Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Brian Eno - Discreet Music

  • Kategoria: Elektronika
  • Jarosław Święcicki

Brian Eno - Discreet Music

To pierwsza płyta Briana wydana pod jego imieniem i nazwiskiem. Dotychczas stosował tylko to drugie. Sama idea powstania muzyki opiera się na założeniu Erica Satie polegającym na tworzeniu takich utworów, które nie zaangażują słuchacza całkowicie, tylko programowo staną się muzyką stanowiącą tło innych czynności. Satie nazwał to "muzyką mebli", a rozwinięcie tej myśli doprowadziło do stworzenia jakże przyjemnego gatunku muzycznego zwanego ambientem. Album podzielony jest niejako na dwie części. Pierwsza to tytułowa, trwająca ponad trzydzieści minut kompozycja stanowiąca najważniejszą część płyty.

Emmanuelle Seigner - Distant Lover

  • Kategoria: Pop
  • Małgorzata Karasińska

Emmanuelle Seigner - Distant Lover

Dotychczasowe albumy Pani Polańskiej pokazywały raczej, że jest nieporównywalnie lepszą aktorką niż wokalistką. Pierwszy album Francuzki nagrany był we współpracy z Ultra Orange i niestety ciężko było ukryć, że styl garażowego rocka nie pasuje ani do jej głosu, ani stylu. Seigner sama wielokrotnie przyznawała w wywiadach, że płyta powstała w wyniku kompromisu, którego - jak wiadomo - sztuka nie znosi. Następnym etapem była pierwsza solowa płyta "Dingue", której premiera pokryła się z czasem aresztu jej męża. Jeśli data pokazania tego albumu światu była zabiegiem marketingowym służącym odwróceniu uwagi od tamtych wydarzeń, to niestety się on nie udał. Nazwanie tego krążka mdłym jest dużym eufemizmem. Nudnych, nieciekawych i nijakich kompozycji nie uratował nawet duet z Iggym Popem i całe szczęście, że płyta trwała tylko 38 minut. Choć jak dla mnie i tak o 30 za dużo. Nowy, tym razem anglojęzyczny krążek "Distant Lover" miał swoją premierę 1 kwietnia i początkowo nie planowałam się z nim zaprzyjaźniać. Postanowiłam jednak dać Francuzce ostatnią szansę po przeczytaniu wywiadu, w którym mówiła, że wreszcie stworzyła muzykę, którą czuje i którą chciała nagrać już dawno temu.

The Doors - The Doors

  • Kategoria: Rock
  • Jarosław Święcicki

The Doors - The Doors

Kolejna recenzja Doorsów? Można się zastanawiać czemu to w ogóle służy. Muzyka zawarta na debiutanckim albumie grupy, a zresztą nie tylko na nim, doczekała się już tylu recenzji, analiz i profesjonalnych opracowań, że napisanie o niej czegokolwiek nowego graniczy chyba z cudem. A jednak jest coś fascynującego w tym, że płyta nagrana prawie pięćdziesiąt lat temu wciąż budzi zachwyt. Oczywiście nie u wszystkich. Przyznam, że sam nie należę do wiernych i oddanych fanów muzyki The Doors. Mogę jej owszem posłuchać z przyjemnością, ale raczej nie czuję magicznej aury Króla Jaszczura, a jeśli już, to bardziej doceniam kunszt i talent Raya Manzarka. W moje ręce trafiło jednak niecodzienne, winylowe wydanie debiutanckiej płyty, dostarczone przez sklep Vinyl Goldmine.

Po przesłuchaniu reedycji Analogue Productions sam nie wiem, czy nie skuszę nie na następne płyty z ich serii. Co takiego wyróżnia to wydanie z całej masy różnorakich remasterów? Otóż album został wydany na dwóch 200-gramowych, 45-obrotowych winylach. Mastering został zrobiony na analogowym, lampowym sprzęcie przez Douga Saxa pod okiem Bruce'a Botnicka, który pomagał chłopakom z The Doors w produkcji ich ostatniej płyty. Co to dało? Doskonałą stereofonię - świetny, przestrzenny dźwięk przepięknie wypełniony zróżnicowanym brzmieniem z trudnym do określenia napowietrzeniem, które nadaje muzyce zwiewności i lekkości.

Cult Of Luna - Eternal Kingdom

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Cult Of Luna - Eternal Kingdom

Ekipa Isis kończąc swoją działalność zrzekła się jednocześnie tronu na rzecz Kultu Księżyca. Mniej więcej takie stwierdzenie znalazłem dość dawno na jednej ze stron zajmujących się muzyką gitarową. Isis uwielbiam, zatem jeśli Cult Of Luna przejął po nich pozycję lidera, koniecznie musiałem zobaczyć co też ten zespół reprezentuje. Na pierwszy ogień – zupełnie w ciemno – poszedł właśnie "Eternal Kingdom". Dlaczego akurat ten? Chyba z racji dostępności. Pierwszy kontakt z tą muzyką był dla mnie olbrzymim szokiem, w dodatku połączonym ze zniesmaczeniem i wielkim rozczarowaniem. Kolejne przesłuchania sukcesywnie zmieniały pierwsze, bardzo złe wrażenie. Z pewnością jest to wydawnictwo, które od większości słuchaczy będzie wymagało dłuższego i głębszego poznania, ponieważ z początku nie tak łatwo jest się do niego przekonać. A z czym dokładnie mamy do czynienia? Inspiracją dla "Eternal Kingdom" było niezwykle ciekawe wydarzenie. W opuszczonym szpitalu dla chorych psychicznie, muzycy znaleźli pamiętnik niejakiego Holgera Nilssona. Człowiek ten został umieszczony w tym zakładzie za utopienie swojej żony.

Black Sabbath - Headless Cross

  • Kategoria: Metal
  • Paweł Pałasz

Black Sabbath - Headless Cross

Wiele osób uważających się za fanów Black Sabbath uznaje wyłącznie albumy nagrane w oryginalnym składzie, z wokalistą Ozzym Osbournem. Poważaniem cieszą się jeszcze płyty, na których śpiewa Ronnie James Dio, zwłaszcza od czasu jego śmierci. W dyskografii zespołu można jednak znaleźć o wiele więcej wartościowych longplayów. Bez wątpienia zalicza się do nich "Headless Cross", obchodzący w tym miesiącu ćwierćwiecze wydania. To drugie wydawnictwo zespołu, na którym śpiewa Tony Martin – bardzo niedoceniany muzyk, dysponujący ciekawą barwą głosu, a także pierwszy nagrany ze słynnym, nieżyjącym już niestety perkusistą Cozym Powellem (wcześniej występującym w The Jeff Beck Group, Rainbow i Whitesnake). Poprzedni album Black Sabbath, "The Eternal Idol", nagrywany był w ciężkim czasie dla grupy, pełnym zmian składu. Jedynymi muzykami, którzy byli w zespole przez całą sesję nagraniową, byli gitarzysta Tony Iommi (ostatni ze współzałożycieli zespołu) i klawiszowiec Geoff Nicholls. "Headless Cross" powstawał już w znacznie lepszych warunkach, w stabilnym składzie (chociaż rolę basisty pełnił muzyk sesyjny, Laurence Cottle). I to słychać.

The War On Drugs - Lost In The Dream

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

The War On Drugs - Lost In The Dream

The War On Drugs i ich najnowsze dziecko to mój najnowszy, okładkowy złoty strzał. Mam ogromne zaległości w słuchaniu płyt ze swojej kolekcji, zatem nie chciałem już sięgać po nic nowego. Oczarował mnie cover tego wydawnictwa i nie było odwrotu - chwilę później dołączyła do tego muzyka zawarta na krążku. W zasadzie nie mamy tu do czynienia z niczym odkrywczym i przełomowym. Ale co z tego skoro "Lost In The Dream" nieziemsko dobrze się słucha? Początek może lekko przestraszyć. "Under The Pressure" trwa prawie 9 minut. Z tego utwór właściwy pochłania lekko ponad 5 minut, a reszta to ambientowa, instrumentalna wstawka. Swoją drogą bardzo przyjemna. Dalej jest równie dobrze, jeśli nie lepiej. Ogromną dawką przebojowości ociekają "Red Eyes" i "Burning". Duch Dire Straits i żywszych utworów Marka Knopflera solo unosi się nad pięknym "An Ocean In Between The Waves". Echa ich twórczości słychać tutaj w wielu miejscach, jednak nigdzie indziej nie występują aż w takim stężeniu.

Mouth Of The Architect - Dawning

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Mouth Of The Architect - Dawning

Mieliście kiedyś tak, że po pierwszym przesłuchaniu krążka chcieliście go wyrzucić do kosza lub zrobić z niego podpałkę do grilla, a po kilku kolejnych odsłuchach wasz światopogląd odwrócił się o 180 stopni? Mnie taka sytuacja przytrafiła się kilkukrotnie, a ostatni raz miało to miejsce właśnie przy pierwszym kontakcie z najnowszym dzieckiem Mouth Of The Architect. Z tym że nie chciałem dawać mu w ogóle kolejnych szans. Ale skoro krążek był już fizycznie w domu, żal było zostawić go na zawsze na półce, zatem mimo wielkiej niechęci po dłuższych odleżynach wylądował w końcu w odtwarzaczu. Drugi kontakt niewiele zmienił, po którymś z kolei coś zaskoczyło, a później wszystko ruszyło już jak lawina. Twórczość zespołu poznawałem w miarę chronologicznie, a "Dawning" początkowo zbyt drastycznie odbiegał mi od tego, co ekipa Mouth Of The Architect robiła wcześniej. Całość miała jak dla mnie za mało post metalu w post metalu. Wcześniej kluczowym aspektem ich twórczości było budowanie napięcia. Tu praktycznie od pierwszych dźwięków zostało puszczone z grubej rury, zdecydowanie bardziej inwazyjnie i nachalnie.

Ronnie James Dio - This Is Your Life

  • Kategoria: Metal
  • Paweł Pałasz

Ronnie James Dio - This Is Your Life

16 maja miną cztery lata odkąd odszedł Ronnie James Dio - jeden z najwybitniejszych wokalistów rockowych, znany z zespołów Rainbow, Black Sabbath i własnego Dio. Do sklepów właśnie trafiła kompilacja zawierająca utwory oryginalnie śpiewane przez Ronniego w wymienionych zespołach, ale w wykonaniu innych muzyków. Dodatkowo pojawia się tu także jeden utwór w oryginalnej wersji zespołu Dio - "This Is Your Life". To akurat najbardziej nietypowa kompozycja w jego dorobku - daleka od hard rocka i heavy metalu fortepianowa ballada, wywołująca skojarzenia z twórczością Queen. Poza tym jeszcze tylko trzy inne utwory były wcześniej wydane - covery "The Mob Rules", "Egypt (The Chains Are On)" i "Holy Diver". Pozostałe to premiery nagrane specjalnie na tę kompilację. Wykonawców, którzy wzięli udział w przedsięwzięciu można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to zespoły należące do klasyki ciężkiego grania jak Scorpions, Motörhead czy Metallica. Druga to młodsi muzycy, którzy dopiero w ostatnich latach rozpoczęli karierę.

Ostatnie komentarze

  • Wielki Vinylator

    Super sprawa ta płyta, najbardziej podoba mi się wykon Mety!
    0
Zobacz inne komentarze

Hipgnosis - Sętowski

  • Kategoria: Rock
  • Jarosław Święcicki

Hipgnosis - Sętowski

Hipgnosis to nazwa, która każdemu fanowi progresywnych dźwięków kojarzy się przede wszystkim z brytyjską firmą tworzącą okładki płyt. Wyobraźcie sobie więc moje zdziwienie, gdy w moje ręce trafiło przepiękne, analogowe wydawnictwo polskiego zespołu o takiej właśnie nazwie, wydane zresztą przez rodzimą wytwórnię Audio Cave. Opisywany zestaw w wersji Limited Deluxe Edition to dwa pierwsze albumy zespołu - "Sky is the Limit" oraz "Relusion" - wydane na trzech 180-gramowych płytach winylowych. Do kompletu dołączny jest zwalający z nóg album grafik Tomasza Sętowskiego "Ressurection Stone", powstały przez inspirację artysty muzyką zespołu. Nie ma co się dziwić, że malarz zachwycił się tą muzyką. Hipgnosis potrafi wyczarować wspaniały art-rockowy klimat okraszony zarówno elektronicznymi pejzażami, jak i mocniejszymi, gitarowo-metalowymi wstawkami. Posłuchajcie chociażby "Force Hit" z albumu "Sky is the Limit". Dodatkowym smaczkiem wzmacniającym pozytywne wibracje muzyki Hipgnosis jest intrygujący, kobiecy wokal.

Bisquit - Lilly

  • Kategoria: Pop
  • Małgorzata Karasińska

Bisquit - Lilly

Bisquit długo kazał nam czekać na swoją kolejną płytę. Ten polski zespół początkowo związany był z wytwórnią muzyczną Kayax i to właśnie pod ich egidą powstały pierwsze dwie płyty - "Inny smak" i "Pytania". Wówczas zyskały one przychylne opinie Edyty Bartosiewicz, Kayah i Krzysztofa Kilijańskiego. 25 lutego odbyła się premiera trzeciego krążka, tym razem wyprodukowanego nakładem jednoosobowego wydawnictwa Muzyka Powiśle, będącego własnością wokalistki zespołu - Joanny Włodarskiej. Zmiana ta spowodowana była kryzysem w grupie wywołanym problemami z osiągnięciem muzycznego kompromisu. Początkowo muzycy szukali nowych brzmień, odchodząc od eleganckiego smooth jazzu i popu, do którego przyzwyczaili nas dwoma pierwszymi albumami. Potem przyszedł czas na próbę nagrania krążka, zawierającego wyłącznie covery. Okazało się, że i nie tędy droga. Ostatecznie po sześciu latach narodziła się "Lilly", najbardziej dojrzała i zróżnicowana muzycznie płyta w historii zespołu.

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Przymierzając się do zakupu hi-endowego systemu stereo, zwykle zaczynamy przeglądać katalogi producentów amerykańskich, niemieckich, brytyjskich, włoskich, francuskich, japońskich albo skandynawskich. W ostatnich latach do tego grona dołączyły także firmy chińskie,...

Matrix Audio ND-1

Matrix Audio ND-1

Jeszcze kilka lat temu kierunek rozwoju cyfrowego audio wydawał się całkowicie oczywisty. Skoro odtwarzacz sieciowy i tak potrzebuje przetwornika, a ten coraz częściej otrzymuje regulację głośności, wyjście słuchawkowe i kilka...

Bannery boczne

Komentarze

Felek
Mam Venere 2.5, ale po przeczytaniu tego artykułu przerabiam je na Olimpicę II 1/2. To nie będzie III, ale w moim przedziale możliwości dam radę i nie obrażą si...
Jaro
W świetle tego, co podziało się z Auralikiem, przydałoby się takie urządzenie stworzone przez inną firmę, żeby moja S1 za 1-2 lata nie odmówiła współpracy.
Krzysztof
Witam. Też posiadam 300 i gdybym połączył z AM 300, to by coś lepiej zagrało?
Garfield
@leszcz - Sam podałeś powód, dla którego ktoś kiedyś wymyśli nowy format: "bo potrzebna będzie sprzedaż".
leszcz
@Garfield - Wsparcie straci raczej zewnętrzna skrzyneczka streamera, bo potrzebna będzie sprzedaż nowego produktu. Nowych formatów już się raczej nie wymyśli, b...

Płyty

Chelsea Wolfe - The Dark

Chelsea Wolfe - The Dark

Tytuł "The Dark" brzmi jak obietnica czegoś dobrze znanego wszystkim, którzy śledzą twórczość Chelsea Wolfe od dłuższego czasu. Można więc...

Tech Corner

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

W dobie streamingu i dostępności cyfrowych plików audio mogłoby się wydawać, że słuchanie muzyki jeszcze nigdy nie było tak proste. W praktyce jednak, szczególnie dla bardziej wymagających użytkowników, to wciąż zaskakująco skomplikowana sprawa, zwłaszcza gdy chcemy połączyć wygodę korzystania ze smartfona z możliwościami bardziej zaawansowanego sprzętu audio. Jeśli chodzi o...

Nowości ze świata

  • Fyne Audio has spent almost a decade building its reputation around conventional passive loudspeakers, from relatively affordable bookshelf models to imposing high-end designs made in Scotland. Cubitt 5 marks a rather important change of direction. It is the company's first...

  • At the same time that Noble Audio is stripping the formula back to a single dynamic driver with Iris, the company is taking a very different route at the more accessible end of its wired IEM range. Vanguard builds on...

  • Monitor Audio has introduced Silver Series 8G, the latest generation of one of the most important and best-selling loudspeaker families in its catalog. The company is not presenting this as a cosmetic refresh, but as a comprehensive reinvention of the...

Prezentacje

Najeźdźca z północy - Hegel

Najeźdźca z północy - Hegel

Wydawałoby się, że w bardzo gęstej branży audio kompletnie nie ma już miejsca dla nowych graczy. Że wszystkie stołki obsadzone są sztywno, bez szans na zmiany. A jednak od czasu do czasu pojawiają się firmy, które potrafią zaintrygować i porwać audiofilów, odbierając klientów starym wyjadaczom. Jednym z producentów, który wkroczył...

Cytaty

OscarWilde.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.