Overkill, który od 37 lat raczy swoich fanów solidną dawką thrashu najwyższej próby. Osiemnasty album studyjny w dorobku grupy utrzymuje świetną passę, która rozpoczęła się w 2010 roku. Chociaż muszę przyznać, że "The Grinding Wheel" nie miał zbyt dobrego startu. Wszystko zaczęło się naprawdę świetnie. Pierwsza zapowiedź albumu w postaci "Our Finest Hour" urywała tyłek i podsycała i tak już ogromny apetyt. Robiła to dodatkowo w troszkę inny sposób, niż na kilku ostatnich albumach - bardziej zadziornie, żywiołowo i punkowo przywołując tym samym wspomnienia przełomu lat 80-90 ubiegłego wieku. Duże znaczenie miał tu wokal Blitza, który również bardzo mocno nawiązywał do tamtego okresu.

Druga zapowiedź - "Mean, Green, Killing Machine" była... Zwyczajnie za długa. 7,5 minuty usłyszane raz gdzieś w drodze do pracy nie wciągnęło mnie na tyle, aby robić powtórkę. Zostało zasiane ziarenko zwątpienia - może nadszedł czas na potknięcie i dobra passa zostanie przerwana? Trzecia zapowiedź - "Goddamn Trouble" - starała się rozwiać niepewność, chociaż początkowo dość nieudolnie, bo teledysk do utworu rozwleczony jest do granic możliwości. Ale w zasadzie efekt został osiągnięty, bo słuchając tego utworu i całego "The Grinding Wheel" bardzo szybko można dojść do wniosku, że o żadnym potknięciu nie może być mowy. W kontekście całości zdecydowanie zyskuje "Mean, Green, Killing Machine", który świetnie wprowadza do albumu. W tej formie nie jest również tak mocno odczuwalny czas trwania utworu. Chociaż sama długość krążka niektórym może przeszkadzać. 10 utworów zamyka się w lekko ponad 60 minutach grania, co sprawia, że "The Grinding Wheel" jest najdłuższym albumem w dorobku Overkill. I właśnie to w niektórych przypadkach uznawano za wadę nowego krążka. Fakt faktem - utwory mogłyby być trochę poprzycinane, a całość krótsza, aby osiągnąć jeszcze mocniejszy efekt, ale osobiście ewidentnych dłużyzn tutaj nie słyszę.

Natomiast bez problemu - bo już przy pierwszym przesłuchaniu - odnajduję tu kilka utworów, które mogą służyć za wzorzec do naśladowania dla młodych (i nie tylko) thrashowych zespołów. Na czoło zestawienia oprócz albumowych zapowiedzi wysuwa się "Red White And Blue", który galopuje w tempie, którego nie powstydziłby się nawet Slayer w latach swojej świetności. Oprócz niesamowitej dynamiki utwór oferuje również dużą przebojowość dzięki czemu zapada w pamięć już przy pierwszym kontakcie. Podobnie jest z "The Long Road", którego początek w bardzo wyraźny sposób nawiązuje do pewnego gatunku muzycznego... Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku zamykającego album utworu tytułowego, który swoim rozbudowaniem i klimatem robi bardzo duży ukłon w stronę NWOBHM i jest jedną z najciekawszych rzeczy, jaką Blitz i spółka nagrali na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. "The Grinding Wheel" poraża rozmachem i wprowadza słuchacza w specyficzny nastrój, który psuje trochę "Emerald" dodany jako bonus do albumu w wersji digipak. Utwór ten niczym szczególnym się nie wyróżnia, zatem bez zastanowienia można zainwestować w tańszą wersję krążka, krótszą zaledwie o niecałe 4 minuty.

Po kilkunastu przesłuchaniach dochodzę do wniosku, że rozwiązaniem zdecydowanie łatwiejszym od kosmetycznych poprawek na wszystkich utworach byłoby całkowite wyeliminowanie "Come Heavy", który na tle całości wypada przeciętnie. Poza tym utworem album wciągam w całości praktycznie bez żadnych zastrzeżeń. "The Grinding Wheel" w ekspresowym tempie wskoczył do TOP3 albumów wydanych przez Overkill w tym stuleciu, spychając z podium "White Devil Armory". Kalendarz jasno daje nam do zrozumienia, że mamy dopiero luty a już pojawił się na rynku kandydat do podsumowania najlepszych albumów roku. Polecam!

Artysta: Overkill
Tytuł: The Grinding Wheel
Wytwórnia: Nuclear Blast
Rok wydania: 2017
Gatunek: Thrash Metal
Czas trwania: 60:12

Ocena muzyki
Poziomy7

Ocena wydania
Poziomy6

Nagroda
sl-rekomendacja

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Kiedy opisywałem "Fires Within Fires", uznałem ten album za rozczarowanie. Był dla mnie za krótki, przez co sprawiał wrażenie niedopowiedzianego, a przede wszystkim brakowało mi w nim "polotu" znanego z wcześniejszej twórczości Neurosis. Liczyłem na to, że kolejne wydawnictwo będzie zdecydowanie lepsze. Od tego czasu minęło dziesięć lat. Lata mijały,...

Blindead 23 - Deuterium

Blindead 23 - Deuterium

Gdybym miał stworzyć zestawienie dziesięciu najlepszych polskich albumów metalowych nagranych w tym milenium, "Affliction XXIX II MXMVI" byłby jednym z moich pierwszych wyborów. Trzecie wydawnictwo Blindead to prawdopodobnie najlepsza rzecz, jaka przydarzyła się polskiemu post-metalowi. To właśnie od tego krążka rozpocząłem swoją przygodę z zespołem. Dopiero później cofnąłem się do...

Darkthrone - Pre-Historic Metal

Darkthrone - Pre-Historic Metal

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wielokrotnie próbowałem podejść do twórczości Darkthrone. Wszystkie te próby prędzej czy później kończyły się niepowodzeniem. Aż do zeszłego roku. W końcu zaskoczyło - i to do tego stopnia, że dyskografia Norwegów niemal za jednym zamachem wylądowała u mnie na półce. To chyba kolejny dowód na...

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej szczególny ciężar gatunkowy. Mówimy przecież o jednym z najważniejszych zespołów w historii metalu, formacji współtworzącej wielką czwórkę thrashu - zespół, który przez ponad cztery dekady nie tylko przetrwał wszystkie możliwe...

Converge - Love Is Not Enough

Converge - Love Is Not Enough

Kiedy ukazał się ostatni regularny album Converge, nie licząc oczywiście "Bloodmoon: I" nagranego z Chelsea Wolfe, świat wyglądał jeszcze trochę inaczej. Płyty kupowało się w Saturnie, w Empiku dało się czasem trafić na coś więcej niż obowiązkową nowość tygodnia, a fizyczne wydania wciąż sprawiały wrażenie elementu normalnego obiegu, a nie...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Pylon Audio Jade 10

Pylon Audio Jade 10

Polska - jednym kojarzy się z górami, jeziorami i lasami, burzliwą historią, pięknymi miastami, pierogami, kiełbasą i gołąbkami, dla innych jest natomiast krajem nowoczesnym, przedsiębiorczym, pełnym energii i ludzi, którzy...

Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser w swojej historii wydał na świat tyle świetnych słuchawek, że gdyby ktoś chciał ułożyć listę najważniejszych modeli wszech czasów, spokojnie mógłby stworzyć ją wyłącznie z produktów tej jednej firmy....

FiiO FT7

FiiO FT7

Niektóre firmy wchodzą do świata hi-fi frontowymi drzwiami, budując swoją legendę przez dekady wokół kilku wysokiej klasy wzmacniaczy, kolumn albo gramofonów, a potem ostrożnie poszerzając katalog o kolejne segmenty. Inne...

Bannery boczne

Komentarze

Bogdan
Byłem w MP3 Store na odsłuchu nastawiony, że chyba je kupię. Można by je wziąć dla samego wyglądu... śliczne są. Fakt - ten pomarańczowy kapsel tam nie pasuje, ...
stereolife
@Artur - To jest raczej uzależnione od źródła. Jeżeli odtwarzacz ma konstrukcję symetryczną, prawdopodobnie warto będzie sprawdzić, czy połączenie XLR okaże się...
Mary
A jakie to modele? Bo mnie interesuje ten temat...
słuchacz
@Artur - Trzeba to sprawdzić na słuch i nie instalować w ciemno. Niestety znakomita większość wzmacniaczy z wejściami zbalansowanymi (obojętne, tranzystor czy l...
Marcin
Jako były posiadacz Charybdis podpisuję się pod całym testem recenzji. Już wkrótce naprawię swój błąd i powrócę do nich ;) Nie słyszałem obiektywnie nic co grał...

Płyty

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Kiedy opisywałem "Fires Within Fires", uznałem ten album za rozczarowanie. Był dla mnie za krótki, przez co sprawiał wrażenie niedopowiedzianego,...

Tech Corner

Magiczny świat potencjometrów, czyli wszystko o regulacji głośności w sprzęcie audio

Magiczny świat potencjometrów, czyli wszystko o regulacji głośności w sprzęcie…

Regulacja głośności jest jedną z najważniejszych funkcji każdego systemu audio. Prawidłowe działanie tego elementu naszego sprzętu ma ogromny wpływ na przyjemność płynącą z jego użytkowania. Kiedy potencjometr zaczyna tracić swoją funkcjonalność, nawet w niewielkim stopniu, jest to niezwykle kłopotliwe, a może też być niebezpieczne dla innych elementów zestawu, takich jak...

Prezentacje

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Dual to jedna z marek, do których audiofile, a w szczególności miłośnicy czarnych płyt, odnoszą się z wielkim szacunkiem. Ma to swoje uzasadnienie. Niemiecka manufaktura wydała na świat tyle znakomitych gramofonów, że aż ciężko je policzyć. Dobrze zachowana szlifierka tej marki to sprzęt, który po renowacji można bez kompleksów podłączyć...

Cytaty

JonathanDavis.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.