Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Slowdive - Slowdive

Slowdive - Slowdive

W niektórych kręgach oczekiwanie na powrót Slowdive mogłoby zostać przebite chyba tylko przez reaktywację Queen, The Doors czy Nirvany w oryginalnym składzie. Comeback po dwudziestu dwóch latach przerwy nie jest rzeczą spotykaną na co dzień i oprócz niesamowitej radości niesie za sobą również nutkę, albo i cały zeszyt nut, zwątpienia. Ponad dwie dekady to jednak szmat czasu. Świat się zmienił, co na przestrzeni czasu widzimy praktycznie w każdej dziedzinie, więc zmieniła się też muzyka. Zatem czy nowy album podoła oczekiwaniom? Czy odnajdzie się w dzisiejszej muzyce? Czy oprócz starych fanów znajdzie również nowych odbiorców? Moje w miarę świadome podchody muzyczne zaczęły się w okolicach premiery "Pygmalion" i rozwiązania zespołu. Szczerze mówiąc, nie jestem w stanie wyjaśnić jakim cudem przez ponad dwadzieścia lat drogi Slowdive i moja nigdy się nie skrzyżowały. Może dlatego, że na co dzień obracam się w totalnie innych klimatach? Oczywiście nazwa zespołu przewijała się w moim życiu wielokrotnie, głównie na Rate Your ,Music gdzie Slowdive niszczy konkurencję w różnego rodzaju zestawieniach mając w tym momencie średnią ocenę 4,08 przy ponad 11 tysiącach ocen. To robi wrażenie!

The Cranberries - Something Else

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

The Cranberries - Something Else

Można powiedzieć, że w zeszłym roku obchodziłem dwudziestolecie swojej przygody z The Cranberries. Wcześniej oczywiście słyszałem "Zombie", "Dreams" i jeszcze kilka utworów, ale świadomie sięgnąłem dopiero po album z 1996 roku. Znajomość z zespołem miała swoje lepsze i gorsze momenty, ale jednak przetrwała wszystkie te lata. Informacje o każdej nowej płycie wywoływały uśmiech na twarzy, a wcześniejsze albumy stosunkowo często gościły w odtwarzaczu. Dlatego pierwsze wzmianki o "Something Else" wzbudziły we mnie bardzo pozytywne odczucia. Te bardzo szybko minęły w momencie ogłoszenia tracklisty. Przeglądając spis utworów, łatwo zauważyć, że 10 z 13 tytułów brzmi jakoś znajomo. Chwilę później opublikowana została informacja o tym, że nowy album nie jest tak w zasadzie nowy, ale w większości składa się z klasyków przerobionych na wersje akustyczne i wzbogaconych o orkiestrę. Nowy materiał zajmuje 15 z 54 minut. Super...

Ostatnie komentarze

  • Piotr

    A mnie się podoba:-)
    0
Zobacz inne komentarze

Mark Lanegan Band - Gargoyle

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Mark Lanegan Band - Gargoyle

Mark Lanegan jest artystą bardzo płodnym. Systematycznie raczy swoich fanów nowymi albumami studyjnymi. W międzyczasie wypuszcza różnego rodzaju składanki z demami, udziela się w innych projektach i gościnnych występach. Jak do tej pory ilość zawsze szła w parze z jakością. A jak jest tym razem? Przyznaję bez bicia, że w przypadku Lanegana nie próbuję zachowywać nawet resztek obiektywizmu. Uwielbiam jego głos i praktycznie wszystko co nagrał wciągam niczym bocian żabę. Dlatego z wielką radością przyjąłem informację o zbliżającej się premierze "Gargoyle". Niesamowity apetyt skutecznie podsyciły dwie zapowiedzi w postaci "Nocturne" oraz "Beehive".

Havok - Conformicide

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Havok - Conformicide

Los bywa przewrotny. Zazwyczaj to starsi uczą młodszych i nawet mimo upływu lat mogą poszczycić się większą wiedzą i doświadczeniem. Jednak ta sytuacja nie jest standardem. Są dziedziny, w których coraz częściej to właśnie młodzi dochodzą do głosu i zawstydzają starszych, mimo oczywistego bazowania właśnie na nich. Pomęczmy chwilę Metallikę. Zespół, poza umiejętnością nagrania dobrego materiału już od kilkunastu lat, ma praktycznie wszystko - sławę, oddanych fanów, pieniądze, miejsce w historii. Po drugiej stronie barykady stoi chociażby Havok, którego mało kto zna, a który ma do zaoferowania zdecydowanie więcej, niż obecnie ekipa Mety. "Conformicide" jest idealnym przykładem niesprawiedliwości tego świata. Album ten praktycznie pod każdym względem bije "Hardwired... To Self-Destruct" na głowę (oczywiście poza czasem trwania), ale jednocześnie oczywiste jest to, że nie sprzeda się nawet w jednej setnej tak dobrze, jak najnowsze dziecko Metalliki.

Royal Thunder - WICK

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Royal Thunder - WICK

Dwa lata temu nieziemsko jarałem się drugim albumem Royal Thunder - "Crooked Doors". Trochę później przyszedł czas na ich debiutancki "CVI", który okazał się jeszcze lepszy. Wszystko grało tu idealnie, muzyka trafiała do słuchacza. Nagrany materiał, mimo pewnego ciężaru, był łatwo przyswajalny, a nawet przebojowy dzięki czemu potencjalne grono odbiorców obu albumów było szerokie. Do tego dochodziła charyzmatyczna Mlny Parsonz o bardzo ciekawym i charakterystycznym głosie. Wszystko to sprawiało, że oba albumy cieszyły się stosunkowo dużą popularnością i znalazły się w różnego rodzaju rocznych podsumowaniach - płyty otrzymywały wyróżnienia, a o zespole pisano, że ma ogromny potencjał. Apetyt na nowy materiał był więc duży. W dniu ogłoszenia informacji o premierze, "WICK" z miejsca stał się jednym z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie albumów tego roku. Entuzjazm w dość brutalny sposób ostudził singiel "April Showers". Był to zimny, kwietniowy prysznic, bo utwór jest do bólu przeciętny, nijaki, jałowy i wymuszony.

Deep Purple - inFinite

  • Kategoria: Rock
  • Paweł Pałasz

Deep Purple - inFinite

"inFinite" to dwudziesty - i być może ostatni - album tej zasłużonej, lecz od dawna nieekscytującej grupy. Przedpremierowe zapowiedzi nie nastrajały pozytywnie. Po przesłuchaniu longplaya mogę z całym przekonaniem stwierdzić, że oba single dały dobry pogląd na to, czego spodziewać się po całości. "Time for Bedlam" - pierwszy ujawniony utwór, a zarazem otwieracz albumu - to taki typowy hardrockowy kawałek w szybkim tempie, lecz wygładzony brzmieniowo i pozbawiony dobrej melodii. Zaskoczeniem była elektroniczna klamra utworu, z przetworzonym głosem Iana Gillana, brzmiąca kuriozalnie i zbyt pretensjonalnie. Jak się okazuje, to nie jedyny utwór, w którym zespół próbuje ukryć braki kompozytorskie udziwnioną, taką niby-nowoczesną aranżacją. W "On Top of the World" pojawia się niemal identyczny fragment z deklamacją Gillana i elektronicznym podkładem, ale umieszczony w środku kompozycji. Z kolei "Get Me Outta Here" w całości opiera się na elektroniczne zniekształconym brzmieniu sekcji rytmicznej, które kompletnie nie pasuje do reszty utworu. Aranżacje są sporym problemem tego albumu. Chociażby ten fortepian bezsensownie plumkający w "One Night in Vegas", tworząc rażący dysonans z dość zadziornym brzmieniem pozostałych instrumentów.

Ed Sheeran - Divide

  • Kategoria: Pop
  • Jędrzej Dobosz

Ed Sheeran - Divide

W felietonie poświęconym Edowi Sheeranowi, jeden z dziennikarzy strony Pitchfork zauważył, że absolutnie każdy artykuł o artyście skupia się na dwóch faktach dotyczących jego kariery - jak bardzo popularnym wykonawcą jest Anglik, oraz że pomimo tej popularności, jest on człowiekiem przyziemnie zwyczajnym. Innymi słowy, każdy zachwyca się gwiazdorstwem Sheerana, bo nie jest on typowym materiałem na gwiazdę. Od tamtego tekstu minęły dwa lata i przy okazji trzeciej płyty piosenkarza mogę zacząć od tego samego banału - jaki ten Sheeran sławny, a jaki normalny! Niedawno na Facebooku mignął mi nawet filmik, którego autor zachwyca się, że pomimo milionów funtów na koncie i tysięcy fanów na koncertach, Ed to taki sam gość jak ja i Ty. Wiecznie uśmiechnięty, rozczochrany, ubrany w zwykłą koszulkę i zdarte dżinsy, kolegujący się z fanami i rozczulająco oddany swojej rodzinie. Przyziemność Eda Sheerana jest lansowana tak nachalnie, jakby próbowano nam wmówić, że to nietypowa sytuacja, bo popularni muzycy przeważnie nie są "normalnymi" ludźmi. Zupełnie jakby media, które przecież pożywiają się wizerunkową innością i wyjątkowością gwiazd - którą notabene same kreują - interpretowały normalność jako coś... Innego, nienormalnego. Kreuje to pewien paradoks wyjątkowości. Jeśli jako gwiazda jesteś inny niż my, zwykli ludzie - jesteś wyjątkowy. Jeśli jako gwiazda jesteś taki sam jak my, zwykli ludzie - jesteś wyjątkowy. Tak czy siak, jesteś wyjątkowy, jeśli się o tobie mówi głośno. Kult bycia wyjątkowym przez rozpoznawalność w tłumie osiąga szczyty popularności w epoce internetowego lansu, zaś właśnie Ed Sheeran kreowany jest ikonę tej mentalności. Wielki gwiazdor w przetartej koszulce, który dziś pije z nami browara w pubie, a jutro gra koncert dla prawie ćwierć miliona ludzi (tak, to miało miejsce). Ed Sheeran reklamowany jest jako głos pokolenia, bo przypomina przeciętnego nastolatka. Niestety, nie chodzi jednak o to, co Ed ma do powiedzenia, lecz o to, jak wygląda i jak się prowadzi. Przekaz zamknięty w wizerunku.

Warbringer - Woe to the Vanquished

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Warbringer - Woe to the Vanquished

Pierwszy kwartał tego roku był bardzo udany dla fanów thrashu. Najpierw zaatakowała stara gwardia i premiery miały nowe albumy Kreatora i Overkill. Oba spotkały się z pozytywnym odbiorem słuchaczy i krytyki. Chwilę później do głosu doszła tak zwana "nowa fala" - premierowy materiał wypuścili między innymi Power Trip, Havok czy właśnie Warbringer. Spośród wyżej wymienionych to właśnie Warbringer może się pochwalić największym doświadczeniem. Na muzycznej scenie, podobnie jak Havok, grupa istnieje od 2004 roku, jednak na koncie ma jeden album więcej i "Voe to the Vanquished" jest jej piątym wydawnictwem. Jak do tej pory, zespół grał raczej w drugiej lidze, czy może mniej krzywdząco - w młodzieżowej Ekstraklasie. Czy nowy krążek zmienia coś w tej kwestii?

Mastodon - Emperor Of Sand

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Mastodon - Emperor Of Sand

Z ekipą Mastodona mam od dłuższego czasu problem. Praktycznie od początku ich styl ewoluował i każdy album był inny. Jednak po wydaniu naprawdę dobrego "Crack The Skye" coś poszło nie tak i od "The Hunter" grupa zaczęła kierować się w rejony, o które wcześniej bym ich nie podejrzewał. "Once More 'Round The Sun" brnął w niezrozumiałe dla mnie rejony jeszcze bardziej, ale ostatecznie po kilku latach wydaje się wypadać lepiej od swojego poprzednika. Nadal jednak nie rozumiem co zespół miał na myśli wybierając taki, a nie inny kierunek. Znaczy się, chyba doskonale rozumiem, ale o tym później. Po pojawieniu się pierwszych informacji na temat "Emperor Of Sand" po cichu liczyłem na powrót chociaż do czasów "Blood Mountain". Czy moje ciche marzenie się spełniło? Odpowiedź jest jasna i oczywista...

David Bowie - No Plan

  • Kategoria: Rock
  • Zuzanna Janicka

David Bowie - No Plan

Nie bez wahania piszę o EP-ce "No Plan" jako o prezencie, który David Bowie zrobił nam (sobie?) w dniu, w którym świętowałby siedemdziesiąte urodziny. Artysta nie miał okazji przekonać się, jak fani odbierają jego ostatni album "Blackstar". Zmarł dwa dni po jego premierze. Wcześniej jednak - na słowo musimy uwierzyć współpracownikom Bowiego - zdążył zabezpieczyć słuchaczy, snując plany co do swoich pośmiertnych wydawnictw. Powiedzieć więc można, że tytuł "No Plan" jest dość ironiczny. David na pewno był muzykiem ekspresyjnym, wyrazistym i idącym często pod prąd. Obok tego szło jednak jego muzyczne zorganizowanie i niepozostawianie niczego przypadkowi. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało, nawet śmierć go nie zmieniła.

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Pylon Audio Opal 23 mkII

Pylon Audio Opal 23 mkII

Większość producentów sprzętu stereo chce, abyśmy kojarzyli ich markę z modelami pozycjonowanymi jak najwyżej - najlepszymi, najbardziej atrakcyjnymi wizualnie i wykorzystującymi najbardziej zaawansowane rozwiązania techniczne. Kupując niedrogie monitory z błyszczącym...

Audio-Technica ATH-M60x

Audio-Technica ATH-M60x

W katalogach dużych producentów sprzętu audio są produkty, których rola staje się oczywista już po kilku sekundach. Wystarczy spojrzeć na nazwę, cenę, konstrukcję i miejsce w ofercie, aby mniej więcej...

Beyerdynamic DT 30 IE

Beyerdynamic DT 30 IE

Beyerdynamic to jedna z tych marek, o których trudno pisać bez należnego jej szacunku, ale coraz trudniej robić to bez poczucia pewnego rozżalenia czy wręcz zwątpienia. Szacunku - bo mówimy...

Bannery boczne

Komentarze

Robert
Czy powyższa ocena dotyczy urządzenia z regulacją głośności w Matrix TS1, czy aby uzyskać taki efekt, trzeba skorzystać z oddzielnego przedwzmacniacza?
Komentarz 2
@Komentarz - Spokojnie, jest zasilanie...
Cliff
"Nie byłbym sobą, gdybym nie posunął się jeszcze dalej i nie sprawdził amerykańskich monitorów również na szafce pod telewizorem, a następnie na biurku". Czy sp...
Arkadiusz
To naprawdę świetne słuchawki! Myślę, że nawet ciut lepsze od 490 Pro, a mam obie pary i mogę bezpośrednio porównać. Do zastosowań profesjonalnych, ale i do zwy...

Płyty

All Them Witches - House Of Mirrors

All Them Witches - House Of Mirrors

Mniej więcej rok temu przestałem wierzyć, że usłyszymy jeszcze nową muzykę od All Them Witches. Może nie dlatego, że zespół...

Tech Corner

Najbardziej intrygujące technicznie i koncepcyjnie gramofony w historii

Najbardziej intrygujące technicznie i koncepcyjnie gramofony w historii

Gramofony, szlifierki, odtwarzacze czarnych płyt, adaptery, patefony, odtwarzacze analogowe, fonografy... Jakkolwiek byśmy nie nazwali tych poczciwych urządzeń, które są z nami już od ponad 130 lat, możemy zawsze powiedzieć o nich to samo - od dziesięcioleci dostarczają nam niezapomnianych przeżyć związanych z odtwarzaniem ukochanych utworów. Wielu melomanów pamięta o ich...

Nowości ze świata

  • We Are Rewind is a French audio brand focused on reviving cassette culture through modernized portable players and accessories. Its products combine analog nostalgia with contemporary usability, giving listeners a way to enjoy physical media while keeping practical features such...

  • For Raidho, the X Series has always carried a slightly unusual task. It is the Danish manufacturer's more accessible loudspeaker line, but it still has to sound and feel like a Raidho - fast, open, highly resolved and built around...

  • Sendy Audio's Apollo Pro is a new open-back planar magnetic headphone designed around a lightweight nano-diaphragm driver, wooden earcups and a comfort-focused construction intended for longer listening sessions. The model sits in the increasingly competitive middle ground of the headphone...

Prezentacje

Muzyka dla pokoleń - Bryston

Muzyka dla pokoleń - Bryston

Przeglądając strony internetowe i katalogi firm zajmujących się produkcją audiofilskiego sprzętu, prawie zawsze zaglądam do zakładek opisujących ich historię i filozofię. Dziś podobno już niewielu ludzi zwraca na to uwagę, ale prawdziwi hobbyści na pewno interesują się wszystkim, co wiąże się ze sprzętem hi-fi. Sęk w tym, że nie każda...

Cytaty

WalterPater.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.