Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Nuclear - Murder Of Crows

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Nuclear - Murder Of Crows

Kończący się powoli rok można uznać za stosunkowo udany dla thrash metalu. Na początku kwietnia ukazał się ciepło przyjęty "Titans Of Creation" Testamentu. Kilka tygodni później sceną zawładnął zespół o zdecydowanie krótszym stażu, czyli Warbringer ze swoim "Weapons Of Tomorrow". Do udanych wydawnictw z pewnością można zaliczyć nowy krążek Sepultury. Wysoki poziom utrzymał również Havok. Kilka tygodni temu świetny powrót po 21 latach zaliczył Mr. Bungle. Za chwilę ukaże się nowy Sodom, którego zapowiedzi w wyraźny sposób sugerują, że i tu się nie zawiedziemy. Jednak czy ich "Genesis XIX" zostanie thrashowym albumem listopada? Trzeba przyznać, że Tom Angelripper wraz z nowym składem będzie miał ciężkie zadanie, ponieważ w piątek, trzynastego listopada, ukazał się bardzo mocny i jeszcze bardziej egzotyczny album - "Murder The Crows" grupy Nuclear.

Jest to piąty album w siedemnastoletniej karierze "chilijskiego Slayera". Już na poprzednich albumach zespół z Santiago udowodnił, że nawiązania do amerykańskiej legendy nie są nieuzasadnione. Po pięciu latach przerwy od wydania "Formula Of Anarchy" Nuclear nagrał kolejny bardzo mocny materiał. Pierwsze, co rzuca się w oczy w przypadku "Murder Of Crows" to czas trwania. Bolączką poprzedniego albumu było to, że kończył się on krótko po trzydziestu minutach. Tu przekraczamy magiczną barierę czterdziestu minut co sprawia, że nowe wydawnictwo jest najdłuższym krążkiem Nuclear zaraz po debiucie, "Heaven Denied". "Murder Of Crows" przynosi 11 nowych utworów. Przedpremierowe zapowiedzi dawały już wyraźny sygnał, że będzie ciekawie. "Facing Towards You" to wzorcowy thrash starej szkoły - jest szybko, brutalnie i bałaganiarsko czyli po prostu "slayerowato". Tak mógłby brzmieć Tom Araya wraz z kolegami na następcy "Repentless". Druga zapowiedź - "Abusados" - to już zdecydowanie inna bajka. Utwór utrzymany jest w wolniejszym tempie i ze zdecydowanie bardziej rozbudowaną warstwą muzyczną. Gdzieś w oddali pobrzmiewa tu duch Soulfly, głównie ze względu na wokal Matiasa Leonicio, który przypomina tutaj Maxa Cavalerę. Podczas słuchania "Murder Of Crows" skojarzenie to pojawia się wielokrotnie. Sam "Abusados" natomiast w drugiej części przyspiesza w rejony "Facing Towards You". Zatem dwa utwory rzucone fanom na pożarcie jeszcze przed premierą dawały wyraźny sygnał, że Nuclear jest w formie. Czy te przypuszczenia potwierdziły się podczas słuchania całego wydawnictwa?

Album rozpoczyna się bardzo przyjemnym, akustycznym "Pitchblack", który może sugerować, że mamy do czynienia z chilijskim folkiem. Z błędu wyprowadza nas utwór tytułowy - jeden z mocniejszych punktów krążka, oparty o kilka świetnych riffów i solówek. Żonglując dynamiką, zespół oswaja słuchacza z kilkoma pociskami, którymi zostanie potraktowany za chwilę. "No Light After All", "Friendly Sociopath", "Misery Inc." i "Hatetrend" to utwory rodem wyrwane z "Reign In Blood" - nagrane w opętańczym tempie. Nawet najdłuższy na płycie "Useless To Mandkind" pędzi niczym TGV, co może dziwić, patrząc na jego ponad siedem minut trwania. Okazuje się jednak, że część utworu zamyka fragment oparty o akustyczną gitarę. Spina on klamrą cały "Murder Of Crows", który jest bez wątpienia mocnym kandydatem do thrashowego albumu roku. Chilijczycy nie bawili się tutaj w kompromisy i zaserwowali słuchaczom samo "gęste", dając chwilę oddechu jedynie w przerywniku muzycznym "Blood To Spare" i zwalniając praktycznie tylko w "When Water Thickens Blood".

Słuchając "Murder Of Crows", można bez wątpienia stwierdzić, że tak mógłby brzmieć Slayer w 2020 roku. Nuclear nagrał wyjątkowo dobry album, w bardzo wyraźny sposób nawiązujący do thrashowej tradycji. Chilijczycy wraz z innymi przedstawicielami thrashowej sceny, takimi jak na przykład Warbringer, dają wyraźny sygnał, że akurat ten podgatunek metalu nie jest zagrożony, mimo powolnego odchodzenia legend na emeryturę czy w inne rejony muzyczne. Dla fanów takiego grania "Murder Of Crows" jest pozycją obowiązkową!

Artysta: Nuclear
Tytuł: Murder Of Crows
Wytwórnia: Black Lodge Records
Rok wydania: 2020
Gatunek: Thrash Metal
Czas trwania: 40:33

Ocena muzyki
Poziomy7

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Michał Łapaj - Are You There

Michał Łapaj - Are You There

"Wasteland" Riverside ukazał się trzy lata temu. Można by było pomyśleć, że członkowie zespołu udali się na bardzo długie wakacje. Nic bardziej mylnego! Mariusz Duda w tym okresie nagrał dwa albumy solowe oraz jeden pod szyldem Lunatic Soul. Do dyskografii okołoriverside'owej swoje dorzucił również nowy gitarzysta w składzie, Marcin Meller,...

Iron Maiden - Senjutsu

Iron Maiden - Senjutsu

Jeszcze nigdy fani Iron Maiden nie musieli czekać tak długo na nowe wydawnictwo swoich ulubieńców. Przez sześć lat, jakie minęły od premiery "The Book Of Souls", sporo się na świecie zmieniło, zatem można było po cichu liczyć na zmiany również w twórczości Anglików. A ci od wydania albumu "Brave New...

Blues For Neighbors - Cursed Songs

Blues For Neighbors - Cursed Songs

O tym, że Polacy "potrafią" w bluesa, wiemy już od co najmniej kilkudziesięciu lat. O tym, że umiemy też grać americanę czy country, również co jakiś czas przypominają rodzimi artyści. Ostatnio z większym rozgłosem robił to Nergal w ramach projektu Me And That Man. Teraz z tronu może strącić go...

Vaget - Duch Gór

Vaget - Duch Gór

Nie przepadam za soundtrackami . Zazwyczaj idealnie komponują się z obrazem, jednak bez niego wiele tracą. I nie mówię tu oczywiście o takich ścieżkach, które do swoich filmów dobierał na przykład Quentin Tarantino czy też o tych, które Eddie Vedder stworzył do "Into The Wild", a o klasykach w stylu...

Dola - Czasy

Dola - Czasy

Uwielbiam polską niszową scenę muzyczną, ponieważ za każdym razem, gdy myślę, że słyszałem już wszystko i nic mnie nie zaskoczy, pojawia się album lub zespół, który burzy ten spokój i okupuje playlistę przez wiele dni. Ostatnim takim odkryciem jest toruński zespół Dola, który na swój sposób jest fenomenem. Trio powstało...

Nowe testy

Poprzedni Następny
JBL Tour Pro+ TWS

JBL Tour Pro+ TWS

Jestem już na tym etapie życia, na którym człowieka nie fascynują już ani imprezy, ani koncerty, ani nawet podróże czy drogie samochody, ale nowe tabletki do zmywarki. Staram się jednak...

Norma Audio Revo IPA-140

Norma Audio Revo IPA-140

Historia marki Norma Audio zaczyna się w 1987 roku w Cremonie - mieście, z którego pochodzili nie tylko słynni kompozytorzy, tacy jak Verdi, Ponchielli czy Monteverdi, ale także znakomicie mistrzowie...

Bryston BR-20

Bryston BR-20

Bryston jest jedną z firm, które dość sztywno trzymają się przyjętego dawno temu schematu nazywania swoich produktów. I tak symbole wzmacniaczy zwykle zawierają literę "B", nazwy przetworników cyfrowo-analogowych zaczynają się...

Bannery boczne

Komentarze

Adam
Co lepsze - Violectric Chronos czy Dragonfly Cobalt?
Adam
Panie Tomku, wspomniał Pan w tekście o również włoskiej marce - Riviera Audio. To podobno zjawiskowo grający sprzęt. Może zrecenzowałby Pan coś z jej portfolio?...
as
Zamiast wymieniać kable zasilające na jakieś drogie ściemy, podłącz Novę przez DC blockera.
Robert
Bardzo ciekawa recenzja, napisana z humorem i pazurem. Oraz bez pochlebstw wobec kogokolwiek :) Coraz częściej tutaj zaglądam właśnie ze względu na styl. Niemie...
Piko
A moja Nova buczy z transformatora jak lodówka i serwis mówi, że on tak ma. Tyle w temacie.

Cytaty

HarukiMurakami.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.