Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Limp Bizkit - Still Sucks

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Limp Bizkit - Still Sucks

W tym roku mogliśmy odnotować wzmożoną aktywność Limp Bizkit w różnego rodzaju mediach. Zespół najpierw pojawił się w dokumencie "Music Box. Woodstock '99: Pokój, miłość i agresja" w bardzo niechlubnej roli. Następnie światowy Internet podbiła nowa stylówa Freda Dursta, wyraźnie obrazująca fakt, że od czasu "My Generation" i "Rollin'" minęło już 21 lat. Na koniec pojawił się nowy utwór - "Dad Vibes", z którym mój pierwszy kontakt trwał kilkanaście sekund. Drugiego podejścia nie było, podobnie jak informacji na temat tego, że nadchodzi premiera nowego wydawnictwa. Wiedzieli o niej chyba tylko najwięksi fajni zespołu - tak, tacy jeszcze naprawdę istnieją!

Zatem w Halloween, zupełnie znienacka, pojawił się nowy, pierwszy od dziesięciu lat album jednego z filarów nu metalu - w zasadzie jedynego, który się ostał. Po śmierci Chestera Benningtona Linkin Park raczej już nie wróci, P.O.D. nagrywa już chyba tylko dla swoich rodzin, a Korn był zawsze czymś więcej niż zwykłym "nu". Dziwna jest już sama otoczka związana z z premierą "Still Sucks". Otóż Durst podobno spytał fanów, czy chcą dalszych zapowiedzi, czy całego albumu. Wybór był jasny, na zasadzie "chcieliście, to macie" i krótko po północy ostatniego dnia października album został opublikowany w serwisie YouTube, a po kilku godzinach także w popularnych serwisach streamingowych. Wszędzie tam narobił lekkiego zamieszania i z kilku względów wzbudził konsternację u potencjalnych słuchaczy.

Pierwszym powodem jest z pewnością okładka. Jeśli ktoś myślał, że na "Gold Cobra" udało się zespołowi osiągnąć apogeum brzydoty, był w grubym błędzie. "Still Stucks" bije poprzednika na głowę. Druga sprawa to czas trwania - 12 utworów zamyka się w 32 minutach. I to ma być pełnoprawny album? Wydana w 2005 roku EP-ka "The Unquestionable Truth (Part 1)" była krótsza tylko o niecałe 3 minuty, zawierając 5 utworów mniej... Przed rozpoczęciem słuchania sytuacja wyglądała co najwyżej średnio. Na szczęście poprawia się ona wyraźnie po ostatnich dźwiękach "Still Sucks", ponieważ nowy album może w wielu miejscach przywołać wspomnienia czasów z przełomu wieków. "Out Of Style" i "Dirty Rotten Bizkit" bez problemu odnalazłyby się gdzieś w drugiej części albumu "Chocolate Starfish and the Hot Dog Flavored Water". Z kolei "Turn It Up, Bitch" byłby idealnym przerywnikiem pomiędzy utworami z "Significant Other". Muzycznie utwór ten wydaje się być wyraźnym ukłonem w stronę "Same As It Ever Was" House Of Pain.

Nie jest to jedyny fragment typowo hip-hopowy, ponieważ mamy tu jeszcze najdłuższy w zestawieniu "Snacky Poo". Szkoda jedynie, że prawie połowa z lekko ponad czterech minut to coś a'la skit. I tutaj warto zwrócić uwagę na czasy trwania poszczególnych utworów. Tylko cztery z nich są dłuższe niż 3 minuty. Pozostała ósemka, nawet jeśli robi dobre wrażenie, zdaje się być jedynie projektem, zalążkiem dobrego materiału, który nie został napisany do końca. I tak chciałoby się posłuchać chociaż kilkudziesięciu sekund więcej bardzo fajnego "Pill Popper" czy mało bizkitowego "Barnacle", w którego kilku fragmentach pojawia się agresja znana z debiutu zespołu. Z drugiej strony w takich przypadkach jak "Don't Change", "Empty Hole" oraz "Goodbye" zachowano zdrowe proporcje, chociaż fani "Behind Blue Eyes" z pewnością stwierdzą, że również i takiego grania jest tu za mało.

I właśnie ten deficyt "grania" można uznać za największą wadę "Still Sucks". Po dziesięciu latach studyjnej ciszy można oczekiwać od zespołu czegoś więcej niż pół godziny nowego materiału. Ja sam liczyłem na chociaż 45-50 minut muzyki. Druga rzecz, której ewidentnie tu brakuje, to rasowy przebój, który miałby chociaż zalążki tego, aby wpaść do zespołowego "kanonu". "Dad Vibes" z pewnością takim utworem nie jest. Zalety? Mimo powyższych mankamentów całkiem dobrze bawiłem się słuchając "Still Sucks", Momentami czułem się o 20 lat młodszy. Niesamowitym plusem nowego wydawnictwa jest wkład Wesa Borlanda, który wyczarował tutaj sporo świetnych, ciężkich riffów. Wszystko to sprawiło, że poczułem ochotę na odświeżenie dyskografii Bizkitów, szczególnie dwóch pierwszych albumów, które mimo upływu lat nadal bardzo lubię.

Liczę też na to, że muzycy nagrają jeszcze jakiś nowy, tym razem pełnoprawny materiał i nie będziemy musieli na niego czekać kolejnej dekady. Bo jakiegokolwiek byśmy nie mieli nastawienia do Limp Bizkit, nie zaprzeczymy, że jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek przełomu wieków i zespół, którego teledyski mają setki milionów wyświetleń na YouTubie. Czerwoną czapkę nowojorskich jankesów noszoną daszkiem do tyłu również znają chyba wszyscy.

Artysta: Limp Bizkit
Tytuł: Still Sucks
Wytwórnia: Suretone
Rok wydania: 2021
Gatunek: Nu Metal
Czas trwania: 32:01

Ocena muzyki
Poziomy5

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Kiedy opisywałem "Fires Within Fires", uznałem ten album za rozczarowanie. Był dla mnie za krótki, przez co sprawiał wrażenie niedopowiedzianego, a przede wszystkim brakowało mi w nim "polotu" znanego z wcześniejszej twórczości Neurosis. Liczyłem na to, że kolejne wydawnictwo będzie zdecydowanie lepsze. Od tego czasu minęło dziesięć lat. Lata mijały,...

Blindead 23 - Deuterium

Blindead 23 - Deuterium

Gdybym miał stworzyć zestawienie dziesięciu najlepszych polskich albumów metalowych nagranych w tym milenium, "Affliction XXIX II MXMVI" byłby jednym z moich pierwszych wyborów. Trzecie wydawnictwo Blindead to prawdopodobnie najlepsza rzecz, jaka przydarzyła się polskiemu post-metalowi. To właśnie od tego krążka rozpocząłem swoją przygodę z zespołem. Dopiero później cofnąłem się do...

Darkthrone - Pre-Historic Metal

Darkthrone - Pre-Historic Metal

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wielokrotnie próbowałem podejść do twórczości Darkthrone. Wszystkie te próby prędzej czy później kończyły się niepowodzeniem. Aż do zeszłego roku. W końcu zaskoczyło - i to do tego stopnia, że dyskografia Norwegów niemal za jednym zamachem wylądowała u mnie na półce. To chyba kolejny dowód na...

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej szczególny ciężar gatunkowy. Mówimy przecież o jednym z najważniejszych zespołów w historii metalu, formacji współtworzącej wielką czwórkę thrashu - zespół, który przez ponad cztery dekady nie tylko przetrwał wszystkie możliwe...

Converge - Love Is Not Enough

Converge - Love Is Not Enough

Kiedy ukazał się ostatni regularny album Converge, nie licząc oczywiście "Bloodmoon: I" nagranego z Chelsea Wolfe, świat wyglądał jeszcze trochę inaczej. Płyty kupowało się w Saturnie, w Empiku dało się czasem trafić na coś więcej niż obowiązkową nowość tygodnia, a fizyczne wydania wciąż sprawiały wrażenie elementu normalnego obiegu, a nie...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Pylon Audio Jade 10

Pylon Audio Jade 10

Polska - jednym kojarzy się z górami, jeziorami i lasami, burzliwą historią, pięknymi miastami, pierogami, kiełbasą i gołąbkami, dla innych jest natomiast krajem nowoczesnym, przedsiębiorczym, pełnym energii i ludzi, którzy...

Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser w swojej historii wydał na świat tyle świetnych słuchawek, że gdyby ktoś chciał ułożyć listę najważniejszych modeli wszech czasów, spokojnie mógłby stworzyć ją wyłącznie z produktów tej jednej firmy....

FiiO FT7

FiiO FT7

Niektóre firmy wchodzą do świata hi-fi frontowymi drzwiami, budując swoją legendę przez dekady wokół kilku wysokiej klasy wzmacniaczy, kolumn albo gramofonów, a potem ostrożnie poszerzając katalog o kolejne segmenty. Inne...

Bannery boczne

Komentarze

Bogdan
Byłem w MP3 Store na odsłuchu nastawiony, że chyba je kupię. Można by je wziąć dla samego wyglądu... śliczne są. Fakt - ten pomarańczowy kapsel tam nie pasuje, ...
stereolife
@Artur - To jest raczej uzależnione od źródła. Jeżeli odtwarzacz ma konstrukcję symetryczną, prawdopodobnie warto będzie sprawdzić, czy połączenie XLR okaże się...
Mary
A jakie to modele? Bo mnie interesuje ten temat...
słuchacz
@Artur - Trzeba to sprawdzić na słuch i nie instalować w ciemno. Niestety znakomita większość wzmacniaczy z wejściami zbalansowanymi (obojętne, tranzystor czy l...
Marcin
Jako były posiadacz Charybdis podpisuję się pod całym testem recenzji. Już wkrótce naprawię swój błąd i powrócę do nich ;) Nie słyszałem obiektywnie nic co grał...

Płyty

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Kiedy opisywałem "Fires Within Fires", uznałem ten album za rozczarowanie. Był dla mnie za krótki, przez co sprawiał wrażenie niedopowiedzianego,...

Tech Corner

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

W dobie streamingu i dostępności cyfrowych plików audio mogłoby się wydawać, że słuchanie muzyki jeszcze nigdy nie było tak proste. W praktyce jednak, szczególnie dla bardziej wymagających użytkowników, to wciąż zaskakująco skomplikowana sprawa, zwłaszcza gdy chcemy połączyć wygodę korzystania ze smartfona z możliwościami bardziej zaawansowanego sprzętu audio. Jeśli chodzi o...

Prezentacje

Najeźdźca z północy - Hegel

Najeźdźca z północy - Hegel

Wydawałoby się, że w bardzo gęstej branży audio kompletnie nie ma już miejsca dla nowych graczy. Że wszystkie stołki obsadzone są sztywno, bez szans na zmiany. A jednak od czasu do czasu pojawiają się firmy, które potrafią zaintrygować i porwać audiofilów, odbierając klientów starym wyjadaczom. Jednym z producentów, który wkroczył...

Cytaty

JonathanDavis.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.