Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Prąd - Octotanker

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Prąd - Octotanker

Uwielbiam scenę muzyczną za to, że mimo twierdzeń o wyczerpaniu potencjału i zjadaniu własnego ogona co chwilę pojawiają się zespoły udowadniające, że pole manewru jest jeszcze bardzo duże i sporo zostało do powiedzenia. Jeśli chodzi o pokłady kreatywności, Polska prezentuje się pod tym względem wyjątkowo dobrze. Można powiedzieć, że w świeżym podejściu do grania gitarowego jesteśmy prawdziwą potęgą. Przykładami zespołów, które tchnęły nowe życie w wyeksploatowane gatunki mogą być chociażby Mgła, Furia, Entropia, Blindead czy Obscure Sphinx. Polacy są również bardzo mocni na scenie stonerowej. Tutaj od razu wysuwają się takie nazwy jak Sunnata, Weedpecker, Dopelord, Belzebong czy Red Scalp. Słuchając tych zespołów, ciężko momentami uwierzyć, że operujemy w ramach jednego gatunku. Niby to stoner, ale jednak przez każdą grupę podawany w innej, równie ciekawej formie. Do grona tych bardziej rozpoznawalnych co chwilę próbują dołączyć coraz to nowsze projekty. Jednym z nich jest Prąd.

Początki zespołu sięgają 2009 roku, jednak za oficjalny start członkowie uznają wydanie debiutanckiej EP-ki, co nastąpiło siedem lat później. W 2018 roku ukazał się pełnowymiarowy album - "Lot". Na kolejny materiał przyszło nam czekać trzy lata. "Octotankerowi" przyszło pełnić niewdzięczną rolę następcy debiutu, który często jest weryfikacją umiejętności i mocy twórczych artystów. Czy zatem "ośmiocylindrowiec" zdał egzamin i warto po niego sięgnąć? Przyznam, że wcześniej nie słyszałem ani "Lotu", ani nawet debiutanckiej EP-ki, zatem nowe wydawnictwo było dla mnie pierwszym kontaktem z Prądem. Już sama okładka daje słuchaczowi wyraźny sygnał, że normalnie raczej tutaj nie będzie. Jak się później okazało, te przeczucia były jak najbardziej słuszne.

"Octotanker" przynosi lekko poniżej 50 minut muzyki podzielonej na 8 utworów. I podobnie jak w przypadku zespołów wymienionych przed chwilą, powiedzieć o Prądzie, że gra stoner, to jak nic nie powiedzieć. Nie ma co ukrywać - ewidentnie słychać tu, że mamy do czynienia akurat z tym, a nie innym gatunkiem, jednak Wrocławianie ubrali go w swoje szaty. I tak jak na przykład Red Scalp można kojarzyć z tomahawkami i pióropuszami, tak Prąd ubrałbym w strój kosmonauty, ponieważ te niespełna pięćdziesiąt minut obcowania z "Octotankerem" to podróż poza naszą planetę. W tym czasie usłyszymy stoner garściami czerpiący z klasyki grania psychodelicznego. Zręcznie wplątane są w niego elementy space i post rocka, a nawet grunge'u ze złotych lat 90. Początkowe fragmenty "Nothing We Know Can Remain" przypominają Alice In Chains z "Jar Of Flies". Z kolei niektóre momenty "I Look Into The Sky" to U2 z początków kariery. Brakuje tu tylko Bono i Layne'a za mikrofonem. Chociaż w temacie wokalu nie można narzekać, ponieważ świetnie radzi sobie z nim Marcin Gałkowski, prezentując manierę specyficzną, trochę oderwaną od rzeczywistości, przypominającą momentami Weno Wintera z Sautrusa.

Marcinowi nie ustępuje reszta zespołu, tworząc naprawdę bardzo dobrą warstwę muzyczną, której niesamowitą wartością dodaną jest produkcja materiału - bardzo czysta, przejrzysta i zrównoważona. W wielu fragmentach albumu świetnie łoi bas, zachęcając słuchacza, by skupić się tylko i wyłącznie na nim. Ale jak to zrobić, skoro pozostałe elementy warstwy muzycznej również "świetnie grają"? Po przesłuchaniu "Octotankera" mogę bez wahania powiedzieć, że Prąd zdał egzamin i nagrał materiał, który broni się na tyle dobrze, że aż trudno uwierzyć, że to dopiero drugie wydawnictwo zespołu. Z drugiej strony mamy tu do czynienia z muzykami o kilkunastoletnim doświadczeniu. Wszystko to sprawia, że Prąd ma wszelkie argumenty do tego, aby trafić do szerszego grona odbiorców. Sam chętnie posłuchałbym Wrocławian na żywo na jakiejś dobrej stonerowej imprezie, takiej jak Red Smoke Festival. Jeśli miałbym doszukiwać się minusów "ośmiocylindrowca", to pierwszy do głowy przychodzi mi deficyt poligraficzny. Okładka stylizowana na komiksy z lat 80/90 ubiegłego wieku aż prosi się o kontynuację we wkładce, której niestety nie ma.

Artysta: Prąd
Tytuł: Octotanker
Wytwórnia: Wydawnictwo własne
Rok wydania: 2021
Gatunek: Rock, Stoner Rock
Czas trwania: 49:45

Ocena muzyki
Poziomy6

Ocena wydania
Poziomy4

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Riverside - ID.Entity

Riverside - ID.Entity

W ubiegłym roku minęło sporo czasu, zanim pojawił się jakiś album, na który naprawdę czekałem. W bieżącym sytuacja jest zgoła odmienna, ponieważ wystarczyły niespełna trzy tygodnie, by pojawiła się płyta, która nie dość, że była wyczekiwana przez wielu, to jeszcze narobiła sporo zamieszania już przed premierą. Żeby było ciekawiej, owo...

Collage - Over And Out

Collage - Over And Out

Może i wstyd się przyznać, ale o Collage dowiedziałem się dopiero, gdy w Internecie zrobiło się głośno o "Over And Out". Na coraz to nowszych portalach pojawiały się recenzje nowego albumu, bardzo pozytywne i pochlebne. Można zatem było wnioskować, że coś jest na rzeczy i w związku z tym wypadało...

Elder - Innate Passage

Elder - Innate Passage

Kończący się rok przyniósł wiele bardzo dobrych albumów, jednak w jego końcówce brakowało mi jeszcze takiej kropki nad "i", wisienki na torcie, która potwierdziłaby, że chociaż pod względem muzycznym można minione dwanaście miesięcy uznać za udane. Dlatego bardzo ucieszyłem się, kiedy kilka miesięcy temu pojawiły się informacje o nowym albumie...

Grief Circle - Weightless

Grief Circle - Weightless

O tym, że Polska "umie" w różne post metale wiemy już od dawna. Na przestrzeni ostatnich lat ukazało się wiele wydawnictw, które zyskały uznanie nie tylko w kraju, ale również na świecie. Kończący się rok pod kątem gatunkowym wypada mocno średnio, jednak sytuację próbuje swoim debiutanckim albumem ratować pochodzący z...

Gorycz - Kamienie

Gorycz - Kamienie

Furia, Morowe, Mgła, Odraza, Licho, Kły, Gorycz. Brakuje jeszcze tylko Chandry, Gehenny i Marazmu aby stworzyć idealny opis szczecińskiej zimy. Jednak gdy skreślimy "braki", otrzymamy spis polskich zespołów obracających się wokół sceny black metalowej. Jakiś czas temu, przy okazji jednej z kolejnych premier, spotkałem się z krytycznym komentarzem, którego autor...

Nowe testy

Poprzedni Następny
Audio Physic Spark 6

Audio Physic Spark 6

Muszę przyznać, że od pewnego czasu nie jestem na bieżąco z poczynaniami Audio Physica. Był taki moment, kiedy wiedziałem niemal wszystko na temat każdej nowej konstrukcji niemieckiej marki, a kiedy...

Sennheiser Momentum 4 Wireless

Sennheiser Momentum 4 Wireless

Po niespełna dwudziestu latach recenzowania sprzętu audio rzadko kiedy odwiedzam sklepy z taką aparaturą, aby coś kupić. Jeśli już, najczęściej brakuje mi jakiegoś kabla albo czegoś w rodzaju płynu do...

Final Audio Design ZE8000

Final Audio Design ZE8000

Można powiedzieć, że jeszcze niespełna półtora roku temu byłem nausznikowym ortodoksem, który nie uznawał słuchawek dokanałowych. Moje podejście zmieniło się diametralnie, gdy w moje ręce wpadły "pchełki" AG TWS04K. Okazało...

Komentarze

Mariuisz
Brakuje tu jednego aspektu, który omijają również producenci. Chodzi o regulację barwy i balans. Nie każdy ma super słuch, nie w każdym wieku dobrze słyszymy wy...
Sebastian
Mam u siebie ten streamer podłączony od 2 dni optykiem do Topping DX3Pro+ i powiem, że w porównaniu ze źródłem jakim był laptop daje się usłyszeć większą głębie...
Daniel
A gdzie gramofony Pre-Audio? Czemu wszystkie są dobre, tylko nie nasze Polskie...
a.s.
Na Amazon Music Unlimited jest dużo muzyki w jakości lepszej od CD, mam wrażenie że większość, nie potrzeba do tego MQA.
Mike
Nawet to dobre, ale gdzie prawdziwe radio FM/DAB i Bluetoth LDAC bezstratny od Sony?

Cytaty

JodiPicoult.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.