Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Rihanna - ANTI

  • Kategoria: Pop
  • Zuzanna Janicka

Rihanna - ANTI

Dawno już żaden album tak nie rozgrzewał popowego świata jak ósme studyjne wydawnictwo Rihanny. Plotek o nim było co niemiara. Gdyby wszystkie zebrać do kupy, okazałoby się, że płyta tworzona była przez dziesiątki producentów i songwriterów, znalazła się na niej niezliczona liczba utworów, a ona sama ukazywała się co tydzień. Barbadoska gwiazda wystawiła cierpliwość swoich fanów na wielką próbę, wydając longplay ponad trzy lata po poprzednim, i drocząc się z nimi, publikując co jakiś czas nowe single. W końcu "ANTI" ujrzało światło dzienne i każdy może sobie odpowiedzieć, czy płyta zawiera muzykę, jakiej oczekiwaliśmy.

No właśnie - czego dokładnie oczekiwaliśmy? Kolejnych piosenek hulających po listach przebojów i rozgrzewających parkiety pokroju "Only Girl (in the World)" czy czegoś ambitniejszego, co udowodniłoby niedowiarkom, że Rihannę da się lubić? Trzy ostatnie albumy wokalistki ("Loud", "Talk That Talk", "Unapologetic") były jednym wielkim bałaganem. Rihanna kombinowała z brzmieniem, sprawdzając, w czym czułaby się najbardziej komfortowo. Czasem więc serwowała niezłe balladki postaci "Stay", "Drunk on Love" i "California King Bed". Innym razem bawiła się EDM ("Right Now", "We Found Love", "Where Have You Been"), R&B ("Loveeeeeee Song", "What's My Name"), reggae ("Man Down", "No Love Allowed"), trapem ("Pour It Up") czy najzwyklejszym popem ("Diamonds", "Complicated"). "ANTI" jest jej najspójniejszym albumem od pamiętnego (rewelacyjnego) "Rated R". Nie jest to już nieprzemyślany zbiór kilkunastu kompozycji, lecz płyta, którą można (a nawet wypada) wysłuchać od A do Z.

"I got to do things my own way, darling" - śpiewa Rihanna w otwierającym album nagraniu "Consideration", dając do zrozumienia, że przyszła pora na nowe porządki. Piosenka, będąca duetem z debiutującą wokalistką SZA, opiera się na przybrudzonych, czarnych dźwiękach. Nowoczesny utwór jest jednym z najmocniejszych punktów "ANTI". W bardziej tradycyjną stronę zmierzają spokojne, zahaczające o neosoul interlude "James Joint" oraz łączące R&B i pop, balladowe "Kiss It Better", charakteryzujące się przebijającą się w tle gitarą elektryczną. Obie piosenki są niezłymi kawałkami, choć dalsza część albumu przedstawia się ciekawiej.

Do gustu przypadł mi nieco monotonny, ale starannie wykonany singiel "Work" z gościnnym udziałem Drake'a. Zachwyca mroczne, flirtujące z trip hopem "Desperado". W pamięci zostaje zdeformowane "Woo", któremu warto dać szansę, bo za pierwszym razem może wydawać się asłuchalne. Świetnie wypadają także wyprodukowany przez DJ Mustarda, utrzymany w średnim tempie popis PBR&B "Needed Me" oraz zmysłowe, zabarwione romantyczną nutą "Yeah, I Said It". Największym zaskoczeniem (i zarazem najlepszym utworem na "ANTI") jest "Same Ol' Mistakes", będące coverem "New Person, Same Old Mistakes" z ubiegłorocznej płyty Tame Impala "Currents". Rihanna na szczęście nie zmieniła aranżacji, pozostawiając sunącą, lekko psychodeliczną i będącą miksem elektroniki, popu i rocka melodię, która wspaniale koresponduje z jej nietypową barwą głosu. Na takie piosenki warto było czekać te trzy lata.

Znajdujące się na końcu albumu utwory skręcają w stronę balladowych klimatów. Słuchając akustycznego "Never Ending" przed oczami staje mi ta niepozorna nastolatka, która kilka lat temu wyśpiewywała "Unfaithful". Zaskakuje (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) retro "Love On the Brain", które dzięki swoim inspiracjom latami pięćdziesiątymi odnalazłoby się na debiutanckim albumie Amy Winehouse. Podziwiam wykonanie i cieszę się, że Rihanna pozwala wędrować swojemu wokalowi do zupełnie nowych krain. Z "Love on the Brain" koresponduje równie oldskulowe, skrzypkowe "Higher". Nieco przekrzyczane, lecz ekspresyjne i będące piosenką, obok której obojętnie nikt przejdzie. Podstawową wersję "ANTI" zamyka zagrana na pianinie ballada "Close to You". Nie grzesząca wprawdzie oryginalnością, ale będąca naturalnym, emocjonalnym numerem dla wrażliwców.

Przez dziesięć lat, jakie już minęły od pojawienia się Rihanny na scenie, wokalistka zyskując ogromną popularność, zyskała i wolność, którą przy okazji "ANTI" umiejętnie wykorzystała. Mamy tu do czynienia z podobną sytuacją, jaka miała miejsce w ubiegłym roku. Miley Cyrus również porzuciła bezpieczne, popowe rejony i, co tu dużo mówić, zaszalała. U Rihanny ta rewolucja jest wprawdzie mniejsza, ale równie imponująca. Nowe wydawnictwo Barbadoski nie jest albumem, z którego wylansowanych zostanie kilka hitów. Nie można mieć wszystkiego, a jeśli ja miałabym wybierać, to zdecydowanie bardziej cieszę się na niemainstreamowe "ANTI", niż kolejne "Loud".

Artysta: Rihanna
Tytuł: ANTI
Wytwórnia: Roc Nation
Rok wydania: 2016
Gatunek: R&B
Czas trwania: 43:36

Ocena muzyki
Poziomy7

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mastodon - Marrow Deep

Mastodon - Marrow Deep

Osoby czytające StereoLife trochę dłużej doskonale wiedzą, że jestem "mastodonowym ortodoksem" - wszystkie albumy do "Crack The Skye" włącznie uwielbiam i jestem wobec nich praktycznie bezkrytyczny. Do "The Hunter" i "Once More 'Round The Sun" po premierze wracałem bardzo często, ale z czasem właściwie przestałem po nie sięgać. Jeszcze mniejszy...

Mike D - Thank You

Mike D - Thank You

Chyba każdy fan Beastie Boys zdążył się już pogodzić z tym, że historia zespołu została definitywnie zamknięta. Po śmierci Adama Yaucha w 2012 roku Mike D i Ad-Rock nie próbowali na siłę kontynuować działalności grupy i trudno było mieć do nich o to pretensje. MCA był w Beastie Boys kimś,...

The Afghan Whigs - Soft Control

The Afghan Whigs - Soft Control

Przez jednych uznawany za kultowy, przez innych zupełnie nieznany. The Afghan Whigs nigdy nie należał do zespołów, które podbijały listy przebojów i stawały się częścią szeroko rozumianego rockowego mainstreamu, ale przez lata wypracowali sobie bardzo charakterystyczny styl i niezwykle oddane grono słuchaczy. Historia zespołu zaczęła się w połowie lat osiemdziesiątych,...

Chelsea Wolfe - The Dark

Chelsea Wolfe - The Dark

Tytuł "The Dark" brzmi jak obietnica czegoś dobrze znanego wszystkim, którzy śledzą twórczość Chelsea Wolfe od dłuższego czasu. Można więc założyć, że za chwilę znów zrobi się ciężko, chłodno, nawet trochę nieprzyjemnie. Tyle że tym razem nazwa albumu okazuje się wyjątkowo przewrotna. Dlaczego - do tego jeszcze wrócę. Najnowszy album...

The Black Keys - Peaches!

The Black Keys - Peaches!

Patrząc na ostatnie siedem lat działalności The Black Keys, można dojść do wniosku, że zespół wyjątkowo polubił się ze sztuczną inteligencją, która hurtowo generuje duetowi kolejne pomysły na płyty. Efekt? Sześć albumów w siedem lat. Tempo imponujące, szczególnie jak na wykonawcę mającego za sobą ponad dwie dekady działalności, ale niestety...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum True Wireless 5

Sennheiser Momentum True Wireless 5

Jest coś przewrotnego w tym, że urządzeniami funkcjonującymi najkrócej na rynku audio są dziś te, które pod względem technologicznym wydają się najbardziej zaawansowane. Dobry wzmacniacz może pracować przez trzydzieści lat,...

Hegel D50

Hegel D50

Choć przetworniki cyfrowo-analogowe istniały znacznie wcześniej, na przykład jako elementy odtwarzaczy płyt kompaktowych, ich kariera rozkręciła się na dobre w erze plików. Dla wielu melomanów DAC był jednym z najbardziej...

iFi Audio iDSD GR 2

iFi Audio iDSD GR 2

Kilkanaście lat temu temat przesyłania i poprawiania dźwięku z komputera wydawał się znacznie prostszy niż dzisiaj. Większość laptopów miała przeciętne wyjścia słuchawkowe, telefony wyposażano jeszcze w gniazda 3,5 mm, a...

Bannery boczne

Komentarze

Stefan
Cena jest tak absurdalnie i śmiesznie wysoka, że uznaje informacje o tym produkcie za nieprawdziwe...
leszcz
Audiofile częściej wierzą niż wiedzą, ale równie niecodzienne rozwiązanie zastosowano wcześniej w sprzęcie didżejskim, gdzie winyle kładzione na talerz nie miał...
1piotr13
Prima Aprilis dopiero będzie....
Robert
Co do szerokości sceny, to im droższy sprzęt, tym jest ona szersza (praw fizyki Pan nie zmienisz) i wychodzi tak, że jest kilkanaście metrów większą niż w klubi...
Garfield
Do pierwszego kwietnia daleko i obiektywnie nie ma to sensu. Ale z drugiej strony współcześnie w produkcji nagrań zdarza się, że produkt cyfrowego miksu zgrywa ...

Płyty

Mastodon - Marrow Deep

Mastodon - Marrow Deep

Osoby czytające StereoLife trochę dłużej doskonale wiedzą, że jestem "mastodonowym ortodoksem" - wszystkie albumy do "Crack The Skye" włącznie uwielbiam...

Tech Corner

Korekcja sygnału audio - grzech, czy przydatne narzędzie?

Korekcja sygnału audio - grzech, czy przydatne narzędzie?

Podczas jednej z ostatnich rodzinnych wizyt prezentowałem zainteresowanemu członkowi rodziny swój zestaw grający. Usłyszałem wtedy dość intrygujące pytania: "A wzmacniacz nie powinien mieć korektora? Ma tylko pokrętło głośności?". Padły one z ust osoby, dla której czymś całkowicie naturalnym jest, że nawet współczesny amplituner kina domowego, z którego zresztą obecnie korzysta,...

Nowości ze świata

  • Argon Audio has introduced two new subwoofers, the Berlin Sub 10 and Berlin Sub 12, both designed around the same fundamental concept. They combine sealed enclosures, downward-firing woofers, powerful 500-watt Class D amplifiers, and sophisticated DSP processing. The main difference...

  • Most stereo equipment manufacturers would like us to associate their brands with the products at the very top of their catalogs - the finest, most visually striking models, packed with the most advanced technology. When we buy an affordable pair...

  • Tiglon, a Japanese manufacturer specializing in high-end audio cables, vibration-control products, equipment supports and related accessories, is establishing a much stronger presence in the United States through Tiglon USA. Headquartered in Yamato, Kanagawa Prefecture, the company is led by founder...

Prezentacje

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Dual to jedna z marek, do których audiofile, a w szczególności miłośnicy czarnych płyt, odnoszą się z wielkim szacunkiem. Ma to swoje uzasadnienie. Niemiecka manufaktura wydała na świat tyle znakomitych gramofonów, że aż ciężko je policzyć. Dobrze zachowana szlifierka tej marki to sprzęt, który po renowacji można bez kompleksów podłączyć...

Cytaty

OtarIosseliani.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.