Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Behemoth - Opvs Contra Natvram

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Behemoth - Opvs Contra Natvram

Doskonale pamiętam początki swojej przygody z Behemothem czyli 2002 rok i album "Zos Kia Cultus". Oczywiście o zespole słyszałem już wcześniej, ale wyraźnie było nam nie po drodze, ponieważ w tamtym czasie skupiałem się na thrashu i grunge'u, jednocześnie uważając Behemotha za ekipę grającą coś tak ekstremalnego, że dalej nie ma już nic. Do tego dochodziła cała otoczka budowana przez Nergala. Ogólnie były to dla mnie "za wysokie progi". Szybko jednak okazało się, że są zespoły, przy których ekstremalność Behemotha łatwo podważyć i wielu artystów, przy których Nergal jest grzecznym chłopcem. Nie wpływa to w żaden sposób na mój odbiór twórczości zespołu z pierwszej dekady XXI wieku, do której stosunkowo często wracam, bo lubię te albumy za różnorodność oraz sporą dawkę szaleństwa.

W międzyczasie pojawiły się elementy celebryckie oraz wychwalany przez wszystkich "The Satanist", który mnie osobiście nie powalił, ale chociaż wywoływał jakieś emocje. Problem z tym miał natomiast jego następca. "I Loved You At Your Darkest" w zasadzie trudno cokolwiek zarzucić. Krążek jest świetnie wyprodukowany i technicznie zagrany na najwyższym poziomie. Do tego dochodzi też pięknie wydana wersja fizyczna krążka, która cieszy oko słuchacza zażenowanego wszechobecnymi eco-packami. Zatem co jest nie tak z tym albumem? W jednym z tekstów w Internecie trafiłem na słowo "rzemieślniczy", które chyba najlepiej oddaje charakter tego wydawnictwa. Jest to zbiór kolejnych utworów Behemotha, które budują obraz zespołu jako doskonale funkcjonującej machiny, w której zagubiono kawałek czynnika ludzkiego.

Podobny problem mam z "Opvs Contra Natvram". Ponownie mamy tutaj genialny warsztat muzyczny, piękne wydanie i wyraźny deficyt szaleństwa i polotu jeśli chodzi o samą muzykę. W jednej z opinii w Internecie można przeczytać, że okładka wydawnictwa szokuje bardziej niż zawartość muzyczna, jednak prawda jest taka, że cała otoczka zbudowana przez muzyków spowszedniała nam już dawno i chyba na żadnej płaszczyźnie nie jest już nas w stanie zszokować. Sama muzyka natomiast brzmi jak nagrana w czasie jednej sesji z "I Loved You At Your Darkest". Utwory można by spokojnie przetasować i nikt nie poczułby różnicy. "Opvs Contra Natvram" słucha się dobrze jako całości, jednak po zakończeniu krążka w głowie pozostaje niewiele, bo zwyczajnie mało tu tak charakterystycznych utworów jak chociażby "Daimonos" z "Evangelion". Przy pierwszym przesłuchaniu w ucho wpadła mi druga połowa "Disinheritance". Po kilkunastu kolejnych przesłuchaniach można uznać, że status nie uległ zmianie.

Nowy album powinien spodobać się fanom, którzy bezkrytycznie przyjmowali wszystkie poprzednie wydawnictwa. Jeśli natomiast ktoś już na nich doszukiwał się braku ewolucji, wtórności, rzemieślnictwa, to znajdzie tutaj wiele argumentów, by narzekać. Patrząc na "Opvs Contra Natvram", chłodnym okiem można powiedzieć, że jest to wydawnictwo udane, ale jednocześnie wtórne i w rankingu zespołowym raczej uplasowane w dolnej połowie tabeli. Na szczęście zyskuje z każdym przesłuchaniem, ponieważ po pierwszym okrążeniu wcale nie miałem ochoty do niego wracać, a jednak przez ostatnie kilka dni kręcił się w odtwarzaczu kilkunastokrotnie.

Artysta: Behemoth
Tytuł: Opvs Contra Natvram
Wytwórnia: Mystic
Rok wydania: 2022
Gatunek: Black Metal
Czas trwania: 43:20

Ocena muzyki
Poziomy6

Ocena wydania
Poziomy7

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Riverside - ID.Entity

Riverside - ID.Entity

W ubiegłym roku minęło sporo czasu, zanim pojawił się jakiś album, na który naprawdę czekałem. W bieżącym sytuacja jest zgoła odmienna, ponieważ wystarczyły niespełna trzy tygodnie, by pojawiła się płyta, która nie dość, że była wyczekiwana przez wielu, to jeszcze narobiła sporo zamieszania już przed premierą. Żeby było ciekawiej, owo...

Collage - Over And Out

Collage - Over And Out

Może i wstyd się przyznać, ale o Collage dowiedziałem się dopiero, gdy w Internecie zrobiło się głośno o "Over And Out". Na coraz to nowszych portalach pojawiały się recenzje nowego albumu, bardzo pozytywne i pochlebne. Można zatem było wnioskować, że coś jest na rzeczy i w związku z tym wypadało...

Elder - Innate Passage

Elder - Innate Passage

Kończący się rok przyniósł wiele bardzo dobrych albumów, jednak w jego końcówce brakowało mi jeszcze takiej kropki nad "i", wisienki na torcie, która potwierdziłaby, że chociaż pod względem muzycznym można minione dwanaście miesięcy uznać za udane. Dlatego bardzo ucieszyłem się, kiedy kilka miesięcy temu pojawiły się informacje o nowym albumie...

Grief Circle - Weightless

Grief Circle - Weightless

O tym, że Polska "umie" w różne post metale wiemy już od dawna. Na przestrzeni ostatnich lat ukazało się wiele wydawnictw, które zyskały uznanie nie tylko w kraju, ale również na świecie. Kończący się rok pod kątem gatunkowym wypada mocno średnio, jednak sytuację próbuje swoim debiutanckim albumem ratować pochodzący z...

Gorycz - Kamienie

Gorycz - Kamienie

Furia, Morowe, Mgła, Odraza, Licho, Kły, Gorycz. Brakuje jeszcze tylko Chandry, Gehenny i Marazmu aby stworzyć idealny opis szczecińskiej zimy. Jednak gdy skreślimy "braki", otrzymamy spis polskich zespołów obracających się wokół sceny black metalowej. Jakiś czas temu, przy okazji jednej z kolejnych premier, spotkałem się z krytycznym komentarzem, którego autor...

Nowe testy

Poprzedni Następny
Audio Physic Spark 6

Audio Physic Spark 6

Muszę przyznać, że od pewnego czasu nie jestem na bieżąco z poczynaniami Audio Physica. Był taki moment, kiedy wiedziałem niemal wszystko na temat każdej nowej konstrukcji niemieckiej marki, a kiedy...

Sennheiser Momentum 4 Wireless

Sennheiser Momentum 4 Wireless

Po niespełna dwudziestu latach recenzowania sprzętu audio rzadko kiedy odwiedzam sklepy z taką aparaturą, aby coś kupić. Jeśli już, najczęściej brakuje mi jakiegoś kabla albo czegoś w rodzaju płynu do...

Final Audio Design ZE8000

Final Audio Design ZE8000

Można powiedzieć, że jeszcze niespełna półtora roku temu byłem nausznikowym ortodoksem, który nie uznawał słuchawek dokanałowych. Moje podejście zmieniło się diametralnie, gdy w moje ręce wpadły "pchełki" AG TWS04K. Okazało...

Komentarze

Mariuisz
Brakuje tu jednego aspektu, który omijają również producenci. Chodzi o regulację barwy i balans. Nie każdy ma super słuch, nie w każdym wieku dobrze słyszymy wy...
Sebastian
Mam u siebie ten streamer podłączony od 2 dni optykiem do Topping DX3Pro+ i powiem, że w porównaniu ze źródłem jakim był laptop daje się usłyszeć większą głębie...
Daniel
A gdzie gramofony Pre-Audio? Czemu wszystkie są dobre, tylko nie nasze Polskie...
a.s.
Na Amazon Music Unlimited jest dużo muzyki w jakości lepszej od CD, mam wrażenie że większość, nie potrzeba do tego MQA.
Mike
Nawet to dobre, ale gdzie prawdziwe radio FM/DAB i Bluetoth LDAC bezstratny od Sony?

Cytaty

LudwikJerzyKern.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.