Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Ms. Obsession - Lovely Fear

  • Kategoria: Pop
  • Małgorzata Karasińska

Ms. Obsession - Lovely Fear

Wszystkich, którzy popatrzyli na okładkę albumu i wysłuchali jedynie singla "Take it" uprzedzam, że nie powinni klasyfikować Ms. Obsession zbyt szybko. Nie są to tylko słodkie, wpadające w ucho melodie - "Lovely Fear" kryje w sobie wiele muzycznych niespodzianek. Wśród jedenastu - w znakomitej większości autorskich utworów - słychać inspirację rozmaitymi gatunkami muzycznymi, zaczynając od klasycznego popu, poprzez funk, na trip-hopie kończąc. Ogólny charakter albumu dobrze oddaje piosenka tytułowa, która jest podróżą po różnych obszarach muzyki. Utworem, który naprawdę zapada w pamięć jest refleksyjny "Faceless in the crowd". Perkusja idealnie współgra tu z ciepłym wokalem, a prawdziwą wisienką na tym soulowym torcie jest kilka sekund kontrabasu, który zamyka kompozycję. Bardzo osobistym utworem zdaje się być "If You" z piękną, lecz niestety jedyną w całym albumie partią fortepianową. Moim osobistym wyborem jest niewymuszony "Dedication to my Ex", udekorowany smyczkami. Ostatecznym dowodem na tę gatunkową hybrydę jest "Allow yourself to love", który kończy album. Partia wokalu po refrenie przywodzi na myśl głos Beyonce. Lecz dokładnie w momencie, w którym stwierdzamy, że to jedynie piosenka inspirowana diwą zza Atlantyku, otrzymujemy ostry gitarowy riff, który został sprytnie wpleciony we flow utworu.

Paweł Kukiz - Siła i honor

  • Kategoria: Rock
  • Jarosław Święcicki

Paweł Kukiz - Siła i honor

Ostra i bezkompromisowa płyta. Gdy ukazała się na rynku, wszyscy chyba trochę przestraszyli się takiego bezpośredniego przekazu i nie było jej praktycznie słychać w mediach, co zresztą zauważył sam autor i zarzucił im ostracyzm. Na szczęście nie zaszkodziło to chyba samej muzyce, bo w grudniu 2012 roku album uzyskał status złotej płyty. Całkiem zasłużenie zresztą. Cały album jest przesycony przekazem politycznym, ale podanym w sposób wybitnie „kukizowy”. Jak wiadomo nie od dziś, były lider Piersi ma wyraziste poglądy polityczne, nie idące praktycznie w parze z żadnym ugrupowaniem i tym wzbudza mój podziw. To trudne i odważne tak wprost rzucać się pod prąd nurtów zarówno lewicowych jaki i prawicowych, chociaż bliżej Kukizowi do prawej strony.

Lewe Łokcie - Niewiele się zmienia

  • Kategoria: Alternatywa
  • Jarosław Święcicki

Lewe Łokcie - Niewiele się zmienia

Oto debiutancki album Lewych Łokci - formacji z Częstochowy nad którą pieczę sprawuje wytwórnia fyh!records. Płyta wydana została w marcu tego roku w 200 numerowanych egzemplarzach na wypalanych płytach CD-R, ale jakość wydania stoi na dobrym poziomie. Jak widać na zdjęciu, samo opakowanie nie jest zwykłą papierową kopertą, tylko porządnym digipackiem. Z okładki wpatruje się w nas apatycznym wzrokiem chłopiec ze złamaną ręką i papierosem w ustach. Ten obraz oddaje trochę klimat muzyki Lewych Łokci. Jazgotliwe, gitarowe dźwięki czasem popadające w proste, dosyć przewidywalne, aczkolwiek przyjemne dla ucha melodie podparte są tekstami o wszechobecnej beznadziejności, której jakoś trzeba dać odpór (ot, chociażby zakładając zespół, aby pograć wspólnie z kumplami) łatwo wpadają w ucho. Bardzo przyjemnie się tego słucha. Na pierwszy plan wybija się według mnie króciutki, refleksyjno-balladowy, zaledwie pótoraminutowy "Noc/Poranek" wybrzdąkany tak naprawdę na gitarze. Trafia prosto do serca. Podobna w brzmieniu jest "Młodość" aczkolwiek trzeba przyznać, że stylistycznie oba kawałki są zupełnie inne, niż reszta płyty. Może dlatego mi się najbardziej podobają?

Karate Free Stylers - At Least We Are Able To Breathe

  • Kategoria: Alternatywa
  • Jarosław Święcicki

Karate Free Stylers - At Least We Are Able To Breathe

Intro już zapowiada ciekawą, muzyczną podróż. Brudną, pełną gitarowego zgiełku i jazgotu. Karate Free Stylers nie mają litości. Walą jak rasowy karateka - celnie i bez ostrzeżenia. Dodatkowo grupa w pakiecie zapewnia przestrzenny chłód, który nawet może być konkurencją dla lądolodu Grenlandii. A wszystko to dodatkowo podkreślone jednostajną, monotonnie motoryczną dynamiką sekcji rytmicznej. Nowa fala? Post-punk? Słuchając tej płyty pomyślałem o "Unknown Pleasures" Joy Division - poczułem podobny, lodowaty powiew sączący się ze słuchawek i wdzierający się pod czaszkę.

Deep Purple - Now What?!

  • Kategoria: Rock
  • Paweł Pałasz

Deep Purple - Now What?!

Deep Purple to zespół legendarny. Ich albumy z początku lat 70. to ścisła czołówka największych dzieł ciężkiego rocka. Nawet dekadę później, kiedy po kilku latach przerwy zebrał się najsłynniejszy skład grupy, udało im się nagrać kanoniczny longplay "Perfect Strangers". Problem z grupą polegał zawsze na tym, że obok albumów genialnych, nagrywali także po prostu słabe. Natomiast od kilkunastu lat - w składzie zubożałym o dwóch kluczowych muzyków, gitarzystę Ritchiego Blackmore'a i klawiszowca Jona Lorda - odcinali kupony od zdobytej dawno temu sławy, grając na żywo głównie przeboje sprzed kilkudziesięciu lat. Regularnie, co kilka miesięcy, w sklepach pojawiają się kolejne płyty koncertowe, przeważnie zarejestrowane w czasach największej popularności. Natomiast przerwy między studyjnymi albumami są coraz dłuższe - na właśnie wydany "Now What?!" trzeba było czekać aż osiem lat. Czy muzycy Deep Purple wciąż mają coś ciekawego do zaoferowania? Cóż, okazuje się, że tak - przynajmniej momentami. Po udostępnieniu przez zespół pierwszego singla promującego album, można było mieć jednak obawy o jakość nowego materiału.

Iron Maiden - Seventh Son of a Seventh Son

  • Kategoria: Metal
  • Paweł Pałasz

Iron Maiden - Seventh Son of a Seventh Son

Już za kilka dni Iron Maiden wystąpi na dwóch koncertach w Polsce: 3 lipca w Łodzi i 4 lipca w Gdańsku. Występy odbywają się w ramach trasy Maiden England World Tour, której celem jest uczczenie 25. rocznicy wydania albumu "Seventh Son of a Seventh Son". Warto przypomnieć sobie ten wyjątkowy longplay w dyskografii zespołu, ceniony zarówno przez fanów, jak i samych muzyków. Jest to także jedyny concept album stworzony przez Brytyjczyków. Co prawda, można mieć wątpliwości, czy do przeciętnego słuchacza trafi opowiedziana tu historia Siódmego Syna Siódmego Syna – bohatera posiadającego dar jasnowidzenia. Pojawiają się tutaj liczne nawiązania do literatury, przede wszystkim powieści fantasy "Siódmy Syn" Orsona Scotta Carda, ale także do twórczości Aleistera Cowleya ("Moonchild") czy Williama Shakespeare'a ("The Evil That Men Do"). Jest też nawiązanie do prawdziwej historii Doris Stokes, która przewidziała własną śmierć ("The Clairvoyant"). Głównym wątkiem albumu wydaje się jednak być odwieczna walka dobra ze złem, przewijająca się przez wiele fragmentów ("Moonchild", "The Evil That Men Do", "Only the Good Die Young"). Pod względem muzycznym album jest jednak o wiele bardziej przystępny. 

Ghost - Infestissumam

  • Kategoria: Rock
  • Paweł Pałasz

Ghost - Infestissumam

Debiutancki album anonimowych muzyków z Ghost, wydany dwa i pół roku temu "Opus Eponymous", był jedną z najbardziej oryginalnych płyt, jakie ukazały się w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Prezentował unikalne połączenie heavy i doom metalowych riffów z popowymi melodiami i psychodelicznym klimatem późnych lat 60. Od tamtego czasu grupa przeszła kilka zmian. Wokalista Papa Emeritus zmienił ksywkę na Papa Emeritus II, co miało sugerować zmianę frontmana (w rzeczywistości pozostał nim zidentyfikowany przez fanów Tobias Forge, znany wcześniej z grup Subvision, Repugnant i Crashdiet). Ponadto grupa została prawnie zmuszona do występowania w Stanach jako Ghost B.C. - aby łatwiej było ich odróżnić od innych grup używających tej nazwy. A czy sama muzyka się zmieniła? Zespół miał dwie drogi do wyboru: twardo trzymać się wypracowanego na debiucie stylu, lub zaproponować coś nowego. Zdecydowali się na coś pomiędzy.

Palms - Palms

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Palms - Palms

Aaron Harris, Cliff Meyer, Jeff Caxide, Chino Moreno. Kojarzycie te osoby? Jeśli tak, to macie ułatwione zadanie, a jeśli nie, to już wyjaśniam. Pierwsi trzej panowie to byli muzycy rozwiązanej w 2010 roku grupy Isis. Chino Moreno jest natomiast wokalistą Deftones. Razem - jako tercet - stworzyli długo oczekiwany projekt Palms. Ich debiutancki album to 7 kompozycji trwających łącznie tyle, co połowa meczu w piłce nożnej plus niecałe 2 minuty czasu doliczonego:-) Zawartą tutaj muzykę serwisy branżowe określają jako połączenie post metalu z rockiem alternatywnym. W rzeczywistości otrzymujemy bardzo dobrze wyważoną mieszankę kapel macierzystych muzyków - delikatniejszą odsłonę Isis oraz Chino, wokalnie w okolicach spokojnych utworów Deftones. Niesamowite w tym albumie jest to, że jest to jednocześnie post metalowa legenda, ale też ekipa Moreno. Idealnie czuć to w otwierającym płytę kawałku "Future Warrior". Jest to jeden z żywszych utworów na "Palms" mimo, że i on dynamiką nie grzeszy. Podobnie jak "Mission Sunset", który w drugiej części pokazuje lekki pazur - bardziej drapieżną odsłonę formacji. Na drugim biegunie znajduje się "Tropics" snujący się leniwie niczym chmury na błękitnym niebie w bezwietrzny, lipcowy dzień. I taki w głównej mierze jest opisywany album.

Volbeat - Outlaw Gentlemen & Shady Ladies

  • Kategoria: Rock
  • Paweł Pałasz

Volbeat - Outlaw Gentlemen & Shady Ladies

Jeszcze w 2011 roku zespół rozstał się z gitarzystą Thomasem Bredahlem. Chociaż podczas występów na żywo jego miejsce zajmował Hank Shermann, to do studia zespół wszedł bez niego, a do nagrania partii solowych zaproszono Roba Caggiano, gitarzystę Anthraxa. Współpraca układała się tak dobrze, że Caggiano dołączył do składu Volbeat, rezygnując jednocześnie z dalszej gry w swoim poprzednim zespole (jak później tłumaczył, czuł się tam nieszczęśliwy, bo pozostali członkowie grupy są za mało kreatywni - w ciągu ostatniej dekady zespół nagrał tylko dwa nowe albumy). Czy jednak jego dołączenie do Duńczyków wpłynęło znacząco na zmianę ich stylu? Już pierwszy singiel - "Cape of Our Hero" - uspokoił, że o to nie trzeba się obawiać. Jednak jego banalność (zwłaszcza w połączeniu z ckliwym teledyskiem) mogła budzić spore obawy o jakość nowego materiału. Na szczęście, jak zwykle, Volbeat zaproponował całkiem zróżnicowaną porcję piosenek. Swój piąty studyjny album rozpoczęli westernową introdukcją "Let's Shake Some Dust", by po chwili zaprezentować typowy dla siebie, bardzo melodyjny numer "Pearl Hart" - raczej w stylu "Guitar Gangsters..." i poprzednich albumów, niż cięższego "Beyond Hell / Above Heaven". "The Nameless One" oparty jest na świetnym, mocnym riffie, ale zbyt przebojowa melodia, zwłaszcza w refrenie, psuje jego efekt.

Black Sabbath - 13

  • Kategoria: Metal
  • Paweł Pałasz

Black Sabbath - 13

Nie będę pisał jak ważny to jest album (zarówno dla wielbicieli, jak i członków zespołu), jak doszło do tego, że zdecydowali się go nagrać po tylu latach przerwy ani o tym, jakie trudności napotkały ich po drodze. O tym wszystkim napisano w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy już całe tomy. W tej chwili najważniejsze pytanie brzmi: czy "13" dorównuje klasycznym albumom Black Sabbath? Żeby na nie odpowiedzieć, najlepiej przyjrzeć się poszczególnym kompozycjom. Na początek dwa utwory znane już przed premierą, oba trwające ponad osiem minut. "End of the Beginning" to świetna rzecz na otwarcie, jakby przegląd wczesnych płyt zespołu - z początku jest mroczny, utrzymany w wolnym tempie, następnie nabiera mocy (w stylu albumu "Master of Reality"), a pod koniec jest bardziej eksperymentalny, nieco progresywny (jak albumy od "Vol. 4" do "Sabotage"). Zaskakująco dobrze wypada wokal Ozzy'ego, zupełnie inny niż 40 lat temu, ale wciąż idealnie pasujący do takiej muzyki. O poziom gry Tony'ego Iommi i Geezera Butlera nikt się chyba nie obawiał, za to perkusista Brad Wilk idealnie się do nich dostosował, chociaż dotąd grał zupełnie inną muzykę (w zespołach Rage Against the Machine i Audioslave).

Ostatnie komentarze

  • rolu

    Widzę, że debiut odbył się w ekspresowym tempie;)
    0
Zobacz inne komentarze

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser w swojej historii wydał na świat tyle świetnych słuchawek, że gdyby ktoś chciał ułożyć listę najważniejszych modeli wszech czasów, spokojnie mógłby stworzyć ją wyłącznie z produktów tej jednej firmy....

FiiO FT7

FiiO FT7

Niektóre firmy wchodzą do świata hi-fi frontowymi drzwiami, budując swoją legendę przez dekady wokół kilku wysokiej klasy wzmacniaczy, kolumn albo gramofonów, a potem ostrożnie poszerzając katalog o kolejne segmenty. Inne...

Advance Paris A12 Apex

Advance Paris A12 Apex

Advance Paris nie jest marką nową, choć przez długi czas funkcjonowała na rynku trochę obok głównego nurtu audiofilskich rozmów. Firma wystartowała w 1995 roku jako Advance Acoustic. Początkowo oferowała zestawy...

Bannery boczne

Komentarze

stereolife
@Artur - To jest raczej uzależnione od źródła. Jeżeli odtwarzacz ma konstrukcję symetryczną, prawdopodobnie warto będzie sprawdzić, czy połączenie XLR okaże się...
Mary
A jakie to modele? Bo mnie interesuje ten temat...
słuchacz
@Artur - Trzeba to sprawdzić na słuch i nie instalować w ciemno. Niestety znakomita większość wzmacniaczy z wejściami zbalansowanymi (obojętne, tranzystor czy l...
Marcin
Jako były posiadacz Charybdis podpisuję się pod całym testem recenzji. Już wkrótce naprawię swój błąd i powrócę do nich ;) Nie słyszałem obiektywnie nic co grał...
Artur
Witam. Widzę, że dołożono kartę rozszerzeń XLR. Czy jest dużo różnica między RCA a XLR ? Warto zainwestować w to rozszerzenie?

Płyty

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Kiedy opisywałem "Fires Within Fires", uznałem ten album za rozczarowanie. Był dla mnie za krótki, przez co sprawiał wrażenie niedopowiedzianego,...

Tech Corner

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Wielu audiofilów, a także niektórych ludzi mających niewielkie pojęcie na temat sprzętu stereo, fascynuje temat kabli używanych do łączenia zestawów głośnikowych ze wzmacniaczem, wzmacniacza z odtwarzaczem, a nawet tych odpowiadających za dostarczenie prądu do naszych urządzeń. Zanim jednak zagłębimy się w dywagacje na temat wyższości srebra nad miedzią czy sensu...

Prezentacje

W sto lat od mono do multiroomu - Denon

W sto lat od mono do multiroomu - Denon

O historii sprzętu audio można się wiele nauczyć przeglądając dzieje firm, które tworzą go od wielu, wielu lat. Korzeni większości wynalazków stanowiących swoiste kamienie milowe w rozwoju technologii nagrywania i odtwarzania dźwięku należy oczywiście szukać w Europie i USA, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że życie dzisiejszych audiofilów nie...

Cytaty

HansZimmer.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.