Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Slowdive - Slowdive

Slowdive - Slowdive

W niektórych kręgach oczekiwanie na powrót Slowdive mogłoby zostać przebite chyba tylko przez reaktywację Queen, The Doors czy Nirvany w oryginalnym składzie. Comeback po dwudziestu dwóch latach przerwy nie jest rzeczą spotykaną na co dzień i oprócz niesamowitej radości niesie za sobą również nutkę, albo i cały zeszyt nut, zwątpienia. Ponad dwie dekady to jednak szmat czasu. Świat się zmienił, co na przestrzeni czasu widzimy praktycznie w każdej dziedzinie, więc zmieniła się też muzyka. Zatem czy nowy album podoła oczekiwaniom? Czy odnajdzie się w dzisiejszej muzyce? Czy oprócz starych fanów znajdzie również nowych odbiorców? Moje w miarę świadome podchody muzyczne zaczęły się w okolicach premiery "Pygmalion" i rozwiązania zespołu. Szczerze mówiąc, nie jestem w stanie wyjaśnić jakim cudem przez ponad dwadzieścia lat drogi Slowdive i moja nigdy się nie skrzyżowały. Może dlatego, że na co dzień obracam się w totalnie innych klimatach? Oczywiście nazwa zespołu przewijała się w moim życiu wielokrotnie, głównie na Rate Your ,Music gdzie Slowdive niszczy konkurencję w różnego rodzaju zestawieniach mając w tym momencie średnią ocenę 4,08 przy ponad 11 tysiącach ocen. To robi wrażenie!

Trochę inaczej było z muzyką, która na początku mnie nie powaliła i do krążka przez ostatnie kilkanaście miesięcy robiłem sporo podejść. Nie jestem nawet w stanie powiedzieć kiedy w końcu zaskoczyło. Ze "Slowdive" sprawa wyglądała zupełnie inaczej - była to praktycznie miłość od pierwszego przesłuchania. Od premiery minęło już trochę czasu, każdy dzień to przynajmniej 3-4 przesłuchania najnowszego dziecka ekipy z Reading. Odsłuchów jest już zatem sporo, a ja nadal nie jestem w stanie stwierdzić w czym tak na prawdę tkwi magia tego albumu, bo z pewnością nie jest to muzyka odkrywcza ani przełomowa.

Argumenty te tracą jakiekolwiek znaczenie w momencie włączenia krążka. "Slowdive" porywa od pierwszych dźwięków otwierającego album "Slomo" do ostatnich zamykającego całość "Falling Ashes". Ten pierwszy snuje się niespiesznie przez prawie 7 minut. Drugi zaś jest dość dużym zaskoczeniem ze względu na minimalizm i klimat diametralnie różny od reszty płyty. "Falling Ashes" muzycznie oparty jest tylko na zapętlonym motywie klawiszowym. W teorii przy czasie trwania sięgającym 8 minut wygląda to słabo, w praktyce - intrygująco. Intrygująco wypada zresztą cały album, który jest niesamowicie równy. Chyba tylko kwestią gustu jest wybór tego, czy bardziej przebojowy jest nośny i klimatyczny "Star Roving" czy też może zdecydowanie bardziej stonowany, melancholijny i hipnotyczny "Sugar For The Pill". A przecież jest tu jeszcze żywiołowy "Everyone Knows" czy też do bólu sentymentalny "Go Get It".

Z każdym kolejnym przesłuchaniem "Slowdive" utwierdzam się w przekonaniu, że jest to album "skrojony na miarę". Ich miks alternatywy, popu, ambientu, neo-psychodelii i cholera wie czego jeszcze, ubrany w shoegaze'owe szaty, po prostu działa. Wszystko jest tu idealnie dopracowane i dopasowane. W zasadzie jedyną rzeczą, którą chciałoby się zmienić jest czas trwania. 45 minut to sporo, jednak w tym przypadku jeszcze jeden lub dwa utwory każdy słuchacz przyjąłby pewnie z wielkim entuzjazmem. Zwłaszcza, że mimo upływu lat muzycy są w świetnej formie.

Jest maj, a już mamy bardzo mocnego kandydata do albumu roku. "Slowdive" to świetny krążek, który nie tylko zaspokoi oczekiwania starych fanów, ale ma też potencjał do przyciągnięcia rzeszy nowych. Nie śledzę na bieżąco wiadomości z obozu zespołu, ale liczę, że nowy album nie był tylko jednorazowym wyskokiem i za jakiś czas doczekamy się kolejnego krążka. Oczekiwanie na niego można umilić sobie poznając dotychczasową dyskografię Slowdive.

Artysta: Slowdive
Tytuł: Slowdive
Wytwórnia: Dead Oceans
Rok wydania: 2017
Gatunek: Alternatywa, Shoegaze, Dream Pop
Czas trwania: 45:58

Ocena muzyki
Poziomy8

Nagroda
sl-rekomendacja

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Organek - MTV Unplugged

Organek - MTV Unplugged

Chyba nie będzie dużym nadużyciem stwierdzenie, że seria MTV Unplugged najlepsze lata ma już za sobą. Wszystkie największe koncerty, do których fani wracają z łezką w oku, są już dawno pełnoletnie. Ba! Dobijają nawet do trzydziestki. Oczywiście mówię tu o legendarnych występach Nirvany i Alice In Chains. Jeszcze wcześniej w...

Pidżama Porno - PP

Pidżama Porno - PP

Nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że Pidżama Porno swoje pięć minut ma już dawno za sobą. Jednocześnie bez wahania można napisać, że Poznaniacy są ekipą, której twórczość bardzo dobrze zniosła próbę czasu. "Złodzieje Zapalniczek" nadal brzmią równie dobrze jak 20-25 lat temu. Sam mam w domu trzy wersje tego albumu -...

Mariusz Duda - AFR AI D

Mariusz Duda - AFR AI D

Przez ostatnie kilkanaście lat wielokrotnie spotykałem się z opiniami, jakoby Riverside był polską kopią Porcupine Tree, a Mariusz Duda - naszym odpowiednikiem Stevena Wilsona. Trudno nie dostrzegać podobieństw, ale głosy te są zdecydowanie krzywdzące, szczególnie w stosunku do Mariusza Dudy, który solowo (lub pod szyldem Lunatic Soul) eksperymentuje zdecydowanie bardziej...

Kim Nowak - My

Kim Nowak - My

Fisz jest artystą, którego obecność sceniczna jest systematycznie wzbogacana przez kolejne nagrania studyjne - jak nie tworzone pod szyldem Tworzywa, to chociażby rodzinnie. Śmiało można stwierdzić, że gdzieś po drodze mocno zaniedbany został projekt Kim Nowak, czyli typowo gitarowa odsłona braci Waglewskich wzmocnionych siłami dodatkowych muzyków. Ostatni album, "Wilk", został...

Spięty - Heartcore

Spięty - Heartcore

Spięty lubi bawić się słowem. Bawi się nim od lat, zarówno z Lao Che, jak i solo. I trzeba przyznać, że świetnie mu to wychodzi, chociaż nie do każdego taka twórczość trafia i często można spotkać głosy, że jest to przerost formy nad treścią, grafomaństwo i bełkot. Jednak ważne, że...

Nowe testy

Poprzedni Następny
Focal Aria Evo X N°1

Focal Aria Evo X N°1

Zwyczajny styczniowy wieczór. Spokój, cisza, człowiek nawet chciałby gdzieś wyjść, ale pogoda do niczego. Nie dość, że temperatura w okolicach zera, to jeszcze wieje i pada, a potem zamarza. Z...

Tellurium Q Statement II

Tellurium Q Statement II

Wojna, pandemia, kryzys, katastrofa klimatyczna, wszechobecna zgnilizna, korupcja, zapaść ekonomiczna, degrengolada moralna, złodziejstwo, upadek autorytetów, instytucji, rządów, cywilizacja śmierci. Jeśli wierzyć mediom głównego nurtu, tak w dużym skrócie wygląda świat,...

Final Audio Design A5000

Final Audio Design A5000

Japońską firmę Final Audio Design kojarzymy niemal wyłącznie ze słuchawkami, ale kiedy prześledziłem jej historię, zrobiło mi się przykro, że manufaktura mająca swoją siedzibę w mieście Kawasaki zajmuje się obecnie...

Komentarze

Jacek
Drodzy audiofile, wystrzegajcie się pana Piotra Kwiatkowskiego, bo to czarodziej, szatan i kusiciel. Skontaktowałem się z nim po wystawie Audio Video Show, bo s...
Garfield
@Krzysztof - Accuphase E-280?
Maciej
Szkoda, że nie ma już Waszej oficjalnej sali odsłuchowej w Warszawie. To było fajne, klimatyczne miejsce.
Adam
Czyli zajęło Wam jedenaście lat, żeby zrobić jakikolwiek krok w tym kierunku? Nieźle... Polecam spojrzeć na to, co dzieje się na YouTubie, Instagramie, TikToku ...
Krzysztof
Witam, postaram się krótko i zwięźle ale w temat. Osobiście uważam, że w zbliżonej kwocie do electro ECI 6 nie ma nic ciekawszego, wliczając w to najmocniejsze ...

Cytaty

FedericoMoccia.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.