Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Palms - Palms

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Palms - Palms

Aaron Harris, Cliff Meyer, Jeff Caxide, Chino Moreno. Kojarzycie te osoby? Jeśli tak, to macie ułatwione zadanie, a jeśli nie, to już wyjaśniam. Pierwsi trzej panowie to byli muzycy rozwiązanej w 2010 roku grupy Isis. Chino Moreno jest natomiast wokalistą Deftones. Razem - jako tercet - stworzyli długo oczekiwany projekt Palms. Ich debiutancki album to 7 kompozycji trwających łącznie tyle, co połowa meczu w piłce nożnej plus niecałe 2 minuty czasu doliczonego:-) Zawartą tutaj muzykę serwisy branżowe określają jako połączenie post metalu z rockiem alternatywnym. W rzeczywistości otrzymujemy bardzo dobrze wyważoną mieszankę kapel macierzystych muzyków - delikatniejszą odsłonę Isis oraz Chino, wokalnie w okolicach spokojnych utworów Deftones. Niesamowite w tym albumie jest to, że jest to jednocześnie post metalowa legenda, ale też ekipa Moreno. Idealnie czuć to w otwierającym płytę kawałku "Future Warrior". Jest to jeden z żywszych utworów na "Palms" mimo, że i on dynamiką nie grzeszy. Podobnie jak "Mission Sunset", który w drugiej części pokazuje lekki pazur - bardziej drapieżną odsłonę formacji. Na drugim biegunie znajduje się "Tropics" snujący się leniwie niczym chmury na błękitnym niebie w bezwietrzny, lipcowy dzień. I taki w głównej mierze jest opisywany album.

Volbeat - Outlaw Gentlemen & Shady Ladies

  • Kategoria: Rock
  • Paweł Pałasz

Volbeat - Outlaw Gentlemen & Shady Ladies

Jeszcze w 2011 roku zespół rozstał się z gitarzystą Thomasem Bredahlem. Chociaż podczas występów na żywo jego miejsce zajmował Hank Shermann, to do studia zespół wszedł bez niego, a do nagrania partii solowych zaproszono Roba Caggiano, gitarzystę Anthraxa. Współpraca układała się tak dobrze, że Caggiano dołączył do składu Volbeat, rezygnując jednocześnie z dalszej gry w swoim poprzednim zespole (jak później tłumaczył, czuł się tam nieszczęśliwy, bo pozostali członkowie grupy są za mało kreatywni - w ciągu ostatniej dekady zespół nagrał tylko dwa nowe albumy). Czy jednak jego dołączenie do Duńczyków wpłynęło znacząco na zmianę ich stylu? Już pierwszy singiel - "Cape of Our Hero" - uspokoił, że o to nie trzeba się obawiać. Jednak jego banalność (zwłaszcza w połączeniu z ckliwym teledyskiem) mogła budzić spore obawy o jakość nowego materiału. Na szczęście, jak zwykle, Volbeat zaproponował całkiem zróżnicowaną porcję piosenek. Swój piąty studyjny album rozpoczęli westernową introdukcją "Let's Shake Some Dust", by po chwili zaprezentować typowy dla siebie, bardzo melodyjny numer "Pearl Hart" - raczej w stylu "Guitar Gangsters..." i poprzednich albumów, niż cięższego "Beyond Hell / Above Heaven". "The Nameless One" oparty jest na świetnym, mocnym riffie, ale zbyt przebojowa melodia, zwłaszcza w refrenie, psuje jego efekt.

Black Sabbath - 13

  • Kategoria: Metal
  • Paweł Pałasz

Black Sabbath - 13

Nie będę pisał jak ważny to jest album (zarówno dla wielbicieli, jak i członków zespołu), jak doszło do tego, że zdecydowali się go nagrać po tylu latach przerwy ani o tym, jakie trudności napotkały ich po drodze. O tym wszystkim napisano w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy już całe tomy. W tej chwili najważniejsze pytanie brzmi: czy "13" dorównuje klasycznym albumom Black Sabbath? Żeby na nie odpowiedzieć, najlepiej przyjrzeć się poszczególnym kompozycjom. Na początek dwa utwory znane już przed premierą, oba trwające ponad osiem minut. "End of the Beginning" to świetna rzecz na otwarcie, jakby przegląd wczesnych płyt zespołu - z początku jest mroczny, utrzymany w wolnym tempie, następnie nabiera mocy (w stylu albumu "Master of Reality"), a pod koniec jest bardziej eksperymentalny, nieco progresywny (jak albumy od "Vol. 4" do "Sabotage"). Zaskakująco dobrze wypada wokal Ozzy'ego, zupełnie inny niż 40 lat temu, ale wciąż idealnie pasujący do takiej muzyki. O poziom gry Tony'ego Iommi i Geezera Butlera nikt się chyba nie obawiał, za to perkusista Brad Wilk idealnie się do nich dostosował, chociaż dotąd grał zupełnie inną muzykę (w zespołach Rage Against the Machine i Audioslave).

Ostatnie komentarze

  • rolu

    Widzę, że debiut odbył się w ekspresowym tempie;)
    0
Zobacz inne komentarze

Blindead - Affliction XXIX II MXMVI

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Blindead - Affliction XXIX II MXMVI

Dziś na warsztacie album, którego posiadaczem stałem się przez przypadek kilka miesięcy temu. Po raz kolejny doszedłem do wniosku, że nie mam czego słuchać i wybrałem się na polowanie do jednego z elektronicznych supermarketów licząc na coś fajnego w koszu z przecenami. Niestety, posucha była tam straszna, więc przetransportowałem się na część z muzyką. Zasadniczo nie szukałem niczego konkretnego, ale Blindead od razu rzucił mi się w oczy. Postanowiłem, że trzeba ćwiczyć silną wolę i z pustymi rękami wróciłem do domu. Tam nie wytrzymałem i zacząłem słuchać tego krążka w różnych sklepach internetowych. Ostatecznie album wylądował na półce. Wcześniej nazwa Blindead rzuciła mi się w oczy kilka razy. Przeczytałem też sporo pochlebnych opinii, ale muzyki nie znałem, więc był to strzał w ciemno. Zacznę jednak od czegoś innego, a mianowicie warstwy wizualnej. Tu zespół niesamowicie się postarał.

Kylesa - Ultraviolet

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Kylesa - Ultraviolet

Wśród powiększającej się rzeszy zespołów rodzi się tradycja wypuszczania do sieci każdego nowego wydawnictwa. Niektóre kapele zachęcają do kupna nowego krążka prezentując urywki nowych utworów, a inni idą na całość i ujawniają wszystko. Z takiego założenia wyszła Kylesa publikując w formie elektronicznej swój najnowszy album - "Ultraviolet" - na kilkanaście dni przed premierą. Mam pewien dylemat dotyczący takiej formy odsłuchu nowych nagrań. Z jednej strony to fajne - człowiek wie, z czym ma do czynienia i nie kupuje kota w worku. Może zrezygnować z inwestycji, jeśli nowe nagrania nie odpowiadają jego oczekiwaniom. Z drugiej - umiera element zaskoczenia, wszystko mamy podane na tacy, a po zakupie krążka w wersji fizycznej nie ma tego czaru odkrywania całości - do poznania pozostaje tylko książeczka. Z racji tego, że w ostatnim roku kilka albumów na które niecierpliwie czekałem okazało się totalnymi bublami, teraz jednak staram się korzystać ze streamów, jeśli takie się pojawiają. A czy "Ultraviolet" spełnia moje oczekiwania?

Alice In Chains - The Devil Put Dinosaurs Here

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Alice In Chains - The Devil Put Dinosaurs Here

Oj, to nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Zasadniczo nadal nie jest, ale mój układ z nową płytą Alice In Chains zaczyna robić się coraz bardziej klarowny. Niechęć jest powoli wypierana przez szacunek i zrozumienie, choć początki były trudne. Zacznijmy od tytułu - gdy muzycy go ujawnili, byłem zaskoczony. Może nawet nie zaskoczony, ale rozczarowany, zdziwiony? Poważna kapela z ponad 20-letnim stażem robi sobie jaja? Dopiero jakiś czas później przeczytałem wyjaśnienie o co chodzi i nabrało to głębszego sensu. Druga sprawa - albumowe zapowiedzi w postaci "Hollow" i "Stone". Mimo kilku podejść na YouTubie nie udało mi się wysłuchać ich do końca. Zatem "The Devil Put Dinosaurs Here" miał co najwyżej przeciętny start. Ale z sentymentu do starych czasów i szacunku do zespołu nabyłem krążek w dniu premiery. I w tym momencie moje negatywne nastawienie zaczęło powoli mijać.

Pearl Jam - Lost Dogs

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Pearl Jam - Lost Dogs

Pearl Jam to raczej płodny zespół. Albumy studyjne, dziesiątki singli i gościnnych występów sprawiły, że zebrało się trochę odrzutów sesyjnych, B-side’ów oraz luźnych utworów. Po ostrej selekcji i ciężkich negocjacjach powstał "Lost Dogs" - kompilacja 30 kawałków z różnych etapów kariery zespołu. Zmienia się czas ich powstania, a także - poziom. Płytę można podzielić na cztery grupy: rzeczy genialne, świetne lub bardzo dobre, średniaki oraz utwory, których mogłoby tu nie być i album wcale by na tym nie stracił. Pierwsza grupa to w zdecydowanej większości utwory najstarsze. Najlepszy z tego wydawnictwa jest "Alone" z czasów "Ten" - rzecz świetna i nie wiem jakim cudem nie znalazła się na tamtym krążku. Drugi hit to "Yellow Ledbetter" - Pearl Jam w spokojniejszej odmianie, świetny motyw gitarowy. Kolejne bardzo dobre kawałki to "Hard To Imagine" i "Footsteps" - niesamowicie emocjonalny utwór, jeden z najlepszych w historii Peral Jam w ogóle. Na tym samym motywie gitarowym oparty jest "Times Of Trouble" Temple Of The Dog. Te cztery utwory to ścisła klasyka klasyki, którą każdy fan twórczości Veddera i spółki znać powinien.

Black Tusk - Set The Dial

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Black Tusk - Set The Dial

Wydany w 2011 roku krążek to jak do tej pory najnowsze dziecko Black Tuska. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to inna stylizacja okładki. Niby to ten sam Baizley co zwykle, ale jednak inny, brudny, bardziej oszczędny w formie i kolorach. Zdecydowanie wolę jego inne prace, chociaż ta też ma w sobie coś intrygującego. Przechodzimy do muzyki. Odpalamy krążek i już na starcie atakuje nas niespełna dwuminutowy, instrumentalny "Brewing The Storm". Rzecz bardzo przyjemna, oswaja słuchacza z tym, co nastąpi już za chwilę. A to coś zaczyna się od "Bring Me Darkness" - utworu, który spokojnie można by wsadzić na "Taste The Sin" - idealnie by tam pasował. Podobnie sytuacja przedstawia się w przypadku "Ender Of All", "Carved In Stone" i paru innych utworów. Pojawia się tu też kilka eksperymentów, kawałków utrzymanych w trochę innej stylistyce.

Ostatnie komentarze

  • Wombat Alfred

    A jaka ładna lampa elektronowa na tej okładce!
    0
Zobacz inne komentarze

Sepultura - A-Lex

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Sepultura - A-Lex

Po nagraniu bardzo dobrego "Dante XXI", Sepulturę czekało bardzo trudne zadanie. Trudne o tyle, że ich kolejny album też miał być conceptem. Tym razem muzycy na warsztat wzięli "Mechaniczną Pomarańczę" autorstwa Anthony'ego Burgessa. Każdy, kto zaliczył tę pozycję pewnie potwierdzi, że jest to raczej specyficzna literatura. Świetna, ale skierowana do wąskiego grona odbiorców - koneserów. Podobnie jest z tym albumem. Rozbieżności w jego ocenie są duże. Jedni narzekają, że są to tylko marne popłuczyny po wcześniejszej twórczości, inni widzą tu światełko w tunelu, a jeszcze inni odcinają się od przeszłości i starają się oceniać to, co jest tu i teraz. I właśnie z tej perspektywy album wypada co najmniej dobrze. Nie umiem wyjaśnić jak to jest dokładnie, ale osobiście do niektórych zespołów nie potrafię podejść nie patrząc w przeszłość, natomiast w przypadku innych przychodzi mi to bez problemów. Tak właśnie mam z Sepulturą. Może dlatego, że moja przygoda z tym zespołem rozpoczęła się, gdy Maxa od dawna już w nim nie było?

The Prodigy - Experience

  • Kategoria: Elektronika
  • Karol Otkała

The Prodigy - Experience

Gdyby osobom postronnym puścić utwory typu "Breathe" lub "Firestarter", a zaraz po tym przejść do albumu "Experience", tylko niewielki odsetek słuchaczy obstawiałby, że to ten sam zespół. Zmiana, jaka dokonała się w muzyce The Prodigy przez kilka lat jest olbrzymia. Może i dziś, ponad 20 lat od premiery, "Experience" brzmi momentami trochę archaicznie, ale i tak robi duże wrażenie. Bez wątpienia jest to klasyka w kategorii muzyki elektronicznej. I nie ważne, że niektóre dźwięki z krążka przypominają czasy gier na Commodore czy Atari. Liczy się to, że albumu nadal przyjemnie się słucha. Chyba najbardziej znanym jego fragmentem jest "Out Of Space" z samplem wyciętym z reggae'owego klasyka Maxa Romero - "I Chase The Devil". Później zespół odgrzał kotleta w postaci utworu "Thunder" z "Invaders Must Die". Nie robi takiego wrażenia, jak pierwowzór.

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Przymierzając się do zakupu hi-endowego systemu stereo, zwykle zaczynamy przeglądać katalogi producentów amerykańskich, niemieckich, brytyjskich, włoskich, francuskich, japońskich albo skandynawskich. W ostatnich latach do tego grona dołączyły także firmy chińskie,...

Matrix Audio ND-1

Matrix Audio ND-1

Jeszcze kilka lat temu kierunek rozwoju cyfrowego audio wydawał się całkowicie oczywisty. Skoro odtwarzacz sieciowy i tak potrzebuje przetwornika, a ten coraz częściej otrzymuje regulację głośności, wyjście słuchawkowe i kilka...

Bannery boczne

Komentarze

Felek
Mam Venere 2.5, ale po przeczytaniu tego artykułu przerabiam je na Olimpicę II 1/2. To nie będzie III, ale w moim przedziale możliwości dam radę i nie obrażą si...
Jaro
W świetle tego, co podziało się z Auralikiem, przydałoby się takie urządzenie stworzone przez inną firmę, żeby moja S1 za 1-2 lata nie odmówiła współpracy.
Krzysztof
Witam. Też posiadam 300 i gdybym połączył z AM 300, to by coś lepiej zagrało?
Garfield
@leszcz - Sam podałeś powód, dla którego ktoś kiedyś wymyśli nowy format: "bo potrzebna będzie sprzedaż".
leszcz
@Garfield - Wsparcie straci raczej zewnętrzna skrzyneczka streamera, bo potrzebna będzie sprzedaż nowego produktu. Nowych formatów już się raczej nie wymyśli, b...

Płyty

Chelsea Wolfe - The Dark

Chelsea Wolfe - The Dark

Tytuł "The Dark" brzmi jak obietnica czegoś dobrze znanego wszystkim, którzy śledzą twórczość Chelsea Wolfe od dłuższego czasu. Można więc...

Tech Corner

Roon - Nowa jakość streamingu

Roon - Nowa jakość streamingu

Z badań i raportów dotyczących udziału poszczególnych nośników i platform w rynku muzycznym wynika, że pliki i serwisy streamingowe wyprzedzają konkurencję o kilka okrążeń. Temat nośników fizycznych wydaje się zamknięty i nawet ogarniająca cały świat moda na winyle i gramofony nie jest w stanie odwrócić losów tej wojny. O ile...

Nowości ze świata

  • Fyne Audio has spent almost a decade building its reputation around conventional passive loudspeakers, from relatively affordable bookshelf models to imposing high-end designs made in Scotland. Cubitt 5 marks a rather important change of direction. It is the company's first...

  • At the same time that Noble Audio is stripping the formula back to a single dynamic driver with Iris, the company is taking a very different route at the more accessible end of its wired IEM range. Vanguard builds on...

  • Monitor Audio has introduced Silver Series 8G, the latest generation of one of the most important and best-selling loudspeaker families in its catalog. The company is not presenting this as a cosmetic refresh, but as a comprehensive reinvention of the...

Prezentacje

Muzyka dla pokoleń - Bryston

Muzyka dla pokoleń - Bryston

Przeglądając strony internetowe i katalogi firm zajmujących się produkcją audiofilskiego sprzętu, prawie zawsze zaglądam do zakładek opisujących ich historię i filozofię. Dziś podobno już niewielu ludzi zwraca na to uwagę, ale prawdziwi hobbyści na pewno interesują się wszystkim, co wiąże się ze sprzętem hi-fi. Sęk w tym, że nie każda...

Cytaty

ToriAmos.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.