Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Warbringer - Weapons Of Tomorrow

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Warbringer - Weapons Of Tomorrow

Warbringer jest moim faworytem jeśli chodzi o "nową szkołę" thrash metalu. Jednak czy w przypadku zespołu z 16-letnim stażem scenicznym można w ogóle mówić o nowej szkole? To kwestia gustu i temat do dłuższej dyskusji. Już pod koniec września pojawiła się pierwsza zapowiedź albumu w postaci "Firepower Kills". Rozbudziła ona z pewnością apetyty fanów thrashu. Utwór w bardzo wyraźny sposób nawiązuje do złotych czasów gatunku i gdyby podmienić na wokalu Johna Kevilla na Toma Arayę, moglibyśmy się zastanawiać czy to nie stuprocentowy Slayer. Wszystko się tu zgadza - tempo, dynamika, świetnie zaplanowany kompozycyjny chaos. Już wtedy można było stwierdzić, że warto czekać na "Weapons Of Tomorrow". Tylko dlaczego tak długo?

Premierę utworu i krążka dzieliło prawie siedem miesięcy. Rzadko spotyka się sytuację, w której zespół decyduje się na zapowiedź albumu tak wcześnie, zwłaszcza że po "Firepower Kills" nastąpiła bardzo długa cisza. Została ona przerwana dopiero na miesiąc przed premierą za sprawą "The Black Hand Reaches Out". Słyszymy tu zupełnie inną odsłonę Kalifornijczyków - zdecydowanie wolniejszą i bardziej złożoną. Tutaj gdzieś w oddali pobrzmiewają echa Testamentu. Na krótko przed premierą ukazał się jeszcze utwór "Glorious End" - jeden z najdłuższych i najbardziej rozbudowanych fragmentów albumu.

Ostateczna wersja "Weapons Of Tomorrow" przynosi słuchaczom dziesięć utworów trwających łącznie 51 minut. Album w zasadzie można by opisać jednym zdaniem - jest to bardzo udana kontynuacja wydanego trzy lata temu "Woe To The Vanquished". W 2020 roku Warbringer nie odkrywa siebie na nowo tylko podąża sprawdzoną ścieżką i robi to na poziomie ekstraklasy. Każdy odnajdzie tu coś dla siebie. Fani dynamiki i bałaganu z pewnością polubią "Unraveling", "Outer Reaches" i "Power Unsurpassed". Na osoby lubiące dłuższe i bardziej rozbudowane formy czekają między innymi "Defiance Of Fate" z pięknym wstępem, który już gdzieś wcześniej słyszałem oraz "Heart Of Darkness", który jest najbardziej kontrastowym fragmentem wydawnictwa. Fragmenty balladowe ścierają się tu z elementami, które można podciągnąć pod death metal. Co ciekawe, efekt tej wybuchowej mieszanki brzmi bardzo dobrze i stanowi jeden z jaśniejszych punktów albumu.

W przypadku "Weapons Of Tomorrow" ciężko mówić o jaśniejszych punktach ponieważ każdy z dziesięciu utworów stanowi mocny punkt recenzowanego albumu. Warbringer stanął na wysokości zadania i nagrał materiał, którym umocnił się w czołówce nowej fali thrashu. "Weapons Of Tomorrow" jest najlepszym thrashowym albumem wydanym do tej pory w 2020 roku i mocnym kandydatem do czołówki tegorocznych podsumowań.

Artysta: Warbringer
Tytuł: Weapons Of Tomorrow
Wytwórnia: Napalm Records
Rok wydania: 2020
Gatunek: Thrash Metal
Czas trwania: 51:02

Ocena muzyki
Poziomy7

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Oranssi Pazuzu - Mestarin Kynsi

Oranssi Pazuzu - Mestarin Kynsi

Bieżący rok jest wyjątkowy pod każdym względem. Wyjątkowo specyficzny, dziwny, trudny. Śmiało można stwierdzić, że pandemicznym rykoszetem oberwał praktycznie każdy mieszkaniec naszej planety. Obecna sytuacja wpłynęła również bardzo wyraźnie na branżę muzyczną. Odwołane festiwale, imprezy, trasy koncertowe - wszystko to sprawiło, że wiele zespołów, mimo nagranych nowych albumów, zdecydowało się...

Kazik - Zaraza

Kazik - Zaraza

Chyba żaden polski album na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat nie miał tak dobrej promocji. W całej tej sytuacji najśmieszniejsze jest to, że nie były to zamierzone, zaplanowane wcześniej działania, lecz dzieło przypadku. Wszystko zaczęło się krótko po premierze zapowiadającego album utworu "Twój ból jest lepszy niż mój", który zadebiutował na...

Agalloch - Faustian Echoes

Agalloch - Faustian Echoes

Dwa lata po wydaniu albumu "Marrow Of The Spirit" członkowie amerykańskiej grupy Agalloch postanowili przypomnieć się swoim fanom kolejną EP-ką. Takie wydawnictwa w dorobku mistrzów klimatycznego black metalu charakteryzowały się zawsze większymi skłonnościami do eksperymentowania w stosunku do regularnych albumów, można więc było spodziewać się mocno nieprzewidywalnej zawartości materiału. I...

Massive Attack - 100th Window

Massive Attack - 100th Window

Po olbrzymim sukcesie albumu "Mezzanine" i opuszczeniu składu Massive Attack przez Andrew Volwesa, dowodzona już w dużym stopniu jednoosobowo przez Roberta Del Naję angielska formacja kazała czekać fanom aż pięć lat na następcę genialnej, trzeciej płyty. Tak, jak w przypadku poprzedniczek, "czwórkę" przygotowano ze sporym rozmachem, z udziałem w nagraniach...

Mark Lanegan - Straight Songs Of Sorrow

Mark Lanegan - Straight Songs Of Sorrow

Nie od dziś wiadomo, że Mark Lanegan to człowiek wyjątkowo zapracowany i można go usłyszeć praktycznie każdego roku - jeśli nie w wydawnictwie solowym, to wraz z własnym zespołem, w kooperacji lub gościnnym występie u innego artysty. W październiku zeszłego roku ukazał się "Somebody's Knocking" i już wtedy wiadomo było,...

Nowe testy

Poprzedni Następny
AudioSolutions Figaro B

AudioSolutions Figaro B

Z produktami marki AudioSolutions spotkaliśmy się do tej pory czterokrotnie - podczas testów podstawkowych zestawów Euphony 40, Rhapsody 60 i Guimbarde oraz niedrogich, ale bardzo sympatycznych podłogówek Euphony 50. Było...

Atoll IN200 Signature

Atoll IN200 Signature

Atoll to firma, z której produktami audiofile są już dobrze zaznajomieni. Szczególnie jeśli chodzi o wzmacniacze zintegrowane i dzielone, choć niektórzy chętnie sięgają także po odtwarzacze płyt kompaktowych, streamery lub...

Quad Artera Play + Artera Stereo

Quad Artera Play + Artera Stereo

Quad to jedna z niekwestionowanych legend brytyjskiego przemysłu audio i zarazem jedna z niewielu manufaktur, których poczynania odbiły się szerokim echem na całym świecie, a w pewnym momencie mogły nawet...

Bannery boczne

Komentarze

zbychos
Ciekawe czy ktoś już kupił tę butelkę...
Antoni
Zacna muza, oczywiście jeśli ktoś lubi metal. I chyba jedno "s" uciekło, powinno być chyba Oranssi Pazuzu.
Paffcio
Ciekawe, że urządzenia nie mają uziemienia, szczególnie przy poborze mocy do 750 W we wzmacniaczu.

Cytaty

AldousHuxley.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.