Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

U2 - Songs of Experience

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

U2 - Songs of Experience

Podobno leżącego się nie kopie, ale co gdy leżący sam nadstawia się pod buta krzycząc dodatkowo, że wszystko jest w najlepszym porządku? Taką drogę postępowania przyjęła ekipa U2. Nie trzeba mieć sokolego wzroku, a raczej słuchu, aby zauważyć, że zespół od lat sukcesywnie obniża loty. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Bono z kolegami nic sobie z tego nie robią i dalej nabijają portfele żerując na sentymencie fanów. Równie słabe są tłumaczenia, że zespół już wszystko osiągnął i nikomu nie musi niczego udowadniać. W porządku, nie musi. Ale tak samo nie musi nagrywać płyt. Na przykład "Songs of Experience" w ogóle nie musiała powstać. Świat by tego nie odczuł.

W zasadzie nie wiadomo po co została ujawniona i nagłośniona cała otoczka związana z powstawaniem krążka. Pisanie nowych tekstów nawiązujących do obecnej sytuacji na świecie? Wygląda to na tłumaczenie się z porażki jeszcze zanim zdążymy włączyć płytę. Jest słabo ale to dlatego, że... Mnie to nie rusza. Podobnie jak teksty nad którymi w ogóle nie ma sensu się pochylać. Skupmy się na muzyce. Już na dzień dobry słuchacz dostaje od zespołu prosto w twarz. W "Love Is All We Have Left" Bono korzysta z auto tune'a. Brzmi to komicznie, a nawet tragicznie i odbiera resztki chęci do słuchania dalszej części. Na szczęście jest to jedyny taki wybryk i reszta "Songs of Experience" nie sprawia już takiego bólu. Nie sprawia też żadnej radości czy przyjemności. Nowy album U2 wywołuje w nas najgorsze z uczuć jeśli chodzi o muzykę - totalną obojętność.

51 minut (w wersji deluxe 67) spędzonych z tym wydawnictwem nie wywołuje żadnych emocji. Mamy natomiast wrażenie, że wszystko to już było. Słyszeliśmy to wielokrotnie, ale wcześniej było zdecydowanie lepsze niż teraz. U2 żeruje na sentymencie fanów serwując nam kolejną kopię swoich dokonań, z każdą kolejną odbitką tracąc na jakości. Czasem prezentuje się to lepiej, czasem gorzej. Momentami Bono z kolegami brzmi jak Coldplay. Jeszcze jakiś czas temu nie pomyślałbym, że role tych zespołów się odwrócą. Prawdopodobnie każdy fan U2 odnajdzie na "Songs of Experience" momenty, które będą kojarzyły mu się pozytywnie z wcześniejszymi dokonaniami zespołu. Sam przy kilku fragmentach potupałem nogą. Ale tu rodzi się pytanie - jaki jest sens wzbudzania takich skojarzeń, skoro można sięgnąć bezpośrednio do źródła, które prezentuje zdecydowanie wyższą jakość? Tam w moim przypadku było tego tupania zdecydowanie więcej, a słuchanie sprawiało większą radość.

Ktoś w Internecie słusznie zauważył, że z "Songs of Innocence" i "Songs of Experience" można było zrobić jeden album, wybierając z obu krążków ich najlepsze elementy. Efekt byłby zdecydowanie lepszy, a samych utworów z "Songs of Experience" zdecydowanie mniej niż z poprzednika. W wielu głowach pojawia się pewnie również inne pytanie. Czy w 2017 roku ktoś jeszcze potrzebuje U2, zwłaszcza w formie prezentowanej na przestrzeni ostatnich kilku czy kilkunastu lat? Nowy album oznacza pewnie nową trasę koncertową urządzoną z wielką pompą i miliony świeżych dolarów w kieszeni. Ważne, że hajs się zgadza. A rozczarowanym fanom pozostają wszystkie świetne wydawnictwa stworzone przez zespół przed ponad ćwierćwieczem. "Songs of Experience" to album do kurzenia się na półce, kupiony po to, aby nie było luki w dyskografii.

Artysta: U2
Tytuł: Songs of Experience
Wytwórnia: Universal Music
Rok wydania: 2017
Gatunek: Rock, Pop
Czas trwania: 51:07

Ocena muzyki
Poziomy2

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Chat Pile - Who Loves The Sun

Chat Pile - Who Loves The Sun

Dwa lata temu ekipa Chat Pile była bardzo wkurzona. Swoją złość, frustrację i poczucie, że świat już dawno skręcił w złą stronę, przelała na muzykę. Cztery lata temu było zresztą podobnie. Słuchając "Who Loves The Sun", szybko można dojść do wniosku, że niewiele się w tej kwestii zmieniło. Świat praktycznie...

Anthrax - Cursum Perficio

Anthrax - Cursum Perficio

Moją relację z zespołem Anthrax najlepiej podsumowałby facebookowy status "to skomplikowane". Moim zdaniem ta ekipa nie powinna znaleźć się w Wielkiej Czwórce thrash metalu, bo bardziej zasługiwałby na to chociażby Testament. Jednocześnie uważam, że albumy nagrane przez Anthrax po powrocie Joeya Belladonny do składu są o wiele lepsze od wszystkiego,...

Mastodon - Marrow Deep

Mastodon - Marrow Deep

Osoby czytające StereoLife trochę dłużej doskonale wiedzą, że jestem "mastodonowym ortodoksem" - wszystkie albumy do "Crack The Skye" włącznie uwielbiam i jestem wobec nich praktycznie bezkrytyczny. Do "The Hunter" i "Once More 'Round The Sun" po premierze wracałem bardzo często, ale z czasem właściwie przestałem po nie sięgać. Jeszcze mniejszy...

Mike D - Thank You

Mike D - Thank You

Chyba każdy fan Beastie Boys zdążył się już pogodzić z tym, że historia zespołu została definitywnie zamknięta. Po śmierci Adama Yaucha w 2012 roku Mike D i Ad-Rock nie próbowali na siłę kontynuować działalności grupy i trudno było mieć do nich o to pretensje. MCA był w Beastie Boys kimś,...

The Afghan Whigs - Soft Control

The Afghan Whigs - Soft Control

Przez jednych uznawany za kultowy, przez innych zupełnie nieznany. The Afghan Whigs nigdy nie należał do zespołów, które podbijały listy przebojów i stawały się częścią szeroko rozumianego rockowego mainstreamu, ale przez lata wypracowali sobie bardzo charakterystyczny styl i niezwykle oddane grono słuchaczy. Historia zespołu zaczęła się w połowie lat osiemdziesiątych,...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum True Wireless 5

Sennheiser Momentum True Wireless 5

Jest coś przewrotnego w tym, że urządzeniami funkcjonującymi najkrócej na rynku audio są dziś te, które pod względem technologicznym wydają się najbardziej zaawansowane. Dobry wzmacniacz może pracować przez trzydzieści lat,...

Hegel D50

Hegel D50

Choć przetworniki cyfrowo-analogowe istniały znacznie wcześniej, na przykład jako elementy odtwarzaczy płyt kompaktowych, ich kariera rozkręciła się na dobre w erze plików. Dla wielu melomanów DAC był jednym z najbardziej...

iFi Audio iDSD GR 2

iFi Audio iDSD GR 2

Kilkanaście lat temu temat przesyłania i poprawiania dźwięku z komputera wydawał się znacznie prostszy niż dzisiaj. Większość laptopów miała przeciętne wyjścia słuchawkowe, telefony wyposażano jeszcze w gniazda 3,5 mm, a...

Bannery boczne

Komentarze

DJ
Proponuję opracować również wersję dla DJ-ów, taką z większą powierzchnią drgającą, aby można było ręcznie przesuwać ją pod igłą...
Michał
Bardzo dobra wiadomość.
dorosły
Z góry przepraszam, ale okładki tych płyt są czasem po prostu infantylne.
Jarosław
Sukskrypcja 35,28 zł miesięcznie.
Piotr
Założyłem sobie konto i rozpocząłem import albumów tracków ze Spotify i Tidala, głównie jazz i klasyka. Około 20% się nie pokryło, aczkolwiek zapewne również z ...

Płyty

Chat Pile - Who Loves The Sun

Chat Pile - Who Loves The Sun

Dwa lata temu ekipa Chat Pile była bardzo wkurzona. Swoją złość, frustrację i poczucie, że świat już dawno skręcił w...

Tech Corner

Najbardziej obiecujące i rewolucyjne formaty audio, które nie przetrwały próby czasu

Najbardziej obiecujące i rewolucyjne formaty audio, które nie przetrwały próby…

Przez wieki jedynym sposobem na delektowanie się muzyką było udanie się osobiście na koncert, recital lub jakiś mniejszy występ. Oczywiście zwykłemu zjadaczowi chleba nie dane było usłyszeć niczego oprócz karczemnych zespołów biesiadnych. Na takie ekscesy jak pełnoprawny koncert w operze, teatrze lub sali koncertowej pozwolić sobie mogli jedynie najbardziej zamożni,...

Nowości ze świata

  • Nothing has never been particularly interested in making products that look like everyone else's. From transparent smartphones to earbuds that resemble tiny pieces of industrial machinery, the London-based company has built much of its identity around doing things differently, sometimes...

  • For years, we've been told that the future of home audio belongs to wireless speakers, streaming services, and devices controlled entirely through smartphone apps. And yet, somehow, the traditional micro hi-fi system refuses to disappear. It's not particularly difficult to...

  • Power supplies are rarely the most exciting part of a hi-fi system. Nobody invites friends over to admire a particularly impressive wall adapter, and even the most enthusiastic audiophiles probably spend more time discussing DAC chips, amplifier topologies, and speaker...

Prezentacje

Elektryczna podróż młodego geniusza - JBL

Elektryczna podróż młodego geniusza - JBL

Nie istnieje pewnie na świecie miłośnik dobrego dźwięku, którego nie interesowałaby geneza znanych marek zajmujących się produkcją sprzętu hi-fi. Niewątpliwie jedną z nich jest JBL - legendarna, amerykańska firma, której korzenie sięgają lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Marka, którą powinien kojarzyć każdy, kto choć raz z ciekawości przyglądał się głośnikom na...

Cytaty

LudwigVanBeethoven.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.